View Full Version : O kocie i jego zwyczajach
Witam wszystkich, tłumaczę właśnie książkę o wymownym tytule "Sztuka całowania", czy mielibyście jakieś pomysły na przetłumaczenie zwrotu "Cat's bath"? Nie chciałabym na razie zdradzac własnej wersji, bo ciekawa jestem, czy Wasza będzie bardzo odbiegać od mojej. Dla przybliżenia kontekstu, jeśli sam tytuł książki nie wstarczy, powiem, że mowa tu oczywiście o różnego rodzaju pocałunkach, tudzież pieszczotach między dwojgiem zakochanych, dzięki, mam nadzieję, że ktoś się odezwie:)
Ps. Gdyby przypadkiem ktoś miał zamiar się zgorszyć dodam, że nie chodzi o nic w stylu "hard"
witam,
chętnie spróbuję zmierzyć się z tłumaczeniem tego zwrotu, lecz muszę przyznać sie do ignorancji w tym temacie i proszę o szerszy kontekst, tj. przybliżenie / zdefiniowanie / opisanie po angielsku, co ten termin oznacza.
Pozdrawiam,
Gosia
witam,
chętnie spróbuję zmierzyć się z tłumaczeniem tego zwrotu, lecz muszę przyznać sie do ignorancji w tym temacie i proszę o szerszy kontekst, tj. przybliżenie / zdefiniowanie / opisanie po angielsku, co ten termin oznacza.
Pozdrawiam,
Gosia
Dziękuję że chociaż Ty jedna zainteresowałaś się tym zagadnieniem, które wydaje się błahe, być może ze względu na temat, ale muszę przyznać, że przysporzyło mi nie lada kłopotu.
Jeżeli chodzi o przybliżenie kontekstu, może zaczne od wyjaśnienia, że ksiązka jest poradnikiem( oczywiście z przymróżeniem oka) dla niedoświadczonych, tudzież chcących pogłębić wiedzę "całowiczów".
Poniżej przestawiam cały akapit w oryginale:
Na pytanie autora w przeprowadzanej ankiecie, "co najbardziej lubisz w całowaniu", jeden z respondentów odpowiada:
" I can't quite put my finger on it, whether it's the hunger of passion, some mystical unknown sense developedin my mouth, the soft cat-showers(przepraszam, zdaje się, że mylnie zapamietałam angielski zwrot w oryginale, nie cat's bath, tylko właśnie cat-showers, może teraz będzie to jeszcze jaśniejsze) and massages, or being in contact with my woman's sexy mouth(...)"
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze zajrzy
Tom z Sopotu
05-05-2008, 13:54
Dziękuję że chociaż Ty jedna zainteresowałaś się tym zagadnieniem,
Mnie zagadnienie samo w sobie interesuje, choćby dla pogłębienia wiedzy w tej dziedzinie, ale przyznam ze wstydem, że pojęcia nie mam, o co chodzić może, więc się nie wymądrzam. Za to zaglądam tu, żeby zerknąć, czy ktoś nas nie oświeci. :-)
Mnie zagadnienie samo w sobie interesuje, choćby dla pogłębienia wiedzy w tej dziedzinie, ale przyznam ze wstydem, że pojęcia nie mam, o co chodzić może, więc się nie wymądrzam. Za to zaglądam tu, żeby zerknąć, czy ktoś nas nie oświeci. :-)
Rozumiem, ale czyżby to rzeczywiście bylo tak enigmatyczne wyrażenie? Come on, trochę wyobraźni:D Faktem jest, że prawdopodobnie cały zwrot zostanie usunięty z przetłumaczonej wersji (tego jeszcze nie wiem, bo jest ona dopiero w druku), w każdym razie korektorzy opatrzyli moje tłumaczenie komentarzem: "Nie rozumiem", więc przypuszczam, ze nie było ono najlepsze:rolleyes: , dlatego właśnie ciekawa byłam Waszych propozycji. Nic to, poczekam jeszcze kilka dni, a potem wyjawię moją nieporadną wersję:cool:
Pozdrawiam
Rozumiem, ale czyżby to rzeczywiście bylo tak enigmatyczne wyrażenie? Come on, trochę wyobraźni:D Faktem jest, że prawdopodobnie cały zwrot zostanie usunięty z przetłumaczonej wersji (tego jeszcze nie wiem, bo jest ona dopiero w druku), w każdym razie korektorzy opatrzyli moje tłumaczenie komentarzem: "Nie rozumiem", więc przypuszczam, ze nie było ono najlepsze:rolleyes: , dlatego właśnie ciekawa byłam Waszych propozycji. Nic to, poczekam jeszcze kilka dni, a potem wyjawię moją nieporadną wersję:cool:
Pozdrawiam
Ja sobie to nawet wyobrażam (nie pytam, do jakich cześci ciała to się mogłoby się to odnosić, chociaż moja chora wyobraźnie podsuwa mi przeróżne możliwości :p ).
