Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 06-06-2012, 11:32
darios3k darios3k jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Miejscowość: Częstochowa
Posty: 94
Domyślnie Mówienie w domu dwoma językami do dziecka

Kiedyś sobie wymyśliłam, że jak będę miała dziecko, to będę do niego mówiła tylko po angielsku a tatuś po polsku. Czy to ma sens? Dobry pomysł? Czy dziecku się nie pomyli?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 06-06-2012, 13:40
M.Burdzy M.Burdzy jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Miejscowość: Szczecin
Posty: 118
Domyślnie

Jeśli jedno z rodziców jest tzw. "native speaker'em" to myślę że jest to wskazane; bo łączy się z tym wiele korzyści dla dziecka (zwłaszcza w przyszłości). W innym przypadku nie ryzykowałabym - pierwszy kontakt z językiem u dziecka rozpoczęłabym po skończeniu przez nie 3 roku życia (mam na myśli naukę pojedynczych słówek, i to wyłącznie w formie zabawy).
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 06-06-2012, 13:53
magnes25's Avatar
magnes25 magnes25 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Posty: 191
Domyślnie

Pomysl nie jest zly, ale trzeba byc konsekwentnym. Mozesz sobie poczytac o dwujezycznosci, naprawde jest to bardzo ciekawy i rozlegly temat a w internecie na pewno jest mnostwo artykulow na ten temat.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 06-06-2012, 13:53
chiquita20 chiquita20 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 106
Domyślnie

nie pomyli się ) takie dziecko dużo lepiej rozwija się umysłowo, łatwiej przyswaja wiedzę i ma oczywiście lepszą pamięć. poza ty w przyszłości łątwiej jest mu zdobyć lepszą pracę, a na starość ma mniejszą szansę zapaść na demencję

jedynym minusem może być to, że dziecko może mieć problem z poczuciem przynależności do konkrej narodowości - jak widać każda sytuacja ma swoje minusy
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 06-06-2012, 14:20
fimkat85 fimkat85 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Posty: 121
Domyślnie

Znam kilka mieszanych par ang-pol z malutkimi dziecmi. Dam przykład gdzie tata jest amerykaninem, a mama polką, chłopiec ma 3 lata. Do taty odzywa się tylko po angielsku, do mamy tylko po polsku, ale jak z nim książeczkę o zwierzątkach przeglądałam to można było zauważyć, że mu się systemy językowe troszke mieszają. Oglądaliśmy obrazki i po polsku pytałam go "Co to za zwierzątko na obrazku?" Preferencja odnośnie języka na tym etapie chyba zależy do jednosylabowych wyrazów, bo powiedział :kot, pies, ale na kaczkę powiedział duck.
Jeśli oboje rodziców są polakami, to wymaga to ogromnej samodyscypliny i bycia konsekwentnym jesli się chce dziecko wychować dwujęzycznie. Bardzo jest to wszystko fascynujące. Wiele można znaleźć badań na ten temat. Zachęcam do lektury.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 06-06-2012, 18:30
keiti keiti jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 130
Domyślnie

Jak już zauważyli moi przedmówcy, metod kształcenia dwujęzyczności u dzieci jest naprawdę wiele. Ta, którą jak mówisz "kiedyś sobie wymyśliłaś", jest jedną z popularniejszych i chyba faktycznie przynosi niezłe rezultaty, ale to prawda, że żeby była skuteczna, trzeba być konsekwentnym.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 06-06-2012, 19:32
Aga12 Aga12 jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 2 243
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez M.Burdzy Pokaż post
Jeśli jedno z rodziców jest tzw. "native speaker'em" to myślę że jest to wskazane; bo łączy się z tym wiele korzyści dla dziecka (zwłaszcza w przyszłości). W innym przypadku nie ryzykowałabym - pierwszy kontakt z językiem u dziecka rozpoczęłabym po skończeniu przez nie 3 roku życia (mam na myśli naukę pojedynczych słówek, i to wyłącznie w formie zabawy).
Byłaby to na wskrość sztuczna sytuacja. Mama mówi do dziecka po polsku ( bo jest Polką), Tata mówi po angielsku ( a jest Polakiem). Tata mówi do mamy w obecności dziecka... no właśnie jak?
Po polsku to dziecko mam mętlik w głowie. Albo do mamy w obecności dziecka po angielsku a jak są sami to po polsku, to mama ma mętlik w głowie. A może do mamy i do dziecka (ten biedny tata Polak) mówi tylko po angielsku. Paranoja jakaś.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 06-06-2012, 21:18
justynian justynian jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Posty: 109
Domyślnie

Pomysł wydaje mi się nieco sztuczny. Dziecko nie będzie wiedziało, o co chodzi. Zresztą nie trzeba być już w domu bombardowanym dwoma językami, żeby później czuć się w nich doskonale. Zawsze jeden język będzie dominujący, nawet u tych ludzi, którzy w rodzinie stykali się z dwoma językami. Jednak im wcześniej dziecko zacznie się uczyć języka obcego, tym lepiej. Jest coraz więcej zajęć językowych skierowanych do małych dzieci. Np. słyszałam o polsko-angielskich żłobkach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 06-06-2012, 22:07
magdad magdad jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 103
Domyślnie

Ja uważam że jest to bardzo dobry pomysł i słyszałam już o takich przypadkach, gdzie to się sprawdziło. To jedyny sposób, żeby dziecko było dwujęzyczne, czyli oba języki przyswoiło, bez konieczności nauki. Ogólnie świetna sprawa, tylko trzeba być konsekwentnym.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 06-06-2012, 22:38
aanet1 aanet1 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 116
Domyślnie

Też jestem zdania, że bilingualne wychowywanie dziecka sprawdza się jedynie w sytuacjach, gdy jeden z rodziców jest nativ speaker'em. Jeśli oboje rodziców jest Polakami, to jest to trochę sztuczna sytuacja. Poza tym, ktoś kto uczył się języka, nigdy nie będzie mówił tj. nativ speaker (mam tu na myśli akcent, wymowę).
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.