Wyświetl Pojedyńczy Post
  #20  
Stary 09-17-2012, 00:08
Branwen Branwen jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Posty: 86
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Luth Pokaż post
Pozwolę sobie bezczelnie wciąć się w istniejacy temat, żeby nie robić niepotrzebnego bałaganu.
Mam zamiar (o ile się dostanę) studiować w tym roku w Poznaniu 1 rok magisterki z filologii angielskiej ze specjalizacją celtycką. Wcześniej studiowałam zwykłą anglistykę na Uniwersytecie Opolskim i tylko z racji swojej pasji zaczęłam na własną rękę uczyć się języka irlandzkiego - w marnym stopniu, bo sama książka bez nauczyciela nie czyni cudów. Czy ktoś jest mi w stanie powiedzieć jak wyglądają tu zajęcia z walijskiego i irlandzkiego na magisterce, jeśli nie miało się wcześniejszego przygotowania? Jak bardzo będę odstawać od osób, które te języki miały przez 3 lata licencjatu? Na stronie rekrutacji jest napisane, że na tę specjalizację przyjmują też licencjatów zwykłej anglistyki, a nie tylko ze specjalizacją celtycką, więc myślę, że jakieś rozwiązanie być musi... Zdążyłam przeczytać na tym forum w temacie o najlepszej anglistyce w Polsce, że studenci UAMu nie są zbyt zadowoleni z tych, którzy na magisterkę przychodzą z innych uczelni, bo odstają poziomem angielskiego. Angielski to w tym wypadku mniejszy problem, bardziej boję się o języki czysto celtyckie, które przecież nie są zbyt rozpowszechnione na naszych uczelniach.
Z góry dzięki serdeczne za wszelkie informacje .
Pozdrawiam!
Tak się składa, że skończyłam specjalizację celtycką. Niestety, jeśli wcześniej nie miałaś języka walijskiego ani irlandzkiego to będziesz w znaczącym stopniu odstawać od reszty grupy. Nauczyciele po prostu kontynuują naukę języków, nie zaczynają od podstaw.
Odpowiedź z Cytowaniem