Wyświetl Pojedyńczy Post
  #47  
Stary 07-05-2019, 20:22
Yuri Yuri jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: May 2019
Posty: 20
Domyślnie

Koreańskiego uczę się od 2 lat - na uniwersytecie. Jeśli chodzi o stopień jego trudności, to nie wypowiem się w tej kwestii, bo według mnie generalnie nie ma języków trudnych. Każdy język wymaga po prostu dużo czasu, zaciekawienia i zaangażowania. Są oczywiście aspekty języka, które mogą przysporzyć trochę trudności - w przypadku koreańskiego na początku była to dla mnie wymowa - są w nim tzw. dźwięki aspirowane i geminowane. To było coś nowego i wymagało trochę ćwiczeń. Teraz jest to dla mnie dość obszerna gramatyka. Aczkolwiek nie nazwałabym tego problemem, bo nie trzeba przecież mieć jej całej w małym palcu - wystarczy po prostu używać struktur gramatycznych, które już się zna, a nowe poznawać w praktyce - np. napotykając nową gramatykę w tekście, czy w trakcie rozmowy z Koreańczykiem. W ten sposób jej przyswajanie odbywa się naturalnie i bezboleśnie.
To może teraz trochę o miłych rzeczach. Koreański urzekł mnie swoją wymową - jest to według mnie język bardzo wdzięczny i melodyczny. Druga sprawa to sposób, w jaki wyraża się różne rzeczy (jakieś idiomy, powiedzenia całkiem inne niż w języku polskim, co jest całkiem oczywiste, bo przecież to kraje odległe od siebie geograficznie i kulturowo, ale i tak zawsze jestem miło zaskoczona). No i sami Koreańczycy - nie chcę generalizować, ale przeważnie są to ludzie serdeczni i bardzo emocjonalni (w pozytywnym sensie). Łatwo nawiązać z nimi kontakt.
Odpowiedź z Cytowaniem