mLingua | Forum Tłumaczy

mLingua | Forum Tłumaczy (http://forum.mlingua.pl/index.php)
-   Teoria tłumaczenia (http://forum.mlingua.pl/forumdisplay.php?f=9)
-   -   Dwujęzyczność - przyszłość translatoryki (http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=15048)

Agnieszka Czarnul 09-06-2011 00:07

Cytat:

Zamieszczony przez hanulja12 (Post 61680)
Ironia to fajna sprawa. ;)

A co do dwujęzyczności, to szczerze powiem, że podziwiam osoby, które od małego używają dwóch lub więcej języków na raz. ... A wszyscy filolodzy doskonale wiedzą, jak łatwo jeden język "zanieczyszcza się" przez inny.

Ciekawa tez jest inna kwestia. Dzieci wychowywane przez małżeństwa "mieszane", mimo że porozumiewają się od wczesnych lat w co najmniej dwóch językach, uczą się ich poniekąd "z błędami". Pisząc "z błędami" mam na myśli to, że niejednokrotnie słyszałam, że taka mimowolna nauka jest jednak z niekorzyścią dla co najmniej obydwu języków...Tak więc interesujące jest też to, kiedy te błędy się korygują..;-) , a ile takich mimowolnych przyzwyczajeń zostaje;-)

pozdrawiam.

MadziaDM 09-06-2011 14:36

Osoba dwujęzyczna to taka osoba, która od urodzenia przyswaja sobie dwa języki jednocześnie. Najczęściej zdarza się to wtedy, gdy rodzice dziecka są różnych narodowości. Warunkiem prawidłowego rozwoju dwujęzyczności jest konsekwencja rodziców w porozumiewaniu się z dzieckiem tylko w swoim ojczystym języku, czyli np. jeżeli matka pochodzi z Wielkiej Brytanii a ojciec z Polski, to matka powinna rozmawiać z dzieckiem tylko i wyłącznie w języku angielskim, a ojciec tylko i wyłącznie w języku polskim. Pozwoli to uniknąć "mieszania się" dwóch języków. Jest to niezwykle trudne, ponieważ rodzice muszą wybrać język, jakim będą się porozumiewać między sobą. Idealna byłaby sytuacja, w której oboje z nich znają dwa języki i każde mówi tylko w swoim ojczystym języku. Nie wiem tylko, czy to jest możliwe do zrealizowania w praktyce.
A jeżeli chodzi o translatorykę, to wydaje mi się, że osoby dwujęzyczne mają ułatwione zadanie, ale wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji zawodowych.

Asia S. 09-06-2011 14:58

Sądzę, że osoby władające dwoma językami jednocześnie i to od urodzenia, mają duże szanse na zostanie tłumaczami. Głównym ich atutem jest to, że oba języki towarzyszą im od maleńkości i posługiwanie się nimi jest dla nich czymś naturalnym i przychodzi im bez trudu. Dzieci posługujące się dwoma językami często rozpoczynają naukę trzeciego języka w szkole. I w ten o to sposób rośnie nam na rynku pracy konkurencja:)

a.sowa 09-06-2011 16:08

Naukowcy zajmujący się sociolingwistyką nie są zgodni w kwestii definicji dwujęzyczności. Istnieje ich kilka, np. (1) perfekcyjne władanie 2 językami, (2) regularne używanie 2 lub więcej języków, (3) posiadanie minimum jednej kompetencji językowej (mówienie, pisanie, czytanie, rozumienie ze słuchu).

