View Full Version : Nieprzekładalność kulturowa
langlena
02-01-2009, 11:43
Czy ktoś może pisał prace na temat nieprzekładalnosci kulurowej`(ja zawezilam to do przekładu prasowego)
mam sporą bibliografie ale nie wiem jak to ogarnąc i jak na rozdzialy podzielic
jak macie jakies pomysly to napiszcie kilka punktow co powinno być zawartę w pracy
Przemek09
02-07-2009, 10:58
Napisałem prace w ktorej analizowałem przetłumaczalność polskich terminów administracyjnych tj województwo, powiat, czy marszałek województwa. Trochę róznorodnosci "kulturowej' albo raczej nieprzystawialnosci ustrojów prawnych udało mi sie w mojej pracy uchwycić. Nie wiem jednak czy moj uklad pracy by pomogł Tobie, bo opierałem sie głownie o analize tłumaczen ww terminów przez rózne żrodła.
Jesli uwazasz ze moze nasz tematy maja troszeczke chcociaz wspolnego to mogew powiedziec wiecej :)
mam sporą bibliografie ale nie wiem jak to ogarnąc i jak na rozdzialy podzielic
Może napisz coś więcej na temat tej bibliografii, o czym chciałabyś napisać, na jakich aspektach przekładu czy problemach związanych z przekładem się skupić i przede wszystkim czego będzie dotyczyć część analityczna Twojej pracy, bo bez takich informacji ciężko jest cokolwiek doradzić.
kfejklowicz
02-10-2009, 11:20
No właśnie temat jest dość obszerny i można go poruszać na wiele sposobów np teoriami jakie istnieją na ten temat, albo np kategoriami w jakich zauważasz nieprzetłumaczalność kulturową. Zgodnie z poprzednikami uważam że trzeba więcej informacji żeby móc się wypowiedzieć na ten temat.
Ja też co prawda nie pisałam pracy typowo na temat nieprzekładalności kulturowej, ale wydaje mi się, że są pewne ogólne zasady wg których pisze się każdą pracę. Z własnego doświadczenia wiem, że tak naprawdę najwięcej zależy od tego co znajdzie się w części analitycznej pracy i dopiero do analizy trzeba zgrabnie dopasować teorię. Radziłabym Ci więc na początek wyznaczyć sobie kategorie tłumaczeniowe, przykłady problemów tłumaczeniowych, które będziesz analizować i dopiero potem wybrać takie zagadnienia teoretyczne, które będą stanowiły odpowiedź czy rozwiązanie danego problemu.
Co do podziału teorii na rozdziały, bez dodatkowych informacji na temat Twojej pracy nie jestem w stanie Ci więcej pomóc.
Jeśli chodzi o teorię, chciałabym Ci tylko podpowiedzieć, że wydaje mi się, iż do każdej pracy da się wpasować metodologię tłumaczenia zaproponowaną przez Jean-Paul Vinay i Jean Darbelnet. Metody przedstawione przez tych teoretyków wydają się być uniwersalne i możliwe do zastosowania w każdym tłumaczeniu. Ich opis wraz z przykładami może stanowić np. jeden z podrozdziałów części teoretycznej Twojej pracy, tak jak było to u mnie ;)
A oto źródło: Vinay, J. and Darbelnet J. 1995. “A methodology for translation” in: L. Venuti (ed.), The translation studies reader. London and New York: Routledge, 84-93.
Zgadzam się ze wszystkimi, że ciężko będzie Ci doradzić coś konkretnego dopóki nie podasz nam więcej szczegółów dotyczących Twojej pracy.
joannamitula
02-11-2009, 19:00
Nieprzekładalność w przekładzie prasowym kojarzy mi się z nacechowanymi kulturowo nagłówkami, które na zasadzie gry słów mają być zabawne/intrygujące/przykuwać uwagę/.... Zgadłam?
Przemek09
02-11-2009, 20:27
Przekład nagłówków prasowych rzeczywiscie pociaga za soba wiele problemów "kulturowych", zazwyczaj to kwestia wyboru tłumacza. Albo zdecydujemy sie na przełumaczenie np nagłowka skaładajacego sie z idiomu, (takiego, którego odpoweidnika brak w jezyku docelowym) blizej oryginału (nawet dosłownie), albo szukamy wyrazenia w j.docelowym znaczeniowo zblizonemu z semantyka oryginału. Druga opcja oczywiscie lepsza dla odbiorcy tekstu, bo nie wymaga znajmomosci kultury kraju j. źródłowego, ale jak wiadomo trudniejsza do wykonania. :) kreatywnośc wchodzi w grę.
martaflis
02-11-2009, 20:27
Jesli chodzi o teorie, to zawsze w Venutim sie cos znajdzie, zwlaszcza artykul Bermana, i wspomniany wyzej Vinay i Darbelnet.
