Wyświetl Pojedyńczy Post
  #2  
Stary 11-10-2019, 20:28
bfree bfree jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Posty: 801
Domyślnie

Nie wiem, czy z tym bogactwem to nie jest przesada. To jest siedlisko mafii, malwersantów finansowych i ciemnych interesów. To właśnie fundusze z Luksemburga sprzedawały nieściągalne kredyty hipoteczne jako dobrą lokatę kapitału (tak, jako fundusze oszczędnościowe, inwestycyjne i hedgingowe). Odnośnie pracy to ściągają niewolników/pracowników (dlatego rodowitych Luksemburczyków nie spotkasz w pracy), ale trzeba przyznać, że dobrze płacą. Minimalne wynagrodzenie dla takiej sprzątaczki to 3 tys. EUR. Większość obcokrajowców nie wie tego i dają się wykorzystywać przyjmując mniej, niż obowiązująca płaca minimalna. Bogactwo. Luksemburg jest największym beneficjentem UE. Trzeci parlament EU jest u nich. Bardzo dużo instytucji unijnych. I jeśli każdy poseł płaci po 6 tys. EUR za sam pokój hotelowy, dokładniej to my płacimy Luksemburgowi z naszych pieniędzy. To trzeba przyznać, że można z tego dobrze żyć. Bo z drugiej strony to jakie znasz dobre produkty z Luksemburga? Jakieś znane firmy? Nie ma... To znaczy, że żyją z oszustwa. Kupując pakiet Microsoftu w Polsce otrzymujesz fakturę z Luksemburga! Dlaczego?

PS. Po Luksemburgu warto poruszać się rowerem. Rowerzysta to święta krowa. Kierowcy widząc rowerzystę potrafią się zatrzymywać (nawet nie na pasach). Miałem taki przypadek, że dwa pasy z jednej i dwa z drugiej się zatrzymały. Nie było żadnych pasów, ani przejścia/przejazdu. Luksemburg jest tak mały, że wystarczy weekend na zwiedzenie. Cena benzyny jest bardzo niska.
Odpowiedź z Cytowaniem