Kierując się pierwszą definicją, dwujęzyczność rzeczywiście może pomóc w tłumaczeniach, ale niekoniecznie wszystkie osoby dwujęzyczne odnajdą się w tłumaczeniach (to trochę jak z nauczaniem, można perfekcyjnie umieć język, ale niekoniecznie idzie to w parze z darem przekazywania tej wiedzy).
Kierując się drugą definicją, regularne używanie 2 języków nie ma nic do rzeczy z kompetencją w dziedzinie tłumaczeń.
Co do trzeciej definicji to nie ma o czym mówić.
Ogólnie rzecz biorąc, nie uważam, że dwujęzyczność to podstawa sukcesu w dziedzinie tłumaczeń.

magdalena_cieslak 09-08-2011 11:33

Cytat:

Zamieszczony przez StanLevitan (Post 63648)
W takim razie w czym problem? Rozumienie i formułowanie wypowiedzi bezpośrednio w danym języku to dobitny przykład myślenia w nim. Właściwie to nie wiem jak inaczej miałoby takie myślenie wyglądać.

To nie ja tu miałam problem...

marytyna 09-19-2011 12:43

Moim zdaniem dwujęzyczność nie jest gwarancją sukcesu w zawodzie tłumacza. Umiejętność tłumaczenia wymaga długottwałego ćwiczenia oraz pewnych naturalnych predyspozycji. Na przykład tłumaczenie ustne wymaga dużej odporności na stres, szybkiego kojarzenia faktów, podzielności uwagi. Ważne jest też zrozumienie na czym dokładnie polega proces przekładu i jaka jest w nim rola tłumacza, by móc świadomie posługiwać się językiem. Poza tym ucząc się języka nawet od kołyski nie nabywamy fachowego słownictwa, ani wiedzy merytorycznej, którą nabywa tłumacz w procesie kształcenia.

MathiasR 09-19-2011 13:02

Cytat:

Zamieszczony przez marytyna (Post 72147)
Moim zdaniem dwujęzyczność nie jest gwarancją sukcesu w zawodzie tłumacza. Umiejętność tłumaczenia wymaga długottwałego ćwiczenia oraz pewnych naturalnych predyspozycji. Na przykład tłumaczenie ustne wymaga dużej odporności na stres, szybkiego kojarzenia faktów, podzielności uwagi. Ważne jest też zrozumienie na czym dokładnie polega proces przekładu i jaka jest w nim rola tłumacza, by móc świadomie posługiwać się językiem. Poza tym ucząc się języka nawet od kołyski nie nabywamy fachowego słownictwa, ani wiedzy merytorycznej, którą nabywa tłumacz w procesie kształcenia.

Sama dwujęzyczność (rozumiana jako opanowanie dwóch języków w dzieciństwie) pewnie niczego nie gwarantuje, ale z całą pewnością daje naprawdę solidne podstawy do dalszej pracy nad językiem i zostania tłumaczem. Jasne, że fachowe słownictwo, znajomość tematu itp, itd jest ważna, ale tego nauczyć się można dość łatwo. Wczesne opanowanie drugiego języka, z kolei, szybko procentuje i znacznie ułatwia naukę kolejnego... i kolejnego... i kolejnego. ;)

madziara.tg 09-19-2011 13:48

Dzieci pochodzące z rodzin mieszanych (to znaczy o dwóch różnych językach ojczystych) napewno dużo łatwiej przyswajają języki, niż dzieci uczące się w szkole dwóch języków na raz. Trzeba jednak pamiętać, że dzieci mogą nauczyć się dwóch języków tylko w naturalnej sytuacji, tj. gdy rodzice rzeczywiście mówią w swoim języku ojczystym.
Zdarzają się przypadki, gdy rodzice, znając języki obce, zaczynają rozmawiać z dziećmi w tym języku. Może mieć to niekorzystny wpływ na naukę jakiegokolwiek języka, gdyż dziecko zauważa, że rodzice rozmawiają między sobą w innym języku, a z nim w innym.

BeataJustyna 01-06-2017 02:35

Definicja i praktycznie
 
Świadome zrozumienie pojęcia zgodnie z definicją może pomóc w przyjęciu różnych okoliczności i warunków oraz posłużyć w prywatnych wyborach.

