mLingua | Forum Tłumaczy

mLingua | Forum Tłumaczy (http://forum.mlingua.pl/index.php)
-   Języki orientalne (http://forum.mlingua.pl/forumdisplay.php?f=77)
-   -   Dlaczego uczymy się języków orientalnych? (http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=28026)

apiot 06-09-2013 12:46

Dlaczego uczymy się języków orientalnych?
 
Drodzy forumowicze,

jako osobę niewładającą żadnym z języków orientalnych, interesują mnie motywy jakie spowodowały, iż powzięliście decyzję o nauce języka orientalnego. Którym z nich władacie?

Z góry dziękuję.

P.S. To, że uczymy się języków naszych sąsiadów, czy nawet angielskiego jest dla mnie oczywiste, tj. w celach komunikacyjnych, bo dobrze znać język swych przyjaciół i wrogów itd.

Niltinco 06-09-2013 13:44

Myślę, że najczęściej będzie się pojawiać odp. "bo jest inny niż jakikolwiek język europejski i ta inność pociąga."

Ja zainteresowałam się japońskim i Japonią totalnie przez przypadek. Na lekcji angielskiego w LO przyszła do nas Japonka, Macedończyk i Amerykanka i każde z nich opowiadało co nieco o swoim kraju. Japonka słabo mówiła po angielsku, więc w sumie niewiele można się było dowiedzieć, ale za to zapisała najpierw swoje imię, a potem nasze po japońsku. No i tu zrodziła się moja myśl: "dlaczego japońskie imiona zapisywane w ich języku składają się ze skomplikowanych znaków, a nasze wyglądają jak paskudne pismo dla idioty?". No i tak szukając informacji na ten temat wchodziłam coraz głębiej w tematykę japońską i fascynacja się pogłębiała.

Satori 06-09-2013 18:28

Nie wiem jak z innymi językami, ale z językiem japońskim przygoda często zaczyna się od anime i mangi. Pozostałe przypadki są wyjątkami :P. U mnie było podobnie, najpierw oglądałem to co puszczali w TV (nieświadomy, że oglądam anime), potem przez przypadek przeczytałem w gazecie o co z tym chodzi, spodobało mi się, zacząłem sam szperać w internecie, albo już bardziej świadomie dobierać kanały, na których serwowali animacje z Kraju Kwitnącej Wiśni. Z biegiem czasu przerodziło się to również w fascynację kulturą japońską, aż w końcu podjąłem decyzję o nauce języka japońskiego. Teraz jestem tak zakochany w tym świecie, że nie wyobrażam sobie obrania innej drogi :D.

oliwia 06-09-2013 18:32

Uczę się z ciekawości. Miałam cudowną możliwość uczenia się języka na miejscu, wraz z całym kontekstem kulturowo-społecznym. Angielski czy niemiecki są dla mnie banalne przez swoją dostępność i oczywistość - od podstawówki uczyłam się obydwu i wydawało się to naturalne, właśnie trochę ze względu na taki europocentryzm. Swego czasu internet nie był tak powszechny, do wielu rzeczy brakowało dostępu, nie było tylu przekładów, co dla mnie było silnym bodźcem do nauki języków nie tak "oklepanych" jak angielski, niemiecki czy francuski. Nawet do tej pory wiele rzeczy, z którymi się zetknęłam w Indonezji pozostają znane tylko tam, więc ogromnie się cieszę, że mogłam aktywnie korzystać z tamtejszych zasobów kulturowych.

yoake 06-11-2013 10:06

W sumie trudno mi odpowiedzieć dlaczego japoński, jakoś tak po prostu wyszło. Najpierw miałam iść na anglistykę, ale potem stwierdziłam, że to takie "oklepane", a ja chciałam czegoś innego.
Chociaż pamiętam, że jak byłam mała i oglądałam "Czarodziejkę z Księżyca" z polskim lektorem i oryginałem po japońsku to strasznie mi się ten język nie podobał. Był taki jakiś krzykliwy, a tu proszę nielubienie przerodziło się w fascynację.

kuroimonika 06-11-2013 21:29

Ja zaczęłam się uczyć japońskiego głównie z ciekawości i chęcią zrobienia czegoś innego niż inni. Na japoński padło właściwie przypadkiem - ze względu na wykonywany przez moją mamę zawód, w domu zawsze dużo było atlasów, albumów i książek podróżniczych, więc myślę, że trochę szybciej niż inne dzieci dotarło do mnie, że gdzieś tam jest "inny, nieznany świat". Pośród tych wszystkich książek była książka poświęcona Japonii z napisaną po japońsku dedykacją. Właściwie od tamtego czasu zaczęła kiełkować we mnie chęć nauczenia się tego dziwnego języka, i przy wyborze kierunku studiów nie miałam większego problemu.

oliwia 06-17-2013 13:13

Akurat japoński też powoli robi się "oklepany" ;).

Nie każdy absolwent studiów filologicznych czy kulturoznawczych musi potem zawodowo wykorzystywać znajomość języka, którego się uczył na studiach. Patrzę na takie studia bardziej jako na coś poszerzającego horyzonty aniżeli dającego konkretny zawód - żeby uczyć lub tłumaczyć potrzeba także innych umiejętności i sama, nawet najlepsza, znajomość języka nie wystarczy.

DSakura 07-01-2013 20:01

Zawsze chciałam uczyć się języków obcych, ale angielski, niemiecki, czy inne europejskie języki jakoś mi spowszedniały i stwierdziłam, że japoński będzie sporą odmianą :).

Gusia89 07-01-2013 23:16

Haha, widzę, że tu sporo japonistów :P. A ja akurat uczę się chińskiego. A dlaczego? Bo zawsze lubiłam chińskie filmy wuxia, a do tego japoński uznałam za oklepany (sorry :P), dodatkowo chińskiego zaczęłam się uczyć w momencie kiedy świat zaczął huczeć o Chinach jako nowej potędze ekonomicznej, także idealnie się wstrzeliłam :P. Ale niestety przy językach orientalnych sam uniwersytet to zdecydowanie za mało...

spajczan 07-07-2013 18:22

Ja bardzo bym chciała nauczyć się chociaż w komunikatywnym stopniu jakiegoś języka orientalnego. Od podstawówki interesuję się Japonią, ale z czasem doszły Chiny, Korea i Tajwan :). Może po studiach w końcu znajdę czas na naukę... Mnie w językach orientalnych podoba się wymowa, melodyka no i jak już wcześniej wspomniałam kultura :).


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 16:34.

Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.