Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 12-27-2011, 21:35
joader90's Avatar
joader90 joader90 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 151
Domyślnie Wakacyjne obozy językowe

Witam,
Chciałabym poznać wasze zdanie na temat obozów językowych organizowanych dla uczniów szkół podstawowych w czasie wakacji. Czy uważacie, że to dobry sposób na podtrzymanie kontaktu z językiem obcym w czasie wolnym od szkoły, czy strata czasu i pieniędzy?
A może sami braliście udział w takich obozach? Jakie są wasze doświadczenia, jako uczeń lub nauczyciel?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 12-27-2011, 23:38
megan1 megan1 jest offline
Szyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Miejscowość: Wrocław
Posty: 337
Domyślnie

Ja, bodajże w 7 klasie podstawówki (stare dzieje) byłam na obozie językowym na Węgrzech. Z tego co pamiętam najpierw podzielili nas na grupy wg. zaawansowania, a później uczęszczaliśmy na zajęcia dwugodzinne bodajże dwa razy dziennie. Myślę, że to był dobry pomysł, bo w sumie nie przemęczaliśmy się jakoś strasznie, a owe zajęcia pamiętam do teraz.
Nie wiem jak obecnie wyglądają takie obozy, ale myślę, że to fajna alternatywa do standardowych kolonii. W sumie to od zawsze fascynowałam się językiem angielskim i może dlatego wspominam ten czas dobrze. Inna sprawa jeżeli kogoś to nie kręci i po prostu potraktuje taki obóz jako zło konieczne. Myślę, że to dobry pomysł, ale rodzice powinni konsultować to ze swoimi dziećmi i wtedy nikt na tym nie straci.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 12-28-2011, 01:17
annaplk annaplk jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 140
Domyślnie

Osobiście nie brałam udziału w czymś takim, ale w szkołach w mojej okolicy organizuje się podczas wakacji obozy językowe, na które przyjeżdżają dzieci z Wielkiej Brytanii w ramach wymiany uczniowskiej. Podobno fajna sprawa i dzieciaki sobie to chwalą. W ramach takich zajęć odbywaja się lekcje angielskiego, gry i zabawy, a nawet wycieczki. Chętnie bym spróbowała czegoś takiego, teraz juz jako nauczycielka, w ramach podszkolenia języka
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 12-29-2011, 23:36
netgirl999 netgirl999 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 98
Domyślnie

Mój brat był na obozie w podstawówce gdzie wychowawcami byli obcokrajowcy więc cokolwiek chciało się z nimi przegadać trzeba było po angielsku - nie było wyjścia

Myślę że to fajna sprawa bo często uczą Anglicy a dzieciaki są z różnych krajów , fajnie jeśli połączone jest to ze sportem albo po prostu wypoczynkiem a nie kilka godzin angielskiego dziennie .
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 12-30-2011, 18:37
Amibella Amibella jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 93
Domyślnie

Zanim się wysle latorośl na jakiś obóz najlepiej zasięgnąć opinii na temat biura które organizuje wyjazd, zapytać o nauczycieli którzy mają prowadzić zajęcia. Im więcej kontaktu z językiem obcym tym lepiej. Warto wybrać sprawdzonego organizatora niż później żałować a dziecko miałoby się zniechęcić na długo.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 12-30-2011, 22:13
MAugustyn MAugustyn jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 140
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez joader90 Pokaż post
Witam,
Chciałabym poznać wasze zdanie na temat obozów językowych organizowanych dla uczniów szkół podstawowych w czasie wakacji. Czy uważacie, że to dobry sposób na podtrzymanie kontaktu z językiem obcym w czasie wolnym od szkoły, czy strata czasu i pieniędzy?
A może sami braliście udział w takich obozach? Jakie są wasze doświadczenia, jako uczeń lub nauczyciel?
Ja byłam na obozie językowym pod Warszawą, w specjalnym ośrodku gdzie przyjeżdzali native speakerzy i ludzie z całej Polski i przez 3 tygodnie razem uczyli się, bawili, grali, zwiedzali itd. Super doświadczenie i kontakty na całe życie.

