PDA

View Full Version : Poszukiwany film pełen gier słownych, nieporozumień językowych


agunya
09-25-2008, 21:53
Witam :)

Szukam materiałów do mojej pracy magisterskiej, w której będę zajmować się analizą tłumaczenia... O co dokładniej chodzi? Szukam filmu w wersji anglojęzycznej (produkcji USA albo UK), w którym obecna jest gra słów bądź nieporozumienia językowe, które mogą wynikać z różnic kulturowych itp.
Chodzi o film z tekstami będącymi wyzwaniem dla tłumacza. Może to być również komedia; analiza przetłumaczenia humoru w dialogach w jakimś aspekcie kulturowym tez jest ciekawe (idealny przykład: Borat, ale w moim przypadku odpada). Moim zadaniem będzie analiza tłumaczenia polskiego takiego filmu.

Mam nadzieję, że wyraziłam się jasno :)

Będę bardzo wdzięczna za pomoc i podane tytuły filmów.

Tom z Sopotu
09-25-2008, 22:29
Po weekendzie chętnie pomogę, teraz mam za mało czasu. :(

agunya
09-25-2008, 22:30
Będę wdzięczna :)

Czekam zatem na odpowiedź.

Tom z Sopotu
09-25-2008, 22:35
Póki co, przejrzyj dotychczasowe dyskusje w tym dziale - było wiele o grach słów.

agunya
09-25-2008, 22:45
Właśnie przeczytałam i zaczęłam rozważać Bonda, ale zastanawiam się, w jakim aspekcie go ująć...

EDIT:
Czytałam właśnie artykuł o tłumaczeniu humoru w napisach filmów... Właśnie tym chcę się zająć :) Tylko, że nie samym tłumaczeniem, a analizą gotowych wersji.
Humor, z którym wiąże się gra słów, ironia, aluzje, nawiązania kulturowe...

Poszukuje tylko filmu, który się nada... w wersji anglojęzycznej oczywiście.

michalina
09-26-2008, 08:12
Proponuję Shreka :) Tłumaczenie polskie jest świetne, choć odbiega niekiedy od oryginału, trzeba było jakoś dopasować żarty do polskiej rzeczywistości ;)

agunya
09-26-2008, 08:20
Pomysł jest świetny, wiem :) ale niestety już pojawiła się o nim praca...
szukam właśnie czegoś w stylu Shreka czy Borata.

Zastanawiam się nad serialem "Friends"...

Tom z Sopotu
09-26-2008, 12:02
Czytalam wlasnie artykul o tlumaczeniu humoru w napisach filmow...

A czy ten artykuł dałoby się tu gdzieś przytoczyć? Chętnie bym przeczytał.

agunya
09-26-2008, 12:05
Jasne :) to na forum znalazlam:

http://mlingua.pl/articles,show,pol,60,1

Mufka
09-26-2008, 14:21
Jasne :) to na forum znalazlam:

http://mlingua.pl/articles,show,pol,60,1

Daleko nie szukałaś:) Pomysł na pracę bardzo mi się podoba. Myślę, że przy Friends będziesz miała świetną zabawę, ja to mogę na okrągło oglądać. A pomyślałam jeszcze o Notting Hill, np. scena z koszulkami Spika chyba daje ci (o ile dobrze to zapamiętałam) jakieś pole do popisu?

agunya
09-26-2008, 16:03
Notting Hill? Hm, jedna scena to troszkę za mało... Jeśli chodzi o jeden film, to musiałabym go ująć w jakimś aspekcie...

Tak się zastanawiam nad "Wszystko jest iluzją" i "Miedzy słowami"... Bo nie wiem, w co ująć te myśli... Pomysłów mnóstwo, brak uporządkowanych myśli.

A serial - humor, tłumaczeń kilka i jest co analizować. Ale przyznam, że poszczególne, w/w filmy też mnie interesują, z tym że nie wiem jak je ugryźć :)

michalina
09-26-2008, 19:54
Nadal obstawiałabym kreskówki... może Rybki z ferajny, Gdzie jest Nemo? albo Auta?

agunya
09-26-2008, 22:09
Ale kreskówki i co? :) Chodzi o to, że ja nie będę analizować tłumaczenia filmu "Auta", tylko aspekt humorystyczny albo kulturowy na podstawie filmu takiego a takiego...
Moja koleżanka proponowała kreskówki, ale promotorka zwróciła uwagę, że jakby nie ma do czego się odnieść... W Boracie np. można odnieść się do różnic kulturowych.

michalina
09-27-2008, 11:31
Ale kreskówki i co? Chodzi o to, że ja nie będę analizować tłumaczenia filmu "Auta", tylko aspekt humorystyczny albo kulturowy na podstawie filmu takiego a takiego...
Moja koleżanka proponowała kreskówki, ale promotorka zwróciła uwagę, że jakby nie ma do czego się odnieść... W Boracie np. można odnieść się do różnic kulturowych.

