PDA

View Full Version : studia podyplomowe?


gotlama
01-23-2008, 15:35
Czy ktoś z was orientuje się jakie instytucje oferują dobre studia podyplomowe kształcące tłumaczy konferencyjnych / symultanicznych? Czy istnieją takie w ogóle? Pozdrawiam.

Klempicz
01-24-2008, 12:27
Witam,

z tego co wiem to takie studia oferuje m.in. Uniwersytet Jagielloński - http://www.filg.uj.edu.pl/stlum/psdtk.php

Pozdrawiam!

gotlama
01-24-2008, 13:00
Dzięki! Trochę daleko mi do Krakowa, ale w sumie to dobre miasto na weekendy ;) Tylko koszt trochę duży...

Klempicz
01-25-2008, 09:30
No, na koszt nic się niestety nie poradzi... Taniej się chyba i tak nie da... Zresztą, czy warto taniej? Tutaj jest prestiż, dobry papier, no i ten Kraków w weekendy ;)

Pozdrawiam!

Beata
03-13-2008, 12:17
No tak, tylko ze poziom na UJ na studiach podyplomowych dla tlumaczy jest marny. Czyli to tylko papier...

Beata
03-13-2008, 12:18
No tak, tylko ze poziom na UJ na studiach d podyplomowych dla tlumaczy jest marny. Czyli to tylko papier...

Lucyna
07-29-2008, 17:58
UJ katedra UNESCO
info. pod adresem:
www.2.uj.edu.pl/katedraunesco/

Pozdrawiam
Lucyna

Lucyna
07-29-2008, 18:01
jest jeszcze Poznan
www.ifguam.pl

Mufka
09-02-2008, 15:14
I jest Częstochowa:
http://new.ap.edu.pl/opencms/opencms/wydzialy/studia_podyplomowe/oferta_edukacyjna/tlumacz_konferencyjny.html

michalina
09-02-2008, 15:37
Mufka, wiesz coś o tej Częstochowie? jaki poziom sobą reprezentuje i w ogóle?

Mufka
09-02-2008, 16:04
Michalina, nie wiem nic.

michalina
09-02-2008, 16:06
Szkoda,wielka szkoda :(

Mufka
09-08-2008, 11:07
A czy studia podyplomowe są tłumaczom potrzebne? Jaka jest wasza opinia? Dodam tylko, że ja specjalnie po studiach postanowiłam iść w innym kierunku i zrobić podyplomówkę z tematu, który nijak ma się do mojego wykształcenia. Takim oto sposobem ukończyłam Public Relations. Wydawało mi się, że warto poznać coś innego. A wyboru studiów podyplomowych dokonałam trochę asekuracyjnie (ponoć popłacają), trochę z ciekawości.

michalina
09-08-2008, 15:12
Już sama nie jestem pewna, czy studia podyplomowe są warte zachodu. Czasem mam wrażenie, że więcej potrafię nauczyć się sama- studiując ksiażki, rozmawiając z ludźmi, podróżując,itp. Niestety, w naszym kraju nadal (nad czym po części trochę ubolewam) liczy się bardziej "papier" i tytuł przed nazwiskiem niż rzeczywiste umiejętności.

daphne
09-09-2008, 18:27
Już sama nie jestem pewna, czy studia podyplomowe są warte zachodu. Czasem mam wrażenie, że więcej potrafię nauczyć się sama- studiując ksiażki, rozmawiając z ludźmi, podróżując,itp. Niestety, w naszym kraju nadal (nad czym po części trochę ubolewam) liczy się bardziej "papier" i tytuł przed nazwiskiem niż rzeczywiste umiejętności.

Muszę przyznać, że jeśli chodzi o "papier" to obchodzi mnie tylko ten, który sama zdobyłam. Mam w nosie to co pokończyli inni i czy coś pokończyli - ich wykształcenie jest o tyle istotne, o ile przydaje im się w dobrze wykonywanej pracy.
Ja wciąż coś robię, uczę się nowych rzeczy. Myślę, że warto, że to popłaca i...odmładza:)
Natomiast bez sensu wydaje mi się studiowanie dla samego studiowania, tylko po to by mieć mgr przed nazwiskiem. Ba! Ja nawet uważam, że nie każdy jest stworzony do tego, by mieć świadectwo dojrzałości i nie każdy na nie zasługuje. Natomiast w polskich szkołach często na siłę dąży się, by dopchnąć jak najwięcej bystrzaków do matury.

michalina
09-09-2008, 19:54
Ba! Ja nawet uważam, że nie każdy jest stworzony do tego, by mieć świadectwo dojrzałości i nie każdy na nie zasługuje. Natomiast w polskich szkołach często na siłę dąży się, by dopchnąć jak najwięcej bystrzaków do matury.

