Wyświetl Pojedyńczy Post
  #26  
Stary 08-12-2013, 16:40
slepinio slepinio jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Miejscowość: Gdansk
Posty: 16
Domyślnie

Obecnie w Anglii coraz popularniejszy staje się Estuary English, który jest czymś pomiędzy RP a Cockney. Można by więc zacząć go uczyć na Uniwersytetach, ale:

1. Skąd wziąć nauczycieli do tego akcentu? Nie oszukujmy się, nawet połowa wykładowców filologii angielskiej nie ma opanowanego RP, skąd więc nagle znaleźć nauczycieli do akcentu, którego na Uniwersytetach wcześniej nie uczono
2. Skoro mówimy o edukacji uniwersyteckiej, dlaczego mielibyśmy obniżać poziom? RP jest akcentem "wyższych lotów", więc chyba pasuje do wyższej uczelni?

Poza tym, nie sądzę, żeby Polaka starającego się mówić jak najlepiej po angielsku traktowano jak snoba.

Jak dla mnie uczenie RP jest dobre, a jeśli będziemy podróżować, pewnie podłapiemy też inne akcenty.

A co do akcentu amerykańskiego - oczywiście, że powinno się go uczyć, ale na Amerykanistyce. W końcu AmE to osobny język, a nie akcent (Amerykański też ma przecież wiele akcentów)
Odpowiedź z Cytowaniem