No dobrze, ale istnieje fenomen "podobalności" tychże kreskówek. Fenomen polega na tym, że humor w tych kreskówkach jest dwojakiego rodzaju - bawiący dzieci, bawiący dorosłych... Przykład ze Shrekiem... Byłam na tym filmie z bandą małolatów (średnio 3-4 klasa podstawówki) i kiedy oni pokładali się ze śmiechu... ja nie wiedziałam za bardzo, co ich bawi :) Kiedy ja wyłam radośnie, oni siedzieli poważni.
Druga rzecz: słowne gierki nieraz muszą być odniesione do polskiej rzeczywistości, a nie amerykańskiej czy angielskiej... Ichniejsze przysłowia, powiedzonka czy przekleństwa mogą być nieprzekładalne... Podobnie odwołania do elementów kultury mogą być niezrozumiałe - w Shreku np. polski Żwirek i Muchomorek :)

A może, skoro nie kreskówki, to jakieś parodie filmowe? Strzelając śmiechem, Naga broń itp.

agunya
09-27-2008, 12:16
Kreskówki jednak nie, bo być może moja koleżanka będzie chciała się za nie zabrać. A parodie... hm, ale co z nimi? :)

szerlok
09-27-2008, 19:31
O co dokładniej chodzi? Szukam filmu w wersji anglojęzycznej (produkcji USA albo UK), w którym obecna jest gra słów bądź nieporozumienia językowe

Mam chyba jakąś blokadę, bo nie do końca rozumiem, na czym miałaby polegać twoja praca. Czy możesz podać jakiś, ale nie tytuł filmu, tylko konkretny przykład? Chodzi o to, czy ta gra słów została zachowana po przetłumaczeniu? Czy co?

agunya
09-27-2008, 19:50
Mam chyba jakąś blokadę, bo nie do końca rozumiem, na czym miałaby polegać twoja praca. Czy możesz podać jakiś, ale nie tytuł filmu, tylko konkretny przykład? Chodzi o to, czy ta gra słów została zachowana po przetłumaczeniu? Czy co?

Tak. Moja praca będzie polegać na analizowaniu tekstu tłumaczenia, czyli jak tłumacz poradził sobie z tekstem np. żartem zrozumiałym tylko w społeczeństwie amerykańskim albo odniesieniem do kultury, popkultury, literatury znanej tylko adresatom oryginału.

adam
09-27-2008, 20:34
Jak ma brzmieć dokładnie temat Twojej pracy, bo mam wrażenie, że wielu z nas chciałoby Ci pomóc, ale nie za bardzo wiemy co i jak i po co?

szerlok
09-28-2008, 18:57
Tak. Moja praca będzie polegać na analizowaniu tekstu tłumaczenia, czyli jak tłumacz poradził sobie z tekstem np. żartem zrozumiałym tylko w społeczeństwie amerykańskim albo odniesieniem do kultury, popkultury, literatury znanej tylko adresatom oryginału.

Dzięki. Teraz rozumiem i obiecuję pomyśleć.

michalina
09-28-2008, 19:25
No a dzisiaj w TV był "Gdzie jest Nemo?"... taki fajny film ;)

daphne
09-28-2008, 20:01
A może "Rodzina Soprano"?

agunya
09-28-2008, 20:27
Rodziny Soprano niestety nie znam.

Tematu pracy jeszcze nie mam, na razie szukam głównego punktu odniesienia, czyli filmu. Jak znajdę film, będę mieć tytuł. Ale pisałam wcześniej, o co w pracy chodzi i mam nadzieję, że wytłumaczyłam jasno, o co chodzi.

Nie chcę innych kreskówek, bo jedna już była, czyli Shrek, więc już nie chcę iść w stronę kreskówek... A szkoda, bo bardzo bym chciała. Zastanawiam się nad serialem Friends - analiza różnych tłumaczeń.

Ale forum odświeżam cały czas i wszystkie sugestie sprawdzam i rozważam. Do czwartku chciałabym już coś mieć.

szerlok
09-28-2008, 21:02
Dziś obejrzałem film pt.:"Felon" - rzecz dzieje się w więzieniu, masz więc sporo wieziennej grypsery, będącej dla tłumacza wyzwaniem.

agunya
09-29-2008, 09:49
Przykładowe tematy:

Analiza neologizmów występujących w przekładzie filmu....
Gry słowne w przekładzie na podstawie filmu...
Problem nieprzekładalności w napisach...
Analiza strategii wykorzystanych do tłumaczenia tytułów filmów/seriali...

Tom z Sopotu
09-29-2008, 13:57
Oglądałem niedawno (po raz kolejny) film, który powinien spełniać wszelkie Twoje wymagania. Znakomite dialogi i - w sumie, do pewnego stopnia - mieszanka kultur, które reprezentują bohaterowie, slang środowiskowy, gwary, różne odmiany angielskiego i - co za tym idzie, niemało pułapek dla tłumacza. Otóż "Snatch" Guya Ritchiego, w polsce znany jako "Przekręt". Masz tam wszystko: coś z cockneya, coś z american english, czarny i biały angielski, coś z kultury żydowskiej, coś z Londynu, Irlandii, Jamajki, Rosji... Pełne spektrum.

