PDA

View Full Version : O tremolo, miedziakach i strawie - j. angielski


rufruf
12-14-2010, 09:48
Witam serdecznie! :)

Szlifowanie języka to w mym przypadku dość mordercze zajęcie, bowiem co chwila trafiam na zwroty, zdania bądź idiomy, które chcą skutecznie kruszyć mój zapał. Szczęśliwie są pośród zacnych Forumowiczów osoby gotowe w swym altruistycznym nastawieniu nieść anglojęzyczny kaganek i tym samym rozjaśniać mroki niewiadomych (którym mój zapał i słowniki nie są w stanie podołać). Tym samym bardzo proszę o wsparcie w niniejszych niewiadomych:

1. A copper to the first man to draw blood. - Miedziak dla tego, który pierwszy utoczy krwi (dobrze pojmuję?)

2. Knight's voice had turned into a high thin quaver - Głos rycerza przeszedł w piskliwe tremolo (dobrze rozumiem?)

3. This man is the prince's sworn shield - Ten człowiek jest zaprzysiężoną tarczą księcia (bycie tarczą brzmi dość osobliwie, stąd ma wątpliwość. Ale może jednak dobrze to rozumiem?)

4. Then I remembered this one time I heard my father talking about something Lord said, about how it was better to be frightening than frightened - I wtedy przypomniałem sobie, jak kiedyś słyszałem ojca opowiadającego o swej rozmowie z lordem i stwierdzeniu tegoż, że lepiej siać przerażenie niż być przerażonym (czy aby to z mej strony właściwa translacja?)

Tu zaś mam wrażenie swoistego tasowania czasami, stąd nie bardzo wiem, jak to zdanie rozumieć:

5. Tom now, he urged me on, I will not deny it. My goodson, married to my eldest daughter, but I will not lie, he was part of this (rozmówca ma na myśli spisek Toma przeciw królowi - rufruf).

6. This close, there was something queer about the cast of knight's features. The longer boy looked, the less he seemed to see. - Z bliska było coś dziwnego w rysach twarzy rycerza. Im dłużej chłopak się im przyglądał, tym zdawały się mnie wyraziste (dobrze rozumuję?)

7. Down here below the salt, the fare would be more plain than fancy, but there would be no lack of it. Below the salt was good enough for boy - Tu, przy oddalonych od głównego stołu ławach strawa była bardziej pospolita niż wymyślna, za to było jej pod dostatkiem. Miejsce z dala od głównego stołu w zupełności chłopcu odpowiadało (dobrze rozumuję?)

A oto opis odzienia jednego z bohaterów, którego w swej anglobiegłości nie potrafię ogarnąć:

8. a handsome old garment with gold lace at the cuffs and collar and the red chevron and white plates of House Lonsdale sewn across the chest.

9. I can make sweet song with either lance or resined bow, as it happens - Kiedy trzeba, mogę również zagrać słodką melodię z pomocą kopii lub zaprawionego żywicą łuku (dobrze rozumuję? Bo choćby z łukiem mam wątpliwości...)

I na zwieńczenie fragment dialogu:

10. - ... beggar's feast you've laid before us Without Lord..."
- Lord be buggered," insisted a familiar voice. "No bastard can be trusted, not even him. A few victories will bring him over the water fast enough."

Nie bardzo wiem, jak ów dialog rozumieć, stąd proszę o pomoc.

Z góry bardzo dziękuję i kłaniam się do kolan - rufruf.

feran
12-21-2010, 06:44
10.Tu sa bledy literowe w przepisaniu;chyba powinno byc:
beggar's feast you've laid before us.
Without Lord..."
Lord be .........etc

Jest to wyraznie rozmowa wyzszych wojskowych ale nie najwyzszych ;w czasach sredniowiecza to dowodcy kompanii .

"Rzuciles nam resztki jak dla zebraka."
"Bez Jasnie Pana..."
"Pierdolic w dupe Jasnie Pana" ,stwierdzil znajomy glos.
"Zadnemu skurwysynowi nie wolno ufac,nawet jemu.Kilka zwyciestw szybko przekreci go na nasza strone."

justynagy
12-21-2010, 18:19
no właśnie, skąd te fragmenty konkretnie pochodzą? bo trudno tak przetłumaczyć bez kontekstu.. uważałabym też z przekleństwami, chodzi o to, że nie mogą być zbyt współczesne :) be buggered to coś w stylu "niech go szlag," a bastard można przetłumaczyć jako bękart (coś mi się tak kojarzy, że w średniowieczu było to u nas dość popularne wyzwisko). . .

justynagy
12-21-2010, 18:22
a z tym shield - to chodzi o to, że chroni go własnym ciałem, jest mu osłoną

justynagy
12-21-2010, 18:23
6. im dłużej patrzył, tym mniej widział

feran
12-22-2010, 06:51
8.ladnie skrojone stare ubranie,ze zlotymi koronkowymi mankietami i kolnierzem z przyszytymi w poprzek czerwona krokwia i bialymi plisami Domu Lansdale.

