Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #101  
Stary 02-13-2017, 21:07
jaja jaja jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 172
Domyślnie

Ja w liceum miałam lekcje angielskiego z Polką (gramatyka) i z rodowitym Amerykaninem (konwersacje). Super połączenie

Ostatnio edytowane przez justczak : 05-15-2017 o 01:32. Powód: Błąd ortograficzny, brak kropki
Odpowiedź z Cytowaniem
  #102  
Stary 02-20-2017, 12:17
Romusen Romusen jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2016
Posty: 124
Domyślnie

Ja na pierwszym roku studiów miałam japoński tylko z native speakerami (aczkolwiek mówiącymi po polsku) i myślę, że z jednej strony to błogosławieństwo, a z drugiej, nawet dla dobrego wykładowcy niektóre rzeczy w jego języku są tak naturalne, że nie zobaczy, dlaczego mogą być problemem dla studentów, a jest jednak trochę bariera językowa, która utrudnia porozumienie się. Studenci nie zawsze mogą wytłumaczyć z czym mają problem, a wykładowca nie zawsze jest w stanie przekazać wszystkie niuanse.

Ostatnio edytowane przez justczak : 05-15-2017 o 01:33. Powód: Zbyt długie zdanie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #103  
Stary 02-20-2017, 12:37
aluba aluba jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 100
Domyślnie

Jest jedna rzecz, w której, jak myślę, Polak może być lepszy od nejtiwa; polski nauczyciel znacznie lepiej będzie ci mógł wytłumaczyć i poprawić błędy, które biorą się z przenoszenia rodzimych struktur na angielski.

Ostatnio edytowane przez justczak : 05-15-2017 o 01:34. Powód: Błąd ortograficzny
Odpowiedź z Cytowaniem
  #104  
Stary 03-06-2017, 18:33
Castellaneta Castellaneta jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2017
Posty: 83
Domyślnie Moim zdaniem więcej zalet

Na moich studiach praktycznie wszyscy wykładowcy byli native speakerami, w porównaniu z wykładowcami polskimi wypadali o wiele lepiej, przede wszystkim dlatego, że native speaker mówi całym ciałem, gestykulacji, mimiki, ruchów i intonacji nie można się nauczyć od osoby która sama języka obcego się uczyła ale właśnie od kogoś, dla kogo jest to język ojczysty. Dodatkowymi zaletami było to, że nauczyłam się ich sposobu życia, a ze byli to Włosi chodziło głównie o punktualność a w zasadzie jej brak, poczucie humoru i postrzeganie czasu
Jako wady mogę wymienić to, że nie wszyscy umieli swoją wiedzę o języku przekazać w sposób odpowiedni, nie zawsze potrafili wytłumaczyć zagadnienia gramatyczne ponieważ nie do końca znali gramatykę polską co było dość dużym utrudnieniem tak jak dość ograniczone słownictwo w naszym języku gdy trzeba było wytłumaczyć jakiś obcy nam temat. Ogólnie jednak zauważyłam więcej plusów niż minusów
Odpowiedź z Cytowaniem
  #105  
Stary 03-06-2017, 19:09
Ola1 Ola1 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2017
Posty: 120
Domyślnie

Moje doświadczenie jest raczej średnie, ponieważ native speakerzy często np. mają prowadzić konwersację z uczniem a wychodzi na to, że to głownie oni mówią a nie uczeń, ja tak właśnie miałam i chyba wolę jednak zajęcia nie z native speakerem, wtedy więcej sama pracuję i więcej się uczę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #106  
Stary 03-11-2017, 17:45
sabina71's Avatar
sabina71 sabina71 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2017
Posty: 126
Smile