Byłam także w Londynie i to także wspominam świetnie bo mieszkaliśmy u rodzin angielskich. Kontakt z prawdziwym językiem i mnóstwo zwiedzania! O Anglii nauczyłam się naprawdę dużo!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 12-31-2011, 01:07
szubi83 szubi83 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 131
Domyślnie

Osobiscie uważam, że takie obozy to świetna sprawa, ale nie te polskie

Warto zainwestować więcej pieniążków i wysłać dziecko na kurs angielskiego do Anglii ( polecam te w Brighton- prześliczne miejsce z morzem i plażą, świetne jedzenie, extra scena muzyczna) oraz Bornmouth- miasteczko studenckie.

Personel nauczycieli jest zazwyczaj bardzo dobzre wyselekcjonowany, a ponadto kontakt z językiem jest tu najważniejszy.

Nie wysyłałabym natomiast dzieci do Szkocji, czy Irlandii, bo mogą przeżyć szok, słysząc tam bardz wyrazisty akcent ( chociaż ja jestem wielką fanką irlandzkiego "t"). Najlepiej zacząć od południowych części Anglii, które są bardziej zbliżone do Queens English, jakiego uczą nas w szkołach.

Zdecydowanie na nie, jeśli chodzi o kursy w Posce
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 12-31-2011, 13:04
Mags Mags jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 79
Domyślnie

To jest super pomysł, dzieciaki mogą się zaprzyjaźnić z obcokrajowcami i podtrzymać tą znajomość na długi czas. Jeśli mogłabym cofnąć się w czasie, nalegałabym na to, żeby rodzice mnie wysłali na obóz. Na pewno teraz umiałabym język lepiej.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 12-31-2011, 20:00
ewel ewel jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 24
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez szubi83 Pokaż post
Osobiscie uważam, że takie obozy to świetna sprawa, ale nie te polskie

Warto zainwestować więcej pieniążków i wysłać dziecko na kurs angielskiego do Anglii ( polecam te w Brighton- prześliczne miejsce z morzem i plażą, świetne jedzenie, extra scena muzyczna) oraz Bornmouth- miasteczko studenckie.

Personel nauczycieli jest zazwyczaj bardzo dobzre wyselekcjonowany, a ponadto kontakt z językiem jest tu najważniejszy.

Nie wysyłałabym natomiast dzieci do Szkocji, czy Irlandii, bo mogą przeżyć szok, słysząc tam bardz wyrazisty akcent ( chociaż ja jestem wielką fanką irlandzkiego "t"). Najlepiej zacząć od południowych części Anglii, które są bardziej zbliżone do Queens English, jakiego uczą nas w szkołach.

Zdecydowanie na nie, jeśli chodzi o kursy w Posce
Zgadzam się. Byłam na tego typu obozach w Polsce i, naprawdę, w czasie zajęć było fajnie, ale nie zapamiętywaliśmy z tego zbyt dużo. Za to idea obozów w Anglii bardzo mi się podoba. Jak myślicie, pewnie najlepsze są dla dzieci powyżej 10. roku życia, które jako-tako komunikują się po angielsku?

Wiem, że jest też możliwość wyjeżdżania na tego typu obozy dla dorosłych, na przykład, żeby tam na miejscu podszkolić swój Business English.


Czy ktoś ma z tym doświadczenie?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 01-01-2012, 20:07
baggins baggins jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 131
Domyślnie

Idea sama w sobie jest jak najbardziej warta poparcia. Nie brałam udziału w takim wyjeździe, ale słyszałam od różnych osób, że naprawdę warto. Każda okazja, aby poduczyć się języka jest dobra i jeśli takowa opcja się pojawia to należy ją wykorzystać. Należy uprzednio jednak dobrze zorientować się co do kadry oraz sposobu prowadzenia zajęć oraz ich różnorodności, aby upewnić się, że dziecko nie spędzi czas produktywnie, łącząc naukę z zabawą, przyjemne z pożytecznym
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.