Wyświetl Pojedyńczy Post
  #7  
Stary 08-09-2011, 11:29
marina249's Avatar
marina249 marina249 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 123
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez agnieszka_iiid Pokaż post
Jak myślicie: można pogodzić pracę tłumacza z pracą w placówce edukacyjnej (szkoła państwowa, kursy językowe, itp.) czy praca tłumacza jest tak czasochłonna, że należy się temu poświęcić całkowicie? Zastanawia mnie też ilu z Was traktuje pracę tłumacza jako główną pracę, a ilu traktuje to jako dodatkowe zajęcie, żeby sobie przysłowiowo "dorobić"? Interesuje mnie to, ponieważ skończyłam 3 rok filologii angielskiej i po magisterce chciałabym iść na podyplomówkę z tłumaczeń i zająć się tłumaczeniami zawodowo, ale zastanawiam się czy można z tego "wyżyć", czy jest to opłacalny interes.
Jak pisałam w innych postach pracuję jako tłumacz w firmie,więc nie są to tłumaczenia z każdej dziedziny jak w biurze tłumaczeń ale konkretnej dziedziny handlowej,a do tego jestem lektorem w szkole językowej,w tej pierwszej spędzam 8 godzin i jest to moja główna praca a lektora dodatkowa po 4-6 godzin godzin dziennie.Wyżyć się da i to bardzo dobrze.
Odpowiedź z Cytowaniem