PDA

View Full Version : Wymawianie własnego imienia i nazwiska w obcym języku


infamkidor
02-21-2015, 10:50
Czy przedstawiając się w obcym języku, wymawiacie swoje imię i nazwisko w tym obcym języku czy zwyczajnie, po polsku?
Ja nigdy nie mogłam się zdecydować, mówiąc po francusku, czasem używałam po prostu polskiej wymowy (zabawne, że to bywa strasznie trudne do wtrącenia tak w toku wypowiedzi - jakby się miało problemy z własnym imieniem), decydując, że moje imię i nazwisko są tożsame z ich postacią fonetyczną, innym razem przesuwałam tylko akcenty, aż po przypadki, w których wymawiałam je zupełnie zgodnie z wymową francuską - w moim przypadku zmienia się "r", akcenty, a ostatnia spółgłoska nazwiska zostaje niema. Przy angielskim dylematy były chyba mniejsze (raczej trzymałam się wymowy polskiej).

Jakie macie do tego podejście? Zwracacie na to w ogóle uwagę? A może używacie obcojęzycznych odpowiedników własnych imion?

Justynazak
02-21-2015, 13:13
Ja zawsze wymawiam swoje imię (Justyna) po polsku. Zabawne jest to, że obcokrajowcy (Czy to Anglik czy Litwin czy Meksykanin czy Ukrainiec) zawsze, bez wyjątku, mówią "Justina" albo "Dżastina" z naciskiem na "i" :D.

Astrid
02-21-2015, 22:29
Akurat moje imię brzmi praktycznie tak samo w innych językach, ale mam wrażenie, że mówiąc nazwisko nadaję mu jakiegoś dziwnego akcentu, tak jakbym chciała dostosować je do wymowy języka obcego, co jak później mi się przypomni, brzmi trochę głupio :)

PunIntended
02-21-2015, 22:48
Wydaje mi się, że w przypadku typowo polskich imion, np. Mieczysław, Bożydar nie ma po prostu możliwości wymawiać ich w inny sposób. Reszta, mająca odpowiedniki, to już kwestia preferencji: Jan - John, Tomasz - Thomas, chociaż osobiście wymowy angielskiej używałbym tylko w nieformalnych rozmowach/korespondencji.

aneczka10
02-22-2015, 02:34
Jako takiego problemu z tym nie mam, bo jakbym nie powiedziała "Anna" będzie dobrze. Chyba mam najbardziej uniwersalne imię, lub jedno z bardziej uniwersalnych, jeśli chodzi o odpowiedniki obcojęzyczne ;)

Roksania
02-22-2015, 12:28
Raczej nie miałam nigdy problemu z wymową mojego imienia w innych językach. Zawsze używam wymowy polskiej i jakoś nikomu to nie przeszkadza. Czasem, kiedy mówię po francusku czy nawet angielsku, nasuwa mi się na myśl od razu akcentowanie imienia w tym języku, ale na ogół jednak wymawiam je po polsku. Nie lubię, kiedy ktoś jakoś dziwnie zniekształca moje imię, dlatego wolę od razu podkreślić jak powinno brzmieć. Co prawda imię Roksana, funkcjonuje też np. w języku angielskim, ale w innej pisowni. Wolę jednak kiedy jest wymawiane tak jak powinno, a nie zmieniane np. na Roxane czy jeszcze coś innego :)

quitelikeyou
02-22-2015, 13:17
Na szczęście z moim imieniem nie mam takiego problemu, ponieważ w obcych językach brzmi praktycznie tak samo jak w polskim :) Jedyna różnica to ewentualna zmiana jednej litery w piśmie. Jednak mimo wszystko, jak się nad tym zastanawiam, to rzeczywiście gdybym rozmawiając w obcym języku mówiła swoje imię to starałabym się powiedzieć je z obcym akcentem, choć może brzmiałoby to nieco niezręcznie.

Ogółem przyzwyczaiłam się do tego, że osoby zmieniają swoje polskie imiona na angielskie odpowiedniki, tj. Jan -> John, Marek -> Mark, Tomek -> Thomas, ponieważ na studiach na większości zajęć mówiło się jedynie po angielsku i zarówno wykładowcy, jak i studenci zmieniali swoje imiona w mowie na bardziej angielsko-brzmiące odpowiedniki.

Tvrtko
02-22-2015, 15:05
Ja swoje imię zawsze wymawiam w wersji serbskiej, żeby było łatwiej moim znajomym :) Wiem, że mają trudności z wymówieniem "ł" w imieniu Bartłomiej, dlatego przedstawiam się jako Bartolomej :)

joaska92
02-22-2015, 15:10
Ja mam dość uniwersalne imię, także nawet w innych językach nie ma innych form (a przynajmniej tak mi się wydaje). Raczej zawsze używam polskiej wymowy, ale jak ktoś powie Dżoana to się nie obrażę :D Nazwisko mam typowo polskie i szeleszczące, więc nawet nie próbowałabym go dostosowywać do innego języka, bo brzmiałoby to karykaturalnie.
Generalnie wolę przedstawiać się po polsku skoro jestem Polką i chyba nikomu nie powinno to wadzić. Jakoś nie wydaje mi się, żeby John Anglik rozmawiający z Polakami mówił o sobie "Jan" :D

karolina94
02-22-2015, 19:07
Zostaję przy polskiej wersji, chyba nie potrafiłabym inaczej, bo czułabym się, jakbym mówiła o kimś innym, a nie o sobie ;). Imię to taka część tożsamości, zdradza informację o narodowości osoby (no, może nie każde). Właściwie to nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałam, po prostu jestem przyzwyczajona do polskiego brzmienia mojego imienia i sama nie wypowiedziałabym go inaczej. A jeśli inni sobie je jakoś przekształcą, żeby im było łatwiej, to już mi nie przeszkadza.

pelargoni
02-22-2015, 22:11
Co do wymawiania swojego imienia i nazwiska w obcych językach nie miałam nigdy żadnych dylematów i pozostawałam przy wersji oryginalnej.

Miałam natomiast przygody z ukraińską transkrypcją swojego nazwiska. Podczas semestru studiów, który spędziłam w Kijowie, moje nazwisko co i rusz było zapisywane inaczej. Przyzwyczaiłam się jednak do najczęstszej jego wersji i tak się podpisywałam na pracach domowych itp.
Jakiś czas później w Polsce jedna z wykładowczyń powiedziała, żebym nie pozwalała, aby zapisywano moje nazwisko w ten sposób. W rezultacie nadal nie wiem, jak powinna brzmieć prawidłowa transkrypcja. (Wynika to w głównej mierze z braku potrzeby użycia wersji ukraińskiej moich personaliów, bo gdzieś na kserówce mam szczegółowe zasady transkrypcji nazw własnych z polskiego na ukraiński).

amk
02-26-2015, 15:10
Z moim imieniem Niemcy mają zawsze problemy. Ale nigdy nie używam jego niemieckiego odpowiednika, bo myślę sobie, skoro ja muszę uczyć się ich czasem ciężkich imion, to oni mogą też moje :) Z nazwiskiem idzie im już znacznie łatwiej.