Podaj wiecej szczegolow co do pracy.
Przemek09
02-12-2009, 12:19
Faktycznie techniki tłumaczeniowe (nazywane równiez przez autorów strategiami przekładu) na pewno przydadzą Ci sie w czescie teoretycznej, ja równiez je zawarłem w swojej pracy. W Twóim przypadku (jesli na pewno chodzi o prasówke) szczególnie polecam zgłebienei techniki adaptacji, Panowie V. i D. podają w ww artykule swietny przykład adaptacji kulturowej tekstu. Artykuł ten przedstwia jednka odpowiednie techniki, które tłumacz moze zastosować w celu unikniecia nieprzetłumaczalnosci tekstu lub jego elelmentów, tak wiec pomaga niejako udowadniac ze przetłumaczalnośc lulturowa zalezy od zastosowania konkretnej strategii.
kfejklowicz
02-12-2009, 12:25
Oczywiscie poza technikami tłumaczenia czy strategiami czy metodyką tłumaczeń warto poświęcić choć krótką cześć samemu znaczeniu nieprzekładalności kulturowej z czym się ona wiąże. Możesz np skorzystać z dyskusji na ten temat prowadzonych na forum :)
kfejklowicz
02-12-2009, 20:42
Rozwijając swoją wcześniejszą wypowiedź można rozpocząć od różnych istniejących definicji na temat nieprzekładalności, następnie jakie typy nieprzekładalności można wyróżnić ogólnie (przysłowia, znane powiedzenia, rozróżnienia kulturowe) a poźniej przejść do technik radzenia sobie z nieprzetłumaczalnością jaką proponują teoretycy i praktycy. I tak mogłaby wyglądać część teoretyczna. A praktyczna to chyba już na konkretnych przykładach omawianie możliwości zastosowywania podanych strategii tłumaczeniowych. Jest to jedynie propozycja oczywiscie. I polecam również zajrzeć do dzieł takich autorów jak Lebiedziński "Elementy przekładoznawsta ogólnego" czy Wojtasiewicz "Wstęp do teorii tłumaczenia".
Na temat przetłumaczalności lub nieprzetłumaczalności elementów kulturowych można znaleźć naprawdę sporo źródeł. Wiele przykładów nieprzekładalności dotyczy literatury, ale jak widać w życiu codziennym w przeróżnych dziedzinach również łatwo spotkać elementy których nie można idealnie przetłumaczyć ,tak jak wspomniane terminy administracyjne, czy terminy związane z pewnymi branżami czy przemysłami, charakterystycznymi dla jednego państwa, które nie występują w innych (np. górnictwo).
Dla potwierdzenia załączam kilka tytułów. Może się przydadzą:
• Olgierd Wojtasiewicz, "Wstęp do teorii tłumaczenia"
• Teresa Bałuk-Ulewiczowa, "Stereotyp a nieprzekładalność bezwzględna"
• Lawrence Venuti, "Translation, Community, Utopia"
• David Katan, "Translating Culture, an Introduction for Translators, Interpreters and Mediators "
Wiele można na ten temat znaleźć w książce "Przekładając nieprzekładalne" (Wojciech Kubański, Olga Kubańska, eds.)
ewakrawiel
02-20-2009, 19:08
Langlena, skoro masz już bibliografię ( a teraz po wiele propozycjach z forum masz już jej naprawdę sporo) to to już jest całkiem dobry początek:) Podejście Jadis wydaje mi się najbardziej konkretne, najpierw wybierasz kategorie, potem szukasz do nich przykładów i część analityczna "prawie" gotowa;). Powodzenia:)
Ja też zgadzam się z Jadis, żeby zacząć pisanie pracy od znalezienia przykładów i wybierania teorii do nich. Teorie możesz zawrzeć w pierwszym rozdziale, a w drugim analizę tych problemów oraz przykładowe rozwiązania.
langlena, a może mogłabyś podać jakieś konkretne przykłady, które masz zamiar omówić w pracy, wtedy moglibyśmy Ci pomóc od praktycznej strony. Zastanowić się nad ich przekładalnością lub nieprzekładalnością i nad teoriami i metodami których mogłabyś użyć do ich omówienia.
