View Full Version : Wolne tłumaczenie
Ostatnio znalazłam coś takiego w necie w kontekście unii europejskiej - przydatne zwroty aby móc porozumieć się z nszymi sąsiadami :p
ENG - POL :D
# Don't make a village – nie rób wiochy
# Don't turn my guitar – nie zawracaj mi gitary
# I'll animal to you – zwierzę ci się
# Thanks from the mountain – dziękuję z góry
# I feel the train to you – czuję do ciebie pociąg
# It's after birds – już po ptokach
# He killed her the nail – zabił jej ćwieka
# Rail on you! – kolej na ciebie!
# My girlfriend is very expensive to me – moja dziewczyna jest mi bardzo droga
# Time swimming allowed – czas płynie wolno
POL-ENG :D
# golnąć kielicha – to shave a glass
# czarne myśli – a black child thinks too
# członek honorowy – a respectable penis
# członek korespondent – a letter-answering penis
# zrobić coś bez zwłoki – do something without corpse
# nie trzyma się kupy – it doesn't hold the shit
Pozdrawiam,
Rysia
Najlepszy jest członek honorowy! :D
A moim zdaniem "droga dziewczyna" :D. To takie... życiowe :D
Klempicz
10-04-2007, 14:04
Jest tego więcej... :)
Na czarną godzinę = it takes an hour at the most to win the heart of a black woman
Krzyż Pański! = show me your lower back, sir!
podręcznik = an undertowel
I tytuły książek:
Dziady - Grandfathers
Krzyżacy - Crossmen
Łysek z pokładu Idy - Baldie from Ida deck
Na jagody - On blueberries
Obywatel Piszczyk - Citizen Chirper
Pozdrawiam!
I'll animal to you: podręcznik mnie zmiażdżył!!!:D
Michał Nycz
02-01-2008, 18:14
To ja też:D
Garden School Band - Zespół Szkół Ogrodniczych
do you divide my sentence? - czy podzielasz moje zdanie?
brain tire fire - zapalenie opon mózgowych
ski essence- wyciąg narciarski
village killed by desks - wioska zabita dechami
to go to the second page of the street - przejść na drugą stronę ulicy
A to??
I see in boat - Widzew Łódź:)
Tom z Sopotu
02-10-2008, 01:12
Się śmiejcie. Autentyki, na własne oczy widziane kilka lat temu w jednej z podrzędnych restauracji w Sanoku:
Denmark from chicken - dania z kurczaka
Cake after gipsy - placek po cygańsku
... (sorry, nie pamiętam co) to speak polish - ... po polsku
autentyk widziany w Poznaniu na szybie agencji oferującej produkty różnych banków (trochę z innej beczki):
kredyt oddłużeniowy
Klempicz
02-11-2008, 11:57
W sobotę byłem z małżonką w IKEI i na jednym z artykułów było napisane - "Cena promocyjna 5,99, cena regularna - 9,99" :eek:
Pozdrawiam!
Ten "kredyt oddłużeniowy" nadaje się moim zdaniem do Fotoszopki :D
blueberrygood
02-26-2008, 14:38
W restauracjach SPHINX w Poznaniu mają takie podkładki pod talerz gdzie w kilku językach jest przetłumaczone "Smacznego"... Po angielsku - "Good Apetite" :eek: Ah, wyobraźnia tłumaczy jest nieograniczona ;) Powoli je chyba wycofują, ale z przykrością sądzę, że nie dlatego że się zorientowali...
I health you! :D
Tom z Sopotu
02-28-2008, 00:26
Chyba Barańczak napisał kiedyś dla żartu tekścik przetłumaczony "tak źle jak tylko się da". Pamiętam tylko fragmenty, jednak zaczynał się od powrotu męża z pracy. W wersji angielskiej wołał on po przekroczeniu progu: "Honey, I,m home!" - w tłumaczeniu: "Miodzie, jestem domem!" :-)
Nie muszę dodawać, że przez jakiś czas wołałem tak potem do mojej pani, wracając do domu...
