Wyświetl Pojedyńczy Post
  #16  
Stary 08-19-2012, 12:54
bongani bongani jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Posty: 23
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez biyonka Pokaż post
Dzięki za odpowiedź Mogłabyś mi powiedzieć które przedmioty prowadzone są w języku angielskim, a które w języku polskim? I w ogóle, od czego zaczyna się rok na filologii angielskiej? Bo nie wiem na co nastawić się na początek. No i mam jeszcze do Ciebie pytanie, jakie czekają mnie przedmioty? Że grama, fona, językoznastwo to wiem, historia, polityka i coś jeszcze? Jestem na razie dość nieobeznana w tym temacie
A jeżeli chodzi konkretnie o Ciebie, to ile czasu poświęcasz na naukę do sesji i z jakim wyprzedzeniem się do niej przygotowujesz?
Po pierwsze tu masz taką zbiorczą tabelkę z programem studiów, przedmiotami na poszczególnych specjalizacjach: [url]http://ifa.amu.edu.pl/fa/files/studia1st.pdf[/url]
jeżeli chodzi o PNJA to na pierwszym roku składają się na niego 4 przedmioty: gramatyka, pisanie, konwersacje i fonetyka, z tym, że fonetyka jest 2 razy w tygodniu. na początku należy skupić się głównie na fonetyce, bo to ważne i koniecznie na gramatyce, bo po pierwszym semestrze jest egzamin z gramatyki, który dość dużo osob oblewa. co prawda słyszałam plotki, że teraz już ma go nie być, ale nie jestem pewna. trzeba jakiegoś wykładowcy na początku roku zapytać. na speakingu dużo mówić, naprawde! w ogóle się nie przejmuj, że robisz błędy, że ktoś jest lepszy. pierwszy rok jest ważny i im więcej będziesz mówić tym lepiej dla Ciebie.
jeżeli chodzi o sesję to do przedmiotów takich jak historia czy akwizycja przygotowywałam się na kilka dni przed egzaminem, łatwo nie było, więc w sumie lepiej dać sobie chociaż tydzień czasu, czy dwa na to. no ale wszystko jest do ogarnięcia.
jeżeli chodzi o pnja to sytematycznie coś robić. nie przesadzać oczywiście, ale np robić sobie na bieżąco ćwiczenia jakieś z gramy, dobrym pomysłem jest też opracowywanie sobie tematów na ustne na bieżąco, bo ja na pierwszym roku zostawiłam to sobie na ostatnią chwilę i to nie był dobry pomysł...
już Ci tłumaczę jak to wygląda: do ustnego egzaminu obowiązuje 10 różnych tematów, które sa przerabiane w ciągu roku na speakingu. I przed egzaminem dostajesz listę stu pytań, po 10 do każdego tematu i z nich odpowiadasz przed komisją.
dlatego dobrym pomysłem jest nauka np słówek do każdego tematu na bieżąco, czytanie różnych artykułów na dany temat itp itd to pomaga. oczywiście są też tacy, którzy wchodzą na egzamin zupełnie nieprzygotowani i zdają, ja osobiście nie jestem aż takim geniuszem ;p więc jednak musiałam się przygotowywać wcześniej.
aha i pytałaś jeszcze w jakim języku. hmm no generalnie zajęcia powinny być prowadzone po ang, oprócz wiadomo technologii informacyjnej, wf, lektoratu j.obcego i łaciny. ale w sumie to wygląda tak, że wykładowcy zazwyczaj wtrącają dużo rzeczy po polsku, zwłaszcza na początku tłumacząc jakieś trudne zagadnienia. jakichś nativów zazwyczaj dostaje się dopiero na 2 roku.

ufff się rozpisałam mam nadzieję, że trochę pomogłam. oczywiście to są takie ogólne spostrzeżenia, ale trzeba min godziny żeby opowiedzieć o wszystkim
Odpowiedź z Cytowaniem