mLingua | Forum Tłumaczy

mLingua | Forum Tłumaczy (http://forum.mlingua.pl/index.php)
-   Hydepark (http://forum.mlingua.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   „Język, którego nie umiem i nie będę umieć” (http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=15353)

anjie 09-05-2011 17:11

„Język, którego nie umiem i nie będę umieć”
 
Czy uczyliście się jakiegoś języka, który wam w ogóle nie „wchodził” mimo wielu lat nauki? Dla mnie takim językiem jest niemiecki- uczyłam się go 3 lata i dalej nic. Jakoś mnie ten język nie zauroczył jak hiszpański albo angielski i może przez to mam jakąś blokadę? ;P. Znam jeszcze kilka osób, które mają podobną sytuację z tym językiem. Znacie podobne przypadki? Macie podobne doświadczenia? Czy może uważacie, że „chcieć to móc”?

saimaa 09-05-2011 17:24

Ja uczyłam się języka niemieckiego łącznie przez 9 lat - bez efektów ;) Nie potrafię uczyć się tego języka, mam jakąś blokadę lub po prostu niechęć wyniesioną ze szkoły. Zawsze uważałam, że "chcieć to móc" ale jednak czasami mimo naszych usilnych chęci pewne rzeczy się nie udają.

nikla 09-05-2011 18:45

Ja niemieckiego uczułam się w szkole i na studiach, łącznie 12lat i dopiero na studiach dzięki wykładowny go polubiłam, wcześniej podobnie do poprzedniczki, miałam do niego niechęć ogromną.
Ogólnie wydaje mi się, że i tak moja znajomość tego języka jest znikoma, ale w sytuacjach kryzysowych okazało się nie tak dawno, że jednak potrafie się komunikować za jego pomocą;) Dogadałam się z Bułgarem znającym niemiecki właśnie;)

monka 09-05-2011 19:20

Ja tak miałam z hiszpańskim... Uczyłam się i uczyłam i nic. W końcu się przyłożyłam, kupiłam kilka książek i uparcie robiłam różne ćwiczenia, choć było ciężko. Znajomy Hiszpan był pod wrażeniem postępów, jakie poczyniłam przez ostatnie pół roku:) Choć nie powiem, nadal mam pewną blokadę. Wynika to chyba z tego, że kiedy mówię/piszę/czytam/słucham po hiszpańsku, myślę sobie: 'po francusku powiedziałabym/napisałabym/zrozumiałabym to lepiej'. Oczywiście takie myślenie to głupota, ale nie mogę z tym wygrać.
Przez kilka lat myślałam też, że nie mogę nauczyć się angielskiego, bo jakoś mi nie pasował. Ogólnie teraz już widzę, że wszystko jest kwestią nastawienia - są języki, których NIE CHCEMY się z pewnych względów nauczyć - i stąd wynikają problemy.

Sonia 09-05-2011 22:09

Cytat:

Zamieszczony przez anjie (Post 63451)
Czy uczyliście się jakiegoś języka, który wam w ogóle nie „wchodził” mimo wielu lat nauki? Dla mnie takim językiem jest niemiecki- uczyłam się go 3 lata i dalej nic. Jakoś mnie ten język nie zauroczył jak hiszpański albo angielski i może przez to mam jakąś blokadę? ;P. Znam jeszcze kilka osób, które mają podobną sytuację z tym językiem. Znacie podobne przypadki? Macie podobne doświadczenia? Czy może uważacie, że „chcieć to móc”?

Ja mam wręcz odwrotnie. Języka angielskiego uczę się od bardzo wielu lat jednak nie pojmuję go tak, jak np. j.francuskiego, którego uczę się krócej.
Języka niemieckiego uczyłam się w podstawówce cztery lata i do tej pory pamiętam kilka zwrótów oraz słów i wciąż obiecuję sobie, że kiedyś wrócę do nigo ponownie, bo chcę go znać lepiej :)

Mariola 09-06-2011 10:42

To prawda, że czasami jakiegoś języka długo się uczymy, ale nie robimy postępów mimo chęci. Ja mam tak z językiem angielskim - aż wstyd mówić ile lat w szkole się uczyłam. Ale wiem, że wina też leży po stronie moich nauczycieli, którzy się zmieniali, były też przerwy w nauce przez kilka lat, a potem znowu angielski, ale w pomieszanej grupie pod względem znajomości języka. Ale ostatnio jeden z forumowiczów polecił mi stronę 6ka.pl. Ja wam też ją polecam - jest świetna i mam nadzieję, że dzięki niej "uporządkuję" sobie ten mój angielski;).

Arioch 09-06-2011 11:43

Ja i języki romańskie = katastrofa. Tak jak angielski jest moją pasją, a niemiecki wchodził swego czasu całkiem nieźle, tak "przygodę" z francuskim oceniam jako koszmar. Rok temu postanowiłem mimo wszystko spróbować z hiszpańskim. I efekt równie mierny. Gramatyki w porównaniu do germańskich jakieś takie nieuporządkowane, zero w tym sensu jak dla mnie:) Cóż, nic na siłę.

fergee13 09-06-2011 13:58

ja mam tak z niemieckim ;] od zawsze nie lubiłam tego języka ze względu na jego brzmienie, strasznie sztywny ;] miałam szczere chęci pokonać tą niechęć i uczyłam się i uczyłam ale nic to nie dało po prostu nie wchodziło do głowy i koniec ;] jak człowiek wbije sobie do głowy że czegoś nie lubi lub że się do czegoś nie nadaje to strasznie ale to strasznie ciężko jest to przezwyciężyć :p

UR87 09-06-2011 15:08

Niestety u mnie tak było z rosyjskim :/ Uczyłam się go przez 9 lat, a teraz po 5 latach przerwy jestem w stanie przypomnieć sobie tylko pojedyncze słowa typu dzień dobry, proszę, dziękuję, do widzenia. A muszę dodać, że w trakcie nauki posługiwanie się tym językiem szło mi całkiem dobrze. Niestety nigdy go nie lubiłam i po skończeniu liceum nie planowałam kontynuować nauki tego języka. Wydaję mi się, że to czy dany język będzie nam "wchodził" zależy od tego czy spodoba nam się jego brzmienie i cała reszta. Ja słysząc rosyjski akcent reaguję gęsią skórką ;)

Plummy 09-06-2011 15:13

A ja się muszę nie zgodzić...:) Owszem, gdy zaczynałam naukę niemieckiego (na studiach, więc "z przymusu" ;)), miałam ogromną awersję do tego języka, ale to nie oznaczało, że uczyło mi się go trudniej... Istniała tylko bariera "kulturowa" w mojej głowie, stosunkowo łatwa do pokonania, czy odsunięcia na dalszy plan. Natomiast, język jako taki, od strony stricte lingwistycznej wchodził mi do głowy łatwo.. To są te tzw "zdolności językowe"...Grupę języków romańskich (francuski i portugalski), również przyswajałam z łatwością.. Nawet z migowym dawałam radę :D Innych nie próbowałam się uczyć póki co, więc nie wiem, może chińskiego się nigdy się nie nauczę?


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:02.

Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.