Klempicz
02-28-2008, 09:35
Chyba Barańczak napisał kiedyś dla żartu tekścik przetłumaczony "tak źle jak tylko się da". Pamiętam tylko fragmenty, jednak zaczynał się od powrotu męża z pracy. W wersji angielskiej wołał on po przekroczeniu progu: "Honey, I,m home!" - w tłumaczeniu: "Miodzie, jestem domem!" :-)
Nie muszę dodawać, że przez jakiś czas wołałem tak potem do mojej pani, wracając do domu...
Oto i on:
HUSBAND: Honey, I 'm home!
MĄŻ: Miodzie, jestem domem!
WIFE: Is that you, Matthew? Finally! What took you so long?
ŻONA: Czyż jesteś to ty, Matthew'ie? Finalnie! Co cię wzięło takiego długiego?
HUSBAND: Come, 'come, Jennifer, don't get upset.
MĄŻ: Przybądź, przybądź, Jenniferze, nie uzyskuj przewagi jednego seta w meczu tenisowym.
WIFE: Why, you 've certainly taken your time this time.
ŻONA: Dlaczego, ty z pewnością zabrałeś swój czas tymczasem.
HUSBAND: It's a jungle out there, my dear. Traffic jams every freaking five minutes, pardon my French. How was your day, by the way?
MĄŻ: To jest dżungla tam na zewnątrz, moja zwierzyno płowa. Dżemy sklepików tytoniowych każde pieprzone pięć minut, ułaskaw mojego Francuza. Jak był twój dzień, na poboczu drogi?
WIFE: Nothing out of the ordinary. Your mother called to complain that you don't call her often enough. Your son broke another two front teeth playing ice hockey. The garbage people are on strike. I washed the kitchen floor, and now my back is killing me. My allergies are a pain-in-the-neck as well. And this foul weather gives me a hell of a pleasant feeling to boot. Other than that, my life as a typical suburban housewife ran its everyday course smoothly today. In any case, dinner is served.
ŻONA: Nic poza obrębem czegoś ordynarnego. Twoja matka wołała narzekać, że ty wołasz ją nie często dosyć. Twój syn złamał jeszcze jedne dwa zęby frontowe grając na hokeju z lodu. Śmieciarze są na uderzeniu. Wyprałam kuchenne piętro i teraz mój tył zabija mnie. Moja alergia jest bólem-w-szyi jako studnia. I ta niesportowa pogoda daje mi piekło proszącego czucia do buta. Inne niż to, moje życie jako typowej podurbanistycznej domowej żony biegło swój każdodzienny kurs gładko dziś. W dowolnym futerale, obiad jest obsłużony.
HUSBAND: Can you fix me a stiff drink first?
MĄŻ: Możesz ty zreperować mi jakiś sztywny napój, po pierwsze?
WIFE: Out of the question. The food is getting cold. Besides, why don't you fix one for yourself? I have my hands full, tossing the salad.
ŻONA: Na zewnątrz pytania. Żywność jest dostająca chłodu. Obok, dlaczego ty nie zreperujesz jednego dla siebie sam? Ja mam moje ręce pełne, podrzucając sałatę.
HUSBAND: All right, then. I'll get myself a can of Bud from the icebox. What are we having tonight?
MĄŻ: Wszystko na prawo, tedy. Dostanę sobie puszkę Pąku z lodopudła. Co jesteśmy mający tej nocy?
WIFE: You didn 't expect anything fancy, did you? What we have tonight is ever-so-popular hamburgers and fries from Burger King. There's nothing like the regular meat-and-potato kind of stuff. (Aside - I think I'm gonna throw up).
