mLingua | Forum Tłumaczy

mLingua | Forum Tłumaczy (http://forum.mlingua.pl/index.php)
-   Tłumaczenia literackie (http://forum.mlingua.pl/forumdisplay.php?f=10)
-   -   Tłumaczenie literatury, a gust tłumacza (http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=15578)

katarzynaszypka 09-11-2011 17:12

Tłumaczenie literatury, a gust tłumacza
 
Witam serdecznie. Chciałabym rozpocząć dyskusję na temat wpływu osobistego stosunku tłumacza do tłumaczonego dzieła, na jego tłumaczenie. Czy zdarzyło się wam tłumaczyć powieść lub wiersz, którego nie lubicie? Myślę, że trudno jest w takiej sytuacji ocenić poziom własnego przekładu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii? Pozdrawiam
Kaśka.

psotka 09-11-2011 17:34

Należy zachować pełen profesjonalizm, bo stronniczy tłumacz to zły tłumacz. Nikt nikogo nie pyta, czy podoba mu się wiersz/książka, to by było niedorzeczne. Jeśli tłumacz chce mieć zlecenia musi stanąć na wysokości zadania nawet, jeśli nie zgadza się z tłumaczoną treścią albo nie podejmować się tego wcale i dać komu innemu szansę.

alekssandra 09-11-2011 18:12

Zgadzam się z psotką. Profesjonalizm przede wszystkim. Tłumacz powinien być w stanie ocenić czy jest w stanie podjąć się tłumaczenia mimo "antypatii", jaką darzy dane dzieło literackie czy też subiektywne emocje są silniejsze.

nozickbuble 09-11-2011 18:42

To prawda. Tłumacz musi przede wszystkim mieć gust. Nie można twierdzić, że się lubi wszystko. Można też zauważyć specjalizację tłumaczy zarówno pod kątem autora jak również gatunków literackich.

Kagemusha 09-11-2011 20:25

Według mnie tłumacz powinien nauczyć się podchodzić do tłumaczenia z profesjonalnym obiektywizmem. Jasne, można trafić na tematykę, którą się interesuje i którą się zna, ale i tu trzeba pamiętać, że jest się tłumaczem... i w razie pomyłki autora, którą w procesie tłumaczenia wychwycimy, zachować się odpowiednio, nie zmieniać treści a co najwyżej dodać przypis...

Idealnie było by tłumaczyć tylko to, co się lubi i chce tłumaczyć, ale (zwłaszcza na początku kariery tłumacza) nie ma tak lekko, często bierze się, co dają.

harmata.hanna 09-12-2011 00:17

Chyba każda praca obejmuje robienie czasem czegoś, za czym się (w najlepszym przypadku) nie przepada. Wymaga tego profesjonalizm. Chociaż z drugiej strony wydaje mi się, że tłumaczenie tekstu, którego nie lubimy, może nam wyjść gorzej niż coś, co przekładamy z przyjemnością. Natura ludzka ;)

AnkaSkakanka 09-12-2011 01:17

Ja uważam, że oczywiśce profesjonalizm profesjonalizmem, ale asertywność też może być w cenie.. Jeśli wiesz, że czegość nie zrobisz dobrze ze względu na jakieś osobiste uwarunkowania i możesz odmówić wykonania tłumaczenia to czemu tego nie zrobic? Podam przykład... Za czasów studenckich moja koleżanka odmówiła przetłumaczenia pewnego opowiadania, które miało dość obsceniniczną wymowę i ponadto obfitowało w niezliczoną ilość wulgaryzmów. Powiedziała, że niestety nie czuję się na siłach, żeby przetłumaczyć to opowiadanie gdyż po pierwsze jej zasób wulgarnego słownictwa jest dość ubogi, a po drugie absolutnie "nie czuje" tego dzieła... Została pochwalona za profesjonalizm i odpowiedzialne, poważne podejście do słowa pisanego.

domi 09-12-2011 11:56

myślę, że mimo wszystko gust też odgrywa znaczącą rolę. pani Guze, jedna ze znanych tłumaczek powiedziała kiedyś, że tłumaczenie to jest wejście w czyjąś duszę. trzeba "czuć" pisarza i jego twórczość bo inaczej powstają kiepskie tłumaczenia. tak mi się wydaję bynajmniej.

Sylwia6432 09-12-2011 13:10

Cytat:

Zamieszczony przez domi (Post 67662)
myślę, że mimo wszystko gust też odgrywa znaczącą rolę. pani Guze, jedna ze znanych tłumaczek powiedziała kiedyś, że tłumaczenie to jest wejście w czyjąś duszę. trzeba "czuć" pisarza i jego twórczość bo inaczej powstają kiepskie tłumaczenia. tak mi się wydaję bynajmniej.

Wydaje mi się, że ciężko o dobre tłumaczenie tekstu, do którego ma się negatywne nastawienie bo to automatycznie odbija się na jakości naszej pracy, na motywacji. Jeśli na czymś nam nie zależy bo tego nie lubimy to dużo trudniej jest z siebie wykrzesać coś dobrego.

ewelina faron 09-12-2011 13:23

a ja jestem za podejściem "zadaniowym" - profesjonalizm wyklucza wedłig mnie "emocjonalen" podejście do tłumaczenia; tekst powinno się traktować po prostu jak zadanie-wyzwanie, odkładając na bok upodobania :)


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:07.

Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.