PDA

View Full Version : Notting Hill


asikora
05-20-2008, 22:54
Witam i uprzejmie prosze o ocenę tłumaczenia :)
Notting Hill

INT. WILLIAM'S HOUSE - CONDOR/LIVING ROOM - DAY

William heads upstairs and pauses. Spike coming down, wearing
full body scuba diving gear.

SPIKE
Hey.

WILLIAM
Hi...

INT. WILLIAM'S KITCHEN - DAY

The two of them fixing a cup of tea in the kitchen.

WILLIAM
Just incidentally -- why are you
wearing that?

SPIKE
Ahm -- combination of factors really.
No clean clothes...

WILLIAM
There never will be, you know, unless
you actually clean your clothes.

SPIKE
Right. Vicious circle. And then I was
like rooting around in your things,
and found this, and I thought -- cool.
Kind of spacey.


WEWN. DOM WILLIAMA - PRZEDPOKÓJ/SALON – DZIEŃ

William wchodzi po schodach i zatrzymuje się. Spike schodzi
na dół, ma na sobie pełny strój do nurkowania.

SPIKE
Hej.

WILLIAM
Cześć...

WEWN. KUCHNIA WILLIAMA - DZIEŃ

Obaj piją herbatę w kuchni.

WILLIAM
Tak z ciekawości – dlaczego
się tak ubrałeś?

SPIKE
Z kilku względów.
Nie mam czystych ubrań...

WILLIAM
Nigdy nie będziesz miał,
jeśli ich nie upierzesz.

SPIKE
No tak. Błędne koło. Ale potem
pogrzebałem w twoich rzeczach
- znalazłem to i pomyślałem,
że jest super. Trochę odlotowe.

EXT. WILLIAM'S TERRACE - DAY

The two of them on the rooftop terrace, passing the day.
William is reading 'The bookseller.' The terrace is small and
the plants aren't great -- but it overlooks London in a rather
wonderful way. Spike still in scuba gear, goggles on.

SPIKE
There's something wrong with the
goggles though...

WILLIAM
No, they were prescription, so I could
see all the fishes properly.

SPIKE
Groovy. You should do more of this
stuff.

WILLIAM
So -- any messages?

SPIKE
Yeah, I wrote a couple down.

WILLIAM
Two? That's it?

SPIKE
You want me to write down all your
messages?

ZEWN. TARAS WILLIAMA - DZIEŃ

Obydwaj są na tarasie na dachu, rozmawiają.
William czyta 'booksellera.' Taras jest mały
a rośliny zwiędnięte, ale roztacza się wspaniały
widok na Londyn. Spike jest nadal w stroju
do nurkowania, ma okulary do nurkowania na nosie.

SPIKE
Coś jest nie tak z tymi okularami...

WILLIAM
Nie, dostałem je na receptę,
abym wyraźnie widział ryby.

SPIKE
Kapitalne. Częściej powinieneś
to robić.

WILLIAM
Są do mnie jakieś wiadomości?

SPIKE
Tak, zapisałem dwie.

WILLIAM
Dwie? Tylko tyle?

SPIKE
Chcesz bym zapisywał wszystkie
wiadomości do Ciebie?

William closes his eyes in exasperation.

WILLIAM
Who were the ones you didn't write
down from?

SPIKE
Ahm let's see -- ahm. No. Gone
completely. Oh no, wait. There was --
one from your mum: she said don't
forget lunch and her leg's hurting
again.

WILLIAM
Right. No one else?

SPIKE
Absolutely not.

Spike leans back and relaxes.

SPIKE
Though if we're going for this
obsessive writing-down-all-messages
thing -- some American girl called
Anna called a few days ago.

William freezes -- then looks at Spike.

William z irytacją zamyka oczy.

WILLIAM
Od kogo były te, których
nie zapisałeś?

SPIKE
Poczekaj -- hmm. Nie wiem,
zupełnie mi wyleciało.
Nie, poczekaj. Była jedna
od twojej mamy: przypominała
o lunchu i znów boli ją noga.

WILLIAM
No tak. Nikt inny nie dzwonił?

SPIKE
Zupełnie nikt.

Spike odchyla się do tyłu i odpręża.

SPIKE
Chociaż, jeśli mielibyśmy kontynuować
to obsesyjne spisywanie wszystkich
wiadomości – jakaś Amerykanka imieniem
Anna dzwoniła kilka dni temu.
William zamiera – potem spogląda na Spike’a.