Też nie mam niestety pomysłu na nic zwięzłego i równie niewinnego, co propozycja autorska.
Ja sobie to nawet wyobrażam (nie pytam, do jakich cześci ciała to się mogłoby się to odnosić, chociaż moja chora wyobraźnie podsuwa mi przeróżne możliwości :p ).
Też nie mam niestety pomysłu na nic zwięzłego i równie niewinnego, co propozycja autorska.
Cześć Petro, podpowiem, że cała sprawa dotyczy w większości kwestii, usta-usta, czasem wybiegającej w okolice szyi, więc jest rzeczą bardziej niewinną, niż Twoja "chora wyobraźnia":p podpowiada:D
Pozdrawiam
Witam,
zapracowana byłam ostatnimi czasy, potem chora, a potem się urlopowałam, więc nie widziałam, że wątek już rozwinął się trochę :)
Rozumiem, ale czyżby to rzeczywiście bylo tak enigmatyczne wyrażenie?
Wygląda na to, że właśnie takie jest - jeszcze nikt nie odważył się nawet zasugerować tłumaczenia ;)
poczekam jeszcze kilka dni, a potem wyjawię moją nieporadną wersję:cool:
Wyjaw! A zanim to nastąpi ja spróbuję podsunąć pewną myśl. Nie będzie to tłumaczenie, gdyż faktycznie zwrot ten może być trudny do przełożenia. Początkowo, podobnie jak Tom i Petro nie miałam bladego pojęcia, co autor miał na myśli. Skorzystałam z najpopularniejszego źródła informacji - wklepałam ten zwrot w wyszukiwarkę i... pojawiły się różne wypowiedzi dotyczące często zwyczaju kąpania się właścicieli ze swoimi kotami pod prysznicem lub osób, które zgłaszają swoich pupilów na wystawy. Nie pasowało to raczej do kontekstu pocałunków... aż w końcu mnie olśniło - pomyślałam o moim kocurze i jego sposobie dbania o higienę - przecież koty zazwyczaj nie kąpią się pod prysznicem, tylko myją językiem - voila! - i to może być tak zwany "cat shower".
Ale jak oddać zgrabnie to znaczenie w wypowiedzi tego młodego zapewne człowieka? :confused: No idea. Może teraz ktoś pomoże?
Pozdrawiam,
Gosia
Witam,
zapracowana byłam ostatnimi czasy, potem chora, a potem się urlopowałam, więc nie widziałam, że wątek już rozwinął się trochę :)
Wygląda na to, że właśnie takie jest - jeszcze nikt nie odważył się nawet zasugerować tłumaczenia ;)
Wyjaw! A zanim to nastąpi ja spróbuję podsunąć pewną myśl. Nie będzie to tłumaczenie, gdyż faktycznie zwrot ten może być trudny do przełożenia. Początkowo, podobnie jak Tom i Petro nie miałam bladego pojęcia, co autor miał na myśli. Skorzystałam z najpopularniejszego źródła informacji - wklepałam ten zwrot w wyszukiwarkę i... pojawiły się różne wypowiedzi dotyczące często zwyczaju kąpania się właścicieli ze swoimi kotami pod prysznicem lub osób, które zgłaszają swoich pupilów na wystawy. Nie pasowało to raczej do kontekstu pocałunków... aż w końcu mnie olśniło - pomyślałam o moim kocurze i jego sposobie dbania o higienę - przecież koty zazwyczaj nie kąpią się pod prysznicem, tylko myją językiem - voila! - i to może być tak zwany "cat shower".
Ale jak oddać zgrabnie to znaczenie w wypowiedzi tego młodego zapewne człowieka? :confused: No idea. Może teraz ktoś pomoże?
