mLingua | Forum Tłumaczy

mLingua | Forum Tłumaczy (http://forum.mlingua.pl/index.php)
-   Globalizacja (http://forum.mlingua.pl/forumdisplay.php?f=124)
-   -   Lokalizacja gier-jak daleko można się posunąć? (http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=42251)

katkow5 12-18-2016 21:16

Lokalizacja gier-jak daleko można się posunąć?
 
Niedawno uczestniczyłam w wykładzie o lokalizacji gier i zadziwiło mnie to, do jakiego stopnia zmienione są niektóre gry. Czy znacie przykłady gier, których różne wersje językowe różnią się od siebie w pewnym stopniu?

1 przykład: japońska gra guevara, w której sterujemy dwiema postaciami: Che Guevarą i Fidelem Castro, którzy nazwani są tam bohaterami rewolucji. W USA gra ukazała się pod nazwą guerrilla war, znikają wszelkie nazwiska i wyraźnie zaznaczone cele, a na ekranie startowym pojawia się wąsaty mężczyzna, niezbyt podobny do Guevary.
[url]http://imgur.com/a/wcKAc[/url]

2: Faces of war i 3 inne okładki. Pierwsza z nich to wersja europejska, wyraźne odniesienie do zatknięcia flagi na Reichtagu. Druga to amerykańska modyfikacja, a trzecia-niemiecka.
[url]http://imgur.com/a/zDdWx[/url]

3: Rosyjska gra, której dosłowne tłumaczenie brzmiałoby "Imperium: okres wielkiej smuty". Wersja europejska zmieniła nieco kontekst, a polska, wg mnie, zupełnie odpłynęła :)
[url]http://imgur.com/a/XFfEw[/url]

Romusen 12-18-2016 23:58

Pisałam pracę magisterską o lokalizacji gier, więc trochę wiem na ten temat :) Takie zmiany wynikają przede wszystkim z dwóch rzeczy: z jednej strony upodobań graczy z danego kraju (np. w Japonii preferowane są urocze bohaterki i radosna muzyka; Amerykanie wolą bohaterki seksowne i muzykę trochę cięższą), a z drugiej - prawa i norm moralnych panujących w tym kraju. Do tej kategorii zaliczyłby się np. Twój pierwszy przykład :) W Ameryce gra z Che Guevarą i Fidelem Castro byłaby bardzo kontrowersyjna, w Japonii, tak prawdę mówiąc, większość graczy pewnie nawet nie kojarzyłaby, że to prawdziwe postaci historyczne.

Z innych ciekawych przykładów: w Chinach zakazywane bywają gry, w których są zombie czy szkielety (często więc firmy tworzące gry cenzurują je na potrzeby chińskiej edycji, bo Chiny to za duży market, by nie wydać tam jakiegoś ważnego tytułu), a w Danii zakazano pewnej gry, ponieważ była w niej zawarta reklama napoju energetycznego, a Dania ma konkretne przepisy regulujące takie reklamy.

elajza 12-19-2016 15:27

Niedawno byłam na wykładzie z lokalizacji gier, na którym przemawiała pani z jednej z dużych firm tworzących gry, i jedno z pytań, jakie padło, było o zmianie wyglądu samej gry. Babka powiedziała, że przeważnie się nie zmienia aż tak fabuły samej gry, chyba, że trzeba, i jako przykład podała kraje arabskie, gdzie gra z kobietą w roli głównej mogłaby się nie sprzedać najlepiej przez różnice kulturowe.

maszynka 12-21-2016 23:54

Nie wiem, jak daleko można się posunąć, ale wiem, że straszne rzeczy się dzieją. Znam tłumacza, który pochwalił się studentom, że zobowiązał się kiedyś przetłumaczyć grę z rosyjskiego na polski, ale że nie znał za dobrze rosyjskiego, więc wszystko zmyślił i tłumaczenie przeszło. Niestety, nie wiem, jaka to była gra, więc łudzę się, że to tylko zły dowcip.

Moje zdanie jest właściwie takie samo, jak w przypadku tłumaczenia filmów - można zmieniać, kiedy jest to konieczne, bo na przykład żart nie zostanie zrozumiany przed nowych odbiorców lub nie pasuje do ratingu, ale o ile nie ma się pewności, czy posiada się talent pana Wierzbięty, nie powinno się przesadzać, bo zawiedzie się fanów i straci zaufanie. Są w końcu ludzie, którzy nałogowo grają w jeden tytuł czy serię gier i prędzej czy później (chociażby po żartach czy wzmiankach internatów z innych stron świata) zorientują się, że coś jest nie tak. Dla mnie to po prostu nieuczciwe.

the_konkret 03-03-2017 16:20

Weźmy takiego Wiedźmina, po brzegi wypchanego nawiązaniami do naszej kultury. Przekładać 1:1 sensu nie ma najmniejszego, więc trzeba tłumaczyć tak, żeby dana kultura zrozumiała. Nie grałem w wersję angielską i się zastanawiam jak to rozegrano. Czy zamiast "naszych" dowcipów/nawiązań użyto bardziej uniwersalnych rozwiązań, czy też ktoś się postarał i znalazł mniej lub bardziej pasujące ekwiwalenty? Jeśli tak, to kudos dla tłumacza - trzeba być nieźle oblatanym w obcej kulturze, żeby np. takie "spieprzaj dziadu" z pierwszej części gry przełożyć na inny język z podobnym nacechowaniem.

