Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 08-30-2012, 17:43
annalapinska annalapinska jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Posty: 180
Domyślnie Wulgaryzmy a komunikacja

Jakiś czas temu natknęłam się na artykuł dotyczący wulgaryzmów i sposobu komunikacji. Zachęcam do lektury:

[url]http://www.wprost.pl/ar/243402/Polacy-nie-gesi-swoj-jezyk-k-maja/[/url]
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 08-30-2012, 20:30
weronikas weronikas jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Posty: 126
Domyślnie

Artykuł ciekawy i trafny, co do użycia wulgaryzmów - faktycznie są ludzie, którzy tymi 4 przekleństwami potrafią się porozumieć bez najmniejszego problemu. Jednak (tutaj mogłabym wstawić odpowiedni przecinek :P), dotyczy to jak na razie wybranych grup społecznych, nie wszyscy porozumiewamy się w ten sposób... Osobiście nie nadużywam wulgaryzmów, raczej rzadko używam i dobrze mi z tym, chociaż są sytuacje kiedy ta k... w łatwy sposób rozładowuje negatywne emocje, stres czy nerwy więc nawet jest potrzebna
W przypadku zwracania uwagi i pytania czy warto... kiedy jestem w towarzystwie znajomych bliższych lub dalszych, które "rzuca mięsem", potrafię to odpowiednio skomentować i poprosić żeby oszczędzono moje uszy, ale przyznam, że dresiarza w autobusie bałabym się krytykować...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 09-01-2012, 20:40
dirkeana's Avatar
dirkeana dirkeana jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Miejscowość: Rzeszów
Posty: 138
Domyślnie :)

Hehe, artykuł prawdę oddaje. W wielu niestety przypadkach. Zauważyłam jednak, że to może być kwestia szacunku do siebie i świata. Jeśli ktoś wybitnie jest na "nie" ze wszystkim, ciągle narzeka, a na dodatek nie jest zbyt wykształcony, częściej posługuje się wulgaryzmami. I w grę wchodzi też szacunek do rozmówcy... Nawet jeśli przez to atmosfera jest nieco sztywniejsza, czuję się lepiej w towarzystwie które się normalnie wyraża, niż w takim gdzie przecinki są nagminnie zastępowane k**wą :]
A najgorsze, że spotkałam się, że tak mówią małe dzieci przy rodzicach i odwrotnie...np. w supermarkecie. Coraz gorzej z naszym językiem... I jak tu zwrócić komuś uwagę? Żeby się narazić na więcej przekleństw?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 09-03-2012, 13:48
adm2004vol1's Avatar
adm2004vol1 adm2004vol1 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Posty: 38
Domyślnie

Moim zdaniem używanie wulgaryzmów można w jakimś stopniu podciągnąć pod covert prestige. Czyli używanie "niestandardowych form" jest w pewnym stopniu prestiżem oraz oznaką przynależności do jakiejś grupy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 11-06-2013, 21:18
tartarinka tartarinka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2013
Posty: 121
Domyślnie

A mi pękają uszy jak co drugie słowo słysze tzw "łacinę podwórkową" pod każdą postacią, chociaż niektóre formy przekazu: film, dzieło teatralne czy wiersz w których to wulgaryzmy mają swoje zastosowanie nie rażą aż tak bardzo jak użycie jej w sytuacjach codziennych. Są one (wulgaryzmy) niekiedy nadużywane i to nagminnie, pomijając fakt że ktoś się zdenerwował i mu się wymsknęło, to rzucanie przekleństwami w zdaniu co drugi wyraz kojarzy mi się z ludźmi pokroju więzienia i poprawczaka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 11-12-2013, 20:08
SteveS SteveS jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2013
Posty: 85
Domyślnie

