Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #61  
Stary 08-19-2013, 09:59
piotrsa92 piotrsa92 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2013
Posty: 131
Domyślnie

PNJA, zmora każdego studenta anglistyki. Ale należy trzymać się hasła "Zalicz PNJA zanim PNJA zaliczy Ciebie" i jakoś idzie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #62  
Stary 08-19-2013, 11:56
michalwaw michalwaw jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 130
Domyślnie

Zajęcia z PNJA są trudne (jak np. gramatyka praktyczna lub fonetyka praktyczna), ale okazują się bardzo potrzebnymi przedmiotami w pracy zawodowej. Nikt zapewne nie będzie używał wiedzy z literatury brytyjskiej w swojej pracy, o ile nie zostanie krytykiem literackim.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #63  
Stary 08-19-2013, 22:05
enczii enczii jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 203
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez piotrsa92 Pokaż post
PNJA, zmora każdego studenta anglistyki. Ale należy trzymać się hasła "Zalicz PNJA zanim PNJA zaliczy Ciebie" i jakoś idzie.
Hahaha zgadzam się w 100% . A co do egzaminu- u mnie podobnie- po 6 godzinach MÓZG na ścianie, wróciłam o 18 (z dojazdem z uczelni, rozmową ze znajomymi) i po prostu padłam trupem na łóżko. Później dzień odpoczynku i PNJN Ale ogólnie też wolę iść, skupić się porządnie i mieć z głowy Z perspektywy czasu i własnego doświadczenia wydaje mi się, że lepiej jest się skupić raz, a porządnie, niż codziennie przez 3-4 dni nastawiać się i stresować przed. Mimo wszystko zalecam porządną dawkę magnezu przed
Odpowiedź z Cytowaniem
  #64  
Stary 08-20-2013, 10:39
wiolka894 wiolka894 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 156
Domyślnie

Ja tez miałam NPJA i oczywiście przez bite pięć godzin ślęczeliśmy nad 4 częściami egzaminu. Ogromny stres i wysiłek, który moim zdaniem powinien być rozbity przynajmniej na 2 egzaminy w jeden dzień. Przyjęło się, że jak zdasz NPJA, to skońćzyłeś rok
Odpowiedź z Cytowaniem
  #65  
Stary 08-21-2013, 22:03
antalyya antalyya jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Miejscowość: Rymanów
Posty: 220
Domyślnie

Do zdania, mimo wyczerpującej formy (4-5 godzin w jeden dzień), zawsze zaliczałam w pierwszym terminie i to na satysfakcjonujące oceny. Aczkolwiek uczyć się trzeba cały rok, bo w dwa dni przed egzaminem niewiele da się nadrobić Przeszłam 6 takich egzaminów (na pierwszym roku były dwa:semestr zimowy i letni), więc jestem już weteranem i mogę się cieszyć ze skończenia studiów
Odpowiedź z Cytowaniem
  #66  
Stary 08-21-2013, 23:40
MilenaCz90 MilenaCz90 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2013
Posty: 114
Domyślnie

U mnie mieliśmy podzielone na writing, speaking, reading, vocab. Dało się przeżyć jakoś nam tak dawali żyć ci ludzie, nie było mowy o siedzeniu na egzaminie 6 godzin
Odpowiedź z Cytowaniem
  #67  
Stary 08-24-2013, 20:20
hester hester jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 224
Domyślnie

Na Wydziale Anglistyki na UAM egzaminy w sesji letniej rozciągały się na przestrzeni tygodnia. Czasem był jeden dzień przerwy między jednym a drugim, czasem dwa, czasem wcale PNJA to trzy części: Writing, test gramatyczno-leksykalny i ustny PNJ - miałam ochotę rzucić się z Ekonimicznego, przyszłam bowiem godzinę za wcześnie i wiadomo co się dzieje, kiedy człowiek rozmyśla zbyt wiele... Oczywiście pisemna literatura brytyjska, historia USA, fonetyka i fonologia i mini-egzamin z informatyki. Stres przerósł rzeczywistość i nie było tak źle, jak to sobie wyobrażałam. Na ustny wystarczy przygotować dobrze każde pytanie z listy, najlepiej nie na dzień przed egzaminem, a stopniowo codziennie coś. Poszersza się słownictwo i światopogląd trochę zmienia, bo można zastanowić się nad różnymi, dotąd nierozważanymi, kwestiami - np. jak zmienił się stereotyp Polaka? Writing - duużo pisać, ćwiczyć warsztat i mieszczenie się w limitach słownych. Test leksykalno-gramatyczny: polecam wałkować książki CPEP i ogólnie wszystko, co polecają prowadzący. Może nie tyle dadzą odpowiedzi, ale pomogą myśleć pewnymi schematami. No a reszta przedmiotów - systematyczność, pomaga też chodzenie na wykłady
Odpowiedź z Cytowaniem
  #68  
Stary 10-28-2014, 23:29
Adam Kowalczyk Adam Kowalczyk jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Miejscowość: Łódź
Posty: 118
Domyślnie

PNJA - listening zmora.

Każdy uważa,że jest to jeden z najprostszych egzaminów.
Nic bardziej mylnego Kiedy nagrania są na poziomie gramofonu, wtedy człowiek nie wie czy ma płakać czy śmiać się
Odpowiedź z Cytowaniem
  #69  
Stary 10-29-2014, 18:03
niqsov niqsov jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Posty: 96
Domyślnie

Niestety egzaminy roczne z języków w moim przypadku PNJA i PNJR wspominam jako najgorsze przeżycie moich studiów (1 i 2 rok). Wszystkie komponenty były skumulowane w jeden dzień. Na szczęście na III roku nie ma egzaminów rocznych.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #70  
Stary 10-29-2014, 22:31
MichalK MichalK jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2014
Posty: 127
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Adam Kowalczyk Pokaż post
PNJA - listening zmora.

Każdy uważa,że jest to jeden z najprostszych egzaminów.
Nic bardziej mylnego Kiedy nagrania są na poziomie gramofonu, wtedy człowiek nie wie czy ma płakać czy śmiać się
Nigdy nie miałem listeningu z PNJA na studiach, wow!

U nas na UŚ egzamin trwa przeważnie 1,5h i najczęściej składa się z 2 lub 3 części: egzamin pisemny, rozbity czasami na gramatykę i rozumienie tekstu/pisanie + egzamin ustny, najczęściej na drugi dzień .

i nie jest tak trudno, jakby to się mogło wydawać
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.