ewakrawiel
02-23-2009, 17:31
Eh, chyba Langlena już dawno zapomniała o tym wpisie na forum:( Mam nadzieję, że sobie w porę przypomni, bo jest tu kilka dobrych rad:) I mogłoby być jeszcze więcej, gdybyśmy wiedzieli coś więcej...
ewakrawiel
02-24-2009, 16:26
Hm..jeśli dalej Langleno brzmi to dla ciebie niejasno, to najlepiej chyba zapytać promotora co on o tym wszystkim sądzi;) Najlepiej mieć już jakiś "pomysł" na takie spotkanie, i słuchać uważnie, a najlepiej zapisywać od razu co taki promotor radzi:) Czasem jak się zagalopuje, to można się bardzo dużo ciekawych rzeczy dowiedzieć:)
kkosciukiewicz
02-24-2009, 16:50
Mam nieodparte wrażenie, że założycielka tego wątku gdzieś przepadła... nie odzywa się, nie odpisuje. A niestety trudno jest cokolwiek więcej powiedzieć na ten temat bez dodatkowych informacji.
kkosciukiewicz
02-24-2009, 16:53
ja w swojej pracy licencjackiej miałam o tłumaczeniu kultury, i proponowane tutaj tytuły są niezwykle przydatne. Przede wszystkim Katan oraz mediator jako niezbędne narzędzie do tłumaczenia kultury, polecam. Nawet jeśli komuś nie jest to niezbędne do pracy, jest to bardzo ciekawy artykuł do poczytania :)
kkosciukiewicz
02-24-2009, 16:56
Nieprzekładalność w przekładzie prasowym kojarzy mi się z nacechowanymi kulturowo nagłówkami, które na zasadzie gry słów mają być zabawne/intrygujące/przykuwać uwagę/.... Zgadłam?
Nad tym samym się zastanawiałam, no bo nie widzę raczej innych przykładów nieprzekładalności i przekładnie prasowym... Ogólnie rzecz biorąc tytuły należą do tej kategorii, którą nie zawsze da się przełożyć. W Przekładając nieprzekładalne był dość ciekawy tytuł na temat tłumaczenia tytułów.
aknapinska
02-24-2009, 22:51
Oczywiscie poza technikami tłumaczenia czy strategiami czy metodyką tłumaczeń warto poświęcić choć krótką cześć samemu znaczeniu nieprzekładalności kulturowej z czym się ona wiąże.
Ja również uważam, iż część pracy powinnaś poświęcić na rozwinięcie znaczenia takiej nieprzekładalności. Myślę, że mogłabyś się też zastanowić nad skutkami nieporozumień w tłumaczeniach, nad niewłaściwymi interpretacjami i wnioskami jakie powinien wysnuć tłumacz na podstawie takich błędów.
aknapinska
02-24-2009, 22:58
Wydaje mi się, że dobrym pomysłem byłoby też zastanowienie się w jaki sposób tłumacz może być ograniczony w przypadku tłumaczeń kulturowych oraz czy istnieją tłumacze bardziej "podatni" na niepowodzenia w trakcie tego typu przekładów. Mam tu na myśli problemy związane ze znajomością konkretnego tematu, slangu, docelowej grupy odbiorców itd.
ewakrawiel
02-25-2009, 16:35
Eh, już się nie mogę doczekać kiedy ja będę pisać pracę magisterską i kiedy będę mogła rozwiewać tutaj na forum swoje wątpliwości:)
No i polecam Katana do teorii przekładu kultury, dosyć jasno i przekonująco wykłada on swoje poglądy.
