![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
||||
|
||||
|
W artykule Ekscelencja i Jego Tłumacz Danilo Nogueira porusza kwestię "cenzurowania" wypowiedzi przez tłumaczy ustnych. Przytacza kilka historii, w których tłumacz okraja, znacząco łagodzi bądź wręcz przeinacza sens wypowiedzi mówcy. "Cenzorami" owodują różne pobudki, jednak można wymienić te najczęściej spotykane, a są to:
a) tłumacz uważa, że usuwając coś zapobiega międzynarodowemu skandalowi b) tłumaczowi dana wypowiedź nie pasuje do kontekstu/jest sprzeczna z tym co było wcześniej powiedziane Być może motywy takiego postępowania są szlachetne, jednak czy jest ono etyczne? Co sądziecie? |
||||
|
|||||
|
|||||
|
Cóż, to zależy co rozumiemy poprzez pojęcie etyki. Czy jest to lojalność wobec pracodawcy czy wobec słuchaczy? A może wierność względem tekstu?
W przypadku #a# nie jest to być może nieetyczne postępowanie, ale nikt nie daje tłumaczowi prawa decydowania niemalże o losach świata, zatem powinno się unikać zbyt dużej ingerencji. Tak mi się przynajmniej wydaje, jednak do tej pory nie miałam takiej ekstremalnej sytuacji na ustnych, więc sama nie wiem jak w danej chwili bym postąpiła. Trudno orzec. W drugim przypadku - #b# - myślę, że zachowanie tłumacza jest połowicznie OK. Z jednej strony nie wie, co będzie później powiedziane, a nie chce mówić głupot czy rzeczy niespójnych ze sobą, więc trochę poprawia. Z drugiej strony - zawsze może tłumaczyć wiernie, a potem najwyżej przeprosić o powtórzyć wypowiedź już w dobrym kontekście, jeśli zajdzie taka konieczność.
__________________
Dzień, w którym zaczniesz robić to, co lubisz, będzie ostatnim dniem, kiedy będziesz musiał wstać do pracy
|
|||||
|
||||
|
||||
|
W przypadku a) robi się kontrowersyjnie, bo z jednej strony teoretycznie uważamy, że powinno się być wiernym, ale z drugiej strony kiedy przychodzi co do czego, czy bylibyśmy gotowi obrzucić kogoś stekiem wyzwisk, które nasz pracodawca powiedział np.pod wpływem emocji?
![]() |
||||
|
||||
|
||||
|
w sytuacji b) też nie jest łatwo=czasami trzeba po prostu powiedzieć "przepraszam" i narazić się na krytykę i zarzuty o niekompetencję
|
||||
|
||||
|
||||
|
Z jednej strony od tłumacza oczekuje sie zazwyczaj, w ramach profesjonalizmu, że bedzie poprawial wszelkie bledy czy potkniecia jezykowe (i nie tylko) i osobiscie uwazam ze to jest najlepsze wyjscie. Pozytywnie ocenilabym rowniez pozycje tlumacza-mediatora, ktory delikatnie zalagodzi potencjalne konflikty. Jednak dla wlasnego dobra, tak jak wspomniala przedmowczyni, tlumacz powinien unikac zbyt daleko idacej ingerencji, gdyz albo moze narazic sie na klopoty w stylu ze miesza nos w nie swoje sprawy. Jednak delikatna ingerencja, w razie koniecznosci, uwazam ze jak najbardziej powinna miec miejsce.
|
||||