mLingua | Forum Tłumaczy

mLingua | Forum Tłumaczy (http://forum.mlingua.pl/index.php)
-   Hydepark (http://forum.mlingua.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Książka nie tylko do poduszki (http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=666)

adam 12-08-2008 22:22

Cytat:

Zamieszczony przez Monia z Po-nia (Post 6362)
Ha! Właśnie się natknęłam na na szwaję, przeglądająć stronę o gwarze poznańskiej:

Szwaja - noga (cokolwiek nieświeża)

Podaj namiar na stronę, proszę... no chyba, że jest do bani. W ogóle... słownik gwary poznańskiej trudno osiągalny jest niestety...

Monia z Po-nia 12-08-2008 23:46

Cytat:

Zamieszczony przez adam (Post 6465)
Podaj namiar na stronę, proszę... no chyba, że jest do bani. W ogóle... słownik gwary poznańskiej trudno osiągalny jest niestety...

Powinnam była raczej napisać strony, bo trochę tego było. Ale można to znaleźć np. tu:

[url]http://www.poznan.pl/mim/public/slownik/[/url]

albo tu:

[url]http://www.bibliotekawszkole.pl/inne/gazetki/71/index.php[/url]

michalina 12-09-2008 21:18

Cytat:

Zamieszczony przez adam (Post 6465)
Podaj namiar na stronę, proszę... no chyba, że jest do bani. W ogóle... słownik gwary poznańskiej trudno osiągalny jest niestety...

Najlepszy słownik jaki znam to "Słownik gwary miejskiej Poznania" Gruchmanowej i Walczaka. Obszerny, solidny, z przykładami i objaśnieniami skąd, dlaczego,od kiedy i w ogóle. A że trudno dostępny... fakt.

jadwiga 12-11-2008 20:51

Cytat:

Zamieszczony przez daphne (Post 6196)
Przeczytałam dziś "Farfocle namiętności" (połknęłam w 4h) Marcina Szczygielskiego. Kilkakrotnie podczas lektury musiałam się upewniać, że autor jest facetem i zerkać na nazwisko. Książka bowiem napisana jest z perspektywy kobiety, redaktor naczelnej, która dostaje wypowiedzenie, zdradza faceta, a potem to już sypie się cały jej świat, itd., itp.
Bardzo przyjemna lektura - łatwa, lekka i przyjemna ale nie płaska. I fajne poczucie humoru - zdarzyło mi się kilkakrotnie zaśmiać, co ostanio rzadko mi się przy czytaniu przytrafiło.
Dla kobiet (raczej) na szare listopadowe popołudnia.

Zachęcona recenzją dopadłam ją w bibliotece i przeczytałam.Już dawno tak mnie nie poirytowała książka! Rany, główna bohaterka jest tak głupia i tak próżna, że aż boli. Dobrze, że fakt ten dociera do niej w ostateczności. W przeciwieństwie do Daphne nie spoglądałam na okładkę, aby upewnić się, że autor jest facetem. Miałam tego pewność. Kobiety przedstawione w powieści przedstawiają sobą raczej mierny obraz, skupione na głupotach, facetach, miłostach, ciuchach... faceci za to zostali wyidealizowani (koleś loguje się na sympatii, żeby sobie TYLKO porozmawiać???, rano dzielnie robi dziewczynie kawę, ta ma go w nosie, i na domiar przynosi rogaliki- litości!). Rzeczywiście- powieść- farfocel ;)

michalina 12-13-2008 21:21

Cytat:

Zamieszczony przez jadwiga (Post 6324)
Dziewczyny, czytałyście książki Moniki Szwaji (chyba tak się odmienia, prawda?)? Zaczytywałam się nimi w ostatnim tygodniu,a "Klub mało używanych dziewic" połknęłam w trzy godzinki. Niby banalne te książki, niby stylistycznie przeciętne, żadna wysoka proza, broń Boże, a humor mam lepszy po ich przeczytaniu.

Przeczytałam właśnie całą trylogię o Klubie mało używanych dziewic. Niezła ta Szwaja dla zabicia czasu, łatwa, lekka i przyjemna. Głównie o babeczkach w wieku średnim, przyjaźni, miłostkach i takich tam, ale... opisane historie stają się z każdą częścią nudniejsze i mniej prawdopodobne :) czwartej już chyba bym nie strawiła ;)

adam 12-13-2008 21:47

Cytat:

Zamieszczony przez michalina (Post 6486)
Najlepszy słownik jaki znam to "Słownik gwary miejskiej Poznania" Gruchmanowej i Walczaka. Obszerny, solidny, z przykładami i objaśnieniami skąd, dlaczego,od kiedy i w ogóle. A że trudno dostępny... fakt.

Właśnie dziś przypadkowo natknąłem się na niego w antykwariacie. Jestem więc szczęśliwym posiadaczem egzemplarza, a słownik rzeczywiscie super i... jest szwaja!

jadwiga 12-15-2008 21:54

Cytat:

Zamieszczony przez michalina (Post 6521)
Przeczytałam właśnie całą trylogię o Klubie mało używanych dziewic. Niezła ta Szwaja dla zabicia czasu, łatwa, lekka i przyjemna. Głównie o babeczkach w wieku średnim, przyjaźni, miłostkach i takich tam, ale... opisane historie stają się z każdą częścią nudniejsze i mniej prawdopodobne :) czwartej już chyba bym nie strawiła ;)

Dostałam na mikołajki od rodzinki w prezencie :) Ale jeszcze nie przeczytałam, zwyczajnie nie mam czasu (piekę pierniki i ozdabiam namiętnie)

Mufka 12-16-2008 15:44

Cytat:

Zamieszczony przez michalina (Post 4645)
Wracając do tematu książek do poduszki... Bardzo podobały mi się książki Małgorzaty Kalicińskiej "Dom nad rozlewiskiem" i "Powroty nad rozlewiskiem". Słyszałam, że szykują adaptację filmową. Ciekawa jestem bardzo... Oby nie sp... oryginału. Żal by było :(

Widziałam, że wyszła nowa cz.: "Miłość nad rozlewiskiem". Strach się bać.

michalina 12-16-2008 16:20

Cytat:

Zamieszczony przez Mufka (Post 6556)
Widziałam, że wyszła nowa cz.: "Miłość nad rozlewiskiem". Strach się bać.

No... bez przesady... korektorzy przecież dzielnie nad nią pracowali ;)

daphne 12-16-2008 16:22

Cytat:

Zamieszczony przez michalina (Post 6559)
No... bez przesady... korektorzy przecież dzielnie nad nią pracowali ;)

To na pewno!


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:27.

Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.