mLingua | Forum Tłumaczy

mLingua | Forum Tłumaczy (http://forum.mlingua.pl/index.php)
-   Tłumaczenia do oceny (http://forum.mlingua.pl/forumdisplay.php?f=27)
-   -   [GER.PL] Der Knabe im Moor-Annette von Droste-Hülshoff (http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=49500)

Ewela20 06-10-2019 21:19

[GER.PL] Der Knabe im Moor-Annette von Droste-Hülshoff
 
Annette von Droste-Hülshoff
Der Knabe im Moor
O schaurig ist’s über’s Moor zu gehn,
Wenn es wimmelt vom Heiderauche,
Sich wie Phantome die Dünste drehn
Und die Ranke häkelt am Strauche,
Unter jedem Tritte ein Quellchen springt,
Wenn aus der Spalte es zischt und singt,
O schaurig ist’s über’s Moor zu gehn,
Wenn das Röhricht knistert im Hauche!


Fest hält die Fibel das zitternde Kind
Und rennt als ob man es jage;
Hohl über die Fläche sauset der Wind –
Was raschelt drüben am Hage?
Das ist der gespenstige Gräberknecht,
Der dem Meister die besten Torfe verzecht;
Hu, hu, es bricht wie ein irres Rind!
Hinducket das Knäblein zage


Vom Ufer starret Gestumpf hervor,
Unheimlich nickt die Föhre, Der Knabe rennt,
gespannt das Ohr,
Durch Riesenhalme wie Speere;
Und wie es rieselt und knittert darin!
Das ist die unselige Spinnerin,
Das ist die gebannte Spinnlenor’,
Die den Haspel dreht im Geröhre!


Voran, voran, nur immer im Lauf,
Voran als woll’ es ihn holen;
Vor seinem Fuße brodelt es auf,
Es pfeift ihm unter den Sohlen
Wie eine gespenstige Melodei;
Das ist der Geigermann ungetreu,
Das ist der diebische Fiedler Knauf,
Der den Hochzeitheller gestohlen!


Da birst das Moor, ein Seufzer geht
Hervoraus der klaffenden Höhle;
Weh, weh, da ruft die verdammte Margreth;
,,Ho, ho, meine arme Seele!’’
Der Knabe springt wie ein wundes Reh,
Wär’ nicht Schutzengel in der Näh’,
Seine bleichenden Knöchelchen fände spät
Ein Gräber im Moorgeschwele.


Da mählich gründet der Boden sich,
Und drüben, neben der Weide,
Die Lampe flimmert so heimatlich,
Der Knabe steht an der Scheide.
Tief atmet er auf, zum Moor zurück
Noch immer wirft er den scheuen Blick;
Ja, im Geröhre war’s fürchterlich,
O schaurig wars in der Heide!

Moje tłumaczenie:
Annette von Droste-Hülshoff
Chłopiec na torfowisku
O Strasznie jest iść przez torfowisko,
Gdy mnóstwo bagiennych oparów,
Jak fantomy obracają się opary
A oplot szydełkuje na krzaku,
Przy każdym kroku tryska źródełko,
Gdy syczy i śpiewa ze szczeliny,
O strasznie jest iść przez torfowisko,
Gdy sitowie trzeszczy pod wpływem podmuchu!


Mocno trzyma elementarz trzęsące się dziecko
I biegnie jakby je goniono;
Głucho nad powierzchnią huczy wiatr-
Co szeleści po tamtej stronie żywopłotu?
To jest upiorny pomocnik kopacza,
Który podkrada mistrzowi najlepsze torfy;
Hu, hu, biegnie jak obłąkane bydło!
Chłopiec pochyla się z wahaniem


Z brzegu gapią się pnie drzew,
Złowieszczo kiwa sosna, chłopiec biegnie,
Nasłuchuje,
Przez olbrzymie łodygi jak oszczepy;
A jak się przy tym gnie i prószy!
To jest nieszczęsna tkaczka,
To jest przeklęta tkaczka Lora,
Która kołowrót obraca w szuwarach!


Na przód, na przód, zawsze w biegu,
Na przód, jakby chciało go złapać;
To kotłuje się u jego stóp,
Gwiżdże mu pod podeszwami
Jak upiorna melodia;
To jest skrzypek nieuczciwy,
To jest złodziejski Fiedler Knauf,
Który ukradł ślubny posag!


Wtedy torfowisko się rozpada, westchnięcie wychodzi ze
Stojącej otworem jamy;
Niestety, niestety, tam woła potępiona Margreth;
„Ho, ho, moja biedna dusza!”
Chłopiec podskakuje jak ranny jeleń;
Czy jest Anioł Stróż w pobliżu,
Jego blaknące kostki znalazłby później
Kopacz torfu w opalonym torfowisku.


Wtedy stopniowo utwardza się ziemia,
A tam, obok pastwiska,
Lampa migocze tak swojsko,
Chłopiec stoi na granicy.
Głęboko oddycha, spowrotem na torfowisko
Nadal rzuca bojaźliwe spojrzenie;
Tak, w trzcinie było strasznie,
O okropnie było na wrzosowisku!


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:34.

Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.