Wróć   mLingua | Forum Tłumaczy > Podróże
Zarejestruj się| Translator | Sklep | Użytkownicy | Oznacz fora jako przeczytane
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 07-03-2013, 21:05
Shuurin's Avatar
Shuurin Shuurin jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2013
Posty: 92
Domyślnie Kaleczenie języka przez rodzimych użytkowników

Sporo przesiaduję na angielskich stronach i forach i coraz częściej spotykam się z błędami popełnianymi przez rodzimych użytkowników języka angielskiego w naprawdę podstawowej gramatyce albo pisowni. Ja rozumiem, że człowiek chce szybko przekazać swoje myśli, ale nie mógłby choć tej sekundy poświęcić na poprawienie tego, co napisał? Poza tym wszędzie chyba można zainstalować autokorektę...
Najbardziej rażą mnie chyba: your zamiast you're i should of zamiast should have.
A co Wy o tym sądzicie? Skąd może wynikać takie kaleczenie własnego języka? Czy na polskich stronach też jest taka tendencja?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 07-03-2013, 21:38
Ineska Ineska jest offline
Szyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Posty: 278
Domyślnie

Myślę, że zdarza się tak w każdym języku. Bywa, że native mówi gorzej niż osoba ucząca się danego języka. Spotkałam się z czymś takim we Francji - podstawowe błędy gramatyczne. Nie wiem z czego to wynika. Może u osób uczących się języka kładzie się większy nacisk na poprawność. Może jest to większa ambicja, której nie ma native. Po prostu nie musi się tak starać.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 07-03-2013, 21:53
dragonfly dragonfly jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: May 2013
Posty: 31
Domyślnie upraszczanie

Ja znowu zauwazylam, ze wielu Brytyjczykow robi 'bledy' tylko i wylacznie po to, aby ten jezyk uproscic, np wielu ludzi mowi he don't, bo tak krocej, a zamiast half AN hour mowia half hour itp Takze nie zawsze swiadczy to o ich ignorancji w stosunku do gramatyki. Aczkolwiek wiem z doswiadczenia swojego i znajomych, ze wielu z tych ludzi zna bardzo ograniczony zasob slow i czasami nie potrafia zrozumiec Polaka po studiach, ktory niedosc ze mowi gramatycznie to jeszcze uzywa wyrafinowanego slownictwa. Mnie zdarzylo sie na przyklad, ze kolega Irlandczyk nie znal slowa infatuation.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 07-04-2013, 07:10
sciechu84 sciechu84 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2013
Posty: 183
Domyślnie

Niestety jest to smutne, ale tka jest prawda. Ludzie staja się coraz bardziej leniwi i wszystko uproszczają. Zamiast dbać o swój język zaczynają go psuć przez najzwyklejsze lenistwo i zaniedbanie. Niestety, jak zostało to powiedziane wyżej, dzieje się tak praktycznie w każdej społeczności.

Strasznie mnie to drażni, a jak słyszę jak niedbale używają języka najmłodsi to krew mnie zalewa...
__________________
Pozdrawiam, Marcin
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 07-04-2013, 15:58
Roza_S Roza_S jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Posty: 150
Domyślnie

Nietrudno znaleźć takie przykłady na polskich forach. Więc to chyba dotyczy ogółu światowej społeczności a nie tylko rodzimych użytkowników angielskiego.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 07-04-2013, 16:25
Anna Nowotarska Anna Nowotarska jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Apr 2013
Posty: 76
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Roza_S Pokaż post
Nietrudno znaleźć takie przykłady na polskich forach. Więc to chyba dotyczy ogółu światowej społeczności a nie tylko rodzimych użytkowników angielskiego.
Dokładnie. Ten trend chyba wyrósł dzięki np tak zwanym Lol catom i rozprzestrzenił się w różnych krajach. Dotyczy teraz nie tylko angielskiego
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 07-04-2013, 17:02
katarzyna295 katarzyna295 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2013
Posty: 122
Domyślnie

Ja spotkałam kilku Szkotów, którzy źle dobierali końcówki czasowników. Mówili np. 'I says' zamiast 'I say'. Częste było też tworzenie liczby mnogiej od you (yous).
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 07-05-2013, 18:23
g0lden5 g0lden5 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2013
Posty: 108
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Shuurin Pokaż post
Sporo przesiaduję na angielskich stronach i forach i coraz częściej spotykam się z błędami popełnianymi przez rodzimych użytkowników języka angielskiego w naprawdę podstawowej gramatyce albo pisowni. Ja rozumiem, że człowiek chce szybko przekazać swoje myśli, ale nie mógłby choć tej sekundy poświęcić na poprawienie tego, co napisał? Poza tym wszędzie chyba można zainstalować autokorektę...
Najbardziej rażą mnie chyba: your zamiast you're i should of zamiast should have.
A co Wy o tym sądzicie? Skąd może wynikać takie kaleczenie własnego języka? Czy na polskich stronach też jest taka tendencja?
Ale tak się dzieje w każdym języku, w polskim również i jest to chyba dużo bardziej widoczne. Może dlatego, że mamy po prostu więcej "możliwości" popełnienia błędu chociażby ortograficznego ;p
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 07-05-2013, 19:21
dianapisarczyk dianapisarczyk jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2013
Posty: 110
Domyślnie

Rozmawiałam ostatnio z Anglikiem na temat poprawności i powiedział, że Polacy mają jakąś obsesję na punkcie poprawności. Za bardzo skupiają się na tym, żeby to co mówią było poprawne, zwłaszcza pod względem czasów. Powiedział, że wiecznie sie stresujemy czy mówimy poprawnie, a w rzeczywistości mówimy lepiej niż nam się wydaje.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 07-06-2013, 00:15
Judyta Łepkowska
Guest
 
Posty: n/a
Domyślnie

Ja zauważyłam, że często większy problem z gramatyką angielską mają Anglicy aniżeli Polacy.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.