Chevron to odwrocona litera V.Stosowna m.i.w heraldyce i obecnie w wojsku-stopien sierzanta;w jezyku angielskim stosowane minimum 500 lat;w polskim od 1920.

Ja mysle nie -plates a chyba -pleats.

feran
12-22-2010, 06:54
Bugger ,niestety ,tylko z d.. sie kojarzy.

rufruf
12-22-2010, 09:25
Witam serdecznie! :)

Najsampierw bardzo Wam dziękuję za niezwykle cenne wskazówki i lingwistyczne wsparcie. Kłaniam się do kolan.

W rzeczy samej pytania me mają związek z utworem, który na potrzeby własne zaliczam do średniowiecznego fantasy, bowiem magii jako takiej tam niewiele, natomiast autor przykłada dużą rolę do średniowiecznych realiów, w tym uzbrojenia, ubioru, strawy itp.

A skoro o ubiorach mowa (osobiście przeżywam koszmar, kiedy ma Luba prosi o opis, w jakiej kreacji ktoś tam występował, jak wyglądała suknia panny młodej i czy aby ta apaszka z pewnościa miała kolor ekri, czy może jednak łososiowy...), autor ponownie katuje mnie takim oto opisem:

His white silk doublet had lagged sleeves lined with red satin, so long their points drooped down past his knees. A heavy silver chain looped across his chest, studded with huge dark amethysts whose color matched his eyes.

Jeśli w swej łaskawości zechcecie mnie wesprzeć w zrozumieniu tego, co bohater do diaska wdział, będę wdzięczen.

Co do mego pierwotnego zapytania, zdania 1-4 oraz 7 i 9 jakoś ogarnąłem, natomiast głowię się nad słowem (wystepującym w 5 zapytaniu) goodson, pisanym niekiedy w tym samym tekście jako good-son . Cóż to za lingwistyczny twór?

A o jednym takim typku spod ciemnej gwiazdy jeden z bohaterów mówi: A nasty bit of business, that one. - można to pojmować jako: Wiąże się z nim paskudna sprawa.? A może: Kawał z niego drania ?

Jeszcze raz bardzo dziękuję tobie Feranie i tobie Justynagy za okazaną pomoc i ślę serdeczności - rufruf.

justynagy
12-22-2010, 17:23
co do ubranka, proponuje takie rozwiązanie:
jego kaftan (lub po prosu szata) z białego jedwabiu rękawy miał obszyte czerwoną satyną, a były one tak długie, że ich końce sięgały mu kolan. Ciężki, srebrny łańcuch zapętlał się na jego klatce piersiowej, a wysadzany był wielkimi, ciemnymi ametystami, których kolor pasował do jego oczu.

feran
12-22-2010, 18:50
very complicated ,not in good way
do not try to figur out his motivation
you don't want to deal with him
mean
uncaring
cold
difficult but not evil
evil-lite
kawal paskudnego drania

rufruf
12-23-2010, 12:10
Witam ponownie i ponownie serdecznie! :)

Justnagy - autor czytanego przeze mnie dzieła ma ewidentną słabość do tekstyliów i inszych ubraniowych precjozów, co za tym idzie zasadniczo siwieję przy tejże lekturze. Twa propozycja nie tylko pomaga mi zrozumieć anglojezyczne treści, ale i jawnie ratuje część mej szatynowej skroni, za co jestem wielce wdzięczen. Swoją drogą takie rękawy do kolan nie grzeszą w mym mniemaniu praktycznością. Kto przywdzieje coś takiego, zapewne dochodzi do podobnego wniosku wyławiając je obok makaronu z rosołu.

Feran- dziękuję za ów wykaz synonimów, który jako żywo nakazuje traktować owego wzmiankowanego typa z dużą dozą ostrożności. Zwyczajnie zgubił mnie ów wtręt business, stąd wątpliwości, czy odnosi sie to do samego typa, czy też do jego niecnych czynów.

Bardzo Wam - Justynagy i Feranie - dziękuję za anglowsparcie i korzystając ze sposobności składam najserdeczniejsze życzenia świąteczne - rufruf.