PDA

View Full Version : Język Dothraków - jak stworzyć sztuczny język?


Kaha90
08-24-2013, 13:47
Czy zastanawialiście się jak się tworzy język? Jak powstaje, od czego się zaczyna? Czy każdy może sobie wymyślić jakiś język tak na poważnie, nie obawiając się, że wszyscy wokół będą się pukać w czoło?

Czy są tu może fani serialu "Gra o tron"? Co myślicie o języku Dothraków, którym posługuje się Kalisi? Mnie on zawsze trochę bawił i byłam przekonana, że jest wymyślony i nie ma żadnego sensu, takie charczenie i nic więcej. A jak się okazuje, język ten został stworzony przez językoznawcę Davida J. Petersona, eksperta Language Creation Society. Wykorzystał wyrażenia z książek George'a R.R. Martina i stworzył pełen język. Obecnie język posiada 3500 słów, ale Peterson ma nadzieję uzyskać aż 8.000 różnych wyrazów...

Dla zainteresowanych polecam stronę http://graotron24.pl/jezyk-dothrakow/, na której jest fragment tekstu w wersji dothraki, przetłumaczony na angielski i polski. :D

Adis91
09-07-2013, 11:19
Tzw. "constructed languages" to bardzo ciekawy materiał do badań, którym nawet z chęcią zająłbym się w przyszłości. Język dothraki nie jest jedynym takim przypadkiem (można też wspomnieć klingoński, na który zostało przetłumaczonych kilka książek oraz języki elfickie Tolkiena albo Sapkowskiego).

Odpowiadając na Twoje pytanie, myślę, że każdy może stworzyć sobie język i o ile nie będzie się starał używać go na siłę w życiu codziennym, będąc jedynym użytkownikiem tegoż języka, to nikt nie będzie się pukał w czoło, chociaż starą prawdą jest, że język bez kultury praktycznie nie istnieje, czego dowodem może być znikoma popularność i użyteczność języków typu esperanto, które wprawdzie są rozwijane i używane, ale raczej w ramach zainteresowań niż faktycznej użytecznej komunikacji. Poza tym język potrzebuje też tzw. natywnych użytkowników, dla których dany język jest pierwszym.

Moim zdaniem w języku trzeba zacząć od skonstruowania alfabetu i systemu fonetycznego, a następnie skonstruowania podstawowego słownictwa i zasad słowotwórstwa oraz gramatyki. Pewnie najbardziej produktywne i proste w obsłudze byłyby języki analityczne.

JTazbir
09-16-2013, 01:31
Jeśli tworzymy uniwersum fantasy od podstaw, możemy chcieć uniknąć sytuacji, gdzie wszyscy posługują się tam tą samą mową. Z kolei gdy, pisząc książkę dajmy na to po angielsku, wykorzystamy np. francuski jako odrębny język, nacja się nim posługująca będzie przez czytelników z miejsca utożsamiana z Francuzami, co też może nam nie leżeć. W tym wypadku zbudowanie nowego języka jest logicznym wyborem, na który decyduje się wielu autorów, z tym że większość nie tworzy języka kompletnego, bo i nie ma takiej potrzeby. Jednak przy światach tak rozbudowanych i obfitujących w materiał, jak Władca Pierścieni czy Star Trek, skonstruowanie kompletnego języka może mieć korzyści zarówno praktyczne, jak i komercyjne (w końcu wśród rzesz fanów zawsze znajdą się amatorzy na słownik angielsko-klingoński albo tomik poezji elfickiej). Osobiście uważam takie przedsięwzięcie za niezbyt sensowny sposób spędzania czasu (mało to mamy języków na świecie?), acz rozumiem, dlaczego dla niektórych lingwistów może się to wydawać atrakcyjne.

Adis91
09-16-2013, 01:53
Osobiście z chęcią przeprowadziłbym eksperyment, niestety chyba niemożliwy do zrealizowania (a niech to, ta humanitarność), mianowicie stworzyłbym (heh, "stworzyłbym") "native speakera" takiego sztucznego języka i badał jakie naturalne procesy morfologiczne i fonetyczne zachodziłyby u takich ludzi (no cóż, musiałoby ich być co najmniej dwoje).

Brzmi jak eksperyment szalonego lingwisty.