aszypryt
02-26-2015, 20:58
Jako takiego problemu z tym nie mam, bo jakbym nie powiedziała "Anna" będzie dobrze. Chyba mam najbardziej uniwersalne imię, lub jedno z bardziej uniwersalnych, jeśli chodzi o odpowiedniki obcojęzyczne ;)

Podobnie jest u mnie, ale zdarzyło mi się, że byłam Aną lub Anją, a nazwisko sprawiało problem zawsze i to nie tylko obcokrajowcom.

infamkidor
02-26-2015, 21:17
Właśnie sobie uświadomiłam, że moje dylematy pojawiły się chyba głównie ze względu na konkretny język, tj. francuski, który brak światowego zasięgu kompensuje sobie przez imperializm fonetyczny :D U nas wymawianie obcych nazwisk po polsku bywa wręcz gafą czy świadectwem ignorancji, a we Francji nawet dla profesora filozofii Nietzsche to zwykle [nicz] i tyle. Na jakichś zajęciach z francuskiego pani poprawiała nas też, gdy angielskich nazwisk nie wymawialiśmy po francusku, jakoś trudno mi sobie wyobrazić analogiczną sytuację na zajęciach z angielskiego.

Ale problem jest ciekawy i najwyraźniej znajduje odmienne rozwiązania przy różnych językach oraz różnych typach imion i nazwisk.

karolagk
03-01-2015, 14:52
Ja też nigdy nie wiem na jaką wersję językową we francuskim się zdecydować i często wersja jest zależna od sytuacji :P Czasem przedstawiam się jako Karolina, a czasem jako Caroline :)

kdomi
03-01-2015, 19:45
Przedstawiając się, zawsze wymawiam swoje imię i nazwisko po polsku. Jeśli ktoś ma problem z wymówieniem, podaję mu odpowiednik (jedynie imienia!) po angielsku lub francusku. Kiedyś bardzo mnie zdziwiło, że Brytyjczycy, którzy mnie uczyli, nie potrafili przeczytać mojego imienia, kiedy było 'k' (Dominika), zaś kiedy widzieli 'c' nie mieli najmniejszego problemu :D Oczywiście po kilku zajęciach i wielu próbach w końcu jakoś ta polska wersja im wychodziła. Jakoś ;)

LAISK
03-01-2015, 19:52
zawsze wybieram taką formę jak faktycznie się na mnie mówi w Polsce. Mam tutaj na myśli, że nie decyduję sie na Katarzyna, tylko zwyczajnie - Kasia. Jakby ktoś używał innej formy, formy ze swojego kraju, to nie byłabym pewna do kogo się zwraca i czy do mnie :D

karolinachomik90
03-01-2015, 23:22
Ja zawsze przedstawiam się w swoim języku, wymawiam swoje imie i nazwisko po polsku. Często jest to źródłem śmiesznych sytuacji, ale przynajmniej jest co wspominać! Różne wersje językowe mojego nazwiska stały się również moimi przezwiskami. Nie mam jednak zamiaru przystosowywać wymowy mojego imienia i nazwiska do danego języka.

translatia
03-02-2015, 04:29
Ja zwykle wymawiam swoje imię i nazwisko po polsku, jednak, gdy ma się do czynienia n. z Hiszpanem lub Anglikiem, Amerykaninem, to u nich fonetycznie zmienia się to na "ejdriana" (Adrianna), a u Hiszpanów na "adriana", bo inaczej nie potrafią tego wymówić. Wydaje mi się, że kwestia jest zależna od sytuacji i osoby, z którą mamy do czynienia. Jasne, że jak ktoś ma na imię Tomasz, to łatwiej będzie się przedstawić Thomas lub Tom.

fraisebonbon
03-02-2015, 07:03
Uważam, że powinno się używać polskiej wersji swojego imienia. Jednak w przypadku imion stricte polskich, których obcokrajowcy nie mają pojęcia jak wymówić, robi się śmiesznie. Np. Jadwiga może być Dżedłajgą ;)

AgathaC
03-02-2015, 07:53
Zwykle zostaję przy wymowie oryginalnej, zwłaszcza, żę nie jest ona tak skomplikowana. Moje imię brzmi w każdym języku podobnie. Natomiast nazwisko czasami przetłumaczam.

jachu93
03-07-2015, 22:58
W swoim nazwisku mam znaki polskie "ę" i "ń", więc zmieniam je na "e" i "n". I tak niestety jest ono długie i skomplikowane, więc muszę literować.

Wrob
03-08-2015, 03:15
Widzę, że chyba brakuje mi szacunku do siebie, ponieważ od zawsze kompletnie tłumaczę zarówno imię jak i nazwisko :) Jakoś nie czuję się specjalnie inaczej w zależności od tego, jak ktoś na mnie woła, w końcu to tylko forma odróżniania od siebie poszczególnych osobników ;) Ba, w przypadku języków azjatyckich zdarzyło mi się po prostu wymyślać sobie imię, po co komplikować rozmówcy życie.

rackamarta
04-08-2015, 17:52
Jeżeli chodzi o język angielski, to nie ma dla mnie większego problemu, żeby przedstawić się po polsku. Natomiast jeżeli chodzi o przedstawianie się po japońsku, to niestety trzeba przekształcić wszystko na japońskie sylaby - jeżeli się tego nie zrobi, to Japończycy zrobią to sami, niekoniecznie poprawnie. ;)

phatarno
04-08-2015, 19:59
Zawsze mówię tak jak się je wymawia, każdy obcokrajowiec i tak wymówi je po swojemu. Potem ewentualnie przechodzę na jego wersję ;)

izabelunia
04-10-2015, 00:27
Ja z kolei mam problem, jeśli chodzi o skrót od mojego imienia mianowicie Iza. Nie jestem przekonana czy obcokrajowcy rozumieją,że Iza to skrót od Izabela, więc przedstawiam się im raczej jako Izabela, moje nazwisko staram się wymawiać po polsku.

neta8t9
04-22-2015, 11:45
Moje imię jest pochodzenia francuskiego i tylko Francuzi daliby sobie z nim radę. Reszta świata raczej nie. Z nazwiskiem jeszcze gorzej ;) Jeśli miałabym przedstawić się o obcokrajowcowi to użyłabym chyba polskiej wersji, choć imię to może w wersji francuskiej, bo byłoby lepiej zrozumiane.

Yenah
04-24-2015, 14:41
Mówię po polsku, ale wszyscy i tak natychmiast przekształcają na wersję zachodnią.

akjam92
04-26-2015, 16:11
Staram się podawać swoje imię w międzynarodowej wersji. Myślę, że tak jest łatwiej zapamiętać je osobom, które właśńie poznaję. Ale słyszałam też opinie, że imie jest tak wyjątkową cechą, że powinno się je zachować w oryginalnej wersji.

