Wątek: Akcenty - Sonda
Wyświetl Pojedyńczy Post
  #345  
Stary 11-17-2020, 06:02
Hikari Hikari jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2017
Posty: 159
Domyślnie

Z brytyjskich to RP, ale nie ten w wersji posh, bo faktycznie brzmi to nieco...ordynarnie. Nie wspominając o tym, że mało który obcokrajowiec może poszczycić się faktycznie taką wymową a'la arystokracja (może to i lepiej). Taki modern/mainstream RP lub z lokalną mieszanką już prędzej, bo nie ma powiązania z pozycją społeczną, więc jest ,,bezpieczniejszy", i moim zdaniem na takiej wymowie powinno się skupiać.
Lubię też zbliżone do RP akcenty, pod warunkiem, że nikt się nie sili na bycie Królową. Taki BBC English też jest super.
Lubię też Cockney. Nie wiem czemu, ale dla mnie brzmi on nieco podobnie do amerykańskiego angielskiego. Ma takie ,,biznesowe" brzmienie, według mnie. Od razu na myśl przychodzi mi dzielnica City.
Nie jestem przekonany do Eastuary English, oraz do glottali w jakimkolwiek akcencie/dialekcie (okropność dla osoby która wymawia ,,t" w wyraźnie brytyjski sposób, choć nigdy o tym nie wiedziała ).

Z amerykańskich podoba mi się standardowy General American, nowojorski oraz te najbardziej do nich zbliżone, te klasyczne i zrozumiałe. Bardzo mi się też podoba kanadyjski, bo ponoć jest bardzo ,,poprawny". Żadne Teksasy, ganga-basta z Bronxu czy inne African, Spanglishe, bostoński też nie, bo tych dziwactw, które w mojej opinii tylko zaśmiecają ten język po prostu nie zdzierżę. A już najbardziej nie znoszę szybkiej mowy Amerykanów i tego ich wyraźnego r, które na CNN czasem drażni (grrrr, trrrr, prrrr). Generalnie nie przepadam jednak za manierą mówienia Amerykanów, bo dla mnie brzmi to nieco.. błazeńsko/dziecinnie.

Co do innych to nie jestem jakoś bardzo osłuchany.
Odpowiedź z Cytowaniem