:D

JTazbir
09-23-2013, 04:20
No to warunki egzystencji takiego "native speakera" musiałyby chyba przypominać te doświadczane przez ofiary Ariela Castro czy Josefa Fritzla. Ale hej, przynajmniej gdyby udało mu się uciec, nie miałby jak się komu poskarżyć! ;)

mrmat
09-23-2013, 09:17
Myślę, że prawdziwy "native" speaker mógłby się udać dopiero w którymś pokoleniu. Jakby nie patrzeć, żeby on był nativem, to Ty musiałbyś władać najpierw tym językiem w stopniu doskonałym i go nauczyć. A chyba nie da się nauczyć języka (nawet własnego) w stopniu doskonałym, nie mając nikogo do ćwiczenia konwersacji.

hester
10-05-2013, 23:02
Tolkien to sztandarowy przykład - zapalony lingwista i poliglota, co na pewno mu pomogło w wygenerowaniu języków Śródziemia. Taki stworzony język na pewno musiałby nosić cechy jakiegoś istniejącego (byłby bardziej wiarygodny w wypadku ewentualnego rozpowszechnienia) :) lub być stopem kilku. Zresztą, nie da się stworzyć czegoś z niczego, więc drogą podświadomej inspiracji na pewno jakieś naleciałości z jakichś języków by się przytrafiły. Fascynujące pytanie. Tworzenie języka wcale nie jest takim głupim wymysłem fanów gatunku fantasy - bo przecież każdy język, który na tym świecie istnieje, jakoś się tu znalazł (i nie mówię tu o kreacjonizmie :D )

DianaM
03-11-2014, 23:45
Myślę, że tworzenie takich języków jest rzeczą jak najbardziej normalną. Cały czas tworzone są nowe języki lub ich odmiany. Oczywiście powstają one na bazie już istniejących lub według reguł nimi rządzących, ale na czymś trzeba się oprzeć. Jeśli w filmie lub powieści tworzymy odrębny naród jak mogą posługiwać się oni znanym nam już językiem? Mnie osobiście denerwuje to, że w wielu filmach obcy z innych planet mówią po prostu po angielsku. No i pytanie, dlaczego akurat po angielsku? Dla takich sytuacji już lepiej stworzyć nowy sztuczny język na potrzeby filmu/książki.

Czeburaszka
09-04-2014, 14:46
Sztucznie tworzone języki wymagają niekiedy jedynie wykreowania nowego słownictwa. Jeśli jednak ma być to język służący przede wszystkim komunikacji, konieczne jest także stworzenie odrębnego systemu gramatyki, a więc fonologii, morfologii i składni. Jak myślicie, czy dla osoby niezwiązanej z językoznawstwem możliwe jest samodzielne stworzenie nowego języka?

Jakub Ł
09-09-2014, 19:18
Myślę, że analizując tę problematykę w literaturze, m.in. fantasy, trzeba mieć świadomość, że czym innym jest sam pomysł i wymyślenie poszczególnych słów czy imion, a czym innym stworzenie języka, w którym ktoś faktycznie mógłby się porozumieć.

Sądzę, że większość autorów podejmuje tego typu próby, aby uatrakcyjnić tworzone przez siebie historie, i w pierwszym z wyżej opisanych przypadków nie powinno to wymagać wyjątkowo głębokiej wiedzy z językoznawstwa. Wszystko zależy od tego, do jakiego stopnia ktoś jest perfekcjonistą, na czym się skupia.

Dla Tolkiena - lingwisty - języki były bardzo ważne, żeby nie powiedzieć - najważniejsze. Z kolei np. A. Sapkowski, jeśli nie myli mnie pamięć, sięgnął po prostu do języka walijskiego i umieścił w ustach niektórych postaci jako "Starszą Mowę". Nie jest to może wyjątkowo oryginalne, ale celtyckie "egzotyczne" brzmienie całkiem dobrze harmonizuje ze światem przedstawionym.

Tenże A.S. wypowiedział się kiedyś dość inteligentnie na temat słownictwa wykorzystywanego w powieściach fantasy, na przykładzie słowa "król". Słowo król pochodzi w językach słowiańskich od imienia Karola Wielkiego. Większość światów fantasy nie zawiera w sobie Karola Wielkiego jako postaci historycznej ani żyjącej współcześnie, niemniej autorzy będą posługiwać się tym pojęciem. Mogliby wprowadzić inne - np. Xhymzyz. Wówczas musieliby jednak tłumaczyć odbiorcom kim jest Xhymzyz, co samo w sobie zabrałoby czas zabieganemu XXI-wiecznemu czytelnikowi. Na tym nie koniec - skoro nie ma króla, nie ma i królestwa, a Xhmzyzim - itp., itd.(chyba że w świecie wykreowanym przez autora język nie jest "żywy" i ewoluujący jak w naszym).

