PDA

View Full Version : tłumaczenie Notting Hill


mika
06-04-2008, 16:11
Witam,

uprzejmie proszę o ocenę mojego tłumaczenia.



Notting Hill

INT. WILLIAM'S HOUSE - CONDOR/LIVING ROOM - DAY

William heads upstairs and pauses. Spike coming down, wearing
full body scuba diving gear.

SPIKE
Hey.

WILLIAM
Hi...

INT. WILLIAM'S KITCHEN - DAY

The two of them fixing a cup of tea in the kitchen.

WILLIAM
Just incidentally -- why are you
wearing that?

SPIKE
Ahm -- combination of factors really.
No clean clothes...

WILLIAM
There never will be, you know, unless
you actually clean your clothes.

SPIKE
Right. Vicious circle. And then I was
like rooting around in your things,
and found this, and I thought -- cool.
Kind of spacey.

[B]Notting Hill

W DOMU WILLIAMA - SALON – DZIEŃ

William wchodzi po schodach. Nagle przystaje. Spike schodzi ubrany w strój płetwonurka.

SPIKE
Cześć.

WILLIAM
Hej ...

W KUCHNI WILLIAMA – DIEŃ

Obaj zaparzają herbatę w kuchni.

WILLIAM
A tak w ogóle, dlaczego to masz na sobie?

SPIKE
Hmm – wiele rzeczy się na to złożyło.
Skończyły mi się czyste ubrania ...

WILLIAM
Nigdy nie będziesz ich miał,
dopóki ich nie wypierzesz.

SPIKE
Racja. Błędne koło. Grzebałem w twoich
rzeczach i znalazłem to.
Pomyślałem – całkiem spoko. Odjechane.

EXT. WILLIAM'S TERRACE - DAY

The two of them on the rooftop terrace, passing the day.
William is reading 'The bookseller.' The terrace is small and
the plants aren't great -- but it overlooks London in a rather
wonderful way. Spike still in scuba gear, goggles on.

SPIKE
There's something wrong with the
goggles though...

WILLIAM
No, they were prescription, so I could
see all the fishes properly.

SPIKE
Groovy. You should do more of this
stuff.

WILLIAM
So -- any messages?

SPIKE
Yeah, I wrote a couple down.

NA TARASIE WILLIAMA – DZIEŃ

Obaj siedzą na tarasie na dachu.
William czyta magazyn „The bookseller”. Taras jest mały, a rośliny ubogie – rozpościera się jednak stamtąd piękna panorama na Londyn. Spike nadal ma strój płetwonurka, a na nosie ma gogle.

SPIKE
Ale coś jest nie tak z tymi goglami.

WILLIAM
To są gogle optyczne, tak abym mógł
widzieć dokładnie wszystkie rybki.
SPIKE
Kapitalne.

WILIAM
Były jakieś wiadomości do mnie?

SPIKE
Tak, zapisałem kilka.

WILLIAM
Two? That's it?

SPIKE
You want me to write down all your
messages?

William closes his eyes in exasperation.

WILLIAM
Who were the ones you didn't write
down from?

SPIKE
Ahm let's see -- ahm. No. Gone
completely. Oh no, wait. There was --
one from your mum: she said don't
forget lunch and her leg's hurting
again.

WILLIAM
Right. No one else?

WILLIAM
Tylko dwie?

SPIKE
Chcesz żebym zapisywał wszystkie?

William w złości przymyka oczy.

WILLIAM
Od kogo były te, których nie zapisałeś?

SPIKE
Niech pomyśle ... Zupełna pustka.
Moment – jedna była od twojej mamy.
Kazała przekazać, żebyś nie zapomniał lunchu
i że znów ją boli noga.

WILLIAM
Poza tym nikt?

SPIKE
Absolutely not.

Spike leans back and relaxes.

SPIKE
Though if we're going for this
obsessive writing-down-all-messages
thing -- some American girl called
Anna called a few days ago.

William freezes -- then looks at Spike.

WILLIAM
What did she say?

SPIKE
Well, it was genuinely bizarre...
she said, hi -- it's Anna -- and then
she said, call me at the Ritz -- and
then gave herself a completely
different name.

WILLIAM
Which was?

SPIKE
Absolutely no idea. Remembering one
name's bad enough...

SPIKE
Absolutnie nikt.

Spike odchyla się do tyłu, relaksuje się.

SPIKE
Ale skoro już jesteśmy przy obsesyjnym zapisywaniu
wiadomości – jakaś Amerykanka, Anna, dzwoniła do ciebie parę dni temu.

William zamiera – następnie patrzy na Spika.

WILLIAM
Co mówiła?

