Wyświetl Pojedyńczy Post
  #12  
Stary 10-04-2013, 14:46
jz166 jz166 jest offline
Szyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Posty: 423
Domyślnie

Przy takim pseudo-egzaminie, który nie daje szansy na wniesienie odwołania nigdy nie zdecyduję się na ubieganie się w Polsce o uprawnienia tłumacza przysięgłego. Inna sprawa oczywiście, że nie muszę. Jestem prawnikiem po aplikacji i filologiem i wiem, z racji tego pierwszego, jak ważne jest, gdy istnieje możliwość odwołania się do komisji egzaminacyjnej a potem ewentualnie do sądu. Co roku kilkudziesięciu prawników uzyskuje uprawnienia radców, adwokatów czy notariuszy w wyniku odwołań od wyników egzaminów państwowych, w których egzaminatorzy popełnili błędy decydują o czyimś losie zawodowym. Egzamin bez możliwości odwołania się to farsa.
Odpowiedź z Cytowaniem