kkosciukiewicz
02-25-2009, 19:04
Eh, już się nie mogę doczekać kiedy ja będę pisać pracę magisterską i kiedy będę mogła rozwiewać tutaj na forum swoje wątpliwości:)
Tylko pamiętaj, żebyś zaglądała tutaj częściej niż autorka tego postu i korzystała z pomocy takich ludków co starają się pomóc ;)
aknapinska
02-25-2009, 20:39
Langlena, pomyślałam, że w pracy na temat nieprzekładalności kulturowej mogłabyś wprowadzić podział na nieprzekładalność "absolutną" tzn. takie słowa, wyrażenia itp., które przy przekładzie tracą zupełnie sens oraz na częściową nieprzekładalność czyli taką, która opiera się tylko na wybranych słowach czy frazach :)
aknapinska
02-25-2009, 20:44
Może przydałby Ci się artykuł na temat Cultural Transfers in Audiovisual Translation ze strony jostrans.org :
http://www.jostrans.org/issue06/art_ramiere.pdf
;)
annajurys
02-26-2009, 09:56
nieprzekładalność kulturowa w odniesieniu do prasy... temat niby zawężony, ale popatrzmy: mamy tu pojęcia związane z rządem i administracją, historią i kulturą danego kraju, słowa i wyrażenia czy powiedzenia, metafory, których odpowiedniki nie istnieją w języku docelowym. Podaję kategorie przykładowe. Ja zabrałabym się do pracy właśnie od tej strony - musisz opisać strategie postępowania z poszczególnymim elementami- metoda opisowa, transliteracja, zastąpienie odpowiednikiem języka docelowego, przypis? każda z nich jakoś się uzasadnia. A wszystko sprowadza się do domestication i foreignization. Straszny to banał, ale jeśli nie masz pomysłu na pracę, to w sam raz.
annajurys
02-26-2009, 10:07
Swoją drogą, prasa ma to do siebie, że tłumaczy się ją "na już", w szybkich terminach, bo informacje szybko się w dzisiejszych czasach dezaktualizują. Znaczy to w praktyce, że np. w anglojęzycznych wersjach polskich dzienników pojawiają się prześmieszne a czasem raczej tragiczne twory: death metal band- kapela śmiertelnego metalu etc. Mechanicznie już sprawdzam np. angielską wersję strony gazety wyborczej, która w swoich początkach wyglądała, jakby wszystkie teksty były wrzucane do automatycznego translatora, a następnie jedynie nieznacznie poprawiane...i całkiem możliwe, że tak było, bo tłumacze mieli zapewne nie więcej niż 2-3godz na przełożenie tekstu, naszpikowanego kulturą albo techniką albo czym tam jeszcze. Także tego...
annajurys
02-26-2009, 10:14
kiedyś miałam zresztą "przyjemność" tłumaczyć dla PAPu- w umowie było, że mogą przysłać tekst od godz.9.00 do 20.30 codziennie, a czas tłumaczenia zależał od ilości znaków. Wszystko zależało od tekstów- jeśli trafiła się np recenzja Harry'ego Pottera, to pikuś, ale jeśli przysłali strategie marketingowe sieci komórkowej napakowane nazwami wszystkich gadżetów, obdzwaniałam wszytskich kolegów informatyków, żeby się upewnić, że to, co piszę, ma sens...
annajurys
02-26-2009, 10:18
A tak w ogóle, nieprzekładalnośc kulturowa znajdzie się wszędzie. Jest to chyba najbardziej oklepany temat prac magisterskich, czy jakichkolwiek innych (bardzo interesujący zresztą), ale znaczy, że może promotor mógłby Ci podarować jakąs przykładową pracę na ten temat? do wglądu oczywiście:)
langlena
03-23-2009, 16:44
UPPS...
Zalozylam ten watek i przez kilka dni nikt nie odpisal wiec stwierdzilam ze nici z pomocy
a tu dzis szukam info w internecie i prosze moj watek wyskoczyl upps
Kochani dziekuje za takie zaangazowanie!!!, nawet moj promotor mi tylu rad nie udzielil co wy tutaj:)))
zabieram sie do przeczytania wszystkich postow jeszcze raz,
wlasnie dzisiaj czytam D. Katana-ksiazka super
mam nadzieje ze dalej mozna bedzie na was liczyc
langlena
03-23-2009, 21:41
Bardzo słuszne sa wasze uwagi, dały mi one tez do myślenia, dużo:)
Mój promotor ostatnio powiedział tylko żeby czytać, czytać i jeszcze raz czytać, i poradził podział pracy na
I Aspekty kulturowe w przekładzie, nieprzekładalność kultowa.
II Język prasy
III Czesc praktyczna –czyli analiza tekstów prasowych
Niby spoko ale nie wiem co dokładnie powinno się składać na I rozdział?
I najważniejsze, jakie znacie magazyny które maja i polska i angielska wersje, i które sa ogólnie dostępne?
Tak jak proponujecie
- chcialam napisac o technikach radzenia sobie z nieprzetłumaczalnością
- typach nieprzekladalnosci
- bardzo podoba mi się wasz pomysl padzialu na nieprzekladalnosc ‘absolutna’, oraz częściową nieprzekładalność
- słusznym punktem jest także napisaniu jak bardzo wiedza tłumacza jest ważna w tłumaczeniu tekstów kulturowych
Proszę o komentarze i uwagi co do podzilu pracy i jej zawartosci
A pyzatym myślę ze trzeba zawęzić temat, co proponujecie? Co jest godne napisania?
ostrmonika
03-28-2009, 16:28
I Aspekty kulturowe w przekładzie, nieprzekładalność kultowa.