Sarita91
04-26-2015, 22:02
Z imieniem nie mam problemu, chociaż czasem mnie pytają czy jestem Sara czy Sarah ;). Gorzej z nazwiskiem, w którym mam ł i ń. I o ile to drugie jeszcze w niektórych językach występuje to pierwsze zamieniam po prostu na l.

magdama
04-27-2015, 07:51
Zarówno imię i nazwisko mam dosyć proste do wymówienia dla obcokrajowców, więc zostawiam w oryginalnej formie, ale wydaje mi się, że jakie by ono nie było trudne i tak bym się przedstawiała w oryginale.

kamg
04-28-2015, 14:01
Ale słyszałam też opinie, że imie jest tak wyjątkową cechą, że powinno się je zachować w oryginalnej wersji.

Dokładnie, to osobista cecha i wg mnie można ją traktować jak nazwę własną. Tak więc jak dla mnie Kasia to nie to samo co Kate itd. Generalnie trochę śmieszy mnie tzw. tłumaczenie imion, a szczytem było tłumaczenie, z którym spotkałem się w jednym z odcinków CSI w tv. Imię oryginalne Horatio to wg tłumacza Horacy. Ubaw po pachy :D

panjacq
05-23-2015, 21:43
Wymawiam zgodnie z polską wymową, a jak obcokrajowiec nie jest w stanie załapać to podaję angielski ekwiwalent mojego imienia.

di.em
07-19-2015, 22:21
Wymawiam po polsku.
Dla ludzi mających problem z wypowiedzeniem mam alternatywę- skróconą wersję po angielsku:)

RoxxFoxx
07-19-2015, 23:20
Sama wymawiam po polsku, jednak nie przeszkadza mi specjalnie, gdy inni to przekręcają - ot, taki urok naszego języka. ;)

piwww
07-20-2015, 01:17
Moje nazwisko zwykle wymawiam po polsku, bo jest typowo polskie i trudno je wymówić w obcym języku. Ewentualnie czasem używam francuskiej wersji mojego imienia ;)

masinxt
07-20-2015, 15:05
Ja wymawiając swoje imię i nazwisko po angielsku, imię podaję po polsku, ale i tak każdy do mnie mówi z jego anglojęzycznym odpowiednikiem. Zaś jeśli chodzi o nazwisko to jego wymowa jest niestety prawie niemożliwa dla obcokrajowców i mieszkając kiedyś za granicą przyzwyczaiłem się do literowania go, lecz nie dało to dużo bo dostawałem często bardzo różne formy swojego nazwiska.

jus
08-02-2015, 02:58
Pracując w anglojęzycznym środowisku zawsze przedstawiałam się swoim polskim imieniem i nazwiskiem, nie podawałam jego angielskiego odpowiednika. Moi współpracownicy zwracali się do mnie tylko lekko dostosowując brzmienie mojego imienia do angielskiej fonetyki ("y" zamieniali na "i"). Mogłam sobie na to pozwolić, bo imię mam proste i w miarę krótkie, w innej sytuacji pewnie musiałabym się jakoś do środowiska dostosować.

toorin85
08-02-2015, 13:21
Jakoś tak to wygląda w trzech wersjach:
Aleksander Grebenszczykow - Alexander Grebenshchikov - Александр Гребенщиков

poliglotka32
08-02-2015, 14:39
Mnie denerwuje, gdy moje imię przekształca się na odpowiednik francuski i angielski. To dla mnie sztuczne. Potrafię jeszcze znieść, gdy Francuzi wymawiają moje imię z polską końcówka "a", stawiając akcent na ostatnią sylabę. Myślę, że jak ktoś używa swojego oryginalnego imienia, jest bardziej sobą.

leena5
08-02-2015, 22:51
Jestem za wymawianiem imienia i nazwiska w języku polskim nawet jęśli jest to trudne dla obcokrajowców. Tak właśnie mamy na imię i nie ma sensu tego zmieniać niech oni też się trochę pomęczą i czegoś nauczą

MrKS
08-03-2015, 00:48
Czy przedstawiając się w obcym języku, wymawiacie swoje imię i nazwisko w tym obcym języku czy zwyczajnie, po polsku?
Ja nigdy nie mogłam się zdecydować, mówiąc po francusku, czasem używałam po prostu polskiej wymowy (zabawne, że to bywa strasznie trudne do wtrącenia tak w toku wypowiedzi - jakby się miało problemy z własnym imieniem), decydując, że moje imię i nazwisko są tożsame z ich postacią fonetyczną, innym razem przesuwałam tylko akcenty, aż po przypadki, w których wymawiałam je zupełnie zgodnie z wymową francuską - w moim przypadku zmienia się "r", akcenty, a ostatnia spółgłoska nazwiska zostaje niema. Przy angielskim dylematy były chyba mniejsze (raczej trzymałam się wymowy polskiej).

Jakie macie do tego podejście? Zwracacie na to w ogóle uwagę? A może używacie obcojęzycznych odpowiedników własnych imion?

Z imieniem (Konrad) nigdy problemu nie miałem. Nazwisko natomiast to inna historia, w zależności kto jak usłyszy tak zapisze :D
Lecz przedstawiając się pełnym imieniem i nazwiskiem, zazwyczaj proszę by zwracano się do mnie po imieniu.

Sonne
08-06-2015, 11:51
Z moim imieniem również nie ma problemu w innych językach ale gorzej już z nazwiskiem bo zawiera typowo polskie litery jak "ł" no i zawsze nawet jak powiem moje nazwisko po polsku to i tak nikt nie wie o co chodzi...Więc zamieniam "ł" na "l" i tyle.

AnulkaAS
08-06-2015, 15:13
Zawsze lepiej powiedzieć w ojczystym języku i ewentualnie podać obcojęzyczny odpowiednik. Jeśli istnieje i wiemy że jest poprawny:)

mikey8827
08-07-2015, 13:04
Ja swoje imię zawsze wymawiam w wersji serbskiej, żeby było łatwiej moim znajomym :) Wiem, że mają trudności z wymówieniem "ł" w imieniu Bartłomiej, dlatego przedstawiam się jako Bartolomej :)

A skąd pochodzą Twoi znajomi? Pytam bo nie wiem czy w przypadku moich taki trik też by się sprawdził - też mam na imię Bartłomiej, ale znajomym przedstawiam się jako po prostu Bartek.

yterais
08-07-2015, 13:08
Oczywiście, że po polsku. Przecież to polskie imię i nazwisko. Jeśli wymawia je się według zasad wymowy innego języka, brzmi to co najmniej śmiesznie ;)

yaaqobel
08-10-2015, 01:25
W sytuacji formalnej używam zazwyczaj obcojęzycznego wariantu mojego imienia, żeby ułatwić rozmówcy zwracanie się do mnie. Jeśli chodzi o kontakty nieformalne, to muszę przyznać, że "Kuba" sprawdza się świetnie w przypadku każdego obcojęzycznego rozmówcy ;) Z nazwiskiem sprawa jest chyba oczywista - i tak trzeba literować (czasami nawet polskojęzycznemu rozmówcy) ;)

Szymon95
08-16-2015, 11:39
Zazwyczaj jak się przedstawiam w języku obcym to wymawiam swoje imię i nazwisko po polsku. Nie zwracałem jakoś nigdy na to uwagi. Nie obraziłbym się jak by jakiś obcokrajowiec miał problem z wymówienie mojego imienia i zamiast Szymon mówił by np. Simon.

