Wyświetl Pojedyńczy Post
  #1  
Stary 02-09-2014, 20:05
aga_zdz aga_zdz jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jan 2014
Posty: 30
Domyślnie “Nic nie zatrzyma tworów z „gate”

“Nic nie zatrzyma tworów z „gate” odpowiedział Williamem Safire, autor płomiennych przemówień prezydenta Nixona. Po skandalu Watergate doklejał on przyrostek „gate” do każdego wydarzenia próbując w ten sposób umniejszyć znaczenie przestępstw popełnionych przez swojego byłego szefa.


Problem zapożyczeń nie ogranicza się do przejętych z obcych języków wyrazów, dotyczy też przenoszenia na grunt polszczyzny nowych cząstek słowotwórczych. Przykładem tego może być przyrostek -gate (służący do tworzenia nazw afer). Nowe wyrazy tworzone za pomocą tych formantów są wprawdzie zrozumiałe, ale, szczególnie w połączeniu z rodzimą podstaw słowotwórczą, brzmią rażąco. O ile można zaakceptować rywingate czy orlengate, to mięsogate i mebelgate chyba nie powinny zyskać aprobaty. A może da się jakoś przeciwdziałać tej „gatemanii”?
Odpowiedź z Cytowaniem