PDA

View Full Version : Piractwo


kamwie
09-21-2017, 15:01
Jakie jest wasze zdanie na temat piractwa i własności intelektualnej? Czy staracie się pozyskiwać filmy, muzykę, książki itp. z legalnych źródeł, tak żeby autor nie był poszkodowany, czy uznajecie to jedynie za kopiowanie materiału bez szkody dla twórcy?

MatKas
09-21-2017, 15:57
Idealnie by było, gdyby dało się kupić każdą książkę, płytę czy film, na jakie ma się ochotę, ale jest to mało nierealne. Często nawet nie jest to kwestia pieniędzy, ale dostępności. Osobiście nie widzę różnicy pomiędzy korzystaniem z legalnej biblioteki czy YouTube'a a ściąganiem plików z internetu, więc nie uważam tego za coś niemoralnego.

Patrycja531
09-21-2017, 16:25
Książki zazwyczaj staram się kupować, bo je po prostu lubię. Czasem jednak potrzebuję skorzystać z jakiejś na studiach, ale jest trudno dostępna w bibliotece czy w sprzedaży i pozostaje mi ją ściągnąć z Internetu.

kamwie
09-21-2017, 21:00
Idealnie by było, gdyby dało się kupić każdą książkę, płytę czy film, na jakie ma się ochotę, ale jest to mało nierealne. Często nawet nie jest to kwestia pieniędzy, ale dostępności. Osobiście nie widzę różnicy pomiędzy korzystaniem z legalnej biblioteki czy YouTube'a a ściąganiem plików z internetu, więc nie uważam tego za coś niemoralnego.

Różnica pomiędzy wypożyczeniem książki z biblioteki, a ściągnięciem jej z internetu jest taka, że biblioteka ma ileś kopii danej książki i tylko tyle może jednocześnie wypożyczyć. Ktoś kto wrzuci książkę do internetu musi kupić tylko jedną kopię, a ludzie kopiują ją na swoje komputery. Wszystkie egzemplarze książek w bibliotece musiały zostać najpierw kupione (chyba że biblioteka ma jakiś układ z autorem) i nie mogą być w nieskończoność powielane. Ten sam proces zachodzi przy filmach, płytach itd.

Kdziublewski
09-24-2017, 01:34
Różnica pomiędzy wypożyczeniem książki z biblioteki, a ściągnięciem jej z internetu jest taka, że biblioteka ma ileś kopii danej książki i tylko tyle może jednocześnie wypożyczyć. Ktoś kto wrzuci książkę do internetu musi kupić tylko jedną kopię, a ludzie kopiują ją na swoje komputery. Wszystkie egzemplarze książek w bibliotece musiały zostać najpierw kupione (chyba że biblioteka ma jakiś układ z autorem) i nie mogą być w nieskończoność powielane. Ten sam proces zachodzi przy filmach, płytach itd.

To prawda jednak nadal zakładamy tutaj w pewnym sensie "idealny" scenariusz gdzie dana biblioteka jest idealnie wyposażona. Czy na gorsze czy na lepsze internet zawsze jest lepiej wyposażony i tak jak zostało wspomniane piractwo jest często kwestią wygody. Być może jakimś rozwiązaniem byłyby nieco eksperymentalne próby ze strony bibliotek typu "wypożyczanie" książek on-line gdzie mamy dostęp do danego e-booka tylko przez jakiś okres czasu. Niosłoby to ze sobą pewne nadużycia jednak może znalazłoby swoje miejsce podobnie jak streamingowy model spotify i innych platform. Podobnie z filmami, słyszałem nawet coś o wypożyczalniach online. Mimo to najważniejsza jest przede wszystkim dostępność i bogaty wybór, czym wiele z naszych bibliotek pochwalić się nie może.

scemat
09-24-2017, 17:56
Nie oszukujmy się, piractwo wynika w równej (albo i większej) mierze z wygody co z konieczności. Można go bronić wieloma argumentami: bo koszt za duży, bo niedostępne w kraju, bo trzeba sprawdzić czy warto kupić legalną kopię, bo to, bo tamto. wszystko to nie zmienia faktu, że pozyskujemy produkt bez uiszczenia opłaty. Krótko mówiąc, jest to kradzież. I broń Boże nie rzucam w nikogo kamieniem, sam niejednokrotnie korzystałem - i najpewniej będę jeszcze korzystał - z tego typu portali i serwisów. Tylko, że nie widzę sensu by wybielać ten proceder.