II Język prasy
III Czesc praktyczna –czyli analiza tekstów prasowych
Niby spoko ale nie wiem co dokładnie powinno się składać na I rozdział?
Z chęcią Ci pomogę, bo sama powoli będę zabierała się za pisanie pracy magisterskiej i też pojawia się u mnie problem tłumaczenia (nieprzekładalności) aspektów kulturowych.
Ja po przeczytaniu i analizie swojej książki wypisałam sobie problematyczne przykłady i wydzieliłam niektóre z następujących kategorii (część podaję dodatkowo dla Twoich potrzeb): nazwy własne (np. miejsc, gdzie pojawia się problem podziału terytorialnego np. Greater London), intertekstualność (czyli odniesienia do literatury, muzyki itp.), aluzje do historii, polityki (tu w prasie znajdziesz pewnie dużo), realia (czyli elementy życia codziennego, których nie znajdziesz w innej kulturze).
I tak jak ktoś już ci sugerował możesz wyjść od rozważenia kwestii nieprzekładalności. I tutaj, jak napisała aknapinska, szczerze polecam podział na nieprzekładalność częściową
(znajdziesz u Wojtasiewicza we "Wstępie do teorii tłumaczenia" i u Venutiego w "Translation Studies Reader", artykuł: "Translation, Community, Utopia")
oraz na nieprzekładalność absolutną (w artykule Teresy Bałuk-Ulewiczowej pt. "Stereotyp a nieprzekładalność bezwzględna", który znajdziesz w zbiorku "Między oryginałem a przekładem. Stereotyp a przekład" pod redakcją Marii Filipowicz-Rudek)
Ja bym najpierw zaczęła właśnie od wyjaśnienia tego, a później przeszła do aspektów kulturowych. To co dotyczy kwestii nieprzekładalności w zakresie kultury, czyli to o czym pisałam w pierwszym akapicie, znajdziesz u Romana Lewickiego w książce pt. "Obcość w odbiorze przekładu", w podrozdziale "Sfery występowania obcości w odbiorze przekładu" i u Krzysztofa Hejwowskiego w "Kognitywno-komunikacyjnej teorii przekładu", str. 72.
A tak swoją drogą, wybrałaś bardzo ciekawy temat :)
Myślę, że ostrmonika zaproponowała świetny podział kategorii kulturowych, a także jedne z najlepszych źródeł do pisania tego typu pracy.
Jeśli chodzi o język prasy, tę drugą kategorię, to wydaje mi się, że tutaj najpierw należałoby określić różne style pisania, różne style języka prasy i wybrać jakiego rodzaju prasą zamierzasz się zająć (jakimi typami czasopism będziesz się zajmować).
Następnie można dokonać podziału na kategorie związane już ściśle z samym językiem; mam tu na myśli np. idiomy, gry słowne, neologizmy (w sumie czasem neologizmy można te dopasować do kategorii kultury), i do tego sposoby tłumaczenia tych narzędzi językowych.
co do pytania o anglojezyczne strony magazynow to niesetety nie znalazlam zbyt wiele... na pewno gazeta wyborcza, newsweek. wchodzilam na strony internetowe innych popuarnych magazynów ale wiekszosc nie ma stron w wersji angielskiej:rolleyes:
ja w swojej pracy licencjackiej pisalam o nieprzetlumaczalnosci kulturowej w rozdziale analitycznym. wybieralam przyklady i omawialam je dlaczego tlumacz zrobil to tak a nie inaczej i dodawalam wlasne propozycje. Co do czesci teoretycznej to mysle ze dziewczyny przede mna bardzo Ci pomogly.
ostrmonika
03-29-2009, 10:44
[QUOTE=opek;9442]co do pytania o anglojezyczne strony magazynow to niesetety nie znalazlam zbyt wiele... na pewno gazeta wyborcza, newsweek. wchodzilam na strony internetowe innych popuarnych magazynów ale wiekszosc nie ma stron w wersji angielskiej:rolleyes:[QUOTE]
Ja też szukałam stron gazet w obu wersjach językowych, ale jak zauważył opek, ciągle o nie trudno... "Politykę" na przykład znalazłam po niemiecku...
