mLingua | Forum Tłumaczy

mLingua | Forum Tłumaczy (http://forum.mlingua.pl/index.php)
-   Globalizacja (http://forum.mlingua.pl/forumdisplay.php?f=124)
-   -   Euroentuzjasta czy eurosceptyk? (http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=44096)

agata_radom 07-02-2017 14:45

Euroentuzjasta czy eurosceptyk?
 
Postępująca globalizacja i proces formowania się wspólnot narodowych nie przez wszystkich odbierany jest pozytywnie. Ponieważ, dla nas Europejczyków, Unia Europejska jest najbliższą instytucją, chciałam Was zapytać, jakie macie nastroje względem postępującej integracji: jesteście sceptykami czy entuzjastami?

julikat 07-02-2017 20:19

Jestem wielką euroentuzjastką :) Skończyłam europeistykę, spędziłam rok na stażu administracyjnym (w odróżnieniu od tłumaczeniowego) w Komisji Europejskiej, i z żalem przyglądam się temu, co dzieje się np. w drogiej mi Belgii. Od zamachów w marcu zeszłego roku byłam tam dwa razy i naprawdę to nie jest to samo miejsce co kiedyś. Widok żołnierzy przechadzających się z bronią daje poczucie, że coś złego może się zdarzyć w każdej chwili. Patrząc na to, coraz lepiej rozumiem argumentów eurosceptyków, którzy w multikulturowości, otwartych granicach, itp. widzą minusy.

kubutek28 07-02-2017 21:16

Póki nie zacząłem interesować się polityką, byłem nawet trochę entuzjastą. Choć nie jakimś wielkim. Byłem też na Erasmusie i ten wyjazd wspominam dobrze.

Jednak patrząc na to, co się dzieje wokół, cieszę się wręcz, że żyję w Polsce, która w ostatnich paru latach pokazała "zacofanie". Nie podoba mi się polityka Unii dot. emigracji, ale o wiele bardziej nie lubię tego, jak niektóre kraje próbują wymusić coś na innych, choćby w tej sprawie i choćby na Polsce. Parafrazując C. S. Lewisa, napiszę: unia może się składać tylko z elementów odrębnych. A ja mam wrażenie, że ktoś chce zrobić coś gorszego od Unii i niepokoi mnie to.

Już, szczerze mówiąc, wolę twór zwany Grupą Wyszehradzką.

lakomikm 07-07-2017 18:07

Jestem zdecydowanie euroentuzjastką, jeśli przez to słowo rozumiemy po prostu "osobę będąca zwolennikiem integracji w ramach Unii Europejskiej". To, że jest ona niedoskonała lub czasem nawet bezsensowna to pewnie wiele osób wie i widzi. Z resztą wszystkich zadowolić nie można. Jednym się coś podoba, innym nie. Natomiast integracja krajów jest dla mnie czymś bez czego nie wyobrażam sobie funkcjonowania współczesnego świata.

Jeśli chodzi o to co się teraz dzieje na świecie, szczególnie w krajach "bogatszych" to nie wiem jak to dokładnie wygląda, ale słyszałam od wielu osób przykre i niepokojące wieści dotyczące bezpieczeństwa. Nie wiem czy jest z tego jakieś wyjście... Przez wieki mocarstwa europejskie wykorzystywały inne narody, wręcz pastwiły się nad nimi, bez litości. Niektórzy wierzą, że wszystko w życiu wraca, w życiu jednego człowieka, w życiu całej ludzkości...

A tak jeszcze na marginesie to ogólnie temat wartości europejskich i ich rozumienia to już kwestie filozoficzne i światopoglądowe. Według mnie bezpieczeństwo i wolność mogą współistnieć tylko jeśli są ograniczane. I tutaj pytanie do samego siebie: co wolisz bardziej ograniczyć? Ja, chociaż wiadomo, że życie cenię sobie chyba najbardziej i nie chciałabym go stracić, z drugiej strony nie chciałabym też przeżyć go w sposób niezgodny z samą sobą. Źle mi jest, mając świadomość, że mój kraj nie chce do siebie wpuścić ludzi z innych krajów.

agata_radom 07-10-2017 10:16

Doskonale Was rozumiem. Widzę też, że Wasze odpowiedzi dotyczące integracji były skierowane w kierunku kwestii bezpieczeństwa. Nie da się ukryć, że wszelkie problemy blakną w obliczu zagrożenia - ja również tak czuję. Również studiowałam europeistykę i prawo europejskie. Moje odczucia zmieniały się z biegiem lat. Mimo wszystko sądzę, że w dzisiejszym świecie potrzebna jest ilość, dlatego być może wspólnie prowadzona polityka bezpieczeństwa uczyni nas silniejszymi.