Od dawna spieramy się np. ze znajomymi, czy polski tłumacz dobrze zrobił, określając występujących w filmie "pikeys" jako "Cyganów", choć byli to raczej "tinkers" irlandzkiego pochodzenia. Z jednej strony, literalnie rzecz biorąc, jest to merytoryczny błąd, z drugiej jednak, wobec braku polskiego odpowiednika dla takiej społecznej grupy, jak "travellers", nazwanie ich Cyganami wydaje się najkrótszą metodą i tłumacz wybrnął z kłopotu tak sprawnie, jak się tylko dało. Już choćby w tym masz temat na jeden lub nawet kilka akapitów swojej pracy.

Mufka
09-29-2008, 16:25
Przykładowe tematy:

Analiza neologizmów występujących w przekładzie filmu....
Gry słowne w przekładzie na podstawie filmu...
Problem nieprzekładalności w napisach...
Analiza strategii wykorzystanych do tłumaczenia tytułów filmów/seriali...

Ty wybierasz jedno zagadnienie, tak?

agunya
09-29-2008, 16:32
Tak. Jeden temat z wymienionych 4ech :)

Zastanawiam się, jak sformułować temat do pracy z filmem "Snatch". Problemy tłumaczenia napisów na podstawie filmu "Snatch"? Bo skoro jest w nim wszystko, to to raczej temat ogólny?

agunya
09-29-2008, 16:38
Oglądałem niedawno (po raz kolejny) film, który powinien spełniać wszelkie Twoje wymagania. Znakomite dialogi i - w sumie, do pewnego stopnia - mieszanka kultur, które reprezentują bohaterowie, slang środowiskowy, gwary, różne odmiany angielskiego i - co za tym idzie, niemało pułapek dla tłumacza. Otóż "Snatch" Guya Ritchiego, w polsce znany jako "Przekręt". Masz tam wszystko: coś z cockneya, coś z american english, czarny i biały angielski, coś z kultury żydowskiej, coś z Londynu, Irlandii, Jamajki, Rosji... Pełne spektrum.

Od dawna spieramy się np. ze znajomymi, czy polski tłumacz dobrze zrobił, określając występujących w filmie "pikeys" jako "Cyganów", choć byli to raczej "tinkers" irlandzkiego pochodzenia. Z jednej strony, literalnie rzecz biorąc, jest to merytoryczny błąd, z drugiej jednak, wobec braku polskiego odpowiednika dla takiej społecznej grupy, jak "travellers", nazwanie ich Cyganami wydaje się najkrótszą metodą i tłumacz wybrnął z kłopotu tak sprawnie, jak się tylko dało. Już choćby w tym masz temat na jeden lub nawet kilka akapitów swojej pracy.

Bardzo dziękuję :) Dziś zamierzam obejrzeć film. Podoba mi się taka opcja pracy, zobaczymy co powie w czwartek moja promotor. Myślę jeszcze, jak zatytułować pracę, ale liczę na pomoc pani promotor też. Dam znać, jak moje wrażenia po filmie.
Czy film oglądałeś w kinie czy na dvd? Interesuje mnie, jak zostały zrobione napisy.

szerlok
09-29-2008, 19:29
Przykładowe tematy:

Analiza neologizmów występujących w przekładzie filmu....
Gry słowne w przekładzie na podstawie filmu...
Problem nieprzekładalności w napisach...
Analiza strategii wykorzystanych do tłumaczenia tytułów filmów/seriali...

Widziałem "Przekręt" i myślę, że każdy z tych tematów do filmu pasuje. Może daj ogólny tytuł, a w poszczególnych rozdziałach zajmiesz się szczegółową analizą jak powyżej?
To nie jest najnowszy film, ma kilka lat, ja go pamiętam sprzed dobrych 5-6 z kina, ale z pewnością jest też na DVD.

michalina
09-29-2008, 22:38
Przykładowe tematy:

Analiza neologizmów występujących w przekładzie filmu....
Gry słowne w przekładzie na podstawie filmu...
Problem nieprzekładalności w napisach...
Analiza strategii wykorzystanych do tłumaczenia tytułów filmów/seriali...

Wcześniej pisałaś coś o dowcipie, humorze, więc nieco zaskoczona jestem tematami. Jeśli mogę coś zasugerować - temat z analizy neologizmów wydaje mi się niezmiernie wąski. Trudno znaleźć wiele neologizmów w jednym filmie; określenie gry słowne wydaje mi się mało profesjonalne; podoba mi się problem nieprzekładalności, ale dlaczego w napisach i nieprzekładalności czego? poczucia humoru? zwrotów i wyrażeń? dialogów? itp. I ostatnia wątpliwość - co rozumiesz pod pojęciem strategii wykorzystywanych do tłumaczeń, bo nie za bardzo rozumiem... Przepraszam za to czepialstwo, ale... temat to ważna rzecz...

agunya
09-30-2008, 00:50
To wszystko to są tematy robocze, nieustalone jeszcze z promotorem, tematy, ktore gdzies znalazlam i je rozwazam. A w zasadzie to nie tematy, a bardziej wolne mysli zapisane, ktore posluza mi do dyskusji z promotorem.