SPIKE
Właściwie to było dość dziwne ...
Powiedziała: „Cześć, tu Anna, zadzwoń do mnie do hotelu Ritz” – i podała zupełnie inne imię.

WILLIAM
Jakie?

SPIKE
Nie mam zielonego pojęcia.
Z trudem zapamiętałem pierwsze.

INT. WILLIAM'S LIVING ROOM - DAY

William on the phone. We hear the formal man at the other end of
the phone. And then intercut with him.

WILLIAM
Hello.

RITZ MAN (V.O.)
May I help you, sir?

WILLIAM
Ahm, look this is a very odd
situation. I'm a friend of Anna
Scott's -- and she rang me at home the
day before yesterday -- and left a
message saying she's staying with
you...

W SALONIE WILLIAMA – DZIEŃ

William rozmawia przez telefon. Słyszymy oficjalny głos mężczyzny po drugiej stronie słuchawki.

WILLIAM
Witam.



RECEPCJONISTA Z HOTELU RITZ (GŁOS SPOZA KADRU)

W czym mogę pomóc?

WILLIAM
Jestem przyjacielem Anny Scott. Dzwoniła do mnie przedwczoraj i zostawiła wiadomość, że przebywa
u Państwa w hotelu...

RECEPCJA HOTELU RITZ – DZIEŃ

RECEPCJONISTA Z HOTELU RITZ
Przykro mi, ale nie przebywa u nas nikt o takim
nazwisku.

WILLIAM
Tak, tak, wiem. Powiedziała, że używa innego nazwiska.
Problem polega na tym, że zostawiła wiadomość mojemu
współlokatorowi, co było wielkim błędem.


INT. WILLIAM'S LIVING ROOM

WILLIAM (cont'd)
Imagine if you will the stupidest
person you've ever met -- are you
doing that...?

Spike happens to be in the foreground of this shot. He's read-
ing a newspaper.

RITZ MAN
Yes, sir. I have him in my mind.

WILLIAM
And then double it -- and that is the
-- what can I say -- git I'm living
with and he cannot remember...

SPIKE
Try 'Flintstone.'

WILLIAM
(to Spike)
What?

SPIKE
I think she said her name was
'Flintstone.'

WILLIAM
Does 'Flintstone' mean anything to
you?

SALON WILLIAMA – DZIEŃ

WILLIAM
Niech Pan sobie wyobrazi największego kretyna ...

W tej scenie Spike pojawia się na pierwszym planie.
Czyta gazetę.

RECEPCJONISTA Z HOTELU RITZ
Tak, proszę Pana. Już go mam przed oczami wyobraźni.

WILLIAM
A teraz, proszę go pomnożyć przez dwa.
To głąb z którym mieszkam. Nie zapamiętał ...

SPIKE
Spróbuj „Flintstone”.

WILLIAM
(Do Spika)

Co?

SPIKE
Podała nazwisko „Flintstone”.

WILLIAM
Nie sądzę, żeby nazwisko Flintstone
coś Panu mówiło.


RITZ MAN
I'll put you right through, sir.

Flintstone is indeed the magic word.

WILLIAM
Oh my God.

(He practices how to sound).

WILLIAM
Hello. Hi. Hi.

ANNA (V.O.)
Hi.

We hear her voice -- don't see her.

WILLIAM
(caught out)
Oh hi. It's William Thacker. We,
ahm I work in a bookshop.

ANNA (V.O.)
You played it pretty cool here,
waiting for three days to call.

WILLIAM
No, I've never played anything cool
in my entire life. Spike, who I'll
stab to death later, never gave me the
message.

RECEPCJONISTA Z HOTELU RITZ
Już Pana łączę.


WILLIAM
Mój Boże.

(Ćwiczy co powiedzieć).

WILLIAM
Halo. Cześć.
ANNA (GŁOS SPOZA KADRU)
Cześć.

Słyszymy jej głos, ale jej nie widzimy.

WILLIAM
(nieco zaskoczony)

Cześć. Tu William Thacker.
Pracuję w księgarni ...

ANNA (GŁOS SPOZA KADRU)
Nieźle to rozegrałeś, dzwoniąc po trzech dniach.

WILLIAM
To nie było celowe. Spike, którego za chwilę zabiję,
nie przekazał mi że dzwoniłaś.

Klempicz
06-05-2008, 08:39
Niezłe... Pomimo pewnych uproszczeń świetnie się to czyta, brawo!! Nie ma tłumaczenia "na siłę", jedyne co mnie zakłuło to:
RECEPCJONISTA Z HOTELU RITZ
Tak, proszę Pana. Już go mam przed oczami wyobraźni.[/B]
Raczej: "Widzę go oczami/oczyma wyobraźni"

Pozdrawiam!