Na studiach (polonistyka) miałam wykład z prześwietnym, znanym profesorem, który otwarcie powiedział, że wulgaryzmy są czasem bardzo celne w wyrażaniu rozmaitych emocji. Oczywiście, to co się dzieje na ulicach to przesada, ostatnio widziałam mniej więcej 10-letnie dzieciaki, które co drugie słowo rzucały jakąś panną lekkich obyczajów i chyba miały w ten sposób pokazać, jakie są dorosłe. Niestety, nie wyszło.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 11-13-2013, 20:02
ludi13 ludi13 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2013
Posty: 115
Domyślnie

Można narzekać, że uszy więdną, ale przekleństwa to bardzo ekonomiczny i spajający ludzi element. Jak trafnie zaobserwowano w artykule cztery kluczowe przekleństwa można dopasować do multum sytuacji. To paradoksalnie zwiększa szansę porozumienia i niejako akceptacji wśród grup. Nie trzeba się wysilać na konstruowaniem wypowiedzi, bo szablony oparte na przekleństwach zna każdy. To prostota zwiększająca komunikatywność i szanse na rozwiązywanie problemów. A, że częściej stosowanie brzydkich słów do nich prowadzi, to już inna bajka
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 11-15-2013, 15:09
Gontek's Avatar
Gontek Gontek jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Posty: 3
Domyślnie

Zasadą jest żeby przekleństw używać sensownie. Dobrane w odpowiednich momentach dodają wypowiedzi emocji, jakich nie dodadzą żadne inne zabiegi. Urozmaicają język, a jednocześnie przy nadużywaniu pokazują jakim człowiekiem jest ktoś wysławiający się w ten sposób

Ostatnio edytowane przez Gontek : 11-22-2013 o 15:02.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 11-18-2013, 08:45
mrogozinska mrogozinska jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2013
Posty: 114
Domyślnie

Czasem nie pozostaje nic innego, jak tylko rzucić jakimś przekleństwem, więc to całkiem przydatne Chociaż też bywa, że denerwuje mnie, kiedy ktoś nadużywa wulgaryzmów w rozmowie ze mną. Jeśli ktoś nie mówi bezpośrednio do mnie to raczej staram się nie zwracać na to uwagi, w końcu to świadczy tylko i wyłącznie o tej osobie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 11-18-2013, 11:17
asiake's Avatar
asiake asiake jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2013
Miejscowość: Wrocław
Posty: 46
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Gontek Pokaż post
Zasadą jest żeby przekleństw używać sensownie. Dobrane w odpowiednich momentach dodają wypowiedzi emocji, jakich nie dodadzą żadne inne zabiegi. Urozmaicają język, a jednocześnie przy nadużywaniu pokazują jakim człowiekiem jest ktoś wysławiający się w ten sposób
święte słowa Przekleństwa są ważnym elementem języka i przeciwnicy przeklinania muszą się z tym pogodzić czy tego chcą, czy nie. Potrafią w dobitny sposób wyrazić nasze uczucia. Ale jeśli takiej "k..wy" używa się jak przecinka, to w momencie, kiedy powinna coś podkreślić, nie ma już takiej mocy.

Osobiście uważam, że każdy ma prawo sobie od czasu do czasu poprzeklinać i w ten sposób się trochę rozładować. Ale nie wyobrażam sobie przeklinać w towarzystwie rodziców, osób starszych czy dzieci. Wiem, że wśród niektórych osób mogę pozwolić sobie na większą swobodę, np. jeśli oglądam mecz w barze. Ale w momencie, kiedy przebywam z osobami, które nie tolerują przeklinania ( a sporo takich, co jednak jest budujące ), kontroluję się, żeby tego nie robić. Nawet jeśli to jest właśnie mecz w barze.

Poza tym uważam, że w języku polskim mamy naprawdę szeroki wachlarz wulgaryzmów. Nie każdy język może się pochwalić tym samym. Niektóre z polskich przekleństw brzmią pięknie i "soczyście". Oczywiście jeśli nie są nadużywane przez osoby, które mają ograniczony zasób słownictwa i używają przekleństw jako synonimów do słów, których im brakuje.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.