Symfonia
08-16-2015, 18:32
Przyznam, że nigdy nie miałam tego problemu, przynajmniej za granicą. Zarówno nazwisko jak i imię (Blanka) nie ma w sobie żadnych polskich znaków, ani się jakoś kosmicznie nie odmienia, więc jedyną zagwozdkę, jaką ludzie mają, to czy nie chodzi mi o Bianka przez "i", ale to zwykle właśnie Polacy, nie wiem czemu :rolleyes:. Ewentualne k zamienione na c, ale przy wymowie nie ma to znaczenia :D.

lauradenovess
08-16-2015, 23:02
Długi czas miałam z tym problem. Przedstawiałam się swoim imieniem, ale nikt go nie potrafił wymówić, a co dopiero zapamiętać (Agnieszka). Tłumaczenie na obcy język też nie do końca mi odpowiadało, bo każdy nazywał mnie inaczej, poza tym nie podobalo mi się brzmienie. Teraz przedstawiam się zawsze polskim zrobnieniem - Aga.

dordzikm
01-23-2016, 23:16
Z racji tego że dla obcokrajowców moje imię może być przydługie i trudne w wymowie (Małgorzata) zazwyczaj przedstawiam się po prostu Gosia. I tak powstaje z tego Gosza :)

mstepniewski
01-24-2016, 12:22
Ja staram się powiedzieć po polsku, ale i tak po tym nazywają mnie Mike albo Misza :) z nazwiskiem zbyt skomplikowana sprawa... :p

SinPecado
01-25-2016, 01:49
Przedstawiam się w polskiej wersji (Damian), ale nie mam problemu, gdy ktoś robi za mnie 'Dejmiena'. W końcu to nie złośliwość, a raczej przyzwyczajenie.

mhansen
01-26-2016, 17:38
Ja staram się powiedzieć po polsku, ale i tak po tym nazywają mnie Mike albo Misza :) z nazwiskiem zbyt skomplikowana sprawa... :p

Mam podobnie, chociaż czasami z góry mówię, że jestem "Mike" (Niemców bardzo bawi jak próbują powiedzieć "Michał", wychodzi i wychodzi "Miau")

GuzikA
01-29-2016, 21:13
Ja zazwyczaj przedstawiam się po prostu "Alex", bo "Aleksandra" za długo, a "Ola" jest dla obcokrajowców fenomenem, którego nie potrafią zrozumieć, więc ta angielska wersja jest zwyczajnie bezpieczniejsza

macgrabarian
01-30-2016, 12:45
Najlepiej mówić normalnie. Można przecież oprócz tego wytłumaczyć jaki jest odpowiednik tego imienia w danym języku, jak wymawiać itd. Ale nie ma co 'oszukiwać' że nazywamy się inaczej bo mogą z tego potem wyniknąć jakieś nieporozumienia.
Zresztą, nie podoba mi się takie intelektualne lenistwo że nawet nie próbuje się wymówić imienia danej osoby. Znam przypadek w którym pewien Amerykanin polskiego pochodzenia o imieniu Paul był nazywany w Polsce Pawłem, a jego brat Martin - Marcinem. Bardzo im się to nie podobało, bo to nie są przecież ich imiona, Paul a Paweł to nie to samo. Szczególnie, że zarówno imię Martin jak i Paul są bardzo łatwe dla Polaków do wymówienia, nie było żadnego powodu aby ich nie używać.

moony
01-30-2016, 17:09
Ja również przedstawiam się polskim imieniem i ewentualnie dodaję angielski odpowiednik, gdy np. ktoś ma problemy z wymową, jednak zdarza się to raczej rzadko. :)

Agnieszka9217
01-30-2016, 19:12
Mam trudne do wymówienia imię i nazwisko, zawsze jest z tym wielki problem... Najczęściej jestem więc Agą.

elizzja
01-30-2016, 22:08
Mam tak, że po angielsku jakoś nie przechodzi mi przez usta ze swobodą ani Alice, ani Alicia (czytane jako Aliszja). Za to po hiszpańsku przedstawiam się Alicia, wymawiając ładnie c i nie czuję się przy tym głupio, jak to bywa w przypadku języka angielskiego.

pankolanko
01-31-2016, 02:10
Zdecydowanie przedstawiam się po polsku, a jeśli osoba ma problem wymówieniem, powtarzam sylabami, aż ta osoba załapie jak się to wypowiada. Nie lubię jak ktoś zwraca się do mnie używając angielskiego odpowiednika mojego imienia.

ilona1208
01-31-2016, 09:32
Moje imię jest dość popularne w Czechach, na Węgrzech czy na Litwie, więc problemów z wymową raczej nie ma, ale niektórym obcokrajowcom zdarza się mówić na mnie Jola :P

kasja
01-31-2016, 19:12
na początku przedstawiałam się w hiszpanii Catalina, co oznacza Katarzynę ale i tak mnie pytali jak się mówi po polsku i mówili do mnie Kasia:)

mklj
02-01-2016, 21:09
Ja zazwyczaj przedstawiam się po prostu "Alex", bo "Aleksandra" za długo, a "Ola" jest dla obcokrajowców fenomenem...

Ta "Ola" przypomniała mi anegdotę opowiedzianą mi przez koleżankę o imieniu "Aleksandra" właśnie. Kiedyś, kiedy poznawała jakąś Japonkę (rozmowa odbywała się po angielsku), przy wymianie uprzejmości powstał taki dialog:

- My name is Ola.
- Mitu.

Krótką chwilę zajęło dojście do tego, że w Japonii imię "Ola" jednak nie jest zbyt popularne :)


Jeśli zaś chodzi o mnie to moje imię i nazwisko posiada 'ł' oraz 'ń', co o dziwo sprawia problemy w Czechach. Przedstawiam się polskim imieniem, czasem dodając zagraniczny odpowiednik. Zdarzało się, że w luźnych rozmowach przyjmował się ekwiwalent, co mi nie przeszkadzało, bo dobrze brzmi.

Pat2120
02-01-2016, 22:22
Ja trzymam się raczej polskiej wymowy. Natomiast wplatając do angielskiego zdania swoje imię i nazwisko (po polsku) nabiera ono nieco dziwnego brzmienia. Bardzo zabawna jest próba wymowy mojego imienia przez Hiszpana. Zamiast Patrycja słyszę Patricia.

AgataTeri
02-03-2016, 14:07
Ja zawsze wymawiam swoje imię i nazwisko po polsku. Moje imię raczej nie jest zbyt trudne do wymówienia przez obcokrajowców, ale nazwisko już tak. Mimo to wymawiam nazwisko normalnie, gdyż jest polskie i nie widzę powodu, dla którego miałabym zmieniać jego brzmienie. Nawet nie wiem jak mogłabym je zmienić, żeby brzmiało np. bardziej po angielsku, bo tak po prostu się nie da :)

jcieslak94
02-03-2016, 14:48
Moje imię ma angielski odpowiednik, z tą samą pisownią i odrobinę inną wymową, i podejrzewam, że jest nawet dosyć popularne, ale jednak za nim nie przepadam. Nie podoba mi się brzmienie i nie lubię kiedy na studiach native speakerzy zwracają się do mnie w ten sposób ale cóż zrobić.