Co do humoru, temat:
Humor a przeklad na podstawie sitcomu "Friends" albo serialu bryt. "Allo allo"

Humor - strategie tlumaczeniowe na przykladzie gier slownych na podstawie filmu ... brak. (ale temat mi sie podoba, brakuje mi tylko poparcia jakims przykladem. Czytalam, ze filmy o Bondzie stanowia dobry przyklad gier slownych, ale osobiscie nie przepadam za Bondem...)

Problemy tłumacza w tlumaczeniu slangu na podstawie "Snatch"

Analiza technologii przekladu filmowego w oparciu o "Snatch"

Przeklad aspektow socjokulturowych w kontekscie.... (brak)

Znalazlam tez ciekawy temat, ale juz nie do filmow:

Strategie tlumaczeniowe podczas przekladu sloganow reklamowych i rola aspektow kulturowych w ich tlumaczeniu.

michalina
09-30-2008, 08:05
Też mi przyszło na myśl Allo, Allo :) Albo komedie wg scenariuszy Curtisa Notting Hill, Cztery wesela i pogrzeb albo To właśnie miłość czy Dziennik Bridet Jones. Może jakiś temat z tłumaczeniem dowcipów, humoru w filmach wg scenariuszy Curtisa (kilku scenariuszy). Pozdrawiam

adam
09-30-2008, 08:35
Allo, allo brzmi nieźle, ale mamy tu do czynienia z podwójnym niejako problemem- film brytyjski, akcja rozgrywa się we Francji- a więc kultura i mentalność francuska widziana oczami anglików ;) A na to wszystko polski przekład...

agunya
09-30-2008, 09:12
Też mi przyszło na myśl Allo, Allo :) Albo komedie wg scenariuszy Curtisa Notting Hill, Cztery wesela i pogrzeb albo To właśnie miłość czy Dziennik Bridet Jones. Może jakiś temat z tłumaczeniem dowcipów, humoru w filmach wg scenariuszy Curtisa (kilku scenariuszy). Pozdrawiam


Nie pamietam dobrze jezyka w tych filmach.. Powiesz mi czy jest cos charakterystycznego w jego scenariuszach? Czy chodzi o sam humor?

daphne
09-30-2008, 10:49
Allo, allo brzmi nieźle, ale mamy tu do czynienia z podwójnym niejako problemem- film brytyjski, akcja rozgrywa się we Francji- a więc kultura i mentalność francuska widziana oczami anglików ;) A na to wszystko polski przekład...

anglików???

Tom z Sopotu
09-30-2008, 13:37
Bardzo dziękuję :) dziś zamierzam obejrzec film. Podoba mi się taka opcja pracy, zobaczymy co powie w czwartek moja promotor. Myslę jeszcze jak zatytułowac pracę, ale liczę na pomoc pani promotor też. Dam znac jak moje wrażenia po filmie.
Czy film oglądałes wkinie czy na dvd? Interesuje mnie jak zostały napisny zrobione.

Oglądałem ten film najpierw w kinie, potem na DVD, wreszcie w TV, najpierw z napisami, potem z lektorem. Jak były napisy zrobione, szczerze mówiąc nie zwróciłem baczniejszej uwagi. Jak zwykle tylko miałem pewne zastrezeżenia do pracy tłumacza (czy to w wersji z napisami, czy z lektorem). Np. pod koniec filmu wyjeżdżający z Anglii Amerykanin, zapytany na lotnisku przez celnika:
- Do you have something to declare?
odpowiada:
- Yes. I hate England!
co w polskiej wersji zostało spłaszczone do: "Ma pan coś do oclenia?", "Tak, nienawiść do Anglii". A przecież - od biedy - da się po polsku powiedzieć (i mam wrażenie, że dawniej celnicy tak mówili): "Czy ma pan coś do zadeklarowania?", co zachowuje tę dwuznaczność.

Tom z Sopotu
09-30-2008, 13:38
A przy okazji, ciekaw jestem, jak sobie poradzisz z analizą języka owych "pikeys"... ;)

Mufka
09-30-2008, 15:15
Przejrzałam hasło "pikey" w http://en.wikipedia.org/wiki/Pikey ( jest tu i wzmianka o "Snatch") i zastanawiam się nad jedynym - czy to aby przetłumaczalne? Tak aby oddawało cały bagaż emocjonalny i pejoratywne nacechowanie? Masz jakieś propozycje, Tom?

Tom z Sopotu
09-30-2008, 15:36
Przejrzałam hasło "pikey" w http://en.wikipedia.org/wiki/Pikey ( jest tu i wzmianka o "Snatch") i zastanawiam się nad jedynym - czy to aby przetłumaczalne? Tak aby oddawało cały bagaż emocjonalny i pejoratywne nacechowanie? Masz jakieś propozycje, Tom?