MatKas
09-24-2017, 18:38
Ja natomiast nie widzę sensu porównywania powielania plików na komputerze z pozbawianiem kogoś dóbr materialnych; mam wrażenie, że sami "piraci" dają się tu czasem nabrać na retorykę obrońców własności intelektualnej. Fakt jest taki, że nikomu nie udało się jeszcze udowodnić, że ktokolwiek traci na piractwie, bo nie da się argumentować, że każdy pirat kupiłby dany produkt legalnie, gdyby nie miał innej możliwości. Ba, czasem nielegalne pobrania służą nawet jako reklama. Nawet raport zlecony ostatnio przez EU wykazał, że w większości przypadków nie da się wykazać związku między piractwem a utratą dochodów przez twórców, co Unia następnie postanowiła zataić: https://thenextweb.com/eu/2017/09/21/eu-paid-report-concluded-piracy-isnt-harmful-tried-hide-findings/

Oczywiście nadal uważam, że lepiej jest kupować niż ściągać nielegalnie, ale tu twórcy mediów muszą się spotkać z konsumentami w połowie drogi. Dzięki takim platformom jak Steam, mało kto czuje już chyba potrzebę piratowania gier. Na rynku muzycznym chyba też zbliżamy się do tego momentu dzięki takim platformom jak Spotify. Brakuje tylko podobnych serwisów w przypadku filmów i seriali, bo na takim np. Netfliksie liczba tytułów (szczególnie poza USA) jest jednak ograniczona. Jeżeli jednak trend się utrzyma i legalne media będą coraz łatwiej dostępne, podejrzewam, że piractwo stanie się sprawą coraz bardziej niszową, bez potrzeby wytaczania wielkiej legalnej wojny przeciwko piratom.

kamwie
09-24-2017, 22:17
Prawda z tą wygodą. Jeśli chodzi o muzykę czy książki, to raczej nie ma problemu (Spotify ma prawie wszystko, co możliwe, a książki po angielsku używane można dostać za 20zł z dostawą z amazona). Z filmami za to nieraz miałem spory problem. Na Netfliksie wybór nie powala, a płytę trudno kupić jeszcze w ten sam wieczór. Często jedynym sposobem na obejrzenie filmu są torrenty.

KlaraW
09-24-2017, 22:19
Ja chyba nigdy nie kupiłam żadnego utworu muzycznego ani filmu przez internet, takie pliki ściągam poprzez program typu Peer2Peer, (czyli kopiuję je od innych ludzi, a inni ludzi kopiują jakieś inne pliki ode mnie z komputera). I nie uważam tego za piractwo. Piractwem by było jakbym ściągała pliki i potem miała z nich korzyść finansową, np. sprzedając je na bazarku :cool:

kamwie
09-24-2017, 22:25
Ja chyba nigdy nie kupiłam żadnego utworu muzycznego ani filmu przez internet, takie pliki ściągam poprzez program typu Peer2Peer, (czyli kopiuję je od innych ludzi, a inni ludzi kopiują jakieś inne pliki ode mnie z komputera). I nie uważam tego za piractwo. Piractwem by było jakbym ściągała pliki i potem miała z nich korzyść finansową, np. sprzedając je na bazarku :cool:

Tylko to jest właśnie definicja piractwa. Pozwolę sobie zacytować kejmbrydż dikszenery:
internet piracy - the practice of using the internet to illegally copy software and pass it on to other people

KlaraW
09-24-2017, 22:30
Tylko to jest właśnie definicja piractwa. Pozwolę sobie zacytować kejmbrydż dikszenery:
internet piracy - the practice of using the internet to illegally copy software and pass it on to other people

A jeśli kopiuję plik od kogoś, ktoś legalnie go ściągnął, np. poprzez iTunes?

shinjifaraday
09-25-2017, 12:21
Ja chyba nigdy nie kupiłam żadnego utworu muzycznego ani filmu przez internet, takie pliki ściągam poprzez program typu Peer2Peer, (czyli kopiuję je od innych ludzi, a inni ludzi kopiują jakieś inne pliki ode mnie z komputera). I nie uważam tego za piractwo. Piractwem by było jakbym ściągała pliki i potem miała z nich korzyść finansową, np. sprzedając je na bazarku :cool:

Masz korzyść finansową, nie wydając pieniędzy na utwór/film.

Ja staram się odchodzić od piractwa, choć są przypadki, gdzie jest to dość trudne - zwłaszcza programy do edycji zdjęć/wideo/muzyki mają tendencję do kosztowania zdecydowanie za dużo, podczas gdy ich darmowe alternatywy są... dość przeciętne, że się tak delikatnie wyrażę.

KlaraW
09-25-2017, 12:30
Tylko to jest właśnie definicja piractwa. Pozwolę sobie zacytować kejmbrydż dikszenery:
internet piracy - the practice of using the internet to illegally copy software and pass it on to other people

To niestety żyłam w błędnym przekonaniu, że to, co robię, to nie piractwo. Chyba będę musiała zmienić nawyki :(

KlaraW
09-25-2017, 12:31
A co sądzicie o oglądaniu filmów online, np. na cda.pl albo zalukaj?

karmal95
09-25-2017, 12:41
A co sądzicie o oglądaniu filmów online, np. na cda.pl albo zalukaj?

