mLingua | Forum Tłumaczy

mLingua | Forum Tłumaczy (http://forum.mlingua.pl/index.php)
-   Języki romańskie (http://forum.mlingua.pl/forumdisplay.php?f=74)
-   -   Języki romańskie a angielski (http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=27306)

agna 04-19-2013 18:09

Języki romańskie a angielski
 
Zastawiam się jak to jest,że większość osób studiujących filologię romańską, włoską czy hiszpańską ma problem z ze znajomością j. angielskiego. Jak myślicie dlaczego? Ja u mnie na roku (fil. włoska) słyszę:"Angielski jest brzydki! Te "nasze" języki są dużo przyjemniejsze! Poza tym,dzisiaj wszyscy znają angielski, to ja już chyba nie muszę.." Bez angielskiego jak bez ręki?

moni101 04-19-2013 18:41

No właśnie "bez angielskiego jak bez ręki":) Poza tym uważam, że w porównaniu do języka włoskiego, gramatyka angielska jest dużo łatwiejsza. Wprawdzie wymowa i akcent są inne, ale wszystko można ogarnąć. Ja osobiście zaczęłam od języka angielskiego i sentyment do tego języka nadal mi pozostał, a na pewno nie przeszkadza. Więc na podsumowanie...angielski zawsze się przyda.

kszczurek 04-19-2013 20:27

Dla mnie angielski zawsze będzie językiem nr 1, choć uczę się hiszpańskiego i portugalskiego. Jest dla mnie dużo łatwiejszy! A koleżanki z roku umieją angielski, nigdy nie narzekały, że jest brzydki.

mariapluta 04-19-2013 20:57

Szczerze mówiąc zaskakuje mnie takie podejście - dzisiaj znajomość angielskiego to podstawa. Skończyłam filologię hiszpańską, ale znam też bardzo dobrze angielski i niesamowicie mi to pomaga. Prawda też jest taka, że nawet znając świetnie jakiś język obcy, a bez znajomości języka angielskiego będzie trudniej o pracę.

agna 04-19-2013 21:26

Być może wszystko zależy od jakiego języka się zacznie. Jeżeli pierwszym językiem był angielski,a potem poszło się na którąś z romańskich filologii, to zazwyczaj sentyment zostaje. Czasem mam też wrażenie,że ludzie,którzy po prostu nie mają ochoty uczyć się angielskiego,albo są w nim po prostu słabi, szukają sobie wymówki.Oczywiście to nie jest norma,ale znam kilka takich osób.

blaire88 04-19-2013 22:48

Ja studiowałam filologię romańską, a jednak nadal lepiej czuję się w angielskim. Wcale nie uważam że jest to 'brzydki' język ani też że trudno go się nauczyć. Z angielskim mam styczność od przedszkola, a francuskiego zaczęłam się dopiero uczyć w liceum, więc do tego czasu już ten angielski jakoś miałam opanowany.
I co z tego że wszyscy umieją angielski to ja nie muszę, jest to teraz język międzynarodowy i ciężko sobie bez niego poradzić w świecie. Taka prawda.

kszczurek 04-20-2013 00:40

To prawda, bardzo trudno teraz dostać pracę bez znajomości angielskiego. To podstawa, bądź co bądź, trzeba go opanować nawet na na podstawowym poziomie. Koleżanka ze znajomością portugalskiego i hiszpańskiego, ale z bardzo słabym angielskim pracy nie znalazła. Skończyło się tak, że emigrowała do Włoch.. ;) Przynajmniej ma pracę, Włocha, a uczy się włoskiego zamiast angielskiego.

ninoos 04-20-2013 11:39

Cytat:

Zamieszczony przez blaire88 (Post 285744)
jest to teraz język międzynarodowy i ciężko sobie bez niego poradzić w świecie. Taka prawda.

Zgadzam się zupełnie. Trzeba dodać, że często rozmowy kwalifikacyjne odbywają się po angielsku nawet wtedy, gdy chcemy przede wszystkim pochwalić się znajomością jakiegoś rzadziej spotykanego języka. Jest to obecnie tak podstawowa umiejętność, jak korzystanie z komputera i po prostu trzeba liczyć się z tym, że bez znajomości angielskiego na rynku pracy będzie nam znacznie trudniej.

escargot 04-20-2013 17:40

Coś w tym jest, że wielbiciele języków romańskich nie zawsze są chętni do nauki angielskiego. Moja romanistka podchodziła do niego kilka razy i za każdym razem wybiegała w połowie zajęć, bo nie mogła słuchać "tych okropnych dźwięków" :P Ja studiuję angielski i francuski, więc akurat nie mam z tym problemu, ale muszę powiedzieć, że angielski wcale nie jest taki prosty, jak się wydaje. To wrażenie wynika z faktu, że łatwiej się go przyswaja, bo jest wszędzie, słyszy się filmy, piosenki, wszędzie są jakieś angielski napisy, więc zawsze coś w głowie zostaje, ale jeśli chodzi o niektóre kwestie gramatyczne, to nie są wcale takie ewidentne, przekonałem się o tym kilka lat temu, kiedy zacząłem udzielać korepetycji z angielskiego. Czasem łapałem się na tym, że nie dostrzegałem trudności w jakichś zagadnieniach gramatycznych, podczas gdy wytłumaczenie tego jest bardzo trudne i uczniowie często pytają, dlaczego jest tak, a nie tak, a często na to pytanie nie da się odpowiedzieć, tak jest i koniec, angielski jest bardzo niekonsekwentny. Pod tym względem francuski jest logiczny i bardziej ułożony, ale za to bardziej skomplikowany.
Natomiast to prawda, że bez angielskiego dzisiaj jest ciężko nie tylko znaleźć pracę, ale nawet funkcjonować w życiu codziennym, jeśli człowiek oczywiście chce troszkę bardziej otworzyć się na świat. Uważam zresztą, że niedługo angielski w ogóle nie będzie uważany za język obcy :/

karolinakona 04-20-2013 17:48

czasem brak chęci studentów, a czasem... uczelni. u nas, mimo próśb nie można było wybrac angielskiego jako lektorat. tylko romańskie... :( a wkuwać dwa cięzkie języki + angielski ? to zawsze mniej czasu na ten trzeci...


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 19:53.

Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.