Wyświetl Pojedyńczy Post
  #41  
Stary 12-09-2017, 22:59
AdriannaK AdriannaK jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2017
Posty: 122
Domyślnie

Jak to powiedział Wolter:
Tłumaczenia są jak kobiety: albo piękne albo wierne.

I tak wydaje mi się, że jeśli jest możliwość, aby zachować formę zmieniając odrobinę treść, która jednak w odbiorze będzie identyczna, to wtedy można jak najbardziej bawić się i z jednym i z drugim. Są wypadki, gdy tłumacząc dany tekst trzeba zmienić treść, ponieważ będzie ona niezrozumiała dla odbiorcy w języku docelowym. Na zajęciach uniwersyteckich przerabialiśmy chyba kiedyś właśnie takie tłumaczenie chyba wiersza w którym aż roiło się od onomatopei. Tłumacz, żeby zachować brzmienie w języku docelowym, zmienił słowa na pasujące i zrozumiałe dla odbiorcy, ale wydźwięk i puenta pozostały takie same.
Jeśli jednak nie ma możliwości żeby połączyć te dwie rzeczy, to wybrałabym treść. Nawet jeśli wiersz rymowany miałby zmienić się na wiersz biały, to jednak treść zostanie przekazana, chociaż wszelkimi siłami próbowałabym zachować i formę i treść.
Odpowiedź z Cytowaniem