Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 12-18-2011, 14:24
pikusa.michal's Avatar
pikusa.michal pikusa.michal jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 80
Domyślnie Lingua Franca Core

Wszyscy wiemy, że język angielski jest lingua franca naszych czasów. Na świecie mamy więcej non-native speakerów angielskiego niż native speakerów, dlatego też chciałem zapytać co sądzicie o pomyśle zwanym Lingua Franca Core.

Lingua Franca Core jest alternatywą dla uczenia wymowy uważanej za standardową (czyli np. brytyjskiej czy amerykańskiej) zaproponowaną przez Jennifer Jenkins w 2000 roku. Jenkins uważa, że regionalne akcenty non-native speakerów powinny być akceptowane i nieuważane jako błąd w wymowie, dlatego też zebrała różne cechy standardowych akcentów języka angielskiego, które uważa za trudne do nauki i wyrzuciła je ze stworzonego przez siebie 'rdzenia' najważniejszych cech wymowy, które są potrzebne do wzajemnego zrozumienia. Tym samym, np. wymowa 'think' jako fink, czy sink nie jest uważana jako błąd. Tak samo z akcentowaniem wszystkich słów na pierwszą sylabę itp. (o wszystkich cechach możecie przeczytać tu: [url]http://ihjournal.com/the-impact-of-jenkins%E2%80%99-lingua-franca-core-on-the-teaching-of-pronunciation-on-celta-and-delta-courses-by-eleanor-spicer[/url]). Cechy, które zostały włączone do rdzenia są nadal obowiązkowe i ich nie używanie jest uważane za błąd (jak np. brak aspiracji po początkowym p,t,k).

Jenkins uważa, że skoro non-native speaker chce dogadać się z innym non-native spakerem, nie musi uczyć się cech wymowy, które posiada native speaker i może robić masę błędów, skoro i tak będzie zrozumiany.

Co sądzicie o takim podejściu? Spotkaliście się z taką techniką nauki wymowy?

Osobiście uważam, że cały pomysł jest zupełnie bezsensowny. Nauczanie błędnej wersji wymowy mija się z celem. Jeżeli uczniowie nie będą chcieli nauczyć się*porządnej wymowy to i tak będą robić błędy, ale myślę, że powinno się ich zachęcać do perfekcjonizmu. Ostatecznie, język angielski jest językiem posiadającym native speakerów i powinno uczyć się*go tak, by komunikacja z native speakerem przebiegała bezproblemowo, czego Lingua Franca Core nie zapewnia pod żadnym względem.

Do tego, żeby było śmieszniej, pani Jenkins jest native speakerem (jest amerykanką), dlatego też nie sądze, żeby była wstanie do końca zrozumieć, które cechy są potrzebne non-native speakerom, a które nie (stąd też włączenie aspiracji do rdzenia, choć pewnie zgodzicie się ze mną, że dla non-native'a brak aspiracji nie jest żadnym problemem, ponieważ większość z nich i tak jej nie używa - używają jej nativi, dla których jej brak jest faktycznym problemem, gdzie np. zamiast pig, bez aspiracji usłyszą big). Nie rozumiem też jakich materiałów miałoby się używać podczas takiej nauki. Przecież wszystkie materiały są przygotowywane pod kątem danej standardowej odmiany (brytyjskiej, amerykańskiej, ostatnio też częściej afrykańskiej), tak więc nie wyobrażam sobie nagrania płyty przez non-nativa z wyraźnym polskim akcentem, który kazał by dzieciom powtarzać 'Senk ju'.

Czekam na opinie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 01-13-2013, 22:45
maciej.kudraszew maciej.kudraszew jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Posty: 37
Domyślnie

To tak jakby zdecydować się na naukę pół języka tylko po to, żeby móc łatwiej skomunikować się ze stosunkowo wąską społecznością. Aby angielski nie stawał się mniej użytecznym potrzebny jest punkt odniesienia dla osób, które chcą się tego języka nauczyć. Już sam fakt, że angielski w praktyce często jest nauczany w wersji amerykańskiej lub brytyjskiej powoduje liczne problemy w komunikacji, a dalsze różnicowanie wersji angielskiego tylko ten stan pogłębi. Pinglish, lub spanglish nigdy nie stanie się alternatywą np. dla brytyjskiego.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 01-14-2013, 00:58
ItaHypatia ItaHypatia jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2012
Posty: 109
Domyślnie

Moim zdaniem będzie to tylko zaśmiecaniem języka. Żadnych korzyści z tego nie będzie, a język tylko bedzie przypominał śmietniczkę
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 01-14-2013, 04:25
Gato Gato jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2012
Miejscowość: Katowice
Posty: 165
Domyślnie

Nie widzę w tym większego sensu. Języka powinno się uczyć takim, jakim jest.
__________________
La poete au cachot, débraillé, maladif, Roulant un manuscript sous son pied convulsif, Mesure d’un regard que la terreur enflamme L’escalier de vertige où s’abime son ame.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 01-14-2013, 12:20
andrzejakk andrzejakk jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Posty: 112
Domyślnie

Pisałam pracę licencjacką na ten temat. Nagrałam non-native speakerów robiących błędy w wymowie i puszczałam te nagrania innym non-native speakerom prosząc o ocenienie stopnia zrozumienia słyszanego tekstu. W nagraniach, w których była masa błędów, stopień zrozumienia spadał.
Z całym szacunkiem dla pani Jenkins, nie popieram jej teorii.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.