mLingua | Forum Tłumaczy

mLingua | Forum Tłumaczy (http://forum.mlingua.pl/index.php)
-   Gramatyka i stylistyka języka polskiego (http://forum.mlingua.pl/forumdisplay.php?f=13)
-   -   Regionalizmy i gwary (http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=20555)

Marzena_ 08-30-2011 09:54

Jak większość użytkowników w tym wątku, interesuję się regionalizmem. Ja nawiąże do gwary śląskiej.
Jestem Ślązaczką, jak pewnie niektórym wiadomo na Śląsku przywiązuje się dużą wagę do tradycji, do tzw. "śląskiej godki" zwłaszcza.
Nawiązując do dworu/pola, na Śląsku "godo" się najczęściej "ida na plac";).

Dodając coś od siebie, przytoczę kilka przykładowych wyrazów z gwary śląskiej ( w raz z tłumaczeniem):
-antryj - przedpokój
-bajtlik - portfel
-bele kaj - gdziekolwiek
-breha - łom

Asia S. 08-30-2011 10:27

W zachodniopomorskim bardzo popularnym słowem jest słowo BARACHŁO - określające szajs, badziewie. Pochodzę z Wielkopolski i u nas na drożdżówkę mówimy SZNEKA. Strasznie nie lubię tego słowa:( Ale drożdżówki bardzo:) - jeść.

Plummy 08-30-2011 11:09

Cytat:

Zamieszczony przez Marzena_ (Post 60340)
Jak większość użytkowników w tym wątku, interesuję się regionalizmem. Ja nawiąże do gwary śląskiej.
Jestem Ślązaczką, jak pewnie niektórym wiadomo na Śląsku przywiązuje się dużą wagę do tradycji, do tzw. "śląskiej godki" zwłaszcza.
Nawiązując do dworu/pola, na Śląsku "godo" się najczęściej "ida na plac";).

Dodając coś od siebie, przytoczę kilka przykładowych wyrazów z gwary śląskiej ( w raz z tłumaczeniem):
-antryj - przedpokój
-bajtlik - portfel
-bele kaj - gdziekolwiek
-breha - łom

A już myślałam, że nie ma nikogo ze Śląska ;) My zdecydowanie "łazimy na plac" np. na "klope", czyli na trzepak albo na "koło", czyli na rower :) Nosimy "lacie" (klapki po domu), a bardziej elegancko to "binder" (krawat) i "anzug" (garnitur). Można by tak długo wymieniać...

Do tego dochodzą różnice składniowe i deklinacyjne, bo gwara śląska to nie tylko pojedyncze słowa. W l.pj w 1 os wymawiamy końcówkę "a" zamiast "ę": "Jada", "Zrobia to", zamiast "Jadę", 'Zrobię to". W czasie przeszłym dodaje się końcówkę "łach/łech"lub "żech": "Zrobiłach pranie", "Kupiłżech chleb". W dopełniaczu liczby mnogiej często wymawia się końcówkę "ów" - "Nie ma już frytków", zamiast "Nie ma już frytek" :)

Agneska 08-31-2011 01:39

Cytat:

Zamieszczony przez Asia S. (Post 60359)
W zachodniopomorskim bardzo popularnym słowem jest słowo BARACHŁO - określające szajs, badziewie. Pochodzę z Wielkopolski i u nas na drożdżówkę mówimy SZNEKA. Strasznie nie lubię tego słowa:( Ale drożdżówki bardzo:) - jeść.

"Drożdżówka" to z kolei (wg tego co tu napisano: [url]http://pl.wiktionary.org/wiki/Indeks:Polski_-_Regionalizmy_krakowskie[/url]) regionalizm krakowski. Do tej pory o tym nie wiedziałam -człowiek ciągle uczy się czegoś nowego.

finchmeister 08-31-2011 09:18

W takim razie i ja coś dodam od siebie, a będą to informacje w ramach gwary (a dla mnie, osobiście, języka) śląskiej - ja jej używam bardzo często, sprawia mi to niezwykłą frajdę i wiem, iż nigdy nie będę mógł powiedzieć, że "poradza godać bez problemu", bo do perfekcji to brakuje bardzo, ale to bardzo wiele, poza tym - ludzi, którzy faktycznie potrafią używać śląskiego, jest bardzo mało.

