Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 04-07-2013, 21:51
meegi_84 meegi_84 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2013
Posty: 111
Domyślnie

Mój pierwszy pobyt w Hiszpanii to przede wszystkim dłuuga podróż autobusem. Ale dzięki temu zobaczyłam jak zróżnicowany jest ten kraj (od Pirenejów do Granady). Zaskoczyło mnie to, w jak nieprawdopodobnych miejscach można spotkać Polaków, brud w barach i pogoda w lutym prawie jak u nas w maju...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 04-07-2013, 23:07
Shameyka Shameyka jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2013
Posty: 89
Domyślnie

Mnie również przeszkadzał brak ogrzewania :P Zaskoczyła mnie przede wszystkim kuchnia, sposób jedzenia młodych ludzi (mieszkałam u Hiszpanki, więc się przypatrzyłam :P) - delikatnie mówiąc niezbyt zdrowy, oraz to, że większość Hiszpanek ma albo dużą nadwagę albo przynajmniej wystający brzuch! Gościnność oczywiście na plus, imprezowanie do rana również, najlepsza zabawa oczywiście na ulicach, gdzie o 3 w nocy można bylo nawet kilkuletnie dzieci spotkać :P I coś co mnie najmilej zaskoczyło, to to że każdy uśmiecha się do ciebie na ulicy - niespotykane w naszym kraju...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 04-08-2013, 03:27
florecita florecita jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Posty: 54
Domyślnie

Brak ogrzewania, ale i brak klimatyzacji w większości wynajmowanych studentom mieszkań (w wakacje nie dało się wytrzymać). Niesamowity smak pomarańczy, mandarynek i papryki, natomiast marchewkę mają nie do zjedzenia. Nie mają też w ogóle buraków i selera w formie świeżej. Zdziwilo mnie też, że mimo kryzysu Hiszpanie imprezują jak dawniej.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 04-08-2013, 04:16
michalr90 michalr90 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2013
Posty: 29
Domyślnie

Pierwszy raz byłem w Hiszpanii w 2011 roku. Spędziłem w Madrycie 25 dni jako wolontariusz na ŚDM. Oto co mnie tam zaskoczyło:

a) kuchnia (m.in. coś przypominające rosół z jajkiem, pierogi z rybą, kanapka z ziemniaczaną torillą),
b) autobusy miejskie (trzeba zamachać, żeby się zatrzymał na przystanku, w rozkładach nie ma godzin odjazdów tylko częstotliwość kursowania np. w godz. 9.00 - 18.00 co 12 minut, 18.00 - 22.00 co 20 min. itd., wsiada się zawsze pierwszymi drzwiami i kasuje bilet, bo inaczej kierowca nie wpuści, a wysiada się drzwiami po środku)
c) prostytutki chodzące topless (ze względu na upały każdy jest kuso ubrany, więc one muszą się czymś odróżnić)
d) nie ma komarów - są za to karaluchy (nie wiem już co gorsze)

i wiele innych rzeczy, których nie mogę sobie przypomnieć.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Stary 04-13-2013, 22:30
msmiga msmiga jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2013
Posty: 125
Domyślnie

Moje pierwsze spotkanie z Hiszpanią w dużej mierze potwierdziły stereotypy np. o słońcu, bykach, imprezach, turystach itd. i tak naprawdę z upływem czasu i po kolejnych zwiedzanych zakątkach przekonałam się, że Hiszpania oferuje dużo więcej.
Zaskoczyło mnie przede wszystkim zróżnicowanie tego kraju. Regiony takie jak Galicja, Andaluzja czy Kraj Basków są od siebie zupełnie różne.
Zaskakujące są też ich święta: Fallas w Walencji i palenie kukieł, San Fermin w Pamplonie, Święta Wielkanocne i procesje ludzi wyglądających niemal jak z ku klux klanu i wiele innych. To jak się Hiszpanie potrafią bawić ( i nie mam na myśli tutaj Ibizy i dyskotek) jest niesamowite!
Niesamowita jest bezpośredniość z jaką się traktują, np. mówienie na "ty" do nauczycieli i ludzi starszych. Pamiętam, że miałam duże problem żeby się do tego przyzwyczaić.

Negatywnie niestety zaskoczyła mnie niechęć jaką żywią do siebie przedstawiciele poszczególnych regionów i brud jaki panuje w barach (Hiszpanie praktycznie nigdy nie używają popielniczek i koszów na śmieci, wszystko ląduje na podłodze!)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Stary 05-05-2013, 08:04
agnieszka91 agnieszka91 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Posty: 121
Domyślnie

Jak większość wypowiadających się, całkowicie runęły stereotypy jakie miałam na temat tego kraju - też mieszkałam na północy, w León. Niby wiedziałam, że będzie zimno, ale nie spodziewałam się, że aż tak. Nigdzie tak nie zmarzłam jak w Hiszpanii, haha. I pamiętam jak pierwszy raz weszłam do baru na tapas, straszny tłum i pełno śmieci...ale podobał mi się ten gwar. A co do otwartości ludzi, to czasami brakuje mi tego, że sporo zupełnie obcych ludzi podchodziło żeby od tak zamienić parę zdań czy pozdrawiało na ulicy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Stary 05-13-2013, 21:04
futku futku jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Miejscowość: Jasło
Posty: 157
Domyślnie

Mój pierwszy pobyt w Hiszpanii, to wykupiona tygodniowa wycieczka do Andaluzji jako podróż poślubna. Pamiętam, że największe wrażenie zrobiło na nas jedzenie, które było przepyszne. Niestety brudne i brzydkie plaże oraz okropny upał sprawiły, że nie wspominam najlepiej tej wyprawy. Dużo bardziej wolę północ Hiszpanii, Galicję i jej krajobrazy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #28  
Stary 05-14-2013, 11:31
kamilawlaz@wp.pl kamilawlaz@wp.pl jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2013
Posty: 211
Domyślnie

Mój pierwszy pobyt w Hiszpanii był ok.10 lat temu-pojechałam wtedy do małego miasteczka koło alicante-Moraira. I troche byłam zaskoczona, bo praktycznie nie slyszalam hiszpanskiego,,tylko obcokrajowców,holendrów, którzy opanowali to miasto..Ale nastepne razy w innych miastach były tylko coraz lepsze
Odpowiedź z Cytowaniem
  #29  
Stary 05-14-2013, 23:55
msmiga msmiga jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2013
Posty: 125
Domyślnie

Mój pierwszy kontakt z Hiszpanią był średni niestety, ale to tylko dlatego, że wybrałam się do pracy do kurortu (pewnie wielu osobom znanego) o nazwie Lloret de Mar. Niestety klimaty wyczerpującej pracy i ogromu imprezujących ludzi nie były najprzyjemniejszym przeżyciem... Ale za to za zarobione pieniądze, jeszcze tego samego lata pojechałam na wymarzoną wycieczkę po Barcelonie, Andaluzji i Madrycie. 3 tygodnie podczas których zachłysnęłam się hiszpańskością. Gorąco polecam takie wypady
Odpowiedź z Cytowaniem
  #30  
Stary 07-02-2013, 20:27
Alina24 Alina24 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2013
Posty: 143
Domyślnie

Ja dobrze wspominam swój pierwszy pobyt w Hiszpanii - byłam wtedy na Costa Brava oraz zwiedziłam Barcelonę; do dziś uważam te wakacje za niezapomniane. Pamiętam tylko jaki przeżyłam szok, dowiadując się, że Hiszpanie nie pracują cały dzień i mają coś takiego jak siesta (miałam wtedy 12 lat, więc był to, można rzec, szok kulturowy).
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.