A czy masz pomysł jakimi typami tekstów chcesz się zająć? Bo na podstawie Newsweeka i GW możesz podzielić je na informacyjne i publicystyczne. Jeśli chodzi o informacje, to może być trudno wydzielić jakieś charakterystyczne kategorie, bo są one z natury "suche", chyba że weźmiemy pod uwagę nagłówki/tytuły. Ale w przypadku publicystyki na pewno uda ci się znaleźć wiele gier słownych, idiomów, związków frazeologicznych, czyli to, o czym pisała anko.
Nie wiem też, czy chcesz analizować jedynie konkretne przykłady, czy także teksty jako całość, bo wtedy mogłabyś zahaczyć ogólnie o ww. style dziennikarskie i ich (nie)przekładalność, która pewnie zależała będzie od kompetencji tłumacza. Bo rzeczywiście style te mają swoje charakterystyczne cechy, jak chociażby dynamika itd., co także musi być oddane w szczególny sposób.
Czyli, podsumowując, publicystyka vs. informacja - od ogółu do szczegółu? Bo znowu napisałam na odwót :)
Napisz coś więcej, jak ty widzisz rozdział JĘZYK PRASY. Na pewno będzie łatwiej coś doradzić.
Ostrmonika wspomniała o bardzo ważnej rzeczy, jaką jest uściślenie, czego tak naprawdę ma dotyczyć Twoja praca: czy weźmiesz pod uwagę nagłówki gazet (wtedy można skupić się na kategoriach językowych takich, jak idiomy, czy też gry słowne), czy też może bardziej skupisz się na treści konkretnych artykułów (czyli tak jak zaproponowała ostrmonika: dokonasz podziału na teksty publicystyczne czy też informacyjne)? A może wszystko zamierzasz zawrzeć w swojej pracy? Jak to widzisz?
Przed chwilą właśnie wpadła mi do głowy kolejna myśl: czy zamierzasz zajmować się tylko "profesjonalną" prasą czy też może chciałabyś wspomnieć co nieco o języku brukowców? Bo to również dosyć ciekawy temat do analizy :) Mimo tego, że wspominałaś o tym, że najlepiej by było, żeby gazeta miała swoją stronę internetową w angielskim i polskim, to jednak na podstawie języka brukowców angielskich, np. "The Sun" można by było stworzyć kategorię błędów językowych, czy też niepoprawnych słów i wyrażeń typowych właśnie dla tego rodzaju prasy. Jak myślisz?
Przed chwilą właśnie wpadła mi do głowy kolejna myśl: czy zamierzasz zajmować się tylko "profesjonalną" prasą czy też może chciałabyś wspomnieć co nieco o języku brukowców? Bo to również dosyć ciekawy temat do analizy :) Mimo tego, że wspominałaś o tym, że najlepiej by było, żeby gazeta miała swoją stronę internetową w angielskim i polskim, to jednak na podstawie języka brukowców angielskich, np. "The Sun" można by było stworzyć kategorię błędów językowych, czy też niepoprawnych słów i wyrażeń typowych właśnie dla tego rodzaju prasy. Jak myślisz?
fakt, jezyk brukowcow to bardzo ciekawe zjawisko:o swego czasu czesto wchodzilam na strone chyba najbardziej znanego tabloida The Sun wlasnie ze wzgledu na jezyk. Artykuliki sa bardzo krotkie, nafaszerowane potocznym i slangowym slownictwem. Jest to bardzo charakterystyczne dla tego rodzaju prasy i na pewno mialabys duzo materialu do dyspozycji.
Zgadzam się w pełni z propozycją dotyczącą analizowania języka prasy brukowej. Teraz sobie pomyślałam, że rzeczywiście to może być kopalnia kolokwializmów, idiomów, neologizmów, ale też przykładowych błędów językowych i niepoprawnych wyrażeń. A same nagłówki artykułów też zazwyczaj krzyczą czymś z pierwszych stron, więc warto się im przyjrzeć;) Tylko właśnie jeśli chodzi o dwie wersje językowe tej samej gazety, a w zasadzie jej tłumaczenie na język polski, to może być z tym krucho. Ale w sumie takie porównanie tej samej gazety nie jest w tym przypadku aż tak istotne. Ważniejsze są raczej przykłady nieprzetłumaczalności, które można tam znaleźć:)
jasne ze tak.