Nie bardzo. Wydaje mi się, że tłumacz "Przekrętu" wybrnął najlepiej, jak tylko można było. Tłumaczenie filmowe nie może być opisowe, i ten warunek jest spełniony, zachowując przy tym jakąś analogię, przynajmniej jeśli chodzi o sposób życia "pikeys" i Cyganów, a słowo "Cygan" też ma w Polsce pejoratywny wydźwięk (czy nam się to podoba, czy nie), więc chyba lepiej się nie da.

michalina
09-30-2008, 18:38
Nie bardzo. Wydaje mi się, że tłumacz "Przekrętu" wybrnął najlepiej, jak tylko można było. Tłumaczenie filmowe nie może być opisowe, i ten warunek jest spełniony, zachowując przy tym jakąś analogię, przynajmniej jeśli chodzi o sposób życia "pikeys" i Cyganów, a słowo "Cygan" też ma w Polsce pejoratywny wydźwięk (czy nam się to podoba, czy nie), więc chyba lepiej się nie da.

Jeśli o Cyganach mowa... musimy rozróżnic Cyganów (narodowość) od cyganów (sposób życia, styl, np. cyganeria młodopolska). W tym drugim przypadku bycie cyganem raczej było powodem dumy i cichej zazdrości mieszczuchów ;)

szerlok
09-30-2008, 19:24
Jeśli o Cyganach mowa... musimy rozróżnic Cyganów (narodowość) od cyganów (sposób życia, styl, np. cyganeria młodopolska). W tym drugim przypadku bycie cyganem raczej było powodem dumy i cichej zazdrości mieszczuchów ;)

Myślę, że doskonale się wszyscy orientujemy o jakich Cyganów tu chodzi? Bo to co napisałaś powyżej sugeruje, że niektórzy z nas mogą mieć problemy z czytaniem ze zrozumieniem:(?

adam
09-30-2008, 20:15
anglików???

Brytyjczyków? No a jeśli anglików to wielkie A na początku ;)

daphne
09-30-2008, 20:57
Brytyjczyków? No a jeśli anglików to wielkie A na początku ;)

Otóż to - Anglików.

agunya
09-30-2008, 21:23
Zaraz będę oglądac Snatch.

A co myslicie o Wściekłych Psach Tarantino?

michalina
09-30-2008, 21:26
Zaraz będę oglądac Snatch.

A co myslicie o Wściekłych Psach Tarantino?

Nie widziałam :( Daj znać, jak obejrzysz. Odnośnie All, allo- pomyślę i dam odpowiedx jutro, dobrze? jakoś nigdy nie oglądałam tego serialu pod kątem tłumaczenia, raczej pod kątem dowcipu :)

Tom z Sopotu
10-01-2008, 12:54
Zaraz będę oglądac Snatch.

I jak tam ten "Snatch"? Nada się?

agunya
10-01-2008, 16:04
Oj tak, jest naprawdę ciekawy pod wzgledem jezykowym. Zastanawiam się tylko w jakim aspekcie go ujac... nieprzekladalnosc?

Tom z Sopotu
10-02-2008, 12:48
Trudno mi zdecydować za Ciebie - pomyśl, co Ci najbardziej "leży", jaki aspekt dostarcza Ci najwięcej materiału, na jakiego typu rozważania masz najwiecej pomysłów. Niezależnie od tego, co w końcu wybierzesz, chętnie przeczytałbym Twoją pracę, kiedy już będzie gotowa. Będzie to możliwe?

To zresztą wiąże się z innym moim pomysłem, aby na tym forum utworzyć nowy dział, w którym każdy będzie mógł (po dopuszczeniu przez moderatora) zamieszczać swoje artykuły na dowolne tematy związane z tłumaczeniem. Mogłyby to być zarówno poważne prace naukowe, jak felietony o luźniejszym charakterze. I nad każdym takim tekstem moglibyśmy potem dyskutować. W takim miejscu chętnie przeczytałbym właśnie np. Twoją pracę o "Snatchu".

michalina
10-02-2008, 19:57
Trudno mi zdecydować za Ciebie - pomyśl, co Ci najbardziej "leży", jaki aspekt dostarcza Ci najwięcej materiału, na jakiego typu rozważania masz najwiecej pomysłów. Niezależnie od tego, co w końcu wybierzesz, chętnie przeczytałbym Twoją pracę, kiedy już będzie gotowa. Będzie to możliwe?

To zresztą wiąże się z innym moim pomysłem, aby na tym forum utworzyć nowy dział, w którym każdy będzie mógł (po dopuszczeniu przez moderatora) zamieszczać swoje artykuły na dowolne tematy związane z tłumaczeniem. Mogłyby to być zarówno poważne prace naukowe, jak felietony o luźniejszym charakterze. I nad każdym takim tekstem moglibyśmy potem dyskutować. W takim miejscu chętnie przeczytałbym właśnie np. Twoją pracę o "Snatchu".

Myślę Tom, że to świetny pomysł i powinieneś go zgłosić do realizacji...

agunya
10-03-2008, 00:03
Trudno mi zdecydować za Ciebie - pomyśl, co Ci najbardziej "leży", jaki aspekt dostarcza Ci najwięcej materiału, na jakiego typu rozważania masz najwiecej pomysłów. Niezależnie od tego, co w końcu wybierzesz, chętnie przeczytałbym Twoją pracę, kiedy już będzie gotowa. Będzie to możliwe?

