Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 07-25-2016, 14:29
milenadbrwsk milenadbrwsk jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2016
Miejscowość: Malaga
Posty: 131
Domyślnie

Ostatnio na Słowacji spróbowałam czegoś co wyglądało jak chałwa a smakowało jak marcepan... I chętnie się dowiem co to było Pyszne!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 07-28-2016, 01:43
annap2 annap2 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2016
Posty: 143
Domyślnie

Meksykańskie cukierki lub lizaki - na zewnątrz słono-pikantne z dodatkiem chili, wewnątrz słodkie. Niepowtarzalne połączenie smaków. Szkoda, że w Polsce nie można ich kupić...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 08-01-2016, 17:37
IzaJ IzaJ jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2016
Posty: 128
Domyślnie

Jak na razie najlepsze słodycze jadłam w Wiedniu, np. Mozartkugeln. Szkoda, że nie można ich kupić w Polsce, były świetne
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 08-08-2016, 14:06
annkaw annkaw jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2016
Posty: 120
Domyślnie

Jak byłam na Węgrzach to spróbowałam pysznego kurtoskalacza, na szczęście na większych wydarzeniach czy festynach w Polsce też można go kupić swoją budową przypomina komin, można sobie wybrać dowolną posypkę
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Stary 08-09-2016, 21:25
AAndruk AAndruk jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2016
Posty: 122
Domyślnie

turrón z Hiszpanii W zwykłych marketach zazwyczaj są dostępne klasyczne, czyli bardzo twarde z migdałami albo miękkie, ale warto rozejrzeć się za sklepami dedykowanymi turronom i tam już można zaszaleć - np. w Barcelonie znajduje się sklep Vicens, w którym są dziesiątki rodzajów turronów, od owocowych, alkoholowych po orzechowe.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Stary 08-10-2016, 15:59
niebokolorowe niebokolorowe jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2016
Posty: 19
Domyślnie

W Hiszpanii warto też zwrócić uwagę na "granizado". Choć jest też w innych miejscach, to w Hiszpanii smakuje jakby lepiej i można przebierać w smakach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Stary 08-10-2016, 17:30
aniuta aniuta jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2016
Posty: 138
Domyślnie

Jeśli chodzi o rosyjskie słodycze to polecam chałwę (халва) waniliową na wagę albo produkowaną przez firmę Семислонов, oprócz tego козниак (u nas znany pod nazwą sezamków, ale w Rosji jest zdecydowanie bardziej rozbudowana, jeśli chodzi o strukturę i możliwości dodawania i łączenia różnych orzechów). Uwielbiam, a raczej uwielbiałam, bo jeść już słodyczy nie mogę rosyjskie сырки (mini-batoniki nadziewane masą jogurtowo-serową o przeróżnych smakach, np. kartofelka, czekolady, wanilii).
Odpowiedź z Cytowaniem
  #28  
Stary 08-10-2016, 21:36
akubaj akubaj jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2016
Posty: 124
Domyślnie

Norweski Kvikk lunsj smakuje trochę jak polskie ww ale jest słodszy i ma więcej czekolady. Do tego czekolada ze słonymi orzechami lub słone orzechy w czekoladzie - absolutne niebo w gębie. Nie rozumiem czemu w Polsce nie łączymy tych smaków
Odpowiedź z Cytowaniem
  #29  
Stary 08-10-2016, 22:55
MichalMur MichalMur jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Apr 2015
Posty: 41
Domyślnie

Zdecydowanie stawiam na holenderski Stroopwafel! Jak pierwszy raz ich spróbowałem, to było dla mnie istne objawienie, do tego postawić go na kilka chwil na kubek gorącej herbaty, aby syrop mógł się rozpuścić... nie do opisania
Odpowiedź z Cytowaniem
  #30  
Stary 08-14-2016, 20:59
ZuzannaStepien ZuzannaStepien jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2016
Miejscowość: Wrocław
Posty: 80
Domyślnie

Zdecydowanie norweski brunost, brązowy słodki ser jedzony z dżemem
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.