Tak... i właśnie w tych polskich szkołach maturę zdają nie tylko bystrzaki... Mamy bowiem 30% próg zaliczenia egzaminu i sierpniowe poprawki. Na całe szczęście amnestia giertychowska poszła już w niepamięć ;)

Monia z Po-nia
10-18-2008, 12:35
Ja kończyłam trzyletnią Szkole Tłumaczy i Języków Obcych UAM w Poznaniu. Szerzej o tym pisał bartek:

http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=28&page=2

Szkoła obecnie jest ona dwuletnia, a ja załapałam się jeszcze na rok "zerowy", żeby nadrobić pewne umiejętności, których uczą na filologii (bo ja "ekonomistka" jestem ;-)

Najpierw więc faktycznie odczułam, że w końcu robię poważne postępy, jeśli chodzi o mój angielski, choć wydawało mi się, że jest całkiem dobry. Na drugim roku, gdy zaczęły się zajęcia z tłumaczeń prawniczych, poczułam, że zupełnie nie rozumiem angielskich tekstów o takiej tematyce - tak jakbym poznała jakiś nowy język. Gdybym chciała dochodzić sama do niektórych rzeczy, zabrałoby mi to niepomiernie więcej czasu.

Nie byłam w grupie tłumaczeń ustnych - a jest to poniekąd "oczko w głowie" dyrektora szkoły, który szczyci się tym, że tłumaczył dla takich person, jak królowa angielska, prezydenci USA itp. Oprócz porządnej dawki praktycznej nauki w ramach zajęć, był on w stanie umożliwić swoim studentom praktyki na różnych konferencjach itp.

adam
10-18-2008, 21:42
Monia, miło, że ktoś dobrze mówi o studiach podyplomowych dla tłumaczy na poznańskim uniwerku. Jakoś mało pochlebnych opinii na tym forum na temat uczelni, którą skończyłem zresztą :)

moped
10-20-2008, 08:35
Ja kończyłam trzyletnią Szkole Tłumaczy i Języków Obcych UAM w Poznaniu. Szerzej o tym pisał bartek:

http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=28&page=2

Szkoła obecnie jest ona dwuletnia, a ja załapałam się jeszcze na rok "zerowy", żeby nadrobić pewne umiejętności, których uczą na filologii (bo ja "ekonomistka" jestem ;-)


I może właśnie na tym polega największy problem obecnie... szkoła jest dwuletnia, a szybko nie zawsze znaczy dobrze :)

Aga S.
11-06-2008, 13:00
jeśli chodzi o Poznań, to słyszałam wiele dobrego o Szkole Tłumaczy i Języków Obcych UAM:

http://www.stil.amu.edu.pl/onas.html

Moja znajoma kończyła w tym roku program polsko-niemiecki i teraz nie może 'opędzić się' od zleceń;)

mstep
01-24-2009, 15:30
słyszałam opinię, że gro studentów studiów podyplomowych dla tłumaczy stanowią aktywni już tłumacze, którym potrzeba tylko dyplomu. no i w związku z tym, że osoby prosto po filologii mogą się tam czuć po prostu za słabe... możecie się podzielić doświadczeniami?

malgos_84
01-26-2009, 22:20
Ja tez jestem zainteresowana waszym zdaniem na ten temat! Chcialabym wiedziec cos wiecej na temat poziomu egzaminow wstepnych i poziomu samych studiow. Np, ile godzin tygodniowo trzeba poswiecic na przygotowanie do zajec?

Pozdr

Gosia

solenero
01-26-2009, 22:33
A czy słyszeliście o jakichkolwiek studiach podyplomowych (chodzi mi o Poznań, ew. Wrocław), które by były bezpłatne? Pytam, bo przypomniał mi się jeden z czytanych ostatnio w "Przekroju" artykułów (dot. ruchu freegańskiego), gdzie wspomniano o takiej możliwości. Pamiętam, że mnie to zaskoczyło, bo dotąd z góry zakładałam, że każda podyplomówka musi być odpłatna.

Przemilenka
02-11-2009, 19:23
Już sama nie jestem pewna, czy studia podyplomowe są warte zachodu. Czasem mam wrażenie, że więcej potrafię nauczyć się sama- studiując ksiażki, rozmawiając z ludźmi, podróżując,itp. Niestety, w naszym kraju nadal (nad czym po części trochę ubolewam) liczy się bardziej "papier" i tytuł przed nazwiskiem niż rzeczywiste umiejętności.

Mnie się wydaje, że każde studia są warte zachodu, o ile cię interesują i wierzysz, że dzięki nim się jakoś rozwiniesz. A co do studiowania "dla papieru" to niestety częste zjawisko, trzeba się uczyć dla siebie.

maajkel85
02-25-2009, 19:40
Faktycznie moze i papier jest wazny, ale wybierajac sie na podyplome tylko dla papieru? sadze ze malo to popularne. Poza tym, mimo ze faktycznie obcujac z zywym jezykiem i tradycjami szybciej i wiecej sie nauczymy jednak nie zawsze istnieje taka mozliwosc. Moim zdaniem, warto robic podyplomowe, ja sie wybieram, o ile sie uda do Poznania, slyszalem ze szkola w porzadku calkiem. Natomiast czego mi brakuje w takich instytucjach to poszerzenie mozliwosci doswiadczen kulturowych...

Uncle_Ebenezer
06-27-2011, 00:56
No tak, tylko ze poziom na UJ na studiach d podyplomowych dla tlumaczy jest marny. Czyli to tylko papier...

Czy rzeczywiście poziom jest tak kiepski? Ktoś może doradzić? W porównaniu z poznańskim UAM na przykład, który tyle świetnych opinii zbiera?