Przechodząc do rzeczy:

epa - np. jednorazówka
bojtel - malutka torebka foliowa
klepoki/rube - drobne/banknoty
szałfynster - witryna sklepowa
fitulityngeszeft (albo kicimynt) - mały sklepik
asić sie - chwalić się
omaszuły - niemodne buty
brifmarka - znaczek pocztowy
handszuły - rękawice robocze
klajdersztynder - stojak na ubrania


To narazie tyle, później znowu coś dorzucę :)

czuma 08-31-2011 10:50

A teraz zagadka - ktoś wie, co to jest "migawka"? :)

gosiat1985 08-31-2011 10:56

Gwara łódzka – łodzianizmy, charakterystyczne słownictwo spotykane tylko wśród mieszkańców aglomeracji łódzkiej. Najczęściej stosowane określenia to:

* "migawka" – bilet okresowy,
* "krańcówka" – pętla tramwajowa bądź autobusowa,
* "ekspres" – zamek błyskawiczny,
* "angielka" – bułka paryska/bułka wrocławska/weka/francuz/baton/kawiarka lub też jako określenie małej szklaneczki potocznie zwanej literatką.
* "siajowe" – kiepskiej jakości (od imienia Szai Rosenblatta)
* "lebera" – pasztetowa
* "towar" – określenie tkaniny, popularne wśród branży włókniarskiej
* "drygle" – określenie zimnych nóżek
* "chechłać" – kroić
* "brzuszek" – określenie surowego boczku
* "foliówka" – torebka, torba foliowa, reklamówka
* "kole godzina" – około godziny
* "galancie" – dużo, ładnie, dobrze
* "po prosty" – często używane, zamiast "po prostu"
* "piekarz" - nalepka na chlebie
* "trambambula" - piłkarzyki
* "po czemu" - po ile
* "winogron", "pomarańcz" - zamiast "winogrona", "pomarańcze/pomarańcza"

Zdarzają się również germanizmy: "łom" to "brecha" lub "breszka", a papierek od cukierków to "tytka" (jest to także regionalizm śląski) oraz rusycyzmy ("stać za czymś" w znaczeniu "stać po coś", "bystro" w znaczeniu "prędko, szybko").
Ciekawostką są określenia parków, ulic i placów zrozumiałe tylko dla mieszkańców Łodzi - np. "Park Śledzia" zamiast "Park Staromiejski", "Park na Zdrowiu" zamiast "Park im. marsz. J. Piłsudskiego", "ul. Andrzeja" zamiast "ul. A. Struga", "Zielony Rynek" zamiast "Plac Barlickiego". W sporej części (choć nie w całości) wywodzą się one z nazw tradycyjnych, istniejących przed I wojną światową, a wiele z nich, jak np. "Park Śledzia" czy "ul. Andrzeja" ma swoją własną ciekawą historię.

(źródło: [url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwara_%C5%82%C3%B3dzka[/url])

Osobiście spotkałam się kiedyś z pytaniem: "Po czemu te truskawki?" :)

lenor 08-31-2011 11:14

tak tak migawka- bilet okresowy (używane w okolicahc Łodzi) poza tym tramwaje w Łodzi dojeżdzają na krańcówkę a nie na pętlę.
Czy sądzicie że akcent i regionalizmy można jakoś oddać w przekładzie? Załóżmy że bohater filmu lub ksiązki posługuje się określoną gwarą. Jest to element który niewątpliwie dodaje uroku ale czy to można jakoś odzwierciedlić?

Olga87 08-31-2011 11:44

A jak się u Was mówi na torebki po herbacie? Ja jestem z okolic Krakowa i tutaj mają one bardzo wdzięczną nazwę "szczurki" :)

hanulja12 08-31-2011 11:51

Cytat:

Zamieszczony przez Asia S. (Post 60359)
W zachodniopomorskim bardzo popularnym słowem jest słowo BARACHŁO - określające szajs, badziewie. Pochodzę z Wielkopolski i u nas na drożdżówkę mówimy SZNEKA. Strasznie nie lubię tego słowa:( Ale drożdżówki bardzo:) - jeść.

Barachło to chyba rusycyzm. Przynajmniej tak mi się kojarzy.:)


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 10:12.

Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.