Delgado
04-06-2016, 12:14
Tenże A.S. wypowiedział się kiedyś dość inteligentnie na temat słownictwa wykorzystywanego w powieściach fantasy, na przykładzie słowa "król". Słowo król pochodzi w językach słowiańskich od imienia Karola Wielkiego. Większość światów fantasy nie zawiera w sobie Karola Wielkiego jako postaci historycznej ani żyjącej współcześnie, nie mniej autorzy będą posługiwać się tym pojęciem. Mogliby wprowadzić inne - np. Xhymzyz. Wówczas musieliby jednak tłumaczyć odbiorcom kim jest Xhymzyz, co samo w sobie zabrałoby czas zabieganemu XXI wiecznemu czytelnikowi. Na tym nie koniec - skoro nie ma króla, nie ma i królestwa a Xhmzyzim - itp., itd., itd.(chyba że w świecie wykreowanym przez autora język nie jest "żywy" i ewoluujący jak w naszym).

Nigdy nie myślałam o tym w ten sposób, a to byłby temat, który warto rozwinąć!

Poza tym, bardzo ciekawy temat. Jest mi szczególnie bliski, bo właśnie o językach sztucznych pisałam pracę licencjacką i jednym z moich marzeń jest stworzenie języka od podstaw i zbudowanie ram własnego uniwersum na tej podstawie. Jestem zdania, że jeżeli już tworzyć, to zająć się tym profesjonalnie - tak jak Tolkien - i móc później używać tego języka, to by była świetna zabawa. :)

petroleum
04-09-2016, 19:23
Na reddicie jest społeczność dla ludzi tworzących swoje języki. Czasami głównym kryterium jest np. efektowny zapis słów. Muszę przyznać, że niektóre twory robią wrażenie. Jest tam też lista źródeł informacji o tworzeniu języków. Adres to https://www.reddit.com/r/conlangs

bearovski
04-09-2016, 23:38
Osobiście z chęcią przeprowadziłbym eksperyment, niestety chyba niemożliwy do zrealizowania (a niech to, ta humanitarność), mianowicie stworzyłbym (heh, "stworzyłbym") "native speakera" takiego sztucznego języka i badał jakie naturalne procesy morfologiczne i fonetyczne zachodziłyby u takich ludzi (no cóż, musiałoby ich być co najmniej dwoje).

Brzmi jak eksperyment szalonego lingwisty.

:D

Czy to aż taki szalony eksperyment? Wszak chodzą po Ziemi natywni użytkownicy esperanto. Co do samego conlangingu to sam tworzyłem języki, ale żaden mój język do tej pory nie rozwinął się do większych rozmiarów. Tworzę raczej ze względów estetycznych, lubię eksperymentować z systemami zapisu oraz fonologią.

Delgado
04-10-2016, 15:19
Na reddicie jest społeczność dla ludzi tworzących swoje języki. Czasami głównym kryterium jest np. efektowny zapis słów. Muszę przyznać, że niektóre twory robią wrażenie. Jest tam też lista źródeł informacji o tworzeniu języków. Adres to https://www.reddit.com/r/conlangs

Dziękuję! Widzę, że będzie dużo do czytania. :)

gurek95
03-22-2017, 10:18
Bardzo podoba mi się perspektywa tworzenia nowych języków, głównie ze względu na to, że w dziełach popkultury zwiększają one immersję, klimat i czynią świat przedstawiony o wiele bardziej wiarygodnym. Moimi faworytami wśród takich sztucznych języków są Dovahzul z gry The Elder Scrolls V: Skyrim oraz język Wenja z Far Cry Primal. Temat ten bardzo mnie interesuje, jednak jak dotąd próbowałem jedynie tworzyć autorski alfabet inspirowany runami krasnoludów z uniwersum Tolkiena. :)

tewlwolow
03-23-2017, 23:35
Bardzo podoba mi się perspektywa tworzenia nowych języków, głównie ze względu na to, że w dziełach popkultury o zwiększają one immersję, kimat i czynią świat przedstawiony o wiele bardziej wiarygodnym. Moimi faworytami wśród takich sztucznych języków są Dovahzul z gry The Elder Scrolls V: Skyrim oraz język Wenja z Far Cry Primal. Temat ten bardzo mnie interesuje, jednak jak dotąd próbowałem jedynie tworzyć autorski alfabet inspirowany runami krasnoludów z uniwersum Tolkiena. :)