Na jedno wychodzi w tym wypadku, chyba że robi się to przez oficjalny serwisy typu Netflix.

kamwie
09-28-2017, 20:20
To niestety żyłam w błędnym przekonaniu, że to, co robię, to nie piractwo. Chyba będę musiała zmienić nawyki :(

Cieszę się, że udało mi się Ciebie przekonać. Oczywiście trudno całkowicie zrezygnować z piractwa (choćby ze względu na dostępność), ale zawsze warto próbować pozyskiwać materiały w taki sposób, by autorzy otrzymali za to jakąś zapłatę.

michalxstatic
09-29-2017, 18:26
Piractwo jest najbardziej popularne na wschodzie Europy. Weźmy na przykład gry, gra warta 60$ w Stanach lub 60 EUR w Niemczech będzie u nas kosztowała ponad 200zł. Jako, że dla większości ludzi taki wydatek to zwyczajnie zdzierstwo, wolą oni ściągnąć to z internetu "bez opłat". Dodatkowo można tu przytoczyć całą masę gier produkowanych przez wydawców w stylu "Ubisoft" czy "Electronic Arts", które są kopią, kopii, kopii samych siebie, nic nie warte i zwyczajnie robione pod dojenie pieniędzy. Nic dziwnego, że większość ludzi nie zechce czegoś takiego kupić. Teraz by to dobrze skontrastować, spójrzmy na CD Projekt Red, twórcy genialnego Wiedźmina. Nie założyli ŻADNYCH zabezpieczeń na swoją grę, niemalże dając ją do rąk piratom, tego samego dnia gdy gra wyszła oficjalnie była ona dostępna na każdej stronie z torrentami. Pomimo tego, zyski z Wiedźmina były bardzo wysokie, ludzie, którzy zwykle pobierają gry nielegalnie poszli i kupili Wiedźmina, dlaczego? Dlatego, że był on zrobiony fenomenalnie. Nie po to by wydoić z ludzi pieniądze wypuszczając pięćsetną wersję już żałosnego wręcz Assassin's Creed czy The Sims, ale po to by pokazać ludziom, że gra miała na celu pokazanie pasji do gier twórców i to właśnie zadowolenie graczy było celem. To jedyny sposób by uniknąć piractwa w naszej rzeczywistości, robić coś pod klienta, a nie pod wydojenie z niego pieniędzy. Teraz ich nowym projektem jest Cyberpunk 2077, o którym jest bardzo niewiele wiadomo (niemal żadna gra nie miała tak mało informacji na jej temat w przeszłości przed wydaniem), a i tak masa ludzi już szykuje pieniądze by ją kupić, pomimo, że pewnie po raz kolejny będzie można ją pobrać ponieważ nie dostanie ona zabezpieczeń. Jeśli coś jest genialnego, nawet największy pirat kupi to by wesprzeć autora. Mógłbym na ten temat pisać jeszcze dobrą godzinę, ale by to była by to ściana tekstu, dlatego zatrzymuje się tutaj.

AleksandraI89
09-29-2017, 19:13
Niestety rzeczywistość jest taka, że żeby wybrać się do kina czy do teatru w weekend należy wydać co najmniej 30-60zł. Nie każdy może sobie na to pozwolić. Ja sama, często staram się korzystać z legalnych źródeł, jednak uważam, że ceny biletów powinny być zdecydowanie niższe.

mikolajc
09-29-2017, 22:30
Sam niejednokrotnie ściągałem różne pliki i nie uważam, że warto się tu jakoś usprawiedliwiać, bo wielu twórców widzi pobieranie ich tworów bez uiszczenia opłaty jako kradzież. Jednak niektórzy korzystają na tym i sami udostępniają - nawet w sieci P2P - to, co stworzyli. Działa to trochę jak reklama, a także tym, którzy w przyszłości mieliby zamiar dokonać zakupu, pozwala skorzystać z pełnoprawnego produktu bez ryzyka natknięcia się na np. album muzyczny w niskiej jakości.

Tomek_trans
10-01-2017, 16:09
Zgadzam się z tym, że ceny np. nowych gier są dosyć wysokie, jednak używając pirackich wersji czułbym mimo wszystko jakąś winę, nawet jeżeli w większości przypadków jest to zwyczajne zdzierstwo. Natomiast jeżeli chodzi o trudno dostępne płyty, filmy, gry czy programy, to mam do tego trochę inne podejście. Jeżeli ktoś nie ma możliwości kupienia danego produktu, bo jest on zwyczajnie niedostępny w danym kraju, albo bardzo trudno dostępny, to jest to trochę usprawiedliwione. Co prawda sztucznie, ale jednak. Każdy powinien mieć dostęp do danego dzieła, więc można pomyśleć sobie "Jeżeli ta osoba może z tego korzystać, to dlaczego ja nie mogę?".

MiSt22
10-01-2017, 21:43
Nie zrobiłbym czegoś takiego jak ściąganie gry, filmu czy muzyki i uważam to za kradzież, jednak muszę przyznać, że zdarzyło mi się ściągnąć grę ale powodem tego było m.in. zarysowanie płyty, uważam, że skoro już daną grę kupiłem no to równie dobrze mogę ją ściągnąć skoro dana płyta została uszkodzona.