ŻONA: Ty nie oczekiwałeś żadnej wymyślnej rzeczy, oczekiwałeś ty? Co my mamy dziś, to są zawsze-tak-popularni szynkowi mieszczanie i smażonki z "Mieszczanina-Króla". Tam jest nicość przypominająca regularny mięsno-kartoflany rodzaj substancji. (Leżąc na boku - Myślę, jestem gonną w trakcie rzutu wzwyż).
HUSBAND: Just what the doctor ordered. You know I'm basically your meat-and-potato kind of guy.
MĄŻ: Sprawiedliwe jest to, za co doktor dostanie order. Ty wiesz, podstawowo ja jestem twój mięsno-kartoflany rodzaj faceta.
WIFE: Let's change the subject. Speaking of beer, don't you think you drink too much?
ŻONA: Pozwólmy nam zmienić poddanego. Mówiąc o piwie, ty nie myślisz ty pijesz za dużo?
HUSBAND: Me? Are you kidding me, baby? Look, I never get drunk. I drink nothing but beer, and more often than not, light beer, like Bud Lite.
MĄŻ: Mnie? Jesteś robiąca mnie w dziecko, niemowlaku? Patrz, ja nigdy nie dostaję pijaka. Ja nie piję nic, ale piwo, i - bardziej często niż nie - świecące piwo, jak "Światło Pąkowia".
WIFE: Well, I don't know.
ŻONA: Studnia, ja nie wiem.
HUSBAND: O.K., a Martini or two now and then, but that's social drinking. That doesn't count. I wouldn't touch hard liquor with a ten-foot pole, except on the rocks or with lots of soda.
MĄŻ: O.K. , jakiś Martini albo dwóch Martinich każde teraz i potem, ale to jest picie socjalne. Tego nie robi hrabia. Ja twardego likieru nie dotknąłbym Polakiem o dziesięciu stopach, z wyjątkiem na skałach albo z parcelami sody.
WIFE: See? I rest my case.
ŻONA: Biskupstwo? Wypoczywam mój przypadek gramatyczny.
HUSBAND: Now what are you trying to tell me? That I'm a basket case? That I don't have the guts to kick a habit?
MĄŻ: W chwili obecnej, co jesteś próbująca mi powiedzieć? Że jestem wiklinową gablotką? Że nie mam jelit, aby dać kopa komuś w habicie?
WIFE: Calm down. Don't raise your voice. Let's not let your drinking problem bother us now; instead, let's sit down and have our dinner.
ŻONA: Uspokój się na dole. Nie hoduj swojego głosu. Pozwólmy nam nie pozwolić twojemu problemowi napojowemu denerwować nas teraz; zamiast, pozwólmy nam siąść w dół i mieć nasz obiad.
HUSBAND: Fine with me. So, the French fries! Boy, am I starved.
MĄŻ: Wyrafinowani ze mną. Toteż, Francuz smaży! Jako chłopak, jestem ja wygłodzony.
WIFE: Help yourself.
ŻONA: Pomagaj swojej jaźni.
HUSBAND: Pass the salt, will you?
MĄŻ: Przeminie sól; ty też?
WIFE: Here we go.
ŻONA: W tym kierunku idziemy.
HUSBAND: And ketchup. These two burgers look real great.
MĄŻ: I doganiamy. Ci dwaj mieszczanie spoglądają prawdziwi, wielcy.
WIFE: You may have mine. (Another aside - For some reason, I'm not particularly hungry at this point).
ŻONA: Możesz mieć kopalnię. (Przewraca się na
drugi bok - Dla jakiegoś rozumu, nie jestem ani cząsteczkowo głodna przy tym czubku).
HUSBAND: You don't know what you 're missing.
MĄŻ: Nie wiesz, do czego chybiasz.
WIFE: I'm missing the boat, that's what I'm missing.
ŻONA: Chybiam do łódki, to jest to, do czego chybiam.
HUSBAND: What are you talking about?
MĄŻ: Czym jesteś ty mówiąca o?
