Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 01-08-2018, 20:17
lukasz.bachora lukasz.bachora jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Posty: 38
Domyślnie

Najlepszym sposobem, by zwiedzać wielkie miasta chińskie, nie męcząc się w zatłoczonych środkach publicznego transportu, jest wypożyczenie lub zakup roweru Zarówno w Pekinie, jak Szanghaju i wielu innych metropoliach można skorzystać z rozbudowanego systemu rowerów miejskich. Pewnym problemem może być ogarnięcie odpowiednich aplikacji i konta w banku (co było niezbędne do płacenia za wypożyczenie, kiedy tam byłem, ale może w międzyczasie coś się zmieniło). W takim wypadku warto rozważyć zakup jakiegoś "składaka" za 100-200 yuanów i porzucenie go po zakończeniu wycieczki. Sama jazda po chińskich ulicach też jest swego rodzaju przygodą, którą warto dodać do swojego podróżniczego CV.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 03-18-2018, 19:13
baihe baihe jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2018
Posty: 26
Domyślnie

Mnie też nie zachwyciły chińskie miasta mimo, że miałam okazję być w Chinach trochę dłużej. To prawda, można przywyknąć do tłumów, zapachów i wysokich wieżowców, ale co pewien czas trzeba od tego odpoczywać. Ale taki właśnie urok Chin, są wyjątkowe pod tym względem i można to albo pokochać, albo znienawidzić.
Na mnie wrażenie zrobiło miasto Chengdu. Byłam tam dosłownie kilka dni, ale zdawało się, jakby czas tam płynął wolniej, spokojniej, niż w np. takim Pekinie. Prócz Chengdu mogę polecić Xiamen - miasto małe jak na Chiny, ale w czyste jak na chińskie warunki plus mało zanieczyszczone.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 07-21-2018, 14:32
linfei linfei jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2018
Posty: 125
Domyślnie

Osobom przyzwyczajonym do polskich miast ciężko sobie nawet wyobrazić ogrom chinskich metropolii. Ja mieszkałam w 10 milionowym Chengdu i po powrocie do Polski nie mogłam się nadziwić jak tu pusto Plusem jest, że takie miasta zawsze tętnią życiem, cała reszta to niestety niedogodności - kolejki wszędzie, do kasy w markecie, do restauracji, korki na ulicach, ogólny tłok, w dni wolne w miejscach turystycznych to już w ogóle jest armagedon. Byłam też w kilku "małych" milionowych, czy dwumilionowych miastach i to były straszne dziury, co z perspektywy Europejczyka jest dość śmieszne. Jedno jest pewne, w Chinach doceniłam kameralność polskich miast
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 10-01-2018, 16:58
MartaM_ch MartaM_ch jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2018
Posty: 118
Domyślnie

Bardzo interesujący wątek! Moją przygodę z mieszkaniem w Chinach zaczęłam kilka lat temu od Chengdu, następnie Hangzhou, Shanghai, aż obecnie - Pekin. Faktycznie, początkowo szok kulturowy (nie tylko ilość ludzi, ale także słaba znajomość języka, pierwsza styczność z kulturą "twarzą w twarz") dały się we znaki. Jak zostało wspomniane - Chiny można pokochać albo znienawidzić. Coś w tym jest. Z biegiem czasu (oraz nabywaniem zdolności językowych) perspektywa się nieco zmieniła. Dużą zmianą na pewno było przejście ze statusu "turysty" czy "studenta" na "zwykłego" mieszkańca i pracownika, np. Pekinu. Początkowo ilość ludzi, rowerów, samochodów czy jakość powietrza przeszkadzała. Z czasem - stało się to normalne. Znajomość kultury oraz języka jest bardzo pomocna w rozumieniu otaczającego nas "inengo" świata. Jeżeli chodzi o opinię Chińczyków o polskich miastach - chwalą nasz klimat, nasze piękne krajobrazy oraz wszechobecną naturę, którą (jak chociażby w ich stolicy) ciężko się nacieszyć.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 10-02-2018, 05:27
martaS martaS jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2018
Miejscowość: Kuching
Posty: 151
Domyślnie

Mieszkałam w Pekinie i w 20-milionowym Shenzhen i powiem, że da się przyzwyczaić. Oczywiście denerwujące są tłumy na chodnikach i w autobusach, ale te ogromne miasta mają też swoje zalety: zawsze będzie nowe miejsce, restauracja, wydarzenie czy sklep do odwiedzenia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 10-07-2018, 10:30
vviktoria vviktoria jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2018
Posty: 59
Domyślnie

Ogrom ludzi i tempo może czasem przytłaczać. W moim przypadku zwyciężyło przyzwyczajenie się po pewnym czasie. Bywały momenty, że nawet w wielkich miastach typu Pekin czy Szanghaj kilkakrotnie o różnych porach trafiałam na prawie pusty autobus czy puste metro, w którym można bez biegu znaleźć miejsce siedzące (oczywiście sytuacje, że nie da się nawet wejść są jeszcze częstsze ).
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.