WILLIAM
What did she say?

SPIKE
Well, it was genuinely bizarre...
she said, hi -- it's Anna -- and then
she said, call me at the Ritz -- and
then gave herself a completely
different name.

WILLIAM
Which was?

SPIKE
Absolutely no idea. Remembering one
name's bad enough...




WILLIAM
Co powiedziałeś?

SPIKE
To było naprawdę dziwne...
powiedziała: cześć, tu Anna
– a potem powiedziała:
zadzwoń do mnie do Ritz’a na...
i wymieniła zupełnie inne nazwisko.

WILLIAM
Jakie?

SPIKE
Nie mam pojęcia. Wystarczy,
że jedno zapamiętałem...

INT. WILLIAM'S LIVING ROOM - DAY

William on the phone. We hear the formal man at the other end of
the phone. And then intercut with him.

WILLIAM
Hello.

RITZ MAN (V.O.)
May I help you, sir?

WILLIAM
Ahm, look this is a very odd
situation. I'm a friend of Anna
Scott's -- and she rang me at home the
day before yesterday -- and left a
message saying she's staying with
you...


WEWN. SALON WILLIAMA - DZIEŃ

William przy telefonie. Słychać oficjalnie mówiącego mężczyznę
po drugiej stronie słuchawki. Ujęcia przeplatają się.

WILLIAM
Dzień dobry.

RECEPCJONISTA Z RITZ’A (V.O.)
W czym mogę pomóc?

WILLIAM
Zaistniała dziwna sytuacja.
Jestem przyjacielem Anny Scott,
która dzwoniła do mnie
przedwczoraj i zostawiła
wiadomość, że zostaje
w Państwa hotelu...

INT. RITZ RECEPTION - DAY

RITZ MAN
I'm sorry, we don't have anyone of
that name here, sir.

WILLIAM
No, that's right -- I know that. She
said she's using another name -- but
the problem is she left the message
with my flatmate, which was a serious
mistake.

WEWN. RECEPCJA HOTELU RITZ - DZIEŃ

RECEPCJONISTA RITZ’A
Przykro mi, nikt o takim nazwisku
nie jest u nas zameldowany.

WILLIAM
Wiem, że nie. Powiedziała,
że użyła innego nazwiska
– problem w tym, że zostawiła
wiadomość mojemu współlokatorowi,
co było wielką pomyłką.

INT. WILLIAM'S LIVING ROOM

WILLIAM (cont'd)
Imagine if you will the stupidest
person you've ever met -- are you
doing that...?

Spike happens to be in the foreground of this shot. He's read-
ing a newspaper.

RITZ MAN
Yes, sir. I have him in my mind.

WILLIAM
And then double it -- and that is the
-- what can I say -- git I'm living
with and he cannot remember...

SPIKE
Try 'Flintstone.'

WILLIAM
(to Spike)
What?

WEWN. SALON WILLIAMA

WILLIAM (c.d.)
Proszę sobie wyobrazić najgłupszą
osobę, jaką Pan kiedykolwiek
spotkał. Czy już?

Spike jest na pierwszym planie na tym ujęciu. Czyta gazetę.

RECEPCJONISTA RITZ’A
Tak. Wyobrażam sobie.

WILLIAM
A teraz proszę podwoić jej głupotę
i otrzyma Pan dokładny obraz tego
– jakby to powiedzieć – dupka,
z którym mieszkam, i on nie pamięta...

SPIKE
Spróbuj 'Flintstone.'

WILLIAM
(do Spike’a)
Co?
SPIKE
I think she said her name was
'Flintstone.'

WILLIAM
Does 'Flintstone' mean anything to
you?

RITZ MAN
I'll put you right through, sir.

Flintstone is indeed the magic word.

WILLIAM
Oh my God.

He practices how to sound.

WILLIAM
Hello. Hi. Hi.

ANNA (V.O.)
Hi.

We hear her voice -- don't see her.

SPIKE
Zdaje się, że mówiła, że nazywa
się 'Flintstone.'

WILLIAM
Czy 'Flintstone' coś Panu mówi?


RECEPCJONISTA RITZ’A
Od razu Pana połączę.

Flintstone jest rzeczywiście magicznym słowem.

WILLIAM
O Boże.

Ćwiczy głos.

WILLIAM
Cześć. Witaj. Witaj.

ANNA (głos spoza ekranu)
Cześć.

Słychać jej głos, ale jej nie widać.

WILLIAM
(caught out)
Oh hi. It's William Thacker. We,
ahm I work in a bookshop.

ANNA (V.O.)
You played it pretty cool here,
waiting for three days to call.

WILLIAM
No, I've never played anything cool
in my entire life. Spike, who I'll
stab to death later, never gave me the
message.


WILLIAM
(zaskoczony)
O cześć. Tu William Thacker.
Spotkaliśmy się... tzn. pracuję w księgarni.

ANNA (głos spoza ekranu)
Niezłe zagranie: czekać trzy
dni z telefonem.

WILLIAM
Przez cale życie żadne niezłe zagranie
mi nie wyszło. Spike, którego
zatłukę później, nie przekazał
mi twojej wiadomości.

Klempicz
05-21-2008, 09:36
Mam mieszane uczucia. Część OK, część niedopuszczalna... Po pierwsze - apel do wszystkich anglistów in spe - to stay in a hotel NIE znaczy zostawać w hotelu (BEZ SENSU!!!), tylko zatrzymać się w hotelu!!!http://smilies.vidahost.com/otn/angry/madgo.gif

A poza tym:

Trochę odlotowe.

"kind of " to nic nie znaczący przerywnik, nie należy go tłumaczyć. To trochę tak jakby "w sumie jest git" przetłumaczyć "all in all, it's cool". A poza tym - "trochę odlotowe"??...

jakby to powiedzieć – dupka, z którym mieszkam

"Dupek" to chyba ciut za mocno powiedziane. William chce tutaj podkreślić stopień debilizmu swojego współlokatora, pamiętajmy jednak, że rozmawia z niezwykle uprzejmym i bardzo "brytyjskim" recepcjonistą dużego londyńskiego hotelu, chcąc wkupić się w jego łaski. Ma więc dylemat - musi jednocześnie zakląć i nie zakląć, używa więc ostrożnie słowa "git", które ogólnie bardzo wulgarne nie jest (jakby powiedział asshole, recepcjonista pewnie odłożyłby słuchawkę), ale które zapewne jest maksymalnym dopuszczalnym "zabrudzeniem" języka w takiej właściwie "półarystokratycznej" rozmowie, jeśli wiecie o co mi chodzi.

No ale tu to już naprawdę wchodzę w szczegóły...

Od razu Pana połączę.

Zbyt dosłownie. Samo "Łączę" byłoby OK, ewentualnie "Łącze, proszę pana".

Przez cale życie żadne niezłe zagranie
mi nie wyszło. Spike, którego
zatłukę później, nie przekazał
mi twojej wiadomości.

Ten fragment najbardziej mi się podoba, bo w największym stopniu zawiera to co pisałem w komentarzu do tłumaczenia haniz, a więc specyficzny sposób wysławiania się bohaterów. Jeszcze żeby było "Spike, którego zatłukę na śmierć później", to bym się zachwycił... http://smilies.vidahost.com/cwm/cwm/rotate.gif

Pozdrawiam!

asiek
05-22-2008, 17:45
mysle ze ogolnie spoko, tylko te wen lub zewn bym napisala w calosci, bo tak to nie wiadomo o co dokladnie chodzi, wewnętrzny, wewnątrz, zewn czy to zerwnetrzny, zewnatrz czy co.

dorota
05-26-2008, 12:36
Witam!
Ogólnie tłumaczenie jest dobre, poprawny styl, dobra zastosowanie interpunkcji. Mam jeszcze uwagę, która nie została wspomniana, a mianowicie:
Amerykanka imieniem Anna.
Dla mnie to brzmi tak trochę dziwnie, nienaturalnie, a może by to zamienić na np. jakaś Amerykanka Anna lub coś w tym stylu.
I jeszcze jedna uwaga, chyba przeoczenie..
WILLIAM
What did she say?
zostało przetłumaczone jako
WILLIAM
Co powiedziałeś?
a powinno być "Co powiedziała?"
Pozdrawiam, Dorota

haniaz
06-03-2008, 19:43
generalnie tłumaczenie jest dość udane, ale jest kilka wpadek, które w większości zostały Ci już wypomniane:

Trochę odlotowe.

Amerykanka imieniem Anna

Od razu Pana połączę.

wg mnie jeszcze te fragmenty brzmią nieco nienaturalnie:


SPIKE
To było naprawdę dziwne...
powiedziała: cześć, tu Anna
– a potem powiedziała:
zadzwoń do mnie do Ritz’a na...
i wymieniła zupełnie inne nazwisko.

tu nie podoba mi się to powtórzone powiedziała...

WILLIAM
Zaistniała dziwna sytuacja.
Jestem przyjacielem Anny Scott,
która dzwoniła do mnie
przedwczoraj i zostawiła
wiadomość, że zostaje
w Państwa hotelu...

abstrahując od zostawania w hotelu, wyrażenie "zaistniała sytuacja" wydaje mi się nienaturalne i jakoś mi nie brzmi:P ale może nie mam racji. to moja wersja:

WILLIAM
To dość nietypowa sytuacja.
Jestem przyjacielem Anny Scott.
Dzwoniła do mnie przedwczoraj i
zostawiła wiadomość, że zatrzymuje się u Państwa…

SPIKE
Zdaje się, że mówiła, że nazywa
się 'Flintstone.'

a to jakieś przydługie...

kinior
06-07-2008, 13:57
Witam!
To ja jeszcze dorzucę swoje uwagi. Z poprzednimi oczywiście się zgadzam:)
Taras jest mały
a rośliny zwiędnięte, ale roztacza się wspaniały
widok na Londyn. Spike jest nadal w stroju
do nurkowania, ma okulary do nurkowania na nosie.
Chyba powinno być "roztacza się z niego", bo inaczej czegoś brakuje. I może "w stroju nurka" bo inaczej to "nurkowanie" się powtarza i moim zdaniem trochę gryzie.
SPIKE
Kapitalne. Częściej powinieneś
to robić. - "Powinieneś to robić częściej"?? Wydaje mi się, że brzmi bardziej naturalnie.
ANNA (głos spoza ekranu)
Niezłe zagranie: czekać trzy
dni z telefonem.
- w jakimś innym tłumaczeniu Notting Hill, chyba dodanym przez Mikę, było "Nieźle to rozegrałeś" i tamta wersja o wiele bardziej mi się podobała.
Ogólnie OK. Tyle:)
Pozdrawiam

muszynianka
06-07-2008, 19:31
hej,

ogólnie tekst czyta się całkiem w porządku
ale wyżej wymienione uwagi są trafne

szczególnie razi mnie ten kawałek:

WILLIAM
Zaistniała dziwna sytuacja.
Jestem przyjacielem Anny Scott,
która dzwoniła do mnie
przedwczoraj i zostawiła
wiadomość, że zostaje
w Państwa hotelu...

Po pierwsze, 'Zaistniała dziwna sytuacja' może po prostu: stało się coś dziwnego,
i drugie jak już wspomniano, raczej mówi się - zatrzymać się w hotelu, a nie zostawać

pozdrawiam

mika
06-10-2008, 23:16
Witam,

Ogólnie Twoje tłumaczenie całkiem mi się podoba, poza (przytoczonymi już kilkakrotnie) pewnymi niedociągnięciami.

Dodając jednak coś od siebie:
-po pierwsze, w didaskaliach, napisałabym pełnymi słowami: wewnątrz, na zewnątrz itp, unikając skrótów.
-po drugie, nie podoba mi się " strój do nurkowania". Uważam, że lepiej brzmi "strój nurka".

Pozdrawiam

Klempicz
06-11-2008, 10:49
nie podoba mi się " strój do nurkowania". Uważam, że lepiej brzmi "strój nurka"

Albo "kombinezon do nurkowania".

Pozdrawiam!

annakr
06-12-2008, 19:56
witam!

oczywiście jak coś jest odlotowe, to nie "trochę" hihi

RECEPCJONISTA RITZ’A
Od razu Pana połączę.

a może: "Łączę."

pozdrawiam :)

aleksandraczaban
06-13-2008, 19:23
Hej tłumaczenie jest OK i mam tylko małą uwagę.

William czyta 'booksellera.'

Jesli juz zmieniasz oryginalny tytuł, czyli "The Bookseller" to mogłabyś chyba przetłumaczyć na polski np "Księgarz" :) nieważne, że cos takiego nie isnieje, ale brzmi śmiesznie po polsku wg mnie.