WIFE: Years go by, and I move in a rut. This may be my last chance. There are still those things I've always dreamed of doing. Like, for instance, being a Florence Nightingale. A black singer. A Hillary Clinton, even. Enough is enough. Our relationship has never really worked, anyway. Another day like this, and I'm going to pieces. I'm nobody's slave. I need more space.
ŻONA: Lata jeżdżą obok, a ja wzruszam w bruździe. Tegoroczny maju, bądź moim ostatnim przypadkiem! Tam są nieruchome te rzeczy, ja zawsze marzyłam o robieniu których. Jak, dla instancji, bycie Florenckim Słowikiem. Czarną maszyną do szycia. Hilarym Clintonem, parzystym. Dosyć jest dosyć. Nasz statek do przewozu krewnych nigdy naprawdę nie pracował, dowolną drogą. Jeden inny dzień jak ten, i ja jestem idąca w kierunku kawałków. Ja jestem bezcielesną Słowianką. Ja potrzebuję więcej przestrzeni kosmicznej.
HUSBAND: So, what are you going to do now?
MĄŻ: Toteż, co ty jesteś idąca robić teraz?
WIFE: Move back in with my Mom.
ŻONA: Poruszać tylną częścią ciała we wspólnych występach z moją Mamą.
Znaczenia słowa "gonna" niestety nie udało się ustalić. Może to być przekręcenie słowa "donna" a może pierwsze imię nieznanej z ostatniego imienia lekkoatletki, specjalistki w rzucie wzwyż [przyp. tłum.]
Rozszyfrowanie skrótu "OK" natrafiło również na poważne przeszkody. Niewykluczone, że są to inicjały pierwszego i drugiego imienia osobnika o ostatnim imieniu Martini [przyp. tłum.]
:D:D:D
Pozdrawiam!
Tom z Sopotu
02-28-2008, 11:20
Cudeńko! :-)
A tak na marginesie - kilka miesięcy temu natrafiłem w tekście pewnej polskiej piosenki na słowo "gonna" i dowiedziałem się, że języku polskim też takie słowo jest (w tym wypadku była to "gonna masztowa", którą "do tartaku powiozą"). Znaczenie udało się ustalić. ;-)
Panie Klempicz,
po prostu rewelacja! Poproszę o więcej :D
(J)Aga
Klempicz
02-28-2008, 13:16
Panie Klempicz,
po prostu rewelacja! Poproszę o więcej :D
Mam dosyć dużą kolekcję żartów, anegdot i zabaw słownych po angielsku, często dawałem różne karkołomne zadania moim uczniom, moim zdaniem świetnie się można na ich podstawie uczyć języka. Oto jeszcze jeden przykład:
A curious tourist, after passing a huge field of carrots alongside the road, stopped and asked the farmer what he did with his large crop.
'Well, 'said the farmer, scratching his chin, 'I'll tell you what we do. We eat what we can and what we can't eat we can.'
The man went back to his car with a puzzled look on his face and said to his wife,
'I think he must be crazy. He said they ate what they could and what they couldn't they could.'
Pozdrawiam!
Cudeńka...
z podobnych "kwiatków" pamiętam takie (podaję bez wersji polskich):
Shit is going around me.
"Day, memory is flying"
My grandfather fell off well at the last baloon championships. - to chyba mój ulubiony :)
miałam tego kiedyś całą stronę, jak znajdę, to wkleję więcej
Poniżej jeszcze kilka ciekawych tłumaczeń dla uzupełniania kolekcji... :)
* I am from Beeftown - jestem z Wołomina
* I tower you - wierzę ci
* I'll animal to you - zwierzę ci się
* a man from iron - człowiek z żelaza
* Paintings coin - obrazy Moneta
* go out on people - wyjść na ludzi
* cut off myself a nap - uciąć sobie drzemkę
* It's after apples - już po jabłkach
* It's after birds - już po ptokach
* without small garden - bez ogródek
* To cut percentage feet = obniżyć stopy procentowe
* Give me the second time = daj mi sekundę czasu
* Heritage of prices = spadek cen
* The Universal Pregnancy Law = Prawo Powszechnego Ciążenia
* To make the profit on time = zyskać na czasie
* He killed her the nail = zabił jej ćwieka
* Rail on you! = kolej na ciebie!