Raghnall
02-03-2016, 15:24
Z wymówieniem zdrobnienia "Radek" nikt nie miał nigdy problemu, ale z napisaniem oraz wypowiedzeniem pełnego imienia to już nie każdy sobie radził :D Najfajniejsze zawsze było wyjaśnianie, co to jest za dziwna litera z kreseczką skośną, czyli "ł" :D

kolorowa
02-03-2016, 16:07
Jeśli chodzi o moje imię, to używając rosyjskiego, zapisuję je cyrlicą. Chociaż spotkałam się z tym, że Rosjanie pisząc swoim alfabetem imię obcokrajowca zapisują alfabetem łacińskim. Wygląda to trochę śmiesznie :)
Używając innych języków, używam najkrótszej możliwej wersji - Gosia. Kiedyś używałam Małgosi, ale obcokrajowcy mają problemy z wymową ł, więc zdecydowałam się na Gosię i teraz nikt nie ma problemu z tym, jak się powinno to wymawiać.

asiak1984
02-05-2016, 21:32
Ja zawsze przedstawiam się po polsku, mimo, że chociażby w angielskim jest odpowiednik Joanny. Większość obcokrajowców wymawia imię tak jak trzeba jednak zdarzają się, że ktoś mówi do mnie Johana, Jo a kiedy raz ktoś zapytał mnie o zdrobnienie i powiedziałam, że można do mnie mówić Asia, powstałą Azja:) więc wolę zostać przy jaw ahn nah

ursklo
02-06-2016, 13:12
Ja mam o tyle zabawnie, że jak się przedstawiam "Ula", to mało kto zrozumie, co to za imię i nie kojarzą. Gdy juz objaśnię, że pełne imię to "Urszula", to jest jedno wielkie "Aahaaaaa". Niemniej wolę zdrobnienie i to wprowadza czasami odrobinę chaosu.

AlicjaT
02-06-2016, 18:13
Kiedyś przedstawiałam się angielskim odpowiednikiem ale jakoś niefajnie mi to brzmialo. Przedstawiam się teraz po polsku ale trochę 'zmiękczam' moje imię ; )

Inedit
02-07-2016, 14:12
Zawsze dostosowuję wymowę do języka, w którym mówię. Tak więc polski Bartosz nie brzmi tak samo jak francuski. Oczywiście pojawia się francuskie r, akcent przechodzi na o i sz wydaje się być nieco bardziej miękkie.
W angielskim postanowiłem zostać po prostu Bartem, gdyż niektórzy mogą kojarzyć Barta Simpsona, hahaha!
Czasem dodaję jeszcze, że "po polsku to brzmi tak...". Raz rozmawiając z anglojęzyczną piosenkarką po koncercie, dowiedziałem się, że jest to so exotic! XD

sibeling
02-07-2016, 15:56
Imię mam samo w sobie angielskie, więc z tym akurat nie ma problemu. Jedynie zmiękczam nieco wymowę początkowego 'A' na asha, nie mocne 'a' jak w języku polskim.
Jeśli chodzi o nazwisko to jest zagwozdka nawet dla naszych rodaków, więc o ile nie muszę go podawać, to nie podaję... bo obcokrajowcy dostają zawału :D

Szymon94
02-14-2016, 11:22
Kiedyś w jakieś angielskiej kawiarni ktoś wymyślił /shimon/ - śimon :D

KasiaLaz
02-14-2016, 23:50
Ja zawsze podaję moje imię i nazwisko w wersji polskiej - bo tak właśnie się nazywam. Każdą zmianę traktowałabym już jako pseudonim, przezwisko. Oczywiście jest to ok, jednak wolę oryginał, bo uwielbiam język polski.
Czasem nawet specjalnie mówię Katarzyna, nie Kasia, żeby było trudniej :)

milusia
02-15-2016, 00:36
Śmieszna sprawa - jako Joanna po polsku nie znoszę swojego imienia w tej formie, wolę być Asią lub Aśką i zazwyczaj tak się przedstawiam (jeśli sytuacja zezwala). Z kolei za granicą przyzwyczaiłam się do bycia Dżoaną i nawet polubiłam tę formę. Tłumaczenie, że "Asia" pisze się jak Azja, ale wymawia inaczej; było zbyt męczące. A wolałam uniknąć bycia nazywaną kontynentem :)

Zasadniczo nie przeszkadzają mi różne wersje mojego imienia, wręcz ciekawi mnie, jak dany obcokrajowiec do niego podejdzie. Natomiast na pierwszym roku studiów w Szkocji mieszkałam z innym Polakiem, którego irytowały najmniejsze dewiacje od normy rodzimej wymowy (miał na imię Eryk, a nawet prosta zmiana wymowy na "Eric" doprowadzała go do szału) :)

Jamie
04-20-2016, 22:10
Imię Izabela jest klasyczne więc nie mam problemów z przedstawianiem się obcokrajowcom, brzmi ono podobnie w wielu językach. Co do nazwiska, to rzadko mi się zdarza, żeby ktoś za pierwszym razem przeczytał je poprawnie, a mówimy tu o osobach posługujących się polskim. Pamiętam, że jako dziecko jak uczyłam się podpisywać, to zawsze stresowała mnie świadomość, że w moim nazwisku można zrobić błąd ortograficzny. Mając to na uwadze, jeżeli nie mam do czynienia z obcokrajowcem na stopie formalnej, pomijam nazwisko.

ank92
04-21-2016, 12:04
Ja się zawsze przedstawiam po polsku, uważam, że imion i nazwisk nie powinno się tłumaczyć :) Mam o tyle łatwo, że moje imię jest w miarę uniwersalne i łatwe do wypowiedzenia dla obcokrajowców :)

gosiaa992
04-21-2016, 13:50
Zazwyczaj przedstawiam się po polsku, ale stosując skróconą formę mojego imienia bo całe imię*zazwyczaj sprawia problem obcokrajowcom - nie dość że długie to i trudno im je wymówić.

hopelionheart
04-22-2016, 12:29
Moje imie nie zmienia formy w żadnym języku, więc wymawiam je tak jak po polsku, często jednak w kontaktach z obcokajowcami, głownie w internecie, używam pseudonimu by ułatwić sprawę ;d

overlord130
04-23-2016, 20:17
Byłbym strasznie skonfundowany, gdyby ktoś do mnie zawołał Dejmjen zamiast Damian xP

Tidutidu
04-23-2016, 20:51
Szczęśliwie, 'Sebastian' jest dość światowym imieniem i nikt jakoś go nie przekręca. Ale mój znajomy z Indii przekręca zawsze moje nazwisko jako "Ballista" i będąc szczerym, nie mam serca go poprawiać, bo to brzmi świetnie.

izabelabonia
04-24-2016, 10:36
Przedstawiam się po polsku. Moje imię jest chyba na tyle uniwersalne, że nikomu nie sprawia problemu jego wymowa, aczkolwiek słyszałam różne wersje :) z nazwiskiem jest już większy problem i zdarza się, że jest przekręcane przez obcokrajowców.

freeeelka
04-24-2016, 11:41
Zawsze po polsku. Przedstawiam się pełnym imieniem (Elżbieta) i jak już zrobią wielkie oczy to tłumaczę jak można w skrócie mówić :D i tak próbują wymówić "elżbieta" :) Niektórzy też zauważają, że to taka polska wersja "Elisabeth" :)

ASzewczuk
04-24-2016, 11:46
Kiedyś na studiach miałam zajęcia z fonetyki z osobą urodzoną w Stanach Zjednoczonych. Jak próbowała wymówić moje nazwisko właśnie 'po amerykańsku' to powiedziała, że brzmiałoby to mniej więcej "Aneska Suczak".

