mLingua | Forum Tłumaczy

mLingua | Forum Tłumaczy (http://forum.mlingua.pl/index.php)
-   Tłumaczenia literackie (http://forum.mlingua.pl/forumdisplay.php?f=10)
-   -   Tłumaczenie kilku języków w jednej książce (http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=41260)

Urke 08-16-2011 17:48

A czy ktoś ma jakiś pomysł, co można zrobić z taką mieszanką języka? Akurat podałam przykład fińskiego i estońskiego, ale równie dobrze mogłaby to być inna para języków. Czy przetłumaczyć to gładko na polski, pomijając fakt, że bohater nie mówi płynnie po polsku? Czy celowo wprowadzić błędy językowe, żeby zachować styl wypowiedzi?

agnes2011 08-16-2011 20:43

Wydaje mi się, że należy zachować styl wypowiedzi i nie tłumaczyć na "ugrzeczniony" i "ładny" polski.
Choć tłumaczenie takiej językowej mieszanki wybuchowej może być rzeczywiście dużym problemem...
Tak jak napisali moi poprzednicy, warto zachować język oryginału i przekład zamieścić w przypisach.
Albo wplatać innojęzyczne wyrażenia na zasadzie makaronizmów, przerywników.
Jest to trudna kwestia, bo w takich wypadkach język nie jest już "przezroczysty" i sporo może powiedzieć o bohaterze powieści, np. o tym, że żyje on na pograniczu kulturowym, gdzie różne wpływy kulturowe przenikają się. Język przekładu musi to oddać i nie może być neutralny.

hanulja12 08-17-2011 10:55

Cytat:

Zamieszczony przez Cisia (Post 49603)
W literaturze rosyjskiej spotkałam się z częstymi wypowiedziami w języku francuskim. W większości przypadków tłumacz translacja umieszczona była w przypisach.

Zgadzam się z "Cisia" - tak było w przypadku tłumaczenia "Wojny i pokoju" Tołstoja na polski. W oryginalnym tekście pojawiają się wypowiedzi po francusku. Tłumacz zostawił je w tekście w wersji oryginalnej, a w przypisie podał tłumaczenie z francuskiego na polski.

klaudia 08-17-2011 18:33

Cytat:

Zamieszczony przez Cisia (Post 49603)
W literaturze rosyjskiej spotkałam się z częstymi wypowiedziami w języku francuskim. W większości przypadków tłumacz translacja umieszczona była w przypisach.

Też to zauważyłąm czytając literaturę rosyjską i chyba to jest najlepsze rozwiązanie dla tego problemu. W ten sposób nie ingerujemy bezpośrednio w treśc książki, zostawiamy tak, jak było w oryginale, a ci, którzy mają problemy ze zrozumieniem, znajdą tłumaczenie w przypisach. I wszyscy wychodzą obronną ręką ;)

villim 08-18-2011 23:08

Co do mieszanek fińskiego i estońskiego w dialogach - zależy, jakie Finowie mają podejście do estońskiego? Czy w uszach Fina estoński brzmi jak rodzaj gwary fińskiego, niepoprawnej, ale zrozumiałej, czy jednak wtręty po estońsku są dla nich obce i niekomunikatywne? Myślę, że możesz poszukać inspiracji np. w polszczyźnie ludzi z terenów przygranicznych (dawnych lub dzisiejszych), przykładowo rusycyzmów u kresowiaków (co ma też tę zaletę, że polski i rosyjski także są językami dość blisko spokrewnionymi). Albo po prostu starać się tłumaczyć estońskie wstawki analogicznie do tego, jak odbiera je Fin, zachowując w tłumaczeniu odpowiednie różnice fonetyczne czy gramatyczne.

cynamonowapanna 08-21-2011 15:21

Myślę, że w tej sytuacji można by spróbować wpleść elementy gwarowe, czy jakieś niepoprawne, nienormatywne formy odmiany, dziwne połączenia wyrazowe, archaizmy.
Przecież estoński i fiński są dosyć blisko spokrewnione. Szkoda byłoby zgubić taką ciekawą cechę tekstu wyjściowego.
Plus można dołożyć odpowiedni komentarz od tłumacza do pierwszej wypowiedzi bohatera, w którym wyjaśni się, dlaczego akurat takie rozwiązanie.

Aurelia 08-22-2011 01:06

Myślę, że tłumaczenie mieszkanki fińskiego i estońskiego może być trudne do oddania za pomocą mieszanki języka polskiego z gwarą kresową i rusycyzmami... Czytałam kiedyś tłumaczenie, w którym tłumacz zastąpił slang afro-amerykański gwarą śląską... IMO, efekt był nie tylko beznadziejny, ale kompletnie absurdalny i niezrozumiały dla czytelnika.
Przyszło mi do głowy, że można spróbować zmienić tożsamość bohatera, np. z estońskiej na słowacką i przenieść akcję powieści z Finlandii do Polski, ale sądzę, że to nie jest dobre rozwiązanie. Trudna sytuacja.

cynamonowapanna 08-22-2011 09:45

Hm. To chyba rozwiązanie niemożliwe do zastosowania. :) To już nie byłoby tłumaczenie, a swobodna wariacja "na temat".

anowi33 08-22-2011 09:57

Zgadzam się z poprzednikami, że dialog powinien zostać w oryginale, natomiast tłumaczenie w przypisie.

Urke 08-22-2011 21:41

Właśnie też nie jestem do końca przekonana, czy wplatanie jakiejś polskiej gwary byłoby dobrym rozwiązaniem, czytelnik nie kojarzyłby bohatera z Estonią. A może przetłumaczyć dialog z fińskiego na polski pozostawiając wstawki po estońsku i wyjaśnić je w przypisach? Najwyżej okroić je nieco do kilku wyrazów po estońsku a resztę przetłumaczyć?


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:32.

Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.