Ale tamtejsze runy to praktycznie angielski futhark przecież ;)

LKjogurt
04-06-2017, 22:13
Jednym z przykładów sztucznych języków jest simlish znany wszystkim graczom "Simsów", który pierwotnie powstał tylko i wyłącznie na potrzeby gry. Jest tak naprawdę mieszanką innych języków, które można powiedzieć, że tworzą wspólną całość. Nie jest do końca językiem martwym, pasjonaci uczą się go. A z ciekawostek powiem, że Katy Perry zaśpiewała specjalnie na potrzeby "Simsów" swoją piosenkę "Last Friday Night" w języku simlish. Pozdrawiam. ;)

kubutek28
05-14-2017, 10:54
No i pytanie, dlaczego akurat po angielsku? Dla takich sytuacji już lepiej stworzyć nowy sztuczny język na potrzeby filmu/książki.
No jak: dlaczego? Przecież UFO najczęściej ląduje w USA! ;)

A co do tematu. Uważam, że dzisiaj (jak było na początku ludzkości - nie wiem) nie da się utworzyć zupełnie oryginalnego języka od podstaw. Nawet Tolkien, jak podejrzewam, tworzył w oparciu o jakieś języki już istniejące. Parę słów pożyczył z tego, trochę głosek z tamtego, a jakąś regułę gramatyczną jeszcze z innego... Myślę, że jakkolwiek ten dothracki, klingoński, elficki by nie brzmiał, to lingwista doszukałby się wielu cech wspólnych języków współczesnych. Tak jest przecież również i z naszymi językami. Chyba nie jest rzeczą nową teoria (czy tylko teoria?) języka indoeuropejskiego, z którego wywodzą się różne europejskie grupy językowe. A zdaje się czasem że np. polski i niemiecki to mają tyle tylko wspólnego, że "parę zapożyczeń wezmę od sąsiada, bo język wroga trzeba znać".

Nefte
05-21-2017, 22:20
Próbując stworzyć własny język (jako pisarz-bardzo-amator próbowałem tego dokonać), zawsze łapałem się na tym, że bazowałem swoje wyrażenia na istniejących już i znanych mi językach. Osobiście zafascynowany jestem specjalistami pokroju wspomnianego Petersona czy Marca Okranda, twórcą języka dla disnejowskiej "Atlantydy".

Marcelina96
07-17-2017, 12:30
Od kilku dni na Duolingo można rozpocząć naukę Valyriańskiego ;)

walaszekanna
07-20-2017, 00:42
Do głowy przychodzi mi jeszcze, poza wymienionymi językami, język Minionków z animowanych bajek, z którego zawsze wraz z chłopakiem zaśmiewamy się do łez. Ponadto zacytuję fragment książki "Siewca wojny" Brandona Sandersona, w której narrator opisuje język i pismo mieszkańców królestwa stanowiącego miejsce akcji fragmentów książki:
"Pismo rzemieślników Hallandren było specyficzne, opierało się bowiem nie na kształcie, a na barwie. Każda z kolorowych plamek odpowiadała innemu dźwiękowi miejscowego języka. W połączeniu z kropkami podwójnymi - i oczywiście różnobarwnymi - tworzyło to alfabet będący koszmarem wszystkich, którzy nie rozpoznawali kolorów".

zznn
08-12-2017, 15:25
Twórca dothrackiego, David J. Peterson, jest współzałożycielem Towarzystwa Twórców Języków (Language Creation Society). Na ich stronie internetowej (http://conlang.org/) można znaleźć dużo informacji o tworzeniu języków, organizują konferencje na ten temat i wymieniają się doświadczeniami. Mają też profil na Facebooku.

BlueDavid
01-22-2019, 13:18
Kiedyś próbowałem tworzyć własny język / pisma:) Udzielałem się nawet na forum conlangerów - może jeszcze istnieje. Ciekawa społeczność. :)

habr
01-22-2019, 23:45
Tym, kto zna język rosyjski, polecam artykuł, wykład i książkę o językach sztucznych A.Piperskiego: https://postnauka.ru/longreads/51238 , https://m.youtube.com/watch?v=o_vol2Qr7qI.

Aga12
01-24-2019, 15:28
Kiedyś próbowałem tworzyć własny język / pisma:) Udzielałem się nawet na forum conlangerów - może jeszcze istnieje. Ciekawa społeczność. :)

Może jakiś link?