To zresztą wiąże się z innym moim pomysłem, aby na tym forum utworzyć nowy dział, w którym każdy będzie mógł (po dopuszczeniu przez moderatora) zamieszczać swoje artykuły na dowolne tematy związane z tłumaczeniem. Mogłyby to być zarówno poważne prace naukowe, jak felietony o luźniejszym charakterze. I nad każdym takim tekstem moglibyśmy potem dyskutować. W takim miejscu chętnie przeczytałbym właśnie np. Twoją pracę o "Snatchu".

Witaj :)

rozmawiałam z moją promotor o tym filmie i powiedziala, ze moze byc zbyt trudny, zbyt duzo tych mieszanek kulturowych. Stanelo wiec na omowieniu aspektu komicznego w filmie na podstawie 2-och wersji tlumaczen.
No wlasnie, tylko w jakim filmie... ogladalam "notting hill" itp, ale musialabym obejrzec jeszcze raz pod wzgledem jezykowym.
Szukam komedii dobrej, z dobrymi dialogami, inteligentnymi, komedii ciekawej do omowienia w pracy mgr.

Tom z Sopotu
10-03-2008, 01:17
Myślę Tom, że to świetny pomysł i powinieneś go zgłosić do realizacji...

Spoko, spoko, zgłosiłem już. :)

agunya
10-03-2008, 01:24
Rozwazam powaznie "Zycie i cala reszta" Allena...

michalina
10-03-2008, 07:58
Nie oglądałam. A były dwa tłumaczenia?

Mnie przyszły do głowy stare komedie, np. z Merylin Monroe, albo stare musicale komediowe, dialogów w nich sporo, raczej inteligentnych, a i tlumaczenia znajdą się pewnie różne...
Co do Notting Hill... mnie osobiście bardziej bawią "Cztery wesela i pogrzeb" (dialogi chyba ciekawsze, np. toast na weselu, dyskusja o kaczym dziobie), albo "Dziennik Bridget Jones"... ale Twój wybór... Tak czy inaczej ujęcie tematu ciekawe :)

Mufka
10-03-2008, 12:52
Witaj :)

rozmawiałam z moją promotor o tym filmie i powiedziala, ze moze byc zbyt trudny, zbyt duzo tych mieszanek kulturowych. Stanelo wiec na omowieniu aspektu komicznego w filmie na podstawie 2-och wersji tlumaczen.
No wlasnie, tylko w jakim filmie... ogladalam "notting hill" itp, ale musialabym obejrzec jeszcze raz pod wzgledem jezykowym.
Szukam komedii dobrej, z dobrymi dialogami, inteligentnymi, komedii ciekawej do omowienia w pracy mgr.

Trochę szkoda tego "Snatcha":( Miałaś chyba szanse na dość ambitną pracę. Czyżby promotor się przestarszyła? Czasami warto trochę powalczyć, może spróbujesz przeforsować swój pomysł? Chyba że Ci nie żal?

daphne
10-03-2008, 13:27
To zresztą wiąże się z innym moim pomysłem, aby na tym forum utworzyć nowy dział, w którym każdy będzie mógł (po dopuszczeniu przez moderatora) zamieszczać swoje artykuły na dowolne tematy związane z tłumaczeniem. Mogłyby to być zarówno poważne prace naukowe, jak felietony o luźniejszym charakterze. I nad każdym takim tekstem moglibyśmy potem dyskutować. W takim miejscu chętnie przeczytałbym właśnie np. Twoją pracę o "Snatchu".

Bardzo dobry pomysł, kiedy realizacja?

moped
10-03-2008, 18:44
Rozwazam powaznie "Zycie i cala reszta" Allena...

A czy to musi być jeden film? A gdybyś oparła swój temat o całą ( w miarę możliwości) twórczość Allena? Czy tak by nie było łatwiej i jednocześnie ciekawiej?

agunya
10-03-2008, 21:01
Moge :) ale mialabym wiecej roznych dialogow do omowienia w osobnym rozdziale pracy i wiecej pracy do wykonania, a nie mialoby to wielkiego wplywu na efekt i ciekawosc pracy.. chociaz... zastanowie sie ;) chcoiaz allen stworzyl mnostwo filmow i musialabym sie oprzec na wybranych filmach... nie sposob zawrzec wszystkich

elamigo
10-05-2008, 11:09
Przeczytałem cały ten wątek i uderzyło mnie, że jego autorka ma takie problemy z podjęciem decyzji. Skaczecie tu od filmów o Bondzie do Allena, a okaże się, że koleżanka jednak wybierze kreskówki.

michalina
10-05-2008, 16:41
Ależ już nie skaczemy... ma być bowiem omówiony aspekt komiczny, a to zawęża pole wyboru :)

agunya
10-08-2008, 16:33
A jednak... Allena odrzucilam.
Postanowilam postawic na 4 wesela i pogrzeb albo bridget jones. komimz slowny, barwne postacie....

