mLingua | Forum Tłumaczy

mLingua | Forum Tłumaczy (http://forum.mlingua.pl/index.php)
-   Tłumaczenia literackie (http://forum.mlingua.pl/forumdisplay.php?f=10)
-   -   przeklad Wierzyńskiego "Tyś jest jak dzień..." (http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=1128)

Przemilenka 04-15-2009 14:09

przeklad Wierzyńskiego "Tyś jest jak dzień..."
 
Poniżej moje tłumaczenie wiersza Kazimierza Wierzyńskiego "Tyś jest jak dzień wiosenny", który bardzo lubię. Jak oceniacie ten przekład?

Kazimierz Wierzyński

TYŚ JEST JAK DZIEŃ WIOSENNY

Tyś jest, jak dzień wiosenny z pogodą błękitną
I majowe w swej duszy nosisz poematy,
Radością zasadzone myśli w tobie kwitną
Ruchliwe, jak motyle i wonne, jak kwiaty.

Lubię wspominać twoje miłosne spojrzenia
Zatulone w powiekach, jak stokrocie w trawie,
I krągły śmiech, co z warg ci zęby wypłomienia,
Białe, jak miąższ jabłeczny, w czerwonej oprawie.

Kiedyś potem - jesienią bez ciebie żałosną,
Gdy smutek serce ścichłe napełni po brzegi,
Niech mi się przyśnią twoje, w białych sukniach wiosny,
Pocałunki słoneczne: twe maleńkie piegi.





YOU ARE LIKE A SPRING DAY

You are like a spring day with the sunny sky,
Carrying just May poems in your pure soul,
Only joyful thouhgts going through your mind,
Lively like the birds and fragrant like flower.

I recall your glances: amorous and wise,
Wrapped in azure eyelids like daisies in grass.
I recall your smiles and teeth white like pearls,
Beautiful and shining, set in carmine frames.

When a gloomy autumn knocks to our doors,
When my bleeding heart opens to the loss,
Let your sunny kisses come to me in dreams,
And your tiny freckles look like dreaming nymphs.

wiolan 04-17-2009 21:15

Twój przekład zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie! Przede wszystkim dlatego, ze nie tłumaczyłaś tego wiersza dosłownie. Wiele osób tak robi, gdyż tłumaczenie poezji jest trudne i tak jest poprostu bezpieczniej, ale Ty nie dokonałaś nadinterpretacji, lecz pięknie to przetłumaczyłaś :) Wnioskuję, że znasz się na poezji i dużo jej czytasz, albo masz poprostu tak zwane lekkie pióro ;) Mi się bardzo ten przekład podoba ;]

martula191 04-18-2009 13:03

Podoba mi się koncepcja tłumaczenia tzn. autorka nie stara się na siłę zachować formy oryginału ale koncentruje się raczej na przekazywaniu treści. Co mi się rzuciło od razu w oczy to po angielsku mowi się raczej knock at the door (nie znalazłam w słowniku knock to the door). Jeżeli ktoś wie, że tak można to przepraszam. Nie wydaje mi się jednak bo nawet google milczy...

wiolan 04-18-2009 13:07

Chyba masz rację...ja spotkałam się jeszcze z wyrażeniem "knock ON the door"...

Przemilenka 04-18-2009 14:15

Cytat:

Zamieszczony przez wiolan (Post 9991)
Twój przekład zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie! Przede wszystkim dlatego, ze nie tłumaczyłaś tego wiersza dosłownie. Wiele osób tak robi, gdyż tłumaczenie poezji jest trudne i tak jest poprostu bezpieczniej, ale Ty nie dokonałaś nadinterpretacji, lecz pięknie to przetłumaczyłaś :) Wnioskuję, że znasz się na poezji i dużo jej czytasz, albo masz poprostu tak zwane lekkie pióro ;) Mi się bardzo ten przekład podoba ;]

Dziękuję za tak przychylną opinię:) Bardzo lubię ten wiersz, sama kiedyś pisałam, po angielsku też:)

Co do "knock to the door" to faktycznie widzę, że zrobiłam błąd. Ale pewnie dlatego, że tak mi się ten rym spodobał...

mmanka 04-18-2009 14:43

Naprawdę mi się podoba! Wiersz brzmi naturalnie, nie jest tłumaczony dosłownie. No i są rymy (przede wszystkim w 2 i 3 zwrotce). Gratuluje autorce lekkości wyrażania myśli :)

basiap 04-19-2009 11:03

Muszę przyznać, że tłumaczenie zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie. Jest lekkie i przyjemne w odbiorze, podobnie jak i sam wiersz. Co najważniejsze nie trzymałaś się kurczowo oryginału, ale przetłumaczyłaś wiersz zachowując jego główne przesłanie. Bardzo często jest tak, że czytając oryginał wiersz pojawia się nam w głowie inny obraz niż podczas czytania tłumaczenia. Tutaj to nie miało miejsca. Tak jak wspomniałam tłumaczenie oddaje dokładnie cały sens. Gratuluje!:)

basiap 04-19-2009 11:09

Aha..to na co też od razu zwróciłam uwagę to zwrot „knock to the door”. Tak jak wspomnieli już inni powinno być raczej „knock at the door”…

joannamitula 04-19-2009 12:23

Nie wiem dlaczego, ale według mnie czuć, że tłumaczenie robiła kobieta, a oryginał jest napisany przez mężczyznę. Nie potrafię tego wyjaśnić, ale kiedy czytałam, to właśnie takie miałam wrażenie, co nie znaczy, że tłumaczenie jest nieudane. Jak najbardziej zachowana jest treść wiersza. Nie pasuje mi jeden wers: "When my bleeding heart opens to the loss", bo słowo loss oznacza stratę, a w oryginale jest smutek. Co prawda to się wiąże ze sobą, ale, że tak powiem bezdusznie i naukowo:p, nie ma ciągu przyczynowo-skutkowego.

marlenaww 04-19-2009 13:16

Ja przychylam się do pinii przedmówców. Wiersz bardzo ładny, zarówno w oryginale jak i sam przekład. Jeśli chodzi o moje sugestie, to ja ominęłabym "pure" w pierwszej zwrotce. Jakoś tak pure nie jest zbyt romantyczne jak na moje oko. Napisałabym również "Only joyful thouhgts growing in your mind", krócej i bardziej poetycko moim zdaniem :). Zastapiłabym "lively" słowem "vivid", bradziej chyba wskazuje na ruchliwośc i żywotnośc, przynajmniej w moim odczuciu i "fragrant like A flower". A poza tym ślicznie :))


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:12.

Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.