Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 12-28-2012, 22:19
agnhiszp agnhiszp jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2012
Posty: 114
Domyślnie

O tak też pamiętam jak mnie zaskoczyło kiedy Hiszpanie polewali chleb oliwą z oliwek zamiast smarować masłem
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 12-29-2012, 11:58
vainilla vainilla jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2012
Posty: 113
Domyślnie

Ja byłam pozytywnie zaskoczona tym, że mimo moich licznych błędów językowych wszyscy z uśmiechem odpowiadali na moje pytania i ani przez chwile nie dali mi odczuć, że męczą się słuchając mnie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 01-20-2013, 23:58
zuzagelner zuzagelner jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Posty: 22
Domyślnie

A mnie zaskoczyło, jak bardzo jest tu popularne noszenie dresów nie tylko przez ludzi (w każdym wieku), ale i przez ich psich pupili. Czy Wy też się z tym spotkaliście, czy takie zwyczaje panują tylko w Castilli y León?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 01-21-2013, 11:35
aniawielgosz aniawielgosz jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Posty: 76
Domyślnie

ja tez bardzo milo wspominam to, ze wszyscy bardzo milo reagowali na moje wysilki mowienia po hiszpansku
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 01-21-2013, 15:59
agnieszka.wiechec agnieszka.wiechec jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Posty: 127
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez salisbar Pokaż post
Mnie akurat pogoda nie zaskoczyła, bo mieszkałam w Walencji, chyba najprzyjaźniejszym klimatycznie mieście hiszpańskim (bliskość Morza Śródziemnego łagodzi klimat, co więcej nie jesteśmy daleko na południu, więc zimy są tu lekkie, a lata co prawda gorące, ale nie takie znowu nie do przejścia jak np. w Madrycie...). Mnie chyba najbardziej zdziwiło jedzenia chleba z oliwą z oliwek (zamiast masła), brak dobrego chleba (do teraz nie wiem jak oni tak mogą funkcjonować i też, jak poprzedniczkę, słońce... Niby wiadomo, że Hiszpania, gorąco itd., ale nie spodziewałam się, że słońce będzie aż tak mocne i po pierwszym wypadzie na plażę skończyłam z oparzoną twarzą...
Ja również zaczynałam swoją przygodę z Hiszpanią w Walencji. Chleb z oliwą z oliwek, mimo, że na początku bardzo mnie zaskoczył, tak bardzo mi się spodobał, że po powrocie do Polski nadal tak jadłam. Chleb w Walencji jest obrzydliwy! Pewnie dlatego, że go nie solą. Słońce na szczęście mnie oszczędziło bo mam ciemną karnację.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 01-21-2013, 20:05
Dusky Dusky jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2012
Posty: 153
Domyślnie

ja nie za wiele pamiętam z moich pierwszych pobytów w Hiszpanii gdyz były to wczasy z rodzicami na kempingu gdzies między Barceloną a Walencją jakies dobre 15 lat temu. Pamietam, że wtedy po raz pierwszy w życiu zobaczyłam supermarket i elektrycznie otwierane drzwi!! Niby taka głupota, a jednak wspominam z rozrzewieniem. Pamietam tez kamieniste plaże, które wcale mnie nie zniechęcały, i chodzenie po skałkach wzdłuż wybrzeża. Wypalona od słońca roślinność, mnóstwo ślimaków i agawy, a także owoce kaktusa prosto z drzewa. No i gaje cytrynowe...Oliwki rosnące na drzewie przy drodze. I przede wszystkim dużą gościnność i chęć do zabawy. Pamiętam jak ze łzami w oczach opuszczałam to miejsce, gdy wakacje sie kończyły, eh...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 01-23-2013, 17:02
bart87sc bart87sc jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2012
Posty: 151
Domyślnie

Mnie Hiszpania kojarzy się nieodzownie z mocną czarną kawą taką jaką uwielbiam i zwykłem pić w Barcelonie. Niestety w Polsce nie ma takiej kultury biesiadowania, co innego przy wódce, ale to już odrębna kwestia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 04-07-2013, 14:58
Marlena. Marlena. jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2013
Posty: 20
Domyślnie

Ja pierwszy raz byłam w Hiszpanii na wymianie w Valladolid i wspominam ten czas bardzo dobrze właściwie od pierwszego momentu. Ludzie bardzo przyjaźni, chętni do pomocy, pamiętam, że byłam trochę zszokowana jak poszłam szukać mieszkania z kolegą, który powiedział mi, że na przywitanie mam dawać 2 buziaki w policzki osobom, które widzę pierwszy raz w życiu...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 04-07-2013, 20:11
goshuya's Avatar
goshuya goshuya jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Miejscowość: Poznań
Posty: 211
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Marlena. Pokaż post
Ja pierwszy raz byłam w Hiszpanii na wymianie w Valladolid i wspominam ten czas bardzo dobrze właściwie od pierwszego momentu. Ludzie bardzo przyjaźni, chętni do pomocy, pamiętam, że byłam trochę zszokowana jak poszłam szukać mieszkania z kolegą, który powiedział mi, że na przywitanie mam dawać 2 buziaki w policzki osobom, które widzę pierwszy raz w życiu...
Co do buziaków- przyzwyczaiłam się do tego już wcześniej we Francji, choć nadal czasem ciężko mi to przychodzi, bo często trzeba się tak witać (jak zresztą mówisz) z całkiem obcymi ludźmi.

Mam pytanie co do Valladolid - dawno byłaś? Jakaś wymiana w liceum czy może Erasmus? Wybieram się za jakiś czas w okolicę i chciałam poznać Twoją opinię o mieście, regionie i ludziach
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 04-07-2013, 20:14
goshuya's Avatar
goshuya goshuya jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Miejscowość: Poznań
Posty: 211
Domyślnie

A jeśli chodzi o moje osobiste odczucia, to gościnność! Gość w dom, Bóg w dom - można by powiedzieć Lekkim szokiem było dla mnie to, że np. w Saragossie, w styczniu, za dnia było dość przyjemnie i ciepło, to jednak nocą dało odczuć się zimę i mróz. Z kolei podczas wizyty w Kraju Basków, zaskoczyły mnie dwujęzyczne tablice i nazwy, i oczywiście samo brzmienie języka - tam pierwszy raz usłyszałam baskijski, który zrobił na mnie duuuże wrażenie.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.