uwazam, ze liczne przeklady nieprzetlumaczalnosci znajdziemy tez w tekstach literackich, np dotyczacych poezji, artykulach zawerajacych slang lub gware (z tym chyba gorzej) lub oczywiscie dotyczacych scisle waskiej specyficznej kultury. Ja duzo czerpalam na ten temat z filmu slangowego, ktory w kulturze ameryanskiej jest rozumiany i uzywany powszechnie, natomiat Polak mialby duze problemy z jego zrozumnieniem.
jasne ze tak.
uwazam, ze liczne przeklady nieprzetlumaczalnosci znajdziemy tez w tekstach literackich, np dotyczacych poezji, artykulach zawerajacych slang lub gware (z tym chyba gorzej) lub oczywiscie dotyczacych scisle waskiej specyficznej kultury. Ja duzo czerpalam na ten temat z filmu slangowego, ktory w kulturze ameryanskiej jest rozumiany i uzywany powszechnie, natomiat Polak mialby duze problemy z jego zrozumnieniem.
Ja z kolei spotkałam się z przykładami nieprzetłumaczalności właśnie dotyczącej specyficznej kultury, bo w mojej pracy licencjackiej po części zajmowałam się elementami pojawiającymi się w kulturze Indian Północnoamerykańskich. Pomimo tego, że czasem ta nieprzetłumaczalność była częściowa, bo dało się pewne problemy tłumaczeniowe jakoś rozwiązać, z lepszym lub gorszym skutkiem, to ważne też były różnice na poziomie odbioru i oddziaływania tych elementów na odbiorców 'oryginalnych' i tych docelowych. Czyli to, co w przypadku mieszkańców Stanów było oczywiste i wywoływało konkretne skojarzenia, dla Polaków mogło być już lekką abstrakcją.
no wlasnie, i w tym caly sęk!
to co jest oczywiste w jednej kulturze, w innej moze byc kompletnie niezrozumiale. A tlumacz ma problem:-)
jak Ci idzie? W jakiej fazie pisania jestes?
Napisze cokolowiek, bo inaczej trudno nam bedzie Ci pomoc;)
ostrmonika
04-01-2009, 12:43
Autorka wątku chyba znowu gdzieś przepadła :confused: Szkoda, bo padło tutaj wiele trafnych wskazówek. Ten pomysł z prasą brukową jest naprawdę ciekawy! Tabloidy charakteryzuje przecież zupełnie odmienny styl od prasy informacyjnej czy publicystycznej, który może być bardzo problematyczny dla tłumacza.
Oprócz kategorii wymienionych przez moich przedmówców znalazłoby się jeszcze pewnie trochę idiomów, związków frazeologicznych, przysłów czy metafor. Wiele z nich jest głęboko zakorzenionych w kulturze danego kraju. Czasem można trafić też na "zepsutą" składnię, choć może ona niekiedy wchodzić w kategorię języka kolokwialnego.
Nie mam pojęcia, co można jeszcze poradzić autorce wątku. Najlepiej byłoby gdyby przedstawiła ona swoje pomysły na poszczególne rozdziały, wtedy pewnie można by było pomóc to jakoś usystematyzować :)
P.S. Myślę, że do rozdziału Język prasy przyda Ci się literatura zgromadzona tutaj:
http://www.pbw.kielce.pl/nowe_zestawienia/tekst15.pdf
Przy Twoim temacie dałaby ci ona także wskazówki, co do całej pracy np. co analizować i pod jakim kątem. Chyba warto zajrzeć, bo już po samych tytułach widać, że może znaleźć się w tych pozycjach coś, co może Ci się przydać. Pozdrawiam
O ile dobrze pamiętam, to taki tygodnik, jak na przykład "Angora" zajmuje się przedrukiem artykułów z różnych gazet; tygodnik ten podzielony jest na 2 części: w jednej są artykuły z gazet polskich, a w drugiej znajdują się przedruki artykułów z gazet z różnych państwa świata, m. in. Anglii i USA. Myślę, że to mogłoby niezłe źródło do analizy. Można by było np. dokonać porównania między oryginałem angielskim, a tłumaczeniem polskim w "Angorze". I raczej nie byłoby problemu z odnalezieniem oryginalnego artykułu w języku angielskim, ponieważ w "Angorze" zawsze podane są: nazwy gazet i tytuły oryginalnych artykułów.
