mLingua | Forum Tłumaczy

mLingua | Forum Tłumaczy (http://forum.mlingua.pl/index.php)
-   Nauka języka obcego (http://forum.mlingua.pl/forumdisplay.php?f=82)
-   -   Dlaczego wybraliście ten, a nie inny język? (http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=20886)

cassie97 08-16-2018 09:55

Uczyłam się angielskiego z obowiązku. Dopiero, gdy rodzice w podstawówce wysłali mnie na dodatkowy angielski do szkoły językowej to dzięki nauczycielowi, który mnie uczył pokochałam ten język. Jeśli chodzi o mój drugi język - hiszpanski, wybrałam go w liceum tylko po to, żeby uciec od niemieckiego, którego szczerze nienawidziłam. Uważam, że niemiecki jest to jeden z języków, który człowiek albo kocha albo nienawidzi. :) Hiszpański wydawał mi się być bardzo przyjemnym i właściwie za namową znajomych i rodziny zaczęłam intensywną naukę, żeby móc zdawać ten język na maturze i pójść dalej na studia lingwistyczne, gdzie mogę uczyć się obu moich ulubionych języków na raz. Udało się. :)

patrycja.k.6 08-20-2018 14:47

Moi rodzice mieszkali przed moim urodzeniem 5 lat we Francji, więc język francuski był poniekąd obecny od zawsze w naszym domu, zawsze fascynowało mnie poznanie jakiegoś nowego słówka czy zdania, w tym języku, dlatego już w podstawówce poprosiłam rodziców żeby zapisali mnie na dodatkowy kurs francuskiego, co zaowocowało tym, że obecnie studiuję filologię romańską.

Querido 05-22-2019 17:11

Ja uczyłam się francuskiego w gimnazjum gdzie do wyboru był jeszcze rosyjski i niemiecki. Wybór wydawał mi się oczywisty, pokłóciłam się o to nawet ze swoją przyjaciółką, która chciała uczyć się niemieckiego.
I od tego zaczęło się moje odkrywanie języków romańskich... :)

DomMich 05-26-2019 10:52

Rosyjski studiuję z przypadku. Żeby nie marnować roku (poprzednie studia mi nie wyszły) złożyłam papiery na kierunek, który akurat prowadził drugi nabór. I tak wyszło, że teraz uczę się na tłumacza języka rosyjskiego. Ba, strasznie polubiłam ten język :D

JuliaSypek 05-27-2019 08:15

Niderlandzki wybrałam z początku ponieważ jest on wysoce opłacalnym językiem na rynku pracy. Później odwiedziłam też Holandię i bardzo polubiłam ten kraj, co umocniło mnie w przekonaniu, że niderlandzki chcę studiować. Teraz nie żałuję mojego wyboru ;)

madzik97 06-01-2019 23:01

Wybrałam język niderlandzki, ponieważ chciałam nauczyć się języka mało popularnego, a jednocześnie atrakcyjnego na rynku pracy. Przed rozpoczęciem filologii niderlandzkiej czytałam wiele pozytywnych opinii o tym języku, co mnie jeszcze bardziej zachęciło do jego nauki. Teraz absolutnie nie żałuję i mogę szczerze polecić niderlandzki. :)

bfree 06-02-2019 19:31

Ja mam wrażenie, że to języki mnie wybierały... W podstawówce miałem z rok język rosyjski. Pamiętam jakieś wierszyki, których uczyłem się na pamięć. W liceum był angielski i niemiecki, ale byłem bardzo słaby z języków: mierny i dostateczny. Dopiero w trzeciej klasie z miernej na półrocze wyciągnąłem z niemieckiego na dobry na koniec roku. A w czwartej klasie na szóstkę i przez to byłem zwolniony z matury ustnej (matura pisemna: bardzo dobry). Studia germanistyka. Miałem wrażenie, że byłem za słaby na ten kierunek. Dlatego w 3 miesiące wakacji (przed pierwszym rokiem) przerobiłem repetytorium gramatyczne Bęzy. To dało mi duży skok. Na czwartym roku jeden z profesorów zasugerował, że powinniśmy znać również inne języki germańskie jako germaniści, aby móc porównać język niemiecki z innymi germańskimi i odpowiednio go umiejscowić. Wtedy na zajęciach specjalizacyjnych mieliśmy dwa semestry niderlandzkiego.

To wszystko wróciło po moim wyjeździe za granicę. Zacząłem uczyć niemieckiego przez nawet czasami 10 godzin lekcyjnych na dzień. Dodatkowo chciałem powtórzyć i pogłębić znajomość niderlandzkiego. Zapisałem się na kurs przygotowujący do egzaminu NT2 poziom drugi (B2). Później doszła możliwość nauki szwedzkiego, a że to był też język germański to chciałem spróbować. Znając niemiecki (C2) i niderlandzki (wtedy B2) rozumiałem bardzo dużo po szwedzku, a nauka go była bardzo łatwa. A jestem antytalentem językowym (co potwierdza opis powyżej). Później robiłem kurs angielskiego biznesowego zakończony certyfikatem (B2). Następnie kurs norweskiego. W pracy poznawałem podstawy rosyjskiego, arabskiego, kurdyjskiego i perskiego. Z pismem miałem ciągłe problemy, dlatego zrobiłem też dwa semestry kursu arabskiego. Myślę teraz o kolejnym języku słowiańskim, może chorwacki i o dwóch romańskich... Niedawno zacząłem naukę włoskiego i wchodzi błyskawicznie (widzę analogie do j. polskiego i łaciny - była na studiach).


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 07:05.

Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.