Klaudia94941 03-08-2017 17:52

Należy również pamiętać, że przy tłumaczeniu gier tłumacz ma również ograniczenia ze strony interfejsu. Długość tekstu i liczba liter są zazwyczaj ściśle określone i czasem trzeba się nieźle nagimnastykować, aby zmieścić się w polu tekstowym.

Bbaran 04-18-2017 20:11

Cytat:

Zamieszczony przez elajza (Post 518431)
niedawno byłam na wykładzie z lokalizacji gier na którym przemawiała pani z jednej z dużych firm tworzących gry i jedno z pytań jakie padło było o zmianie wyglądu samej gry. Babka powiedziała że przeważnie się nie zmienia aż tak fabuły samej gry chyba że trzeba i jako przykład podała kraje arabskie gdzie gra z kobietą w roli głównej mogłaby się nie sprzedać najlepiej przez różnice kulturowe

Niektóre japońskie gry dokonywały drastycznych zmian w lokalizacji, obcinano dialogi, zmieniano je kompletnie. W jednym przypadku (Nier) nawet zmieniono głównego bohatera z młodego chłopaka, który chroni swoją siostrę, na jej ojca, bo uznano, że może to lepiej 'wyglądać' dla zachodnich graczy.

Czasami też niektóre tytuły ze względu na naturę lokalnego rynku nie ukazują się w ogóle lub zostają zmienione kompletnie i właściwie to chyba już wychodzi poza dziedzinę lokalizacji, bo na przykład bardzo popularny Counter-Strike na rynku azjatyckim jest grą free-to-play.

shinjifaraday 09-24-2017 19:11

Z takich bardziej kojarzących mi się przykładów - klasyczna seria MegaMan na NES-a ma zupełnie różne okładki w zależności od wersji językowej. To i tak nic w porównaniu do Super Mario Bros 2, które zostało uznane za zbyt trudne dla zachodnich graczy, więc... wrzucono postacie z uniwersum Maria do gry Doki Doki Panic i wydano to właśnie jako drugą część SMB.

Nishtec 12-11-2017 15:11

Cenzurowanie gier oczywiście ma miejsce i wpływ na to zawsze będzie miał rynek, na który producent chce wejść. Jest już tu kilka wątków dotyczących trudności w przekazywaniu lub uchwyceniu różnic kuturowych podczas tłumaczenia. Co do żartów i nawiązań z Wiedźmina to mam nadzieję, że tłumaczyli żarty w miarę dosłownie. Nie sądzę, żeby można było to przenieść na inne realia bez odniesień ludowych.

Biuro.Tlumaczen.Polglish 02-21-2018 22:37

Właśnie kwestia Wiedźmina też mnie mocno zastanawia - przecież tu jest tyle nawiązań do kultury słowiańskiej i nordyckiej, tak bardzo obcych dla innych kultur, a mimo wszystko gra odniosła sukces w wielu krajach na całym świecie. Trzeba kiedyś zagrać w wersję angielską i zobaczyć, jak tłumaczom się to udało.

Biuro.Tlumaczen.Polglish 03-29-2018 11:41

Niesamowite jest na przykład jak elegancko udało się nasze słowiańskie tematy w Wiedźminie przenieść na grunt międzynarodowy bez utraty jakości gry - chylę tu czoła przed tłumaczami, którzy dokonali niemalże niemożliwego! :)

Kruk95 04-02-2018 16:05

Jeśli chodzi o cenzurę to Niemcy oczywiście mocno wyróżniają się pod tym względem, często w nawiązaniu do II wojny padają tłumaczenia typu "reżim" czy "fuhrer" bez ujawniania jakichkolwiek nazwisk, chyba ostatnia taka akcja była z Wolfensteinem gdzie pan Adolf nie miał nawet swojego słynnego wąsika w niemieckiej wersji gry. Podobnie niekiedy usuwa się swastykę i wkłada inne logo.

Natomiast jeśli chodzi o inne kraje to czasem zmieniane są rzeczy ze względu na kulturę/religię - w Chinach nie można ukazywać szkieletów zmarłych (jeśli się nie mylę), wobec tego np. w Docie 2 wychodziły dość zabawne sytuacje, gdzie jeden z bohaterów - Skeleton King - był cały zasłonięty i miał dziwną maskę zamiast czaszki, podobnie było z kilkoma innymi postaciami.

kamila0503 07-16-2019 13:40

Niemcy też często cenzurują krew. Gdzie u nas np. po odcięciu kończyny lub poderżięciu gardła krew sika na ściany, u zachodnich sąsiadów tej krwi praktycznie nie ma. Są bardzo wyczuleni na krew i przemoc.

Pavel 10-19-2019 18:03

Empire: total war miało kilka okładek pudełka w zależności od kraju, w którym ją sprzedawano. W Iranie podczas turnieju League of Legends zakazano używania postaci kobiecych ze względu na politykę rządu.

[url]https://www.gry-online.pl/newsroom/league-of-legends-na-turnieju-w-iranie-zablokowane-beda-wszystkie-zenskie-postacie/z213716[/url]


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:03.

Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.