Tom z Sopotu
06-05-2008, 12:18
A mi się te uproszczenia nie podobają. Tak jak napisałem komentując pierwsze z tych tłumaczeń, akurat w dialogach tego filmu można sobie poszarżować. Rozmowy ze Spike'iem powinny być soczyste i bogate w smaczne detale, więc uproszczenie ich nie jest moim zdaniem prawidłowym kierunkiem. To robi właśnie większość polskich tłumaczy filmowych i dokładnie za to ich nie cierpię.

Klempicz
06-05-2008, 13:02
A mi się te uproszczenia nie podobają.

Mi też nie, dlatego napisałem "mimo". A ucieszyłem się, bo jest to chyba pierwszy przekład tego fragmentu, który czyta się gładko, gdyby jednak dokładnie ten tekst znalazł się w filmie, pewnie podobnie bym się zżymał.

Pozdrawiam!

kinior
06-07-2008, 13:42
Witam!
Ogólnie tłumaczenie w porządku - dobrze się czyta. Ale do kilku drobiazgów bym się przyczepiła.
Po pierwsze
WILLIAM
A tak w ogóle, dlaczego to masz na sobie? - ja bym napisała (nie wiem czy słusznie) "Dlaczego masz to na sobie?". Wydaje mi się, że lepiej brzmi.
Po drugie
WILLIAM
Nigdy nie będziesz ich miał,
dopóki ich nie wypierzesz. - dla mnie zbyt dosłownie przetłumaczone i jakoś tak nienaturalnie brzmi połączenie "nigdy" i "dopóki". Już chyba lepiej: "Nie będziesz ich miał, dopóki ich nie wypierzesz"? Ale to też nie jest idealne.
Po trzecie
Spike nadal ma strój płetwonurka, a na nosie ma gogle. - chyba "ma na sobie strój płetwonurka"
I po czwarte
WILLIAM
To nie było celowe. Spike, którego za chwilę zabiję,
nie przekazał mi że dzwoniłaś. - nie jestem wyrocznią w sprawach interpunkcji, ale chyba przed "że" powinien być przecinek:)
Tyle mojego, ale jak już mówiłam same drobnostki:)
BTW ciekawe jak Twoje tłumaczenie sprawdziłoby się w filmie.
Pozdrawiam

muszynianka
06-07-2008, 19:39
hej

rzeczywiście niezłe tłumaczenie, ale parę rzeczy też bym jednak poprawiła

1. WILLIAM
A tak w ogóle, dlaczego to masz na sobie? - podobnie jak Kinior napisałabym --'dlaczego masz to na sobie?'

2. 'Spike nadal ma strój płetwonurka, a na nosie ma gogle.' - nie potrzebne jest to drugie 'ma'
po prostu -'Spike nadal ma na sobie strój płetwonurka, a na nosie gogle'

3. WILLIAM
Jestem przyjacielem Anny Scott. Dzwoniła do mnie przedwczoraj i zostawiła wiadomość, że przebywa
u Państwa w hotelu...
--- może jednak używać tutaj zwrotu 'zatrzymać sie w hotelu'? według mnie ' zatrzymała się w państwa hotelu' brzmi lepiej

pozdrawiam

haniaz
06-08-2008, 22:11
a ja z kolej przyczepię się tych trzech rzeczy:

Obaj zaparzają herbatę w kuchni.

co prawda "fixing" może sugerować zaparzanie herbaty, ale w filmie william i spike piją herbatę


SPIKE
Tak, zapisałem kilka.[/B]

couple nie równa się kilka... szczególnie, że za chwilę mowa o dwóch wiadomościach


(Do Spika)

do spika czy do spike'a?

ale ogólnie niezłe tłumaczenie:)

Klempicz
06-09-2008, 11:20
SPIKE
Tak, zapisałem kilka.[/B]

couple nie równa się kilka... szczególnie, że za chwilę mowa o dwóch wiadomościach

Słusznie. Piątka za czujność! :)

(Do Spika)

do spika czy do spike'a?

ale ogólnie niezłe tłumaczenie:)

Oczywiście Spike'a.

Pozdrawiam!

salomea
06-12-2008, 13:48
Nie chce niczego sugerować, ale tak jakoś rzuciło mi się w oczy... Czy poprawne jest sformułowanie: "rozpościera się jednak stamtąd piękna panorama na Londyn" Osobiście powiedziałabym 'panorama Londynu'.
Poza tym tłumaczenie jest naprawde dobre, a ewentualne drobnostki wyłapały już moje poprzedniczki (w 100% zgadzam się z Kiniorem- good job) :)