Delgado
04-24-2016, 14:18
Moje imię akurat nikomu nie nastręcza trudności, wszyscy od razu przechodzą na "Ana MODE", a jak ktoś wie, jak to się u nas zdrabnia to "Ania".

alice9
04-24-2016, 18:13
Uczę się japońskiego i jeśli przedstawiam się Japończykom to jednak zazwyczaj staram się wymówić nazwisko i imię "zjapońszczone", żeby ułatwić im zrozumienie. Nasze języki zbyt mocno się różnią.

KapKat
04-24-2016, 18:32
Ja najczęściej przedstawiam się, zachowując polską wymowę, a potem tłumaczę swoje imię na angielski odpowiednik, nie każdemu łatwo zapamiętać imię Katarzyna, lecz kiedy dodaję, że to po prostu Katherine w innej wersji, od razu większość osób oddycha z ulgą. Swoją drogą, ostatnio pewien Włoch usłyszał w moim nazwisku "pizza" (czego nie byłam świadoma przez całe życie) i nieistotne bylo juz dla niego, jak mam na imię.

annaewa83
04-24-2016, 21:44
Dla anglojęzycznych wolę przedstawiać się "Anna", ponieważ Ania wymawiają jako Anja i troche mnie to razi. Niby głupota, ale jednak wole formalna wersję. Co do nazwiska to mam dosyć trudne, nawet Polakom się zdarza źle wymówić, a obcokrajowcy zwykle się poddają i od razu wola przeliterować ;)

ewabla
04-24-2016, 22:23
Moje imię jest uniwersalne i zawsze mówię je po polsku - "Ewa". Ciekawe jest to, że obcokrajowcy często nie rozumieją jakie mam imię i dopiero w momencie jak powiem po angielsku to zaczynają rozumieć :)

judaistka
04-24-2016, 22:24
Dla anglojęzycznych wolę przedstawiać się "Anna", ponieważ Ania wymawiają jako Anja i troche mnie to razi. Niby głupota, ale jednak wole formalna wersję. Co do nazwiska to mam dosyć trudne, nawet Polakom się zdarza źle wymówić, a obcokrajowcy zwykle się poddają i od razu wola przeliterować ;)
Historia mojego życia;)

soshy
04-24-2016, 22:44
Mam na imię Agnieszka i włosi mieli ogromny problem z moim imieniem, a jak jeszcze dodałam do tego moje też dość "szeleszczące" nazwisko, to już w ogóle była tragedia. Większość zatrzymywała się już na "Ag" a ci bardziej odważni mówili "Anieska" (gn we włoskim wymawia się ni). Dlatego szybko zaczęłam przedstawiać się Aga, ale szczerze mówiąc, po dłuższym czasie zaczęło mnie to irytować :D

milusia
04-25-2016, 02:26
Agnieszki, a konkretniej właśnie Agi, mają np. w Wielkiej Brytanii ten problem, że kojarzą się z kuchenkami marki AGA. Może łatwiej je przez to zapamiętać, ale nie wiem, jak się zapatrują na bycie kojarzoną ze sprzętem kuchennym. Także czasami bardzo się trzeba namęczyć, żeby dopasować wersję swojego imienia do lokalnych okoliczności :)

kalinamaka
04-25-2016, 11:43
Ja mam chińską wersję swojego imienia, znaki dopasowane fonetycznie do jego oryginalnego brzmienia. Tak jest mi łatwiej, nie ma też problemu z jego zapisem w sytuacjach oficjalnych (bank, poczta, itp.).

bmdudek
04-25-2016, 14:05
Ja wymawiam normalnie, najzabawniejsze sa wariacje na temat imienia i nazwiska tworzone przez obcokrajowcow - Basha, Basija. Basja, Basa. :D

Slava86
04-25-2016, 14:20
Ja mam na imię: Zdzisława :) Jak mnie obcokrajowiec pyta jak mam na imię to nie wiem co odpowiedzieć. Chociaż mówią, że moje imię brzmi łatwiej niż wygląda :) Czasem decyduje się na przedstawienie się drugim imieniem, które nie jest aż takie problematyczne. To zależy od sytuacji.

papie
04-28-2016, 20:32
Zawsze w kontaktach z obcokrajowcami używam polskiej wersji. Nigdy nie zdarzyło mi się, aby ktoś miał trudności z wymową mojego imienia, jednak kiedy to nastąpi - mogę się przystosować i podać skrócony lub zagraniczny wariant. :)

werksonful
04-28-2016, 20:43
Ja wymawiam je po polsku, uważam że nie ma sensu zmieniać, chyba, że już jest wielki problem ze zrozumieniem dla obcokrajowca, wtedy jakoś naprowadzić. Ale dostałam imię w Polsc, tak tu się je wymawia, więc i za granica nie chcę żeby było inaczej.

Valgaaf
04-30-2016, 11:15
Z imieniem raczej nie ma u mnie problemu - "Kamil" jest raczej łatwe do wymówienia. Chociaż pamiętam jak kiedyś native speaker ze Szkocji powiedział mi, że fonetycznie jest to żeńska forma imienia. LOL. Jeśli chodzi o nazwisko to mam większy problem, występują nasze polskie "c" oraz "ł", więc jak trzeba to zastępuję je odpowiednio "tz" oraz "au".

aneta1993
04-30-2016, 21:10
Ja pozostaję przy wersji polskiej ;)

malicja12
05-01-2016, 21:01
Przedstawiając się, zawsze zostaję przy wersji polskiej. Jednak większość obcokrajowców i tak potem zwraca się do mnie per ,,aliszja" . Jeżeli chodzi o nazwisko to ułatwiam troszkę i podaję wersję bez polskich znaków diakrytycznych – nie chcę nikomu połamać języka. Ogólnie sądzę, że nie powinno się sztucznie dopasowywać imion i nazwisk do wymowy danego języka obcego. W końcu w tym cała zabawa, kiedy ktoś, kto nie mówi po Polsku tak bardzo się stara, aby poprawnie wypowiedzieć nasze imię i nazwisko, ale też kiedy i my niesfornie próbujemy wypowiedzieć imiona naszych kolegów/koleżanek z zagranicy. Uniformizacja jest taka nudna...

