Wyświetl Pojedyńczy Post
  #4  
Stary 09-05-2011, 19:20
monka monka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 163
Domyślnie

Ja tak miałam z hiszpańskim... Uczyłam się i uczyłam i nic. W końcu się przyłożyłam, kupiłam kilka książek i uparcie robiłam różne ćwiczenia, choć było ciężko. Znajomy Hiszpan był pod wrażeniem postępów, jakie poczyniłam przez ostatnie pół roku Choć nie powiem, nadal mam pewną blokadę. Wynika to chyba z tego, że kiedy mówię/piszę/czytam/słucham po hiszpańsku, myślę sobie: 'po francusku powiedziałabym/napisałabym/zrozumiałabym to lepiej'. Oczywiście takie myślenie to głupota, ale nie mogę z tym wygrać.
Przez kilka lat myślałam też, że nie mogę nauczyć się angielskiego, bo jakoś mi nie pasował. Ogólnie teraz już widzę, że wszystko jest kwestią nastawienia - są języki, których NIE CHCEMY się z pewnych względów nauczyć - i stąd wynikają problemy.
Odpowiedź z Cytowaniem