michalina
10-08-2008, 21:31
Brawo! A więc wybór dokonany! I jak brzmi temat w wersji roboczej? Pozdrawiam

bartek
10-08-2008, 21:32
Jeśli chodzi o filmy z grą słów to polecam Monty Python'a, seriale Little Britain, Fawlty Towers i Black Adder:D

michalina
10-08-2008, 21:39
Jeśli chodzi o filmy z grą słów to polecam Monty Python'a, seriale Little Britain, Fawlty Towers i Black Adder:D

Bartek! Namieszasz dziewczynie znów w głowie ;)

agunya
10-08-2008, 22:12
Nie, nie :) Monthy Python odpada... zdaje sobie sprawe, ze temat na moja prace swietny, aczkolwiek nie przemawia do mnie ten humor i bardzo bym sie meczyla szukajac informacji na ten temat.

"4 wesela i pogrzeb" albo "to wlasnie milosc". nie umiem zdecydowac sie na jeden, a do jutra nie zdaze ich obejrzec.

Jak brzmi ostatecznie temat powiem jutro, jak moja promotor zatwierdzi :) bardzo Wam dziekuje za pomoc.
Siedzi mi w glowie "Snatch", ale jednak rozumiem argumenty promotor, ze musialabym stworzyc wielowarstwowa prace, co byloby bardzo trudne. Wierzcie mi, nielatwo napisac taka prace ;)

Tom z Sopotu
10-09-2008, 13:03
"4 wesela i pogrzeb" albo "to wlasnie milosc". nie umiem zdecydowac sie na jeden, a do jutra nie zdaze ich obejrzec.

Jak brzmi ostatecznie temat powiem jutro, jak moja promotor zatwierdzi :) bardzo Wam dziekuje za pomoc.
Siedzi mi w glowie "Snatch", ale jednak rozumiem argumenty promotor, ze musialabym stworzyc wielowarstwowa prace, co byloby bardzo trudne. Wierzcie mi, nielatwo napisac taka prace ;)

Ej, więcej ambicji! :)
Ale jeśli już masz wybierać z tych dwóch, to wybierz "To właśnie miłość".

moskit
10-09-2008, 15:56
Nie, nie :) Monthy Python odpada... zdaje sobie sprawe, ze temat na moja prace swietny, aczkolwiek nie przemawia do mnie ten humor i bardzo bym sie meczyla szukajac informacji na ten temat.



Ejże? Z tym typem humoru, jeśli nie pokochasz go od razu, jest jak z jedzeniem oliwek - trzeba się zmusić do zjedzenia 10, a smak 11 cię zachwyci:)

agunya
10-09-2008, 16:35
No i........... :)

dzieki pani promotor okazalo sie, bardzo dobrze zreszta, bo jestem ogromnie zadowolona :), iz bede analizowala tlumaczenie filmu "kochaj albo rzuc"... :) granice przekladalnosci na jego podstawie... na razie nie znalazlam angielskich napisow w Polsce... znalazlam natomiast kasety VHS z angielskimi napisami w portalach amerykanskich... Myslicie, ze nigdzie ich w Polsce naprawde nie ma?

Bo i owszem, Sami swoi maja napisy angielskie, ale czyzby na pierwszej czesci stanelo?

michalina
10-09-2008, 20:47
No nie, no w szoku jestem, cóz za zaskoczenie :) My tu dwoimy się i troimy z tymi tytułami filmowymia, a wybór zaskakujący i zupełnie niezapowiadający się :) Praca zapowiada się ciekawie. Daj znać, jak Ci idzie pisanie, może od czasu do czasu pomożemy radą lub komentarzem? Pozdrawiam

agunya
03-05-2009, 17:56
Zasiadłam do pisania pracy mgr... plan jest, wprowadzenie też...

zapraszam do dyskusji, która z pewnością okaże się mi pomocna:

Kochaj albo rzuć - komedia czy satyra?

Martka
05-13-2012, 13:11
Hej, mam podobny temat pracy, czy udalo Cis ei obronic? Chcialabym Cie prosic o pomoc. Moglabys mi udostepnic bibliografie? dziekuje

Serdecznie pozdrawiam!

Kaja.p
05-13-2012, 20:07
W serialu "Big Bang Theory" jest całe mnóstwo ciekawych gier słownych, niestety tłumaczenia zamieszcone w internecie nie zawsze są dobre (często np. w nawiasach wytłumaczone jest znaczenie poszczególnych słów i gier słownych), szkoda, w takich sytuacjach te gry słowne tracą swój urok

marianna lea
05-14-2012, 11:51
Niestety główną różnicą między współczesnym filmem i serialem jest gra słów właśnie. Rzadko stosowana w filmach, namiętnie w serialach. Na pewno musi to być film?