katwaw92
05-02-2016, 13:16
Nigdy nie zapomnę min moich znajomych Chińczyków gdy dowiedzieli się że moje pełne imię to Katarzyna xD z Kasią oczywiście sobie radzili, chociaż i tak częściej wtedy korzystałam ze swojego chińskiego imienia, było po prostu łatwiej :)

rescuecall
05-03-2016, 19:08
Osobiście nie lubię przedstawiać się komuś obcemu używając ekwiwalentu imienia. Uczę sie francuskiego i hiszpańskiego, w obu istnieje moje imię lecz kiedy sie przedstawiam najpierw mówię jak imię brzmi w moim języku i staram się go/ją nauczyć poprawnie wymawiać. No jak jest problem to wówczas podpowiadam odpowiednik łatwiejszy dla jego/jej fonetyki ;-)

Gudai
05-04-2016, 02:50
U mnie działa to dość zabawnie. Obecnie mam styczność z ludźmi z całego świata, gdyż studiuję za granicą. Kiedy przedstawiam się osobom z kraju, w którym jestem to wymawiam moje imię po polsku, ale kiedy już przychodzi do przedstawienia się osobom z 'reszty świata' to automatycznie wymawiam moje imię z angielskim akcentem. Nie kontroluję tego, więc nawet się nie staram wymawiać tego po polsku. Może to dlatego, że moje imię ma swój angielski odpowiednik :). Zresztą, Monika to bardzo łatwe imię, więc nawet nie widzę problemu z tym, że ludzie wymawiają je tutaj z akcentem.

Zazuzizazuza
05-04-2016, 21:48
Nazwisko zostawiam po polsku, a z imieniem bywa różnie, ale najczęściej poddaję sie i mówię "Susana", bo i tak koniec końców tak je wypowiadają :)

Ale rozumiem problem, też jest mi nagle dziwnie, gdy nagle muszę powiedzieć cokolwiek w innym języku, gdy prowadzę rozmowę w drugim.

kabanos
06-17-2016, 17:07
Ja swoje imię i nazwisko w każdym języku wymawiam po polsku, nie uznaje wersji angielskich czy hiszpańskich.

JagWoj
06-18-2016, 10:30
Moje imię (Jagoda) jest dziwne dla obcokrajowców, zarówno jeśli chodzi o wymowę, jak i w ogóle samą postać. Zwykle mówią, że nigdy nie słyszeli o takim imieniu :D Kiedy się przedstawiam, mówię "normalnie" z polskim akcentem, ale kiedy mam wytłumaczyć innym jak je się pisze, łatwiej zrozumieć im kiedy powiem, że przez "Y", czyli "Yagoda". Spotkałam się też z wymową mojego imienia "Dżejgołda" :eek: :D

jrynkiewicz
06-27-2016, 11:50
Ja mam dość uniwersalne imię, także nawet w innych językach nie ma innych form (a przynajmniej tak mi się wydaje). Raczej zawsze używam polskiej wymowy, ale jak ktoś powie Dżoana to się nie obrażę :D Nazwisko mam typowo polskie i szeleszczące, więc nawet nie próbowałabym go dostosowywać do innego języka, bo brzmiałoby to karykaturalnie.
Generalnie wolę przedstawiać się po polsku skoro jestem Polką i chyba nikomu nie powinno to wadzić. Jakoś nie wydaje mi się, żeby John Anglik rozmawiający z Polakami mówił o sobie "Jan" :D

Zgadzam się. Jestem polką dlatego zawsze przedstawiam się po polsku. Joanna to Joanna i nikogo to nie dziwi. Problem zaczyna się kiedy ktoś powie do mnie Asia !!

zhengfei
06-28-2016, 13:25
Przyznam szczerze, że, kiedy mówię choćby po angielsku, to nawet jeśli staram się zachować polską wymowę swojego imienia, czasem jakoś i tak "samo się" modyfikuje. Czasem ciężko nagle wtrącić w jeden język słowo z innego nie zmieniając akcentu, w jakim to słowo jest wymawiane, nawet jeśli to imię, szczególnie w przypadku, kiedy jest to dość krótki wyraz. Wydaje mi się też, że kiedy nagle w potok angielskich słów wtrącamy jedno polskie, nasz rozmówca słyszy tylko bezkształtny szelest obcych dźwięków.

Ale faktycznie, najbardziej zabawnie robi się, kiedy próbuje się wytłumaczyć obcokrajowcowi, że "Joanna" i "Asia", "Katarzyna" i "Kasia" czy "Aleksandra" i "Ola" to jedne i te same imiona. Jesteśmy narodem bardzo kreatywnym w wymyślaniu zdrobnień. Chociaż może wynika to ze specyfiki języka?

Nnacia
06-29-2016, 23:22
Ale faktycznie, najbardziej zabawnie robi się, kiedy próbuje się wytłumaczyć obcokrajowcowi, że "Joanna" i "Asia", "Katarzyna" i "Kasia" czy "Aleksandra" i "Ola" to jedne i te same imiona. Jesteśmy narodem bardzo kreatywnym w wymyślaniu zdrobnień. Chociaż może wynika to ze specyfiki języka?

My po prostu uwielbiamy utrudniać sobie życie xD

A jeśli chodzi o mnie, moje imie brzmi tak samo po polsku i po hiszpańsku, więc nie mam problemu, nazwisko zawsze wymawiam po polsku i poprawiam Hiszpana 10 razy jak wymawia je źle, aż się nauczy :p

werxon
08-04-2016, 22:09
Prawie zawsze przedstawiam się w wersji polskiej, wyjątkiem są tylko pierwsze lekcje z języka hiszpańskiego, gdy chcę od pierwszej chwili wprowadzić uczniów w nastrój, atmosferę i brzmienie języka.

tresbien0
08-05-2016, 00:06
Moje imię jest dosyć uniwersalne, ale jednak zawsze wolę wypowiadać je po polsku. Strasznie drażniło mnie, przez całą szkołę średnią i studia, zmienianie na "Eve" itd. Ale to chyba kwestia gustu :)

moniquee
10-13-2016, 23:11
Wydaje mi się, że wymawiam swoje imię czasem po polsku, czasem po angielsku, a czasem może i jakaś mieszanka z tego wychodzi, sama nie wiem, jakoś nie do końca to kontroluję :D

mateusz1pawlak
10-13-2016, 23:35
Zawsze po polsku, ewentualnie potem mogę powiedzieć jaki jest angielski odpowiednik.

Krzysztof9541
10-14-2016, 19:23
Często spotykam się z tym w pracy lektora, ponieważ nauczam głównie Azjatów. Zawsze podaję najpierw polską wymowę, a potem mówię żeby po prostu mówili mi Chris.