* The profits are flying into the hole = zyski lecą w dół
* To divorce the bright facts = rozwodzić się nad jasnymi faktami
* Serious music concert = koncert muzyki poważnej
* Close meetings of the third grade = bliskie spotkania trzeciego stopnia
* He was her right hand in driving the left businesses = był jej prawą reką w prowadzeniu lewych interesów
* Can you throw me up? = możesz mnie podrzucić?
* Tom divided their lottery coupon = Tom podzielił ich los
* Time swimming allowed = czas płynie wolno
* First from the shore = pierwszy z brzegu
* Czuję do ciebie pociąg, kochanie. = I feel train to you, darling.
* Dziękuję z góry! Thank you from the mountain.
* Nie mam innego wyjścia. I have no other exit.
* Na czarną godzinę = it takes an hour at the most to win the heart of a black woman
* na czarnej liście = a black woman is, as a rule, covered with leaves
* cukier w kostkach = sugar in one's ankles
* Krzyż Pański! = show me your lower back, sir!
* pójść komuś na rękę = to step someone's hand
* przeżył ciężki zawód = he survived a career as a professional heavyweight boxer
* zrobić coś bez zwłoki = do something without corpse
* podręcznik = an undertowel
* Na wszelki wypadek = On every accident.
* Ale jaja = But eggs
* O kurczę! = Oh, chicken!
* Pokój z tobą = Room with you.
* śrubokręt = Screw-ship
* surówka dnia = pig-iron of the day
* paragon fiskalny = fiscal board
* jacket application - załóż kurtkę
* direction building - budynek dyrekcji
* garden school band - zespół szkół ogrodniczych
* Check vibration of pedal on driving through foot - wyczuwając stopą, sprawdź, czy podczas jazdy pedał nie wpada w wibracje.
* Should be turn on the illumination lamp when turn on the headlamp - podświetlenie powinno się zapalac po włączeniu świateł.
* harmful benefit - dodatek za pracę w szkodliwych warunkach
* nie trzyma się kupy it doesn't hold the shit
* My są równe chłopy We are equal peasants.
* coffee on the table = kawa na ławę
* don't boat yourself = nie łódź się
* don't tear yourself = nie drzyj się
* go out on people = wyjsc na ludzi
* cut off myself a nap = uciac sobie drzemke
* Behind-eyes student = student zaoczny
* To make the profit on time = zyskac na czasie
Jak dla mnie najlepsze są "The Universal Pregnancy Law" i "Behind-eyes student" <lol>
Dorota Sałata
11-24-2009, 12:58
Jeśłi macie konto na facebooku to jest tam taka aplikacja pt; "Lekcje angielskiego z Misiem Lujem" oczywiście są to lekcje ala w krzywym zwierciadle i tam właśnie można znaleźć ciekawe tłmaczenia.
Dla przykładu dzisiejsze wyrażenie jakiego nauczył mnie Miś Luj to: need for speed - potrzebuję cztery amfetmaminy
gargoyle
01-12-2012, 16:33
I jeszcze kilka miast:
The Dug-Up - Zakopane
Think-It-Over - Przemyśl
Oh-Field - Opole
azelastyna
01-13-2012, 08:33
Wolne tłumaczenie na dziś:
O, kurcze! = Och, chicken! (Mawiał tak mój native speaker i do tej pory mnie to śmieszy ;))
kamillak
01-13-2012, 14:06
Widziałam w jednym serialu:
Oh dear.. = O jeleń..
:)
vBulletin v3.7.2, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.