mLingua | Forum Tłumaczy

mLingua | Forum Tłumaczy (http://forum.mlingua.pl/index.php)
-   Język angielski (http://forum.mlingua.pl/forumdisplay.php?f=72)
-   -   Jak czytać książki anglojęzyczne? (http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=25354)

Bartq 12-08-2012 21:44

Jak czytać książki anglojęzyczne?
 
Może i pytanie banalne, ale chyba warto rozwinąć trochę temat... W szkole średniej uczono mnie czytania książek w sposób ciągły, bez zatrzymywania się na pojedynczych słowach i ich tłumaczenia. Czy zgadzacie się z takim podejściem do książek anglojęzycznych? Czy może lepiej zatrzymywać się na nieznanych nam słowach?

kasiorekk 12-08-2012 21:46

Znaczenia nowych wyrazów można domyślic się z kontekstu zdania. Ja czytam anglojęzyczne książki ciągiem, a gdy trafię na bardzo fajne wyrażenie/zwrot/wyraz, to wtedy go sobie zapisuję i tłumaczę:)

pavloo91 12-08-2012 22:00

Nawet jeśli chciałbyś sprawdzić wszystkie słówka, których nie rozumiesz, czytając anglojęzyczną książkę, to Ci się to nie uda. Nie wytrzymasz. Chyba że masz cierpliwość większą od anielskiej. Ja już próbowałem. Wiele razy. Z mizernym skutkiem.
Rozumienie z kontekstu wydaje się najlepszym pomysłem, jednakże istnieje tu niebezpieczeństwo, że możemy dane słówko źle zrozumieć i przypisać mu złe znaczenie. A to jest ostatnią rzeczą, na której nam zależy.
Ja czytanie książek anglojęzycznych traktuję jako powtórzenie i utrwalenie słówek już poznanych oraz jako możliwość "oswojenia" się z językiem, wypracowania intuicji językowej, itd.
Oczywiście jeśli natrafię na jakieś naprawdę ciekawe słówko, które wydaje mi się warte sprawdzenia, albo przydatną kolokację, to sobie to gdzieś odnotowuję.

Lonai 12-08-2012 22:07

Także wolę domyślić się z konteksu znaczenia jakiegoś słówka i sięgam po słownik tylko w przypadku, gdy dane wyrażenie jest kluczowe do zrozumienia zdania. Sprawdzanie wszystkiego w słowniku odbiera przyjemność czytania;)

Bartq 12-08-2012 22:24

Tylko czy w wypadku czytania ze zrozumieniem przez kontekst wzbogacamy swoje słownictwo? Pomijając to co napisała kasiorekk - zaznaczanie i wypisywanie ciekawych, interesujących słów/zwrotów.

Kardaber 12-09-2012 00:06

Fajną sprawą jest posiadanie takiego czytnika jak np Kindle który ma wbudowany słownik i wtedy nie trzeba się zbytnio zatrzymywac :) ja natomiast czytam i tylko wtedy się kiedy nie znam jakiegoś ważnego słówka bez którego nie można złapać kontekstu zdania

anette100 12-09-2012 00:22

zgadzam się z tą metodą :) mój system jest taki, że szukasz jakichś słów kluczowych w momencie, kiedy się całkiem gubisz i w ogóle nie wiesz, o co chodzi....

Agatta 12-09-2012 01:05

Też mi się wydaje, że najlepiej jest czytać dalej. Pod warunkiem, że więcej rozumiesz niż nie rozumiesz. Jeśli większość zdań wydaje Ci się jasna, to znaczy, że jak najbardziej ta metoda jest skuteczna. Nawet nie zauważysz jak zaczniesz uczyć się z kontekstu. Tym bardziej, że często jest tak, że autor posiada konkretny styl, czy ulubione wyrażenia, które będą się w książce, lub jego książkach, pojawiać. Tym samym można sobie utrwalać słownictwo. :) Jeśli przejmujesz się każdym niezrozumianym słowem, czy czasem zdaniem, to nigdy nie zabierzesz się za czytanie w języku obcym, bo taki perfekcjonizm kompletnie to uniemożliwi.

Pink__Panther 12-09-2012 10:05

Spawdzanie każdego słowa psuje przyjemność czytania - wiem to z praktyki...:D Najlepiej warto ogarniać ogólny sens, a jeśli jakieś słowo nas nurtuje zapisać je na marginesie:)

twisterxma 12-09-2012 10:24

Zgadzam sie z przedmówcami, że zatrzymywanie sie i tłumaczenie każdego nowego słowa nie jest dobrym wyjściem. Ja natomiast zawsze mam pod ręką ołówek i słówka których nie kojarzę delikatnie zaznaczam, po skończeniu czytania, przeglądam strony w poszukiwaniu zaznaczonych słówek, wypisuję je, tłumaczę i w ten sposób mam zestaw słownictwa do opanowania w najbliższym czasie;)


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:55.

Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.