Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 02-08-2018, 22:01
alexis1307 alexis1307 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Posty: 116
Domyślnie Kto może zostać tłumaczem literatury?

Cześć! Jak sądzicie? Czy tłumaczem literatury może zostać każdy, czy trzeba mieć jakieś konkretne predyspozycje, umiejętności, doświadczenia, wyczucie literackie? Jak zacząć? Czy jest to w ogóle opłacalne?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 02-11-2018, 21:33
michal9x michal9x jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Posty: 119
Domyślnie

Na pewno tłumaczenie literackie wymaga od tłumacza pewnych umiejętności literackich, jak np. umiejętność opowiadania w interesujący sposób. Co do tego, czy jest to opłacalne, nie jestem pewien. Słyszałem, że jest dość trudno odnieść sukces na polu np. tłumaczenia poezji. Gdzieś czytałem, że tłumacz poezji najpierw tłumaczy dzieło, a potem szuka klienta, który chciałby to opublikować.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 02-14-2018, 13:56
eani eani jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Posty: 125
Domyślnie

Jeszcze się uczę, ale jako czytelnik, uważam że tłumacz literatury zdecydowanie powinien mieć zdolności literackie. Sam dobór słownictwa jest niezwykle ważny. Jedna z moich ulubionych książek została przetłumaczona w dosyć niezręczny sposób - czytając ją, czujesz, że oryginał był bardzo dobrze napisany, ale masz wrażenie jakbyś jadł smaczne ciastko pod warstwą kiepsko zrobionego lukru. Nie były to może istotne błędy, ale styl wydawał się po prostu dziwny. Tłumacz używał np. słowa "urwisowski" zamiast "łobuzerski" - pierwszego w ogóle wcześniej nie słyszałam. Takich przypadków było więcej. Tłumacz literatury zdecydowanie powinien mieć wyczucie stylu, wiedzieć, jak uchwycić ducha oryginału, ale i zadbać o to, żeby tłumaczenie brzmiało dobrze i naturalnie. Tłumaczenie nie powinno być suche, nie powinno też być kalką - samo w sobie powinno mieć walory literackie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 02-18-2018, 14:36
Barborka678 Barborka678 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Posty: 118
Domyślnie

Ja uważam, że trzeba się bardzo dobrze znać na tłumaczeniu wierszy i pierwszy lepszy tłumacz tego nie dokona. Mam kolegę, który jest wyśmienity w pisaniu wierszy i ich tłumaczeniu i powiedział mi kiedyś, że cenowo są to najbardziej opłacalne tłumaczenia, ale rzadko są ku temu okazje, żeby ktoś prosił o tłumaczenie literatury.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 02-18-2018, 20:34
einhorn einhorn jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Miejscowość: Wrocław
Posty: 122
Domyślnie

Myślę, ze tłumacz literacki powinien się też zajmować poniekąd pisarstwem, są to tłumaczenia które wymagają pewnej smykałki, bo nie chodzi tylko o treść ale też o oddanie jakiejś stylizacji/stylu tekstu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 02-18-2018, 20:46
annakliza annakliza jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jan 2018
Posty: 40
Domyślnie

No oczywiście potrzeba znajomości literatury, teorii, struktury, aby zauważyć to, co autor "robi" w tekście, np. odniesienia czy sam styl pisania, i być w stanie to oddać w oryginale - nie przetłumaczysz Zimbardo tak samo jak Nabokova, a bestsellery pokroju Zmierzchu też inaczej przełożysz.
Co do samej współpracy z wydawnictwem - są tłumacze, którzy sami obie tłumaczą i potem szukają wydawcy, ale znaczna większość wydawnictw ma tłumaczy albo biura tłumaczeń, z którymi współpracuje.
Zarobek jest raczej marny i większość robi to dla renomy i zależy od tego, na podstawie jakiej umowy będziesz pracować, czy sprzedasz całość praw autorskich wydawcy itd.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 03-18-2018, 19:33
annaty annaty jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Posty: 129
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez annakliza Pokaż post
No oczywiście potrzeba znajomości literatury, teorii, struktury, aby zauważyć to, co autor "robi" w tekście, np. odniesienia czy sam styl pisania, i być w stanie to oddać w oryginale - nie przetłumaczysz Zimbardo tak samo jak Nabokova, a bestsellery pokroju Zmierzchu też inaczej przełożysz.
Co do samej współpracy z wydawnictwem - są tłumacze, którzy sami obie tłumaczą i potem szukają wydawcy, ale znaczna większość wydawnictw ma tłumaczy albo biura tłumaczeń, z którymi współpracuje.
Zarobek jest raczej marny i większość robi to dla renomy i zależy od tego, na podstawie jakiej umowy będziesz pracować, czy sprzedasz całość praw autorskich wydawcy itd.
Bardzo dużo praktycznych informacji! Dzięki
Znałam tylko metodę tłumaczenia i wysyłania do wydawnictwa. Nigdy nie miałam do czynienia z pracą dla biura tłumaczeń.
Co do tłumaczenia literackiego, zdecydowanie trzeba się tym pasjonować. Rzemieślnika w tym temacie będzie widać w przekładzie, zwłaszcza pod względem struktur zdania i stylu literackiego.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 04-03-2018, 13:22
Kruk95 Kruk95 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Miejscowość: Katowice
Posty: 21
Domyślnie

Estetyka, pasja językowa, serce włożone w tłumaczenie tekstu - wg mnie część tych zdolności jest po prostu wrodzona i niektórzy nie będą w stanie przetłumaczyć w tak ładnie artystyczny sposób jak inni. Zdecydowanie czytanie książek różnego rodzaju pomoże w wyrobieniu sobie tego zmysłu estetyki
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 04-03-2018, 13:51
Scarlett3's Avatar
Scarlett3 Scarlett3 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2018
Posty: 54
Domyślnie

Uważam ,że trzeba być pasjonatem literatury w ogóle, dużo czytać różne gatunki, żeby mieć pojęcie o technikach i autorach oraz pewien talent niestety do tworzenia co by nie mówić. Mnie też najbardziej kręci tłumaczenie literatury, ale nie wiem czy mam jakiś specjalny do tego talent. Mnie na studiach bardzo często powtarzano, że niestety jako tłumaczka literacka mogę tylko wylądować pod mostem . Dla mnie to wcale oczywiście nie było śmieszne.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 04-04-2018, 21:56
EwLaw EwLaw jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Posty: 22
Domyślnie

Osoba chcąca być tłumaczem literackim powinna mieć na koncie dosyć dużą listę przeczytanych książek. Trudno mi uwierzyć w to, by osoba niekochająca literatury była w stanie ją tłumaczyć. Wiąże się to również z jakimś wyczuciem i umiejętnościami językowymi. Co do rozpoczęcia, to sama dowiaduję się skąd tylko mogę; jeden sposób to zatrudnienie w wydawnictwie, jednak to nie zdarza się często. Wydawnictwa najczęściej mają już swoich stałych tłumaczy, nie szukają nowych. Drugi sposób to wybranie sobie książki, która jeszcze nie jest przetłumaczona na polski, przetłumaczenie jej i wysyłanie próbek do wydawnictw. Wtedy zainteresowane wydawnictwo przejęłoby ogarnianie wszystkich spraw związanych z prawami itd. Czy jest to opłacalne? Naczęściej nie. Tłumaczenia literackie są dla osób, które mają stałe dochody, które tłumaczenia literackie wykonują ze zwykłej przyjemności.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.