Cytat:
Zamieszczony przez MMAj Pokaż post
Dużo zależy od tego czego oczekuje osoba ucząca się. Na studiach miałam zajęcia z native speakerami, uczyliśmy się typowo amerykańskiej wymowy, słuchaliśmy hip-hopowych piosenek aby osłuchać się z akcentem. Mimo, że formy te były przyjemne to nie uważam, że były wyjątkowo skuteczne. Przede wszystkim trzeba dużo rozmawiać z taką osobą. Czasami konwersacja na przypadkowy, banalny temat może dać większe rezultaty, osoba wtedy i osłuchuje się z akcentem rozmówcy a także sama może powoli go "naśladować."
Dokładnie! Zgadzam się w pełni z wypowiedzią. Native speaker ma nas nakierować, wzbogacić słownictwo o synonimy czy idiomy, ale także poprawić błędy językowe, na które często nie zwracamy uwagi. Zajęcia z taką osobą dają nam też dużą wiedzę o kulturze danego kraju i o zwyczajach jego mieszkańców. Jednak wiele żalezy od nas, czy tę wiedzę pogłębimy, by zajęcia były efektywne.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107  
Stary 03-12-2017, 16:28
Karwol Karwol jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2017
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 50
Domyślnie

Na moich studiach miałem kiedyś zajęcia z native speakerem, który urodził sie w Wielkiej Brytanii, ale od 16 lat mieszkał już w Polsce. Zdecydowanie najlepszy nauczyciel angielskiego, jakiego miałem w życiu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #108  
Stary 05-16-2018, 20:24
justynam655 justynam655 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Posty: 119
Domyślnie

Ja zajęcia miałam z native speakerami, którzy posiadali już długoletnie doświadczenie w nauczaniu. Poza tym, obaj świetnie posługiwali się językiem polskim, więc byli w stanie pokazać wiele zagadnień poprzez ich porównanie w obu językach. Byłam bardzo zadowolona z takiego sposobu nauczania, ale wiem, że nie każdy native speaker jest dobrym nauczycielem. Niektórzy (zwłaszcza ci, którzy nie mają zbyt dużego doświadczenia) mają problem z wyjaśnieniem zasad gramatycznych, które wydają im się oczywiste.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #109  
Stary 05-18-2018, 19:16
Aylenette Aylenette jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2018
Posty: 154
Domyślnie

Zależy co to za native speaker. Są tacy, którzy myślą, że to, że znają język ojczysty perfekcyjnie wystarczy. Co nie jest prawdą, bo jeśli ktoś chce być nauczycielem to powinien wiedzieć kogo uczy i jakie są problemy jego uczniów z punktu widzenia ich języka ojczystego. Jeśli taki nauczyciel przyswoił gramatykę kontrastywną i w teorii chociaż wie co jest w danym języku, czego nie ma to wie już nad czym należy więcej popracować. Lektorów native-speakerów znałam kilku i większość należała na szczęście do tej drugiej grupy. Byli to skuteczni nauczyciele, bardzo ceniłam ich pracę.
Co do zalet i wad? Zalety są takie, że serwują nam naturalny język, jesteśmy jako uczniowie zmuszeni do użycia go na lekcji. No i często jest tak, że taki lektor uczy się języka ojczystego swoich uczniów. Wtedy powstaje sympatyczna wymiana korzyści. Czasem bywa zabawnie jak lektor przez pół roku ćwiczy wymowę polskich słów i na końcu dopiero mu się udaje prawidłowo coś wymówić Do tego jest to inny punkt widzenia, obcokrajowca, zawsze można ciekawie porozmawiać.
Wady są takie, że czasem lektor czegoś nie rozumie lub my nie rozumiemy lektora i nie możemy się posiłkować tłumaczeniem, a to czasem przydatna metoda. Często też obserwuje większy stres uczniów przy takim nauczycielu, bo przecież on wie wszystko i czasem uczniowie obawiają się, że ich wyśmieje.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #110  
Stary 05-19-2018, 18:13
scartissue2 scartissue2 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2018
Posty: 120
Domyślnie

Na pewno największą zaletą jest oswojenie się z językiem, poznanie akcentu, oraz konieczność komunikacji w danym języku, ale czasami po prostu trzeba usłyszeć jak dane słowo jest tłumaczone na polskiżeby w pełni zrozumieć jego znaczenie/zastosowanie.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.