Dwujęzyczny – jak podaje Weinreich – to osoba, która używa kolejno/ alternatywnie dwa języki.
Każdego dnia dwujęzyczni – wg definicji Grosjean’a- to osoby stosujące dwa języki w codziennych czynnościach.
Umiejętność dwujęzyczna to umiejętność zintegrowana, tzn. nie usuwalna do poziomu jednojęzykowych.
Podaje się trzy podstawowe rodzaje dwujęzyczności:
- dwujęzyczność osobista – tj. prywatna danej osoby;
- dwujęzyczność społeczna, regionalna, krajowa – przynależność do danej miejscowości, danej grupy;
- dwujęzyczność narodowa – podaje się przykład osób dwóch różnych narodowości, które komunikują się dwoma językami;
Przedstawia się także inne typy dwujęzyczności.
Dwujęzyczność idealna – kiedy mówca posiada doskonałą umiejętność obu języków.
Dwujęzyczność wczesna – kiedy idiom jest nauczony przed nauką gramatyki drugiego języka, zazwyczaj w wieku przedszkolnym;
Dwujęzyczność symultaniczna – kiedy nauka dwóch idiomów zachodzi w tym samym momencie.
Dwujęzyczność konsekutywna – kiedy uczy się przede wszystkim języka ojczystego, a następnie drugiego.
Dwujęzyczność bierna – kiedy jeden z dwóch języków jest jedynie zrozumiały, ale mówca nie umie wyprodukować w nim wypowiedzi.

Dwujęzyczność może pomóc w zrozumieniu innych, komunikacji, wypowiadaniu się oraz obserwacji otoczenia, adaptacji do danych okoliczności i in. Mówca danych języków może rozumieć kulturę, społeczeństwo, wątki, elementy extra-lingwistyczne swego otoczenia i/ lub obszarów, gdzie stosuje się dany język oraz może posiadać zdolność przekładania w sposób efektowny danej rzeczywistości na drugi język. Dwujęzyczność może służyć tłumaczeniom. Niemniej należy brać pod uwagę zarówno kwestie gramatyczne, leksykalne i strukturalne języków jak i cechy i wartości zewnętrzne, np. emocje, ton głosu, kontekst społeczny i inne. Ważna jest komunikacja wśród danej wspólnoty, grupy społecznej.
Osoba znająca dwa języki od dzieciństwa ma okazję poznać warunki społeczne i konteksty stosowania danych wzrotów, wyrażeń już dość wcześnie, więc może wyczuwać kiedy pasuje zastosować jakieś słowo, zdanie. Wyrażenie czegoś może przyjść spontanicznie. Translatoryka to nie tylko mechaniczna reprodukcja językowa, więc w tym sektorze może się przydać wyczucie sytuacji, zrozumienie kontekstu, okoliczności itp. Osoba dwujęzyczna może elastycznie posługiwać się dwoma językami, więc może dostosować formę wypowiedzi do odbiorcy czyniąc przekład przystępnym dla zwykłego użytkownika języka docelowego.

kogaczewskaling 01-06-2017 13:16

Cytat:

Zamieszczony przez MathiasR (Post 72175)
Sama dwujęzyczność (rozumiana jako opanowanie dwóch języków w dzieciństwie) pewnie niczego nie gwarantuje, ale z całą pewnością daje naprawdę solidne podstawy do dalszej pracy nad językiem i zostania tłumaczem. Jasne, że fachowe słownictwo, znajomość tematu itp, itd jest ważna, ale tego nauczyć się można dość łatwo. Wczesne opanowanie drugiego języka, z kolei, szybko procentuje i znacznie ułatwia naukę kolejnego... i kolejnego... i kolejnego. ;)

Popieram ! :) Jestem osobą dwujęzyczną. Każdego dnia posługuje się dwoma językami. Nie mam jakiegoś problemu z tym, żeby "przestawić się" na drugi język. To dla mnie naturalne. Uważam, że nikt z nas nie może powiedzieć, że opanował jakiś język do perfekcji. To ciągła nauka. Jednak w swoim środowisku zauważyłam, e osoby dwujęzyczne łatwiej przyswajają dodatkowe języki. Nie traktujmy osób dwujęzycznych jako największa konkurencja :P ciężka praca popłaca! :) Pozdrawiam !


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:05.

Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.