baniaaaa
08-09-2012, 20:39
polecam "Wszystko jest iluminacją' i 'Trudne slowka'. Ale oba filmy tylko z napisami, z lektorem nie ma sensu :)

gosia_s
08-09-2012, 23:14
Myślę, że wbrew pozorom mogłyby Ci pomóc seriale Disneya (ale nie kreskówki), chociaż nie wiem ile byś musiała ich obejrzeć;p Kojarzę, że tam czasem cały odcinek kręci się wokół jakiegoś słowa, które jest tym większym problemem dla tłumacza, że np. koniecznie musi zaczynać się na B, bo bohaterowie biegają z taką literką przez cały czas. Wydaje mi się, że było to "So Random!" albo coś takiego. Niestety nie umiem podać Ci więcej konkretów, ale jeśli szukasz czegoś oryginalnego, może będzie to właśnie to:)

buszuj
08-13-2012, 13:03
WItam :)

Szukam materiałów do mojej pracy magisterskiej, w której będę zajmowac się analizą tłumaczenia... o co chodzi. Szukam filmu w wersji anglojęzycznej (podukcji USA albo UK), w którym obecna jest gra słów bądź nieporozumienia językowe... które mogą wynikac z różnic kulturowych, itp.
Chodzi o film z tekstami będącymi wyzwaniem dla tłumacza. Może to byc również komedia; analiza przetłumaczenia humoru w dialogach w jakimś aspekcie kulturowym tez jest ciekawe (idealny przyklad: Borat, ale w moim przypadku odpada). Moim zadaniem będzie analiza tłumaczenia polskiego takiego filmu.

Mam nadzieję, że wyraziłam się jasno http://www.movieforum.pl/images/smiles/smile.gif

Będę bardzo wdzięczna za pomoc i podane tytuły filmów.

Polecam , The Producers - google "keep it gay" :D https://vimeo.com/10203916

czarwdowa
08-13-2012, 20:40
W kwestii różnic kulturowych, gier językowych oraz humoru językowego, polecam artykuł "Treści kulturowe w dubbingu filmów animowanych - o przekładzie osobowych nazw własnych", dostępny na stronie http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=6&ved=0CF4QFjAF&url=http%3A%2F%2Fwww.dziekanatonline.wsl.edu.pl%2F download.php%3Fid%3D3033&ei=S0MpUO68KeqO4gTXmIGQCQ&usg=AFQjCNHBoeS6Y4r_cT04w7sDdB33aA85eg&sig2=xx4FeqP-KREu29ZXBOaNvg

Autorki artykułu podają wiele przykładów różnic związanych z w.w. kwestiami oraz wynikających z nich problemów tłumaczeniowych. W artykule mowa jest m.in. o różnicach kulturowych zauważalnych podczas przekładu filmów animowanych z cyklu "Wallace i Gromit".

Sama polecam serial animowany "Pingwiny z Madagaskaru", będący pewnego rodzaju uzupełnieniem filmów z serii "Madagaskar".

kajka
08-20-2012, 12:23
Może Monty Python? Można tam znaleźć gry słów itp. Myślę, że może być przydatne :)

szpileczka1
01-07-2013, 12:15
WItam :)

Szukam materiałów do mojej pracy magisterskiej, w której będę zajmowac się analizą tłumaczenia... o co chodzi. Szukam filmu w wersji anglojęzycznej (podukcji USA albo UK), w którym obecna jest gra słów bądź nieporozumienia językowe... które mogą wynikac z różnic kulturowych, itp.
Chodzi o film z tekstami będącymi wyzwaniem dla tłumacza. Może to byc również komedia; analiza przetłumaczenia humoru w dialogach w jakimś aspekcie kulturowym tez jest ciekawe (idealny przyklad: Borat, ale w moim przypadku odpada). Moim zadaniem będzie analiza tłumaczenia polskiego takiego filmu.

Mam nadzieję, że wyraziłam się jasno http://www.movieforum.pl/images/smiles/smile.gif

Będę bardzo wdzięczna za pomoc i podane tytuły filmów.


Mogłabyś wziąć pod uwagę Epokę lodowcową. Podobnie jak w Shreku, jest tu mnóstwo żartów, zabawnych pogaduszek itp.:)

aniawielgosz
01-11-2013, 23:41
Bardzo dużo przykładów można też znaleźć w "Przyjaciołach". Jak prztjdzie mi do głowy jakiś konkretny przykład, dam znać :)

czgosia
03-25-2013, 11:40
Co do wątku komediowego to 'How I met your mother' może być także ciekawym przykładem :)

magdas200
04-02-2013, 09:26
Ja pisałam swoją pracę w oparciu o serial Friends - o dystansie kulturowym w tłumaczeniu, a kategorie, które były brane pod uwagę to Proper Names, Literary Allusions, Historical Allusions, Traditions and manners, units of measurements , idioms and proverbs.

anja197
10-31-2015, 15:43
Ja pisałam swoją pracę w oparciu o serial Friends - o dystansie kulturowym w tłumaczeniu, a kategorie, które były brane pod uwagę to Proper Names, Literary Allusions, Historical Allusions, Traditions and manners, units of measurements , idioms and proverbs.

Mam zamiar pisać pracę o podobnym temacie, czy mogłabym prosić o jakąś pomoc, jakieś wskazówki? Czy pisanie takiej pracy jest trudne? Nie do końca wiem jak się za to zabrać ale temat podoba mi się bardzo. :)