Super pomysł z Angorą :D Rzeczywiście są tam tłumaczenia artykułów z gazet z różnych stron świata i z pewnością można wyłuskać tłumaczenia tych anglojęzycznych. Z tego co się orientuję, to są to artykuły z czasopism zróżnicowanych "poziomowo", więc trafi się tam pewnie coś z brukowców i z czasopism bardziej poważnych.
mala_z_Aarhus
04-02-2009, 00:20
a nie chodzi o tygodnik Forum? Tam juz od 1965r. sa publikowane jedynie tlumaczenia przedrukow z roznych gazet, tyg i miesiecznikow. Lista "zrodel": http://www.tygodnikforum.pl/forum/index.jsp?place=Menu04&news_cat_id=202&layout=7
Moge nieskromnie pochwalic sie, ze od 10 lat mam prenumerate.
Jak najbardziej miałam na myśli tygodnik "Angora":
http://www.angora.com.pl/
Z tego, co się orientuję, to dostęp do archiwum jest niestety płatny, ale chyba tylko jednorazowo. Myślę jednak, że warto. ;)
ostrmonika
04-02-2009, 10:09
Oba pomysły są dobre. I "Angora" i "Forum" to tygodniki zawierające przegląd prasy polskiej i zagranicznej, z tą różnicą, że "Forum" jest poświęzone prasie zagranicznej, a "Angora" na polskiej (chyba tylko część gazety jest poświęcona na prasę obcą). Ale z tego, co zapamiętałam z moich "kontaktów" z "Forum", jest ono bardziej hmm... popularnonaukowe? Trudno mi określić profil tej gazety... "Angora" natomiast jest raczej typowo informacyjna i opiniotwórcza. Kwestia jest też taka, czy te artykułu zawarte w tych gazetach, to rzeczywiste tłumaczenia, czy przeróbki, opracowania tłumaczonych artykułów zagranicznych. Nie mam pewności, a co Wy wiecie / sądzicie na ten temat? W zasadzie dla takiej analizy pewnie nie ma to większego znaczenia, bo kluczowe dla artykułu koncepty na pewno pojawiają się i w oryginale i w "tłumaczeniu" :)
langlena
04-08-2009, 21:34
O matko widzę ze znowu wystawiliście pomnąca rękę, i to naprawdę super pomysły:)
Widzę nawet ze ostrmonika podała mi kategorie które można zawzec w pracy
Jednak co się okazalo? Na ostatnim seminarium promotorka zaleciła zawężenie tematu bo nieprzekładalność kulturowa jest bardzo obszerna, więc po długiej dyskusji zgodziłam się na foreignisation and domestication , dalej w przekładzie prasowym. Coż z jednej strony się ucieszylam bo temat ciekawy ? Ale mam obawy...
Coż kazala przeczytać Kwiecińskiego, Lewickigo i Venuti i na podstawie ich książek pisać
Na pewno znacie ten temat, a może ktoś z was się tym bardziej interesuje i pisal cos o tym??
Co do pasy to Angora to świetny pomysl nie wpadlabym na to!
Co do forum to własnie to mi promotorka polecila, więc będę czytać,
Brukowce to dobry pomysł bo tam nieprzekładalnośći kulturowej jest dużo tylko jak znalesc tlumaczenie takiego brukowca?
Jak macie jakieś pomysly co do tego to PROSZĘ podzielcie się nimi będę baaardzo wdzięczna
Z tego co wiem, to "Forum" to po prostu tłumaczenia najciekawszych (zdaniem redakcji) artykułów z zagranicznej prasy.
langlena
07-28-2009, 20:41
Podbijam:)
witam, mam prośbę potrzbuję pomocy przy zorganizowaniu na rozdzialy i podrozdzialy pracy magisterskiej o literaturze dzieciecej, nazwacg wlasnych w tej literaturze i jakichs przykladowych utworow. ogolnie potrzebuje pomocy na ten temat
a nie chodzi o tygodnik Forum? Tam juz od 1965r. sa publikowane jedynie tlumaczenia przedrukow z roznych gazet, tyg i miesiecznikow. Lista "zrodel": http://www.tygodnikforum.pl/forum/index.jsp?place=Menu04&news_cat_id=202&layout=7
Moge nieskromnie pochwalic sie, ze od 10 lat mam prenumerate.
Witam,
właśnie biorę pod uwagę tłumaczenia artykułów z tygodnika Forum. Czy nie będę miała problemów z odnalezieniem źródłowych artykułów ? Czy w e-wydaniu jest dokładnie opisane z jakiego numeru np. The Times'a dany artykuł pochodzi ?
Boję się, że będę miała problem z dostarciem do artykułów źródłowych.
Będę wdzięczna za odpowiedź
Dziękuję
vBulletin v3.7.2, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.