Anialati
10-15-2016, 18:01
Zawsze przedstawiam się po polsku i uważam, że przy przedstawianiu się powinno się zawsze używać oryginalnej wersji imienia i nazwiska. Potem, kontynuując znajomość, mogę się zgodzić na odpowiednik, który jest łatwiejszy do wymówienia, ale chcę, żeby mój rozmówca znał moje prawdziwe imię :)

Nickie
10-16-2016, 13:22
Kiedy się przedstawiam po angielsku podaję swoje imię po polsku i dodaję, że to jakby odpowiednik angielskiego Susan - wtedy to już zależy od rozmówcy czy będzie się do mnie zwracać per Zuza czy Susan, obie wersje mi odpowiadają :)

MateuszLasak
10-16-2016, 18:59
Analogicznie jak moja poprzedniczka, przedstawiam się swoim imieniem i nazwiskiem oraz podaję angielski odpowiednik imienia. Generalnie rozmówcy i tak starają się używać prawdziwego imienia, co jest miłym akcentem z ich strony :)

paulinas
10-16-2016, 19:58
Ja wymawiam swoje imię i nazwisko po polsku, chyba że obcokrajowiec musi je jakoś zapisać. Wtedy nie jestem aż taką sadystką i wymawiam tak, jak brzmiałoby w jego języku lub po angielsku ;)

ewcia390
10-17-2016, 18:41
Ja zasze wymawiałam swoje imię i nazwisko po polsku, nawet nie pomyślałam żeby przedstawiać się inaczej :)

michal646
10-17-2016, 21:51
Ja zawsze przedstawiam się po polsku. Jeśli są jakieś problemy to podaję wersję angielską. :)

xalicjaax
10-18-2016, 10:08
Ja również przedstawiam się po polsku, myślę, że z moim imieniem nie ma zbyt dużego problemu. Wszystko zależy jakie ma się imię, jeśli krótkie i proste to nie będzie problemu, natomiast czasami długie imiona z wieloma "cz,rz,sz" mogą stanowić problem w wymowie dla obcokrajowcy.

aneczka3453
10-18-2016, 19:40
różnie, jako że mam na imię Anna i nie lubię formy Ana często przedstawiałam się jako Anja

Astrid5
10-18-2016, 20:28
Rozumiem, że niektórzy z Was "zmieniają" imiona na obcojęzyczne wersje.
Co wtedy robcie z nazwiskami? Jest przecież tyle polskich nazwisk, które mają typowo polskie głoski:
sz, cz, ć, dź, itd.
Wiadomo, że nikt raczej nie będzie mówił do Was po nazwisku, ale czy w momencie przedstawiania się, rzeczywiście "zmieniacie" jego wymowę?

Zythus
10-19-2016, 10:46
Jeśli rozmawiam z kimś, kto na przykład w firmie jest nade mną, to czasami mówię ,,Christoph" i nazwisko, ale jeśli przedstawiam się jakiemuś nowemu koledze czy znajomemu to zawsze wymawiam polską wersję. Wtedy ich mina jest bezcenna i wyjaśniam, że mogą mówić ,,Christoph" zamiast ,,Krzysztof" ;)

Haar
10-23-2016, 14:40
Najczęściej podaję moje imię po polsku, czy to w pełnej formie czy zdrobnione (Anna/ Ania). Jednak problemem jest to, że po angielsku "Anna" jest wymawiane jak "Ana", czego nie znoszę i nie czuję, że jest to moje imię. Nie jestem jedyną osobą o tym odczuciu - znajoma ze studiów, również Anna, podzielała je. Dlatego zawsze jestem przygotowana, aby podać alternatywną wersję - np. Annie albo Anko. Najczęściej jednak, kiedy przedstawię się jako Anna lub Ania, ludzie zachowują polską wymowę.

kpawilowicz
10-23-2016, 16:16
Ja zawsze mówię wersję polską, ale jeśli obcokrajowiec totalnie nie rozumie, używam angielskiej wersji imienia (mimo, że nie do końca mi się ona podoba)

Aleksa94
10-23-2016, 19:03
Uważam, że powinno się wymawiać imię i nazwisko tak, jak faktycznie brzmi w języku ojczystym. Żaden, powiedzmy, Anglik nie próbowałby powiedzieć nam, że nazywa się Janek, a nie John ;)

em3Mario
10-23-2016, 22:03
Ja mówiłem zawsze po polsku, ale i tak zmieniali na swoje wersje. Włosi mówili Mario, francuzi mówili Marius.

Dariajk
10-23-2016, 22:38
Zawsze mówię po polsku imię i nazwisko. Jestem Polką i nie staram się na siłę tego zmieniać. Mogło by wyjść poprostu śmieszne nazwisko, gdybym starała je tłumaczyć albo wymawiać by brzmiało nie po polsku. Szanuje swoje imię i nazwisko :)

michalik
10-23-2016, 22:39
mojemu imieniu nawet jakbym chciała coś zrobić, to nie bardzo by się dało. na szczęście nawet nie mając wielu odpowiedników, nie jest trudne w żadnym języku.

stychcbgb
10-24-2016, 08:52
Mam na imię Justyna i zawsze wydawało mi się, że nie będzie większego problemu z wypowiedzeniem mojego imienia za granicą. Jednak był, co mnie bardzo zdziwiło. Mieszkałam w Kairze i tam ludzie, chociaż bardzo się starali, nie potrafili poprawnie wypowiedzieć mojego imienia. Kończyło się na Justina, Tina lub Dżastin. :)
Ps. Nazwisko mam długie i pełno w nim ć i ń, więc za to się nawet nikt nie brał. :D

mmichalski96
10-24-2016, 11:48
Mam dość proste imię i nazwisko, które łatwo bywa zapamiętane przez obcokrajowców (sprawdziłem osobiście), więc nigdy nie mam potrzeby w przekładaniu ich na inny język.

Magda_R
10-24-2016, 14:13
Ja się przedstawiam zawsze po polsku :) W Holandii jestem więc Mahdą ;D

janus.dominikaa@gmail.com
10-24-2016, 14:45
Ja zawsze przedstawialam się "Dominique" do póki kolezanka nie uświadomiła mi, że to imię męskie... teraz traktuje imie i nazwisko jak nazwę własną

MajaL
10-24-2016, 14:51
ja zawsze do uczniów mówię:
- jak masz w papierach?
- no szymon
- to w takim razie szymon jesteś, nie simon :P

zuzinki
10-24-2016, 15:09
Jeśli chodzi o imię, to zazwyczaj przedstawiam się w wersji angielskiej, która nota bene od mojego polskiego imienia różni się tylko jedną literą, więc za dużo nie zmieniam. Natomiast nazwisko jest długie i zawiera polskie znaki, dlatego nawet jak się przedstawię "w całości", obcokrajowcy chwytają się za głowę i nie są w stanie go powtórzyć. ;)

gabriw
10-24-2016, 16:00
ja zawsze przedstawiam się jako Gabriela, nigdy Gabrielle. ;) w połączeniu z typowo polskim nazwiskiem brzmiałoby to co najmniej śmiesznie :D

moniek
10-26-2016, 20:40
Nigdy nie używałam obcojęzycznej wersji swojego imienia. Według mnie brzmi to sztucznie.

saguinus_midas
10-26-2016, 21:06
Ja nie mam problemu, ponieważ imię Izabella jest popularne i znane na całym świecie. Natomiast zauważyłam, że podczas poznawania obcokrajowców muszę przedstawiać się całym imieniem, bo zazwyczaj nie znają zdrobnienia "Iza".

Gabriela11
10-29-2016, 18:59
Zawsze miałam dylemat jak sie przedstawiać za granica więc doszłam do wniosku, że najłatwiej będzie po prostu "Gabi". Teraz nie ważne czy w Polsce czy za granica, zawsze właśnie tak się przedstawiam.