Wyświetl Pojedyńczy Post
  #6  
Stary 09-02-2011, 14:04
magdalena_cieslak magdalena_cieslak jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 117
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez StanLevitan Pokaż post
A kto potrafi mówić już od urodzenia? Ja, na przykład, musiałem się parę lat pouczyć, zanim zacząłem mówić.
Widzę, że ironistów na forum nie brakuje... Chodziło o "naukę" dwóch języków od urodzenia, a nie mówienie od urodzenia. Poza tym dziecko nie uczy się jako tako, tylko przyswaja język, który słyszy dookoła.

Cytat:
Zamieszczony przez StanLevitan Pokaż post
To nie mając rodziców z różnych krajów nie można się posługiwać dwoma językami na codzień?
Ja tam słysząc angielską mowę nie tłumaczę sobie jej na polski, ale rozumiem ją "jak leci". Kiedy chcę odpowiedzieć po "ichniemu" układam zdanie w głowie od razu po angielsku. Nie potrzebowałem do tego mamusi czy tatusia z Angli.
Można posługiwać się dwoma językami, ale nie tak intensywnie jak w przypadku posiadania rodziców z różnych krajów. Rozmowy prowadzone chociażby na uczelni nie są naturalne. Chyba, że ma się znajomych obcokrajowców i codziennie rozmawia się z nimi np. po angielsku, ale nawet w takim przypadku nie można tego porównać do rozmów z rodzicami, ponieważ znajomych poznajemy zazwyczaj na pewnym etapie życia...
Jeśli chodzi o rozumienie "jak leci" to raczej naturalne. Nie sądzę, żeby osoba ucząca się długo języka musiała sobie tłumaczyć w głowie na polski.
Odpowiedź z Cytowaniem