Katya 07-10-2017 13:13

Według mnie integracja europejska jest jak najbardziej w porządku, natomiast narzucanie przez mocarstwa czegoś sprzecznego z interesami i wolą państwa - już nie.

lakomikm 07-12-2017 13:54

Cytat:

Zamieszczony przez agata_radom (Post 544487)
Hej, wielkie dzięki za Wasze komentarze. Doskonale Was rozumiem. Widzę też, że Wasze odpowiedzi dotyczące integracji były skierowane w kierunku kwestii bezpieczeństwa. Nie da się ukryć, żę wszelkie problemy blakną w obliczu zagrożenia - ja również tak czuję. Również studiowałam europeistykę i prawo europejskie i moje odczucia zmieniały się z biegiem lat. Mimo wszystko sądzę, że w dzisiejszym świecie potrzebna jest ilość, dlatego być może wspólnie prowadzona polityka bezpieczeństwa uczyni nas silniejszymi.

Mnie się wydaje, że UE przestaje się podobać, bo akurat żyjemy w takich czasach, a nie innych. To nie jest "wina" UE, że nastąpiła eskalacja fanatyzmu religijnego. Winnych jest wielu, a problem jest naprawdę bardzo skomplikowany. Gdyby nie był to już dawno ktoś wpadłby na to jak to rozwiązać. Państwa w naszych czasach muszą wchodzić w układy i niestety trzeba się na coś zdecydować: coś za coś.

Z resztą tak na chłopski rozum, któremu z europejskich polityków zależy na kolejnych zamachach terrorystycznych? Decyzje, które podejmują może mają czasem negatywne konsekwencje, ale nie wydaje mi się, żeby taki był ich zamiar. A może jestem naiwna... :rolleyes:

agata_radom 07-17-2017 12:10

Cytat:

Zamieszczony przez lakomikm (Post 544880)
Mnie się wydaje, że UE przestaje się podobać, bo akurat żyjemy w takich czasach, a nie innych. To nie jest "wina" UE, że nastąpiła eskalacja fanatyzmu religijnego. Winnych jest wielu, a problem jest naprawdę bardzo skomplikowany. Gdyby nie był to już dawno ktoś wpadłby na to jak to rozwiązać. Żyjemy w takich czasach, że państwa muszą wchodzić w układy i niestety trzeba się na coś zdecydować: coś za coś.

Z resztą tak na chłopski rozum, komu z europejskich polityków zależy na tym, żeby były zamachy terrorystyczne? Może i znajdzie się paru idiotów, ale raczej 99% jest na nie. Decyzje, które podejmują może mają czasem negatywne konsekwencje, ale nie wydaje mi się, żeby taki był ich zamiar. A może jestem naiwna... :rolleyes:

Hej - każdy z nas jest naiwny w jakimś stopniu. Myślę, że to cecha optymistów a przynajmniej ludzi, którzy jeszcze mają w sobie dużo nadziei:) Ja do nich należę, dlatego o tym mówię.
Niestety UE kreowana jest mocno przez lobby. Nie bez przyczyny pojawiają się kontrowersyjne przepisy, nierzadko jakby "z kosmosu".

Zgadzam się absolutnie, że wiele decyzji i procesów ma bardzo skomplikowane podłoże i kontekst szerszy niż międzyeuropejski. Terroryzm jest jednym z nich i tutaj również zgadzam się, że zrzucanie winy na UE nie jest odpowiednim rozwiązaniem. Problem ma kontekst dużo szerszy i zaangażowane są w niego kraje nienależące do Europy. Mimo to nie da się zaprzeczyć, że to nie tylko problem o podłożu religijnym, lecz również politycznym dlatego silna współpraca rządzących ma tutaj duże znaczenie i potencjał.

dialecticchaos 07-17-2017 17:38

Kiedyś byłam euroentuzjastką, zwłaszcza gdy w grę wchodziły realne korzyści z integracji, jak Schengen czy współpraca gospodarcza, natomiast z roku na rok robię się coraz bardziej sceptyczna - pojawiają się coraz to bardziej palące problemy, których rozwiązania póki co nie widać. No cóż, miejmy nadzieję, że UE stanie na wysokości zadania i poradzi sobie z kryzysem.

wangyang 07-17-2017 22:48

A można być jednym i drugim na raz? Bo jestem zwolenniczką integracji europejskiej (typu zniesienie roamingu), ale sądzę że niektóre ustawy unijne i zbytnie ingerowanie w to, co się dzieje w państwie nie są niczym dobrym.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:30.

Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.