Pozdrawiam,
Gosia
Brawa dla mojej imienniczki, rzeczywiście wystarczy wyobrazić sobie...ups, właśnie byłam blisko wyjawienia mojej wersji, potrzymam Was jeszcze w niepewności:cool: , a może ktos teraz wpadnie na jakieś przyjemne tłumaczenie, bo jak wspomniałam, mój pomysł nie zdobył ogólnego aplauzu wśród korektorów
Brawa dla mojej imienniczki, rzeczywiście wystarczy wyobrazić sobie...ups, właśnie byłam blisko wyjawienia mojej wersji, potrzymam Was jeszcze w niepewności:cool: , a może ktos teraz wpadnie na jakieś przyjemne tłumaczenie, bo jak wspomniałam, mój pomysł nie zdobył ogólnego aplauzu wśród korektorów
Dziękuję za wyrazy uznania :D Meghy podaj to Twoje tłumaczenie - może chociaż krytyka konstruktywna ruszy tę kwestię do przodu? ;)
Pozdrawiam,
Gosia
Dziękuję za wyrazy uznania :D Meghy podaj to Twoje tłumaczenie - może chociaż krytyka konstruktywna ruszy tę kwestię do przodu? ;)
Pozdrawiam,
Gosia
No dobrze, niech Wam będzie;) Moja wersja soft to: ..."kocia toaleta", nie jestem z niej dumna, ale ostatnio dowiedziałam się, że została ona zastąpiona zwykłym "lizaniem", co wydaje mi się lekko wulgarne. Ja osobiście wolę swoją enigmatyczną metaforę, mimo, iż wymaga ona użycia wyobraźni, ale oczywiście czekam na Wasza opinię.:)
No dobrze, niech Wam będzie;) Moja wersja soft to: ..."kocia toaleta", nie jestem z niej dumna, ale ostatnio dowiedziałam się, że została ona zastąpiona zwykłym "lizaniem", co wydaje mi się lekko wulgarne. Ja osobiście wolę swoją enigmatyczną metaforę, mimo, iż wymaga ona użycia wyobraźni, ale oczywiście czekam na Wasza opinię.:)
hmm, podtrzymuję zdanie, iż nie jest to łatwa kwestia... lizanie faktycznie wydaje się nieco wulgarne, ale słowo "toaleta" może mieć po pierwsze negatywne konotacje, a po drugie może być enigmatyczne, nawet dla właścicieli kotów (jak się okazuje) na pierwszy "rzut ucha".
Uwaga, zaryzykuję alternatywę - pieszczoty językiem???
Pozdrawiam,
Gosia
Może to jest kwestia obcowania z kotem, bo ja też dosłownie to zrozumiałam. Ale samo mycie to mało, a "kocia toaleta" nie oddaje charakteru tej czynności. Moje koty myją się wytrwale, z pełnym poświęceniem, milimetr po milimetrze... i jest to lizanie całą powierzchnią języka, a nie delikatne, jak np. smakowanie czegoś. Bardziej zlizywanie czegoś (np. miodu) ze skóry. W przypadku pocałunku może nawet z lekkim odcieniem drapieżności?
Może to jest kwestia obcowania z kotem, bo ja też dosłownie to zrozumiałam. Ale samo mycie to mało, a "kocia toaleta" nie oddaje charakteru tej czynności. Moje koty myją się wytrwale, z pełnym poświęceniem, milimetr po milimetrze... i jest to lizanie całą powierzchnią języka, a nie delikatne, jak np. smakowanie czegoś. Bardziej zlizywanie czegoś (np. miodu) ze skóry. W przypadku pocałunku może nawet z lekkim odcieniem drapieżności?
Ładna definicja, tylko gdyby wpleść ją w to zdanie oryginalne, z jednego zrobiłoby się kilka. Moja propozycja z przymrużeniem oka to "zabawa w koty" :p
Ładna definicja, tylko gdyby wpleść ją w to zdanie oryginalne, z jednego zrobiłoby się kilka. Moja propozycja z przymrużeniem oka to "zabawa w koty" :p
To dla uściślenia: zabawa w myjące się koty. I korekta już nie powinna się czepiać :)
Rzeczywście, mi też po czasie przyszło do głowy, że moja wersja chyba kojarzy się bardziej z ubikacją:cool:
Dziękuję za pomysły, ten konkurs zorganizowałam dla zaspokojenia własnej docieklwości, bo niestety wersja "lizakowa" poszła już do druku, ale następnym razem postaram się mieć lepszy refleks,
